Co znajdziesz w artykule?
Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiRM) nie zwalnia tempa. Według stanu na 27 lutego 2026 roku, do gospodarstw trafiło już blisko 88% zaplanowanej puli środków z ubiegłorocznej kampanii dopłat.
Z łącznej kwoty 16,81 mld zł, największą część stanowią płatności bezpośrednie (14,09 mld zł), natomiast 2,72 mld zł to wsparcie obszarowe. Warto przypomnieć, że całkowity budżet przewidziany na tę kampanię to ok. 19,2 mld zł.
Priorytet dla poszkodowanych
Zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami, strumień pieniędzy w pierwszej kolejności płynie do rolników, którzy najbardziej odczuli kaprysy pogody w 2025 roku. Szczególnym nadzorem objęto:
- Gospodarstwa z Żuław, dotknięte ubiegłorocznymi anomaliami pogodowymi.
- Rolników, którzy zgłosili wystąpienie siły wyższej.
- Osoby poszkodowane przez nieuczciwych kontrahentów.
Co z kosztami finansowania?
Szybki spływ gotówki jest kluczowy w obliczu obecnej sytuacji makroekonomicznej. Przy stopach procentowych w regionie (np. w Rosji główna stopa wynosi obecnie 15,50%, a międzybankowa oscyluje wokół 16,20%), koszty pieniądza pozostają wysokie. Sprawna wypłata dopłat pozwala polskim producentom ograniczyć konieczność zaciągania drogich kredytów obrotowych na start sezonu wiosennego.
Harmonogram prac
Choć ustawowy termin na wypłatę płatności końcowych upływa z końcem czerwca, ARiMR deklaruje pełną mobilizację, by zamknąć proces znacznie wcześniej. Dla rolników planujących zakupy środków do produkcji, każda złotówka przekazana w marcu ma kluczowe znaczenie dla płynności finansowej gospodarstw.
Źródło: ARiRM







