Nowe Techniki Genomowe (NTG) budzą kontrowersje. Gorąco w Strasburgu przed głosowaniem

Advertisement
LOTERIA STIHL
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img

Nowe Techniki Genomowe (NTG) stały się zarzewiem potężnego sporu w przededniu kluczowych decyzji w Parlamencie Europejskim. W Strasburgu doszło do fali protestów rolniczych – podczas gdy przeciwnicy zmian mówią o „całkowitej deregulacji i nowym GMO”, dla europejskiego sektora agrobiotechnologii i nowoczesnej produkcji roślinnej jutrzejsza decyzja europosłów może być historycznym krokiem naprzód.

Przeczytaj również:

We wtorek, 16 czerwca 2026 roku, przed budynkiem Parlamentu Europejskiego w Strasburgu odbyła się manifestacja zorganizowana przez europejskie związki rolnicze i organizacje antyglobalistyczne (m.in. Via Campesina oraz francuską Confédération Paysanne). Ponad 200 rolników, wspieranych przez blisko 90 regionalnych i międzynarodowych stowarzyszeń, lobbowało wśród europosłów na rzecz całkowitego odrzucenia projektu.

Pretekstem do demonstracji jest zaplanowane na środę, 17 czerwca, publiczne posiedzenie i głosowanie plenarne posłów do PE, które stanowi finalny etap unijnego procesu legislacyjnego po tzw. trilogu (porozumieniu Komisji, Rady i Parlamentu).

Obawy tradycyjnej strony rynku: czy Nowe Techniki Genomowe zagrażają rolnictwu ekologicznemu?

Oponenci zmian prawnych podnoszą przede wszystkim argumenty dotyczące ochrony dotychczasowych struktur produkcyjnych, zwłaszcza sektora ekologicznego (non-GMO). Główną osią sporu wokół nowej legislacji są trzy kluczowe kwestie:

  • Brak pełnej identyfikowalności: Krytycy projektu podnoszą, że nowe przepisy zdejmują obowiązek znakowania gotowych produktów spożywczych (etykiety miałyby pojawiać się jedynie na workach z nasionami).
  • Współistnienie upraw: Pojawiają się obawy o niekontrolowane i nieodwracalne zanieczyszczenie krzyżowe tradycyjnych plantacji przez pyłek z odmian uzyskanych w nowej procedurze.
  • Patenty i koszty: Organizacje rolnicze obawiają się zdominowania rynku nasiennego przez globalne koncerny oraz konieczności płacenia wysokich opłat licencyjnych, co mogłoby uderzyć w tradycyjne prawo rolników do korzystania z własnego siewu.

Z tego powodu m.in. Grupa Socjalistów w PE zapowiedziła walkę o poprawki gwarantujące ściślejsze procedury współistnienia upraw i pełną przejrzystość dla konsumentów.

Nowe Techniki Genomowe to szansa na odporność klimatyczną i konkurencyjność

Choć głos przeciwników jest w Strasburgu głośny, w środowisku analityków i postępowych producentów rolnych przeważa pogląd, że Nowe Techniki Genomowe to konieczny krok w kierunku budowania odporności europejskiego rolnictwa.

Innowacyjne metody hodowli (takie jak ukierunkowana mutageneza czy cisgeneza przy użyciu narzędzi typu CRISPR) nie mają nic wspólnego ze starym, transgenicznym GMO, polegającym na wprowadzaniu obcego DNA. Pozwalają one na uzyskanie precyzyjnych zmian w obrębie genomu danej rośliny, które w naturze mogłyby zajść samoistnie, tyle że proces ten zająłby dekady tradycyjnej pracy hodowlanej.

W obliczu coraz częstszych susz hydrologicznych, fal upałów oraz presji ze strony nowych szkodników, europejscy rolnicy potrzebują narzędzi, które pozwolą im utrzymać wysoki poziom plonowania przy jednoczesnym ograniczaniu stosowania środków ochrony roślin i nawozów. Odmiany odporne na stres wodny czy specyficzne patogeny to jedyna droga do realizacji założeń zrównoważonego rozwoju bez drastycznego spadku rentowności gospodarstw.

Blokowanie tych innowacji mogłoby trwale zepchnąć unijne rolnictwo na margines globalnej konkurencyjności, faworyzując producentów z Ameryki Północnej i Południowej czy Azji, gdzie przepisy biotechnologiczne są znacznie bardziej liberalne.

Decydujące starcie

Środowe głosowanie w Parlamencie Europejskim pokaże, czy unijna polityka wybierze pragmatyzm naukowy i nowoczesność, czy ulegnie presji środowisk konserwatywnych i ekologicznych. Dla rynków rolnych i firm hodowlano-nasiennych wynik tego starcia wyznaczy trendy inwestycyjne na najbliższe kilkanaście lat. Do tematu z pewnością będziemy wracać na łamach Agro Profilu po ogłoszeniu oficjalnych wyników głosowania.

spot_imgspot_img
Andrzej Bąk
Andrzej Bąk
Pochodzę ze wsi położonej na Lubelszczyźnie. Wykształcenie zdobyłem na studiach rolniczych w Olsztynie i Lublinie (ekonomika rolnictwa), oraz w Wyższej Szkole Menedżerów (doradztwo inwestycyjne i analiza finansowa). Pracowałem przy tworzeniu Warszawskiej Giełdy Towarowej S.A. (WGT S.A.) przy udziale ekspertów z giełdy w Chicago. Aktualnie prowadzę portal internetowy e-WGT - Internetowa Giełda Rolna. Na co dzień zajmuję się analizą rynków rolnych i paliw na Agro Profil.

Napisz komentarz

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Podobne artykuły

Bieżący Agro Profil

spot_img

Śledź nas

Ostatnie artykuły

Strefa wiedzy

Pogoda dla rolników