Co znajdziesz w artykule?
Czy rolnicy prowadzący sprzedaż bezpośrednią doczekają się rewolucji w przepisach? Izba Rolnicza w Opolu mówi „dość” niskim limitom i walczy o potężne zwiększenie kwoty wolnej od podatku w ramach Rolniczego Handlu Detalicznego (RHD). Jeśli postulat przejdzie, dochody wolne od fiskusa mogą wzrosnąć aż trzykrotnie!
Do jakiej kwoty jest rolniczy handel detaliczny?
Obecnie rolnik może sprzedać przetworzone produkty (dżemy, wędliny, sery, soki) bez płacenia podatku dochodowego tylko do kwoty 100 tys. zł rocznie. Choć kwota brzmi solidnie, w dobie galopującej inflacji i drastycznych podwyżek cen energii, stała się ona barierą nie do przejścia dla ambitnych producentów.
Główne problemy zgłaszane przez gospodarzy z Opolszczyzny:
- Koszty produkcji: Drożejące opakowania, prąd i paliwo zjadają marżę, a limit przychodu pozostaje bez zmian.
- Kara za sukces: Przekroczenie 100 tys. zł o przysłowiową złotówkę oznacza konieczność płacenia ryczałtu (2%) od całości lub przejście na skomplikowane zasady ogólne.
- Strach przed rozwojem: Wielu rolników celowo ogranicza produkcję pod koniec roku, by nie „wpaść” w wyższy próg podatkowy.
300 tys. zł bez podatku – o co walczy Izba Rolnicza?
Postulat opolskiego samorządu jest jasny: podniesienie limitu do co najmniej 300 tys. zł rocznie. Inicjatywę błyskawicznie poparła Krajowa Rada Izb Rolniczych (KRIR), która skierowała oficjalne pismo do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Działacze argumentują, że polski rolnik musi mieć równe szanse z producentami z Zachodu. W krajach takich jak Austria, systemy wspierania sprzedaży bezpośredniej są znacznie bardziej liberalne, co pozwala tamtejszym gospodarstwom rodzinnym na realną budowę kapitału.
| Cecha | Obecny stan prawny | Postulat Izby Rolniczej |
| Limit zwolnienia z PIT | 100 000 zł | 300 000 zł |
| Podatek po limicie | 2% ryczałtu lub zasady ogólne | Bez zmian (ale od wyższego pułapu) |
| Cel zmiany | Przetrwanie | Dynamiczny rozwój i inwestycje |
Ministerstwo odpowiada: „Rozważymy to”
Głos środowiska rolniczego nie przeszedł bez echa. Ministerstwo Rolnictwa poinformowało, że propozycja zwiększenia limitu do 300 tys. zł zostanie przeanalizowana podczas prac nad nowelizacją ustawy o podatku dochodowym (PIT).
Choć na ten moment nie padły konkretne daty, resort przyznaje, że RHD to klucz do skracania łańcuchów dostaw, co jest priorytetem w aktualnej polityce rolnej kraju. Ministerstwo przypomina jednocześnie, że rolnicy, którzy już teraz przekraczają limity, mają prawo wyboru najkorzystniejszej dla siebie formy opodatkowania, co przy dużych inwestycjach (np. budowa profesjonalnej serowarni) może pozwolić na spore odliczenia.







