Co znajdziesz w artykule?
Na rumuńskim odcinku Dunaju doszło do groźnego incydentu z udziałem jednostki transportującej ładunek kluczowy dla rolnictwa. W pobliżu miejscowości Zimnicea zatonęła ukraińska barka przewożąca ponad 1100 ton nawozów azotowych. Służby monitorują stan wody, a rolnicy z regionu z niepokojem patrzą na potencjalne skutki ekologiczne.
Do zdarzenia doszło w połowie stycznia na strategicznym szlaku wodnym łączącym Europę Środkową z portami nadmorskimi. Według wstępnych informacji przekazanych przez zarząd portu w Giurgiu, barka o ładowności 1133 ton osiadła na dnie w korycie rzeki. Natychmiast po wypadku powołano sztab kryzysowy, w skład którego weszli przedstawiciele rumuńskich i bułgarskich służb ochrony środowiska oraz gospodarki wodnej.
Widmo katastrofy ekologicznej
Głównym powodem do niepokoju jest charakter ładunku. Nawozy azotowe w tak dużym stężeniu mogą doprowadzić do gwałtownej eutrofizacji wody, co w konsekwencji grozi masowym śnięciem ryb i zakwitem glonów wzdłuż dolnego biegu Dunaju. Choć na ten moment nie potwierdzono rozszczelnienia wszystkich luków towarowych, specjaliści podkreślają, że czas działa na niekorzyść – im dłużej wrak przebywa pod wodą, tym większe ryzyko przedostania się azotanów do ekosystemu.
Kontekst wojenny: Logistyka pod presją
Zatonięcie jednostki ma miejsce w cieniu trwającej wojny na Ukrainie, która całkowicie przeorientowała europejskie szlaki logistyczne. Dunaj stał się dla Kijowa „oknem na świat” i ważną arterią eksportową dla płodów rolnych oraz importową dla środków produkcji, takich jak nawozy.
Eksperci zaznaczają jednak, że incydent pod Zimniceą nie ma bezpośredniego związku z działaniami zbrojnymi. Choć ukraińska infrastruktura portowa w delcie rzeki regularnie pada ofiarą ostrzałów, odcinek rumuńsko-bułgarski jest wolny od bezpośrednich walk. Przyczyn wypadku upatruje się raczej w:
- Przeciążeniu szlaku: Flota rzeczna operuje obecnie pod ogromną presją czasu i ładunku.
- Trudnych warunkach zimowych: Zmienne stany wód i zamulenie koryta rzeki sprzyjają awariom nawigacyjnym.
- Eksploatacji sprzętu: Intensywne wykorzystywanie starszych jednostek do transportu strategicznych surowców zwiększa ryzyko awarii technicznych.
Co to oznacza dla rynku?
Choć 1100 ton nawozu to kropla w morzu potrzeb europejskiego rolnictwa, każda przerwa w drożności Dunaju lub strata ładunku w tym regionie wpływa na lokalną stabilność dostaw. Incydent ten przypomina, jak kruchy jest obecny łańcuch dostaw agro-środków i jak wielkie ryzyko ponoszą firmy operujące w basenie Morza Czarnego i na jego dopływach.




