Wojewódzkie izby rolnicze nie dostaną ustawowego prawa do obligatoryjnego opiniowania przebiegu nowych inwestycji drogowych. W odpowiedzi na apel KRIR (Krajowej Rady Izb Rolniczych), o którym pisaliśmy na łamach AgroProfilu w artykule Czy da się pogodzić rolnictwo z nowymi drogami? KRIR apeluje do ministra, Ministerstwo Infrastruktury przedstawiło oficjalne stanowisko. Resort odrzucił wniosek, wyjaśniając, dlaczego lokalne izby rolnicze nie zostaną włączone do formalnego katalogu podmiotów opiniujących inwestycje drogowe na etapie wydawania decyzji ZRID.
Przypomnijmy: samorząd rolniczy, występując poprzez KRIR, wnioskował o zmianę specustawy drogowej tak, aby właściwe miejscowo wojewódzkie izby rolnicze miały zagwarantowany udział w opiniowaniu projektowanych tras. Wskazywano, że nowo budowane obwodnice i drogi szybkiego ruchu często przecinają lokalne drogi dojazdowe do pól oraz punktów skupu, a zakazy wjazdu ciągników na jezdnie główne zmuszają rolników do wielokilometrowych objazdów.
Dlaczego resort nie zgodził się na udział wojewódzkich izb rolniczych?
Departament Dróg Publicznych Ministerstwa Infrastruktury wyjaśnił w oficjalnym piśmie, że zgodnie z art. 11b ust. 1 specustawy drogowej do opiniowania wniosków o decyzję ZRID uprawnione są wyłącznie jednostki samorządu terytorialnego (zarządcy dróg samorządowych) oraz wyspecjalizowane organy administracji publicznej.
Resort podkreślił, że wojewódzka izba rolnicza nie jest jednostką samorządu terytorialnego, zarządcą drogi ani wyspecjalizowanym organem administracji. Dodanie wojewódzkich izb rolniczych jako kolejnego podmiotu opiniującego mogłoby – zdaniem ministerstwa – wydłużyć proces przygotowania inwestycji oraz wywołać podobne żądania ze strony innych organizacji.
Konsultacje społeczne i konkretne rozwiązania na drogach
Ministerstwo wskazało, że KRIR oraz wojewódzkie izby rolnicze i sami rolnicy mogą zgłaszać swoje uwagi w ramach ogólnodostępnych konsultacji społecznych oraz spotkań informacyjnych organizowanych przez GDDKiA na etapie prac przygotowawczych (np. STEŚ). Odnosząc się do konkretnych przykładów, podano:
- Obwodnica Nysy: Zakaz wjazdu sprzętu rolniczego na jezdnię główną wynika z parametrów drogi GP (prędkość do 100 km/h) oraz negatywnej opinii Policji dotyczącej bezpieczeństwa. Dostęp do samych gruntów został jednak zapewniony.
- Obwodnica Sidziny: W projekcie uwzględniono potrzeby rolników – zaplanowano jezdnie dodatkowe o szerokości 3,5 m, poszerzono mijanki z 5,0 m do 6,5 m oraz skierowano transport płodów rolnych na starodroże DK46 i drogi powiatowe.
Biorąc pod uwagę powyższe argumenty, Ministerstwo Infrastruktury poinformowało, że nie planuje zmian w prawie w zakresie wnioskowanym przez KRIR i wojewódzkie izby rolnicze.
Źródło: komunikat KRIR






