Co znajdziesz w artykule?
Ceny cukru – co dalej? Początek 2026 roku przynosi trudne wyzwania dla branży cukrowniczej. Chociaż grudzień przyniósł chwilowe odbicie notowań na giełdach, w styczniu ceny weszły w fazę konsolidacji na poziomach zaledwie nieco wyższych od wieloletnich minimów. W Polsce kończąca się właśnie kampania jesienna potwierdza obawy o spadek dochodowości upraw – ceny skupu spadły o blisko 30% w porównaniu do poprzedniego sezonu.
Świat: Konsolidacja po „brazylijskim impulsie”
Zgodnie z najnowszymi danymi FAO, światowy indeks cen cukru wyniósł w grudniu średnio 90,7 punktu. Wzrost o 2,4% względem listopada przerwał passę spadków, co było efektem mniejszego tłoczenia trzciny w Brazylii. Jednak połowa stycznia 2026 roku pokazuje, że rynek „szuka dna” – notowania giełdowe (Sugar No. 11) ustabilizowały się w okolicy 14,86 USc/lb.
Obecna cena cukru jest o ponad 22% niższa niż rok temu i oscyluje blisko minimów z lat 2020–2021. Presję na wzrosty skutecznie hamuje sytuacja w Indiach i Tajlandii, gdzie doskonałe postępy w zbiorach gwarantują dużą globalną podaż.
Polska: Kampania jesień 2025 pod znakiem urealnienia cen
Kampania cukrownicza rozpoczęta jesienią 2025 roku przebiegała w zupełnie innych nastrojach niż rekordowy rok poprzedni. Podczas gdy sezon 2024/25 zapisał się w historii jako czas „góry cukru” (wyprodukowano rekordowe 2,58 mln ton), obecna kampania to bolesny powrót do rynkowej rzeczywistości.
Przeczytaj również – Dokąd zmierza uprawa buraka cukrowego? Konferencja KZPBC w Lublinie
Kluczowe fakty o kampanii 2025/2026:
- Drastyczna obniżka cen skupu: Stawki kontraktowe w tej kampanii zostały ucięte do poziomu 28,00–33,50 EUR/t (dla porównania: rok wcześniej wynosiły one ok. 46,50 EUR/t). Krajowa Grupa Spożywcza utrzymała najwyższą stawkę (33,50 EUR/t), natomiast koncerny prywatne oferowały kwoty bliższe 28–30 EUR/t.
- Przerób i plony: Mimo spadku areału o około 7%, cukrownie pracowały intensywnie. Sama KGS zaplanowała przerób ok. 7,7–8,3 mln ton surowca, a średni czas pracy zakładów wyniósł ok. 110–115 dni.
- Opłacalność pod kreską: Przy kosztach uprawy 1 ha buraków sięgających 7–8 tys. zł, obecne ceny zostawiają minimalny margines zysku. Wielu rolników już teraz zapowiada redukcję zasiewów w 2026 roku na rzecz soi lub kukurydzy, które generują niższe koszty ochrony i nawożenia.
Podatek cukrowy 2026: Prezydenckie weto i pat
Dodatkową niepewność do scenariuszy rynkowych dorzuciła polityka fiskalna. Rządowy projekt zakładający wzrost opłaty cukrowej (m.in. do 0,70 zł opłaty stałej za litr napoju) został w grudniu zawetowany przez Prezydenta.
Dla branży oznacza to chwilową stabilizację, jednak sygnał dla rynku jest jasny: przemysł spożywczy, obawiając się przyszłych danin, systematycznie tnie zawartość cukru w recepturach. W obliczu polskiej nadwyżki eksportowej (ok. 0,8 mln ton), każdy spadek popytu wewnętrznego dodatkowo uderza w ceny zbytu.
Prognozy: Co dalej z burakiem?
Obecna konsolidacja cen na giełdach światowych sugeruje, że rynek nasycił się negatywnymi informacjami. Jednak dla polskiego rolnika kluczowe będą negocjacje na kolejny sezon (2026/2027), gdzie już teraz mówi się o stawkach nieprzekraczających 32 EUR/t.
Wniosek dla rolnika: Rok 2026 będzie czasem bezwzględnej selekcji. Burak cukrowy przestał być uprawą „pewną”. O rentowności gospodarstw nie będzie już decydować rekordowy tonaż, a wysoka polaryzacja (powyżej 16,5%) oraz umiejętność drastycznego cięcia kosztów agrotechnicznych.




