Co znajdziesz w artykule?
Ceny rzepaku w 2026 roku: Najnowsza aktualizacja bilansów Komisji Europejskiej (z 26 marca 2026 r.) oraz wiosenna edycja raportu „Agromapa” przygotowana przez analityków Crédit Agricole rysują skomplikowany obraz rynku rzepaku. Z jednej strony mamy solidną produkcję i rekordowy popyt ze strony tłoczni, z drugiej – bezprecedensową presję ze strony importu gotowego oleju.
Fundamenty podażowe: Rzepak odzyskuje pozycję
Według prognoz KE, unijna produkcja rzepaku w 2026 roku ma wynieść 19,9 mln ton (+5,9% powyżej średniej pięcioletniej). Jednak bilans surowcowy wskazuje na napięcie:
- Rekordowe tłoczenie: Unijne zakłady planują przerobić aż 24,88 mln ton ziarna.
- Topniejące rezerwy: Zapasy końcowe ziarna w Unii spadną do zaledwie 722 tys. ton. To sygnał, że rynek będzie bardzo wrażliwy na jakiekolwiek zakłócenia w dostawach.
Rynek oleju: Importowy rekord studzi nastroje
Kluczowym elementem układanki, który może hamować wzrosty cen rzepaku w Polsce, jest bilans gotowego oleju rzepakowego. Dane z najnowszego zestawienia KE dla sezonu 2026/27 są alarmujące dla rodzimych producentów:
- Ogromny skok importu: Unia planuje sprowadzić rekordowe 6,15 mln ton olejów roślinnych z krajów trzecich.
- Zalew olejem rzepakowym: Sam przywóz gotowego oleju rzepakowego ma wzrosnąć do poziomu 466 tys. ton (dla porównania w sezonie 2024/25 było to zaledwie 295 tys. ton).
- Konkurencja z Ukrainy: Większość tego wolumenu to tani olej z Ukrainy, który trafia bezpośrednio do sektora spożywczego i paliwowego, ograniczając konieczność kupowania i przerabiania droższego ziarna od unijnych rolników.
Ceny w Polsce: Rynek fizyczny kontra prognozy bankowe
Na początku kwietnia 2026 roku sytuacja cenowa jest wyjątkowo dynamiczna. Choć paryska giełda (kontrakt sierpniowy) przy kursie 4,29 zł wycenia rzepak na 2145 zł/t (01.04.2026), rynek fizyczny płaci znacznie więcej za stare nasiona:
- Skupy lokalne: Średnie ceny w kraju oscylują wokół 2235 zł/t.
- Tłocznie: Zakłady takie jak Osiek oferują nawet 2270 zł/t za rzepak bez dopłat.
- Agromapa CA: Analitycy Crédit Agricole podtrzymują optymistyczny scenariusz, przewidując, że na koniec 2026 roku cena może sięgnąć poziomu 2300 zł/t.
Największe zagrożenia dla cen rzepaku
Mimo niskich zapasów ziarna, rolnicy muszą brać pod uwagę dwa główne hamulce:
- Nadmiar gotowego oleju: Rekordowy przywóz oleju rzepakowego z Ukrainy może sprawić, że tłocznie nie będą skłonne do dalszego podbijania cen ziarna, mając dostęp do tańszego półproduktu.
- Konkurencja innych tłuszczów: Import pozostałych olejów (palmowego i słonecznikowego) ma wynieść łącznie blisko 5 mln ton, co tworzy silną barierę dla cen oleju rzepakowego, a w konsekwencji – dla cen surowca na polach.
Podsumowanie dla producenta
Sezon 2026/27 będzie walką między bardzo niskim stanem magazynowym nasion w Europie a rekordowym importem gotowego oleju. Obecne ceny w okolicach 2200–2270 zł/t są atrakcyjne, jednak rosnąca presja ze strony ukraińskiego oleju może uniemożliwić realizację najbardziej optymistycznych scenariuszy wzrostowych. Dla rolników to sygnał do ostrożnej strategii sprzedaży i bacznego obserwowania tempa napływu produktów przetworzonych ze Wschodu.
Źródło danych: KE, CA










