Czy rolnik prowadzący legalną działalność powinien obawiać się skarg mieszkańców, którzy wybudowali domy w sąsiedztwie jego gospodarstwa? Polska Federacja Rolna zabrała głos w sprawie projektowanych przepisów dotyczących ochrony funkcji produkcyjnej wsi. W piśmie skierowanym do parlamentarzystów organizacja przekonuje, że nowe regulacje są potrzebne nie tylko rolnikom, ale również dla zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego Polski.
4 listopada 2026 roku Polska Federacja Rolna skierowała stanowisko do członków sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz podkomisji zajmującej się rządowym i prezydenckim projektem przepisów dotyczących ochrony funkcji produkcyjnej wsi. Dokument podpisany przez prezesa zarządu Grzegorza Brodziaka odnosi się do dyskusji wokół regulacji określanych w debacie publicznej jako lex smród.
Zdaniem organizacji sprowadzanie całego sporu do kwestii nieprzyjemnych zapachów pomija znacznie szerszy problem. Federacja wskazuje przede wszystkim na konieczność ochrony krajowej produkcji żywności oraz zachowania rolniczego charakteru terenów wiejskich.
Rolnik prowadzi gospodarstwo, a sąsiad składa skargę. Federacja chce ochrony produkcji rolnej
Jednym z głównych zagadnień poruszonych w piśmie są konflikty wynikające z rozwoju zabudowy mieszkaniowej na terenach wykorzystywanych rolniczo. Polska Federacja Rolna zwraca uwagę, że prowadzenie produkcji żywności wiąże się z określonymi uciążliwościami, których nie można całkowicie wyeliminować.
W dokumencie wymieniono między innymi pracę maszyn w okresie wegetacyjnym, zapachy nawozów organicznych, transport płodów rolnych oraz wykonywanie obowiązków gospodarskich w weekendy i godzinach nocnych.
Federacja przekonuje, że nie można oczekiwać od producentów rolnych dostarczania taniej, bezpiecznej i powszechnie dostępnej żywności wysokiej jakości, a jednocześnie domagać się wyeliminowania naturalnych zjawisk towarzyszących jej wytwarzaniu.
Organizacja podnosi również kwestię ochrony prawa własności i swobody prowadzenia działalności gospodarczej. W jej ocenie sytuacja, w której legalnie funkcjonujące od wielu lat gospodarstwo jest zmuszane do likwidacji z powodu powstania w jego sąsiedztwie osiedla domów jednorodzinnych, narusza pewność prawa oraz prawa rolnika.
Kombajn po godzinie 22:00. Federacja porusza problem nocnych prac polowych
W stanowisku znalazł się przykład zbioru zbóż prowadzonego po godzinie 22:00. Polska Federacja Rolna wskazuje, że działalność rolnicza uzależniona jest od procesów biologicznych oraz warunków pogodowych, a nie od standardowych godzin pracy.
Organizacja odnosi się do sytuacji, w której rolnik musi zebrać zboże przed nadchodzącą nawałnicą. W jej ocenie taka konieczność nie powinna skutkować interwencją policji i mandatem za zakłócanie ciszy nocnej.
Federacja podkreśla, że praca w porze nocnej, podobnie jak wykorzystanie maszyn rolniczych czy sezonowy transport płodów rolnych, należy do zjawisk związanych z produkcyjnym charakterem wsi.
Jest to jeden z argumentów przedstawionych przez organizację na rzecz wprowadzenia przepisów uwzględniających specyfikę działalności rolniczej.
Czy mieszkańcy wsi stracą prawo do skarżenia rolników?
W piśmie Polska Federacja Rolna odnosi się również do zarzutów, że projektowane przepisy ograniczą mieszkańcom wsi możliwość dochodzenia swoich praw przed sądem.
Organizacja przekonuje, że proponowany art. 144¹ Kodeksu cywilnego nie zamyka drogi sądowej. Według przedstawionego stanowiska przepis ma wprowadzać domniemanie zgodności ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem terenu w przypadku działalności rolniczej prowadzonej zgodnie z prawem, decyzjami administracyjnymi oraz zasadami prawidłowej gospodarki rolnej.
Federacja wskazuje, że mieszkańcy nadal będą mogli dochodzić swoich praw w sytuacjach rzeczywistego naruszenia przepisów, występowania rażących uciążliwości wykraczających poza specyfikę rolnictwa lub prowadzenia działalności niezgodnie z prawem.
Zdaniem organizacji celem proponowanych rozwiązań jest wyeliminowanie roszczeń opartych wyłącznie na subiektywnym dyskomforcie wynikającym z samego funkcjonowania legalnego gospodarstwa.
Polska Federacja Rolna podkreśla przy tym, że ochrona ustawowa powinna przysługiwać wyłącznie podmiotom działającym zgodnie z obowiązującymi przepisami i wydanymi decyzjami. Nie miałaby obejmować gospodarstw prowadzących działalność nielegalnie ani sprawców rzeczywistych zanieczyszczeń środowiska.
Kupujesz dom na wsi? Federacja wskazuje na oświadczenie dotyczące działalności rolniczej
Kolejnym rozwiązaniem przedstawionym w stanowisku jest wprowadzenie oświadczenia o świadomości występowania uciążliwości związanych z produkcją rolną przy nabywaniu nieruchomości na terenach wiejskich.
