Rolnicy też mają prawo być zmęczeni. O zdrowiu psychicznym na wsi

Advertisement
spot_imgspot_img
artiGLAN Osadkowski
artiGLAN Osadkowski
artiGLAN Osadkowski

Temat zdrowia psychicznego wśród rolników przez lata był przemilczany. Dziś wiemy już, że nie da się udawać, że problemu nie ma. Raport Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa i Zdrowia w Pracy (EU-OSHA) pokazuje czarno na białym: sytuacja jest poważna. Coraz więcej rolników zmaga się z lękiem, depresją, wypaleniem, a nawet myślami samobójczymi. I nie są to odosobnione przypadki.

Biurokracja i presja nie do wytrzymania

Jak podaje EU-OSHA, największe piętno na psychice rolników odciska administracja. Coraz więcej papierów, coraz więcej kontroli, nowe przepisy z Brukseli — i to wszystko trzeba nie tylko zrozumieć, ale i stosować. A przecież pole samo się nie obsieje, bydło samo się nie napoi. Do tego Zielony Ład zmienia całe podejście do gospodarowania: trzeba inwestować w cyfryzację, produkcję ekologiczną, dostosowywać się do zmian klimatu. Na papierze wygląda to pięknie, ale w praktyce oznacza często wydatki, których rolnik nie jest w stanie udźwignąć i nowe obowiązki, które nakładają się na i tak przeładowany dzień pracy.

Praca ponad siły

Rolnik w Europie Zachodniej pracuje średnio ponad 48 godzin tygodniowo — a niejednokrotnie dużo więcej. W Polsce sytuacja nie jest lepsza. Gospodarstwo to przecież praca od rana do nocy, bez urlopów i chorobowego. Kiedyś mówiło się, że rolnik to wolny człowiek. Dziś często jest tak, że to praca trzyma go jak w potrzasku. Do tego wszystkiego dochodzi słaby dostęp do lekarzy i specjalistów od zdrowia psychicznego na wsiach. Kiedy człowiek nie ma z kim pogadać o swoich problemach, one tylko się piętrzą.

Alarmujące dane z Europy

Francja i Irlandia to kraje, gdzie sytuacja rolników wygląda szczególnie źle. We Francji średnio co dwa dni rolnik odbiera sobie życie. Statystyki są przerażające: ryzyko samobójstwa wśród rolników we Francji jest aż o 43% wyższe niż w innych grupach zawodowych. W przypadku rolników powyżej 65. roku życia ryzyko to jest nawet dwukrotnie większe. Mężczyźni pracujący w rolnictwie są szczególnie narażeni — wskaźnik samobójstw w tej grupie jest o 20% wyższy niż w innych zawodach.

Przestańmy udawać, że problem nie istnieje

Zdrowie psychiczne rolników powinno być tak samo ważne jak zdrowie fizyczne. Po drugie, potrzebne jest wsparcie — psychologiczne, finansowe i organizacyjne. Wprowadzanie nowych przepisów powinno iść w parze z realną pomocą, a nie tylko wymaganiami i karami.

Rolnik, który dobrze się czuje psychicznie, lepiej prowadzi swoje gospodarstwo. A od rolników zależy przecież nasze codzienne życie — to, co mamy na talerzu, jak wygląda nasza wieś i cała gospodarka kraju.

spot_imgspot_img
Maria Chmal
Maria Chmal
Maria Chmal jest absolwentką ogrodnictwa na Uniwersytecie Przyrodniczym, specjalizującą się w content marketingu. Z pasją popularyzuje wiedzę na temat rolnictwa ekologicznego, ekonomii rynków oraz innowacji w produkcji żywności. Dzięki umiejętnemu wykorzystaniu narzędzi marketingowych, skutecznie zwiększa świadomość społeczną na temat znaczenia rolnictwa. Jej misją jest edukacja społeczeństwa w zakresie zrównoważonego rolnictwa oraz wspieranie inicjatyw na rzecz zdrowego i ekologicznego stylu życia.

Napisz komentarz

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Podobne artykuły

Bieżący Agro Profil

spot_img

Śledź nas

Ostatnie artykuły

Strefa wiedzy

Pogoda dla rolników