piątek, 16 stycznia, 2026

Pilne: Ukraińska barka z nawozem zatonęła na Dunaju. Czy dojdzie do skażenia?

Na rumuńskim odcinku Dunaju doszło do groźnego incydentu z udziałem jednostki transportującej ładunek kluczowy dla rolnictwa. W pobliżu miejscowości Zimnicea zatonęła ukraińska barka przewożąca ponad 1100 ton nawozów azotowych. Służby monitorują stan wody, a rolnicy z regionu z niepokojem patrzą na potencjalne skutki ekologiczne.

Do zdarzenia doszło w połowie stycznia na strategicznym szlaku wodnym łączącym Europę Środkową z portami nadmorskimi. Według wstępnych informacji przekazanych przez zarząd portu w Giurgiu, barka o ładowności 1133 ton osiadła na dnie w korycie rzeki. Natychmiast po wypadku powołano sztab kryzysowy, w skład którego weszli przedstawiciele rumuńskich i bułgarskich służb ochrony środowiska oraz gospodarki wodnej.

Widmo katastrofy ekologicznej

Głównym powodem do niepokoju jest charakter ładunku. Nawozy azotowe w tak dużym stężeniu mogą doprowadzić do gwałtownej eutrofizacji wody, co w konsekwencji grozi masowym śnięciem ryb i zakwitem glonów wzdłuż dolnego biegu Dunaju. Choć na ten moment nie potwierdzono rozszczelnienia wszystkich luków towarowych, specjaliści podkreślają, że czas działa na niekorzyść – im dłużej wrak przebywa pod wodą, tym większe ryzyko przedostania się azotanów do ekosystemu.

Kontekst wojenny: Logistyka pod presją

Zatonięcie jednostki ma miejsce w cieniu trwającej wojny na Ukrainie, która całkowicie przeorientowała europejskie szlaki logistyczne. Dunaj stał się dla Kijowa „oknem na świat” i ważną arterią eksportową dla płodów rolnych oraz importową dla środków produkcji, takich jak nawozy.

Eksperci zaznaczają jednak, że incydent pod Zimniceą nie ma bezpośredniego związku z działaniami zbrojnymi. Choć ukraińska infrastruktura portowa w delcie rzeki regularnie pada ofiarą ostrzałów, odcinek rumuńsko-bułgarski jest wolny od bezpośrednich walk. Przyczyn wypadku upatruje się raczej w:

  • Przeciążeniu szlaku: Flota rzeczna operuje obecnie pod ogromną presją czasu i ładunku.
  • Trudnych warunkach zimowych: Zmienne stany wód i zamulenie koryta rzeki sprzyjają awariom nawigacyjnym.
  • Eksploatacji sprzętu: Intensywne wykorzystywanie starszych jednostek do transportu strategicznych surowców zwiększa ryzyko awarii technicznych.

Co to oznacza dla rynku?

Choć 1100 ton nawozu to kropla w morzu potrzeb europejskiego rolnictwa, każda przerwa w drożności Dunaju lub strata ładunku w tym regionie wpływa na lokalną stabilność dostaw. Incydent ten przypomina, jak kruchy jest obecny łańcuch dostaw agro-środków i jak wielkie ryzyko ponoszą firmy operujące w basenie Morza Czarnego i na jego dopływach.

spot_img
Andrzej Bąk
Andrzej Bąk
Pochodzę ze wsi położonej na Lubelszczyźnie. Wykształcenie zdobyłem na studiach rolniczych w Olsztynie i Lublinie (ekonomika rolnictwa), oraz w Wyższej Szkole Menedżerów (doradztwo inwestycyjne i analiza finansowa). Pracowałem przy tworzeniu Warszawskiej Giełdy Towarowej S.A. (WGT S.A.) przy udziale ekspertów z giełdy w Chicago. Aktualnie prowadzę portal internetowy e-WGT - Internetowa Giełda Rolna należący do WGT S.A. Na co dzień zajmuję się analizą rynków rolnych i paliw.

Napisz komentarz

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie
Zobacz wszystkie komentarze

Podobne artykuły

Bieżący Agro Profil

spot_img

Śledź nas

Ostatnie artykuły

Strefa wiedzy

Pogoda dla rolników

0
Chętnie poznamy Twoją opinię, skomentuj!x