Polska Federacja Rolna określa takie rozwiązanie jako narzędzie zwiększające przejrzystość obrotu nieruchomościami.
Organizacja wskazuje, że osoba decydująca się na zamieszkanie na obszarze o dominującej funkcji produkcji rolnej powinna mieć świadomość występowania zjawisk charakterystycznych dla tego rodzaju działalności. Wśród nich wymienia cykliczny hałas, nawożenie, zapachy oraz pracę maszyn rolniczych w okresach uzależnionych od pogody.
Według Federacji wieś nie powinna być traktowana wyłącznie jako miejsce wypoczynku i zamieszkania, z którego stopniowo eliminowana jest legalna działalność rolnicza.
Federacja ostrzega przed ograniczaniem produkcji żywności w Polsce
Znaczną część stanowiska poświęcono bezpieczeństwu żywnościowemu. Polska Federacja Rolna przekonuje, że zdolność do krajowej produkcji żywności jest jednym z podstawowych elementów bezpieczeństwa państwa, podobnie jak bezpieczeństwo energetyczne i obronne.
W piśmie zwrócono uwagę na zagrożenia wynikające z uzależnienia kraju od importu żywności oraz możliwych zakłóceń w łańcuchach dostaw.
Federacja wskazuje także na gospodarcze konsekwencje chorób zwierząt. Jako przykład przywołuje afrykański pomór świń (ASF), podając, że wieloletnia walka z jego skutkami kosztowała polską gospodarkę ponad 20 mld zł, w tym ponad 5,5 mld dolarów w związku z utratą rynków eksportowych. Są to dane przytoczone w stanowisku organizacji.
Przedstawiciele Federacji ostrzegają, że utrzymanie obecnych, ich zdaniem niewystarczających, mechanizmów ochrony legalnie działających gospodarstw może w perspektywie dekady doprowadzić do spadku pogłowia zwierząt oraz likwidacji tysięcy miejsc pracy w sektorze rolno-spożywczym.
Wśród przewidywanych następstw wymieniono także pogłębienie problemów z sukcesją gospodarstw, wzrost cen podstawowych artykułów spożywczych i zwiększenie zależności polskich konsumentów od importu surowców oraz żywności.
Są to zagrożenia wskazywane przez Polską Federację Rolną w uzasadnieniu potrzeby wprowadzenia nowych regulacji.
Polska Federacja Rolna wskazuje na problemy z procedurami środowiskowymi
Osobnym zagadnieniem poruszonym w dokumencie są postępowania administracyjne dotyczące inwestycji rolniczych. Federacja krytycznie ocenia możliwość wieloletniego blokowania przedsięwzięć za pomocą odwołań składanych w procedurach środowiskowych.
W ocenie organizacji obecne mechanizmy mogą prowadzić do sytuacji, w której inwestor ponosi wysokie koszty przestojów, natomiast podmioty składające odwołania nie ponoszą porównywalnego ryzyka finansowego.
Federacja przedstawia ten problem jako jeden z argumentów przemawiających za potrzebą zapewnienia stabilniejszych warunków prowadzenia legalnej działalności rolniczej.
Jednocześnie zaznacza, że projektowana ochrona nie powinna obejmować podmiotów naruszających przepisy środowiskowe lub działających bez wymaganych zezwoleń.
Czy proponowane przepisy obejmą także duże fermy?
Polska Federacja Rolna odnosi się również do zarzutów, że projektowane regulacje mają służyć przede wszystkim dużym przedsiębiorstwom rolnym i fermom przemysłowym.
Organizacja argumentuje, że kryterium ochrony powinna stanowić zgodność działalności z przepisami środowiskowymi, weterynaryjnymi oraz planistycznymi, a nie wielkość gospodarstwa.
Według przedstawionego stanowiska te same zasady powinny obejmować zarówno małe gospodarstwa, jak i duże fermy, pod warunkiem prowadzenia działalności zgodnie z prawem.
Federacja odróżnia przy tym projekt ochrony funkcji produkcyjnej wsi od przepisów dotyczących uciążliwości zapachowych. W jej ocenie regulacje odorowe mają określać zasady sytuowania nowych obiektów, natomiast omawiane rozwiązania powinny chronić istniejące gospodarstwa przed skutkami rozwoju zabudowy mieszkaniowej.
Polska Federacja Rolna apeluje do parlamentarzystów
W końcowej części pisma Polska Federacja Rolna zwraca się do parlamentarzystów o kontynuowanie prac nad przepisami dotyczącymi ochrony funkcji produkcyjnej wsi.
Organizacja przekonuje, że proponowane regulacje nie tworzą nieuzasadnionych przywilejów, lecz mają zapewnić ochronę legalnie działającym producentom rolnym i stabilność prawną ich działalności.
Zdaniem Federacji kwestia ta powinna być rozpatrywana nie tylko w kontekście sporów sąsiedzkich, ale także przyszłości krajowej produkcji rolnej i bezpieczeństwa żywnościowego Polski.
Stanowisko z 4 listopada 2026 roku podpisał prezes zarządu Polskiej Federacji Rolnej Grzegorz Brodziak. Dokument skierowano do parlamentarzystów pracujących nad projektami ustaw, a do wiadomości otrzymał go również minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski.
Źródło: Polska Federacja Rolna, Stanowisko w sprawie ochrony funkcji produkcyjnej wsi, 4 listopada 2026 r., sygn. OM-45/2026.





