Co znajdziesz w artykule?
Europejski Kongres Menadżerów Agrobiznesu (EKMA) to jedno z najważniejszych wydarzeń branży rolno-spożywczej w Polsce. Każdego roku gromadzi przedstawicieli biznesu, nauki i administracji, tworząc przestrzeń do rozmów o przyszłości rolnictwa.
Podczas edycji 2026 szczególną uwagę poświęcono cyfryzacji i innowacjom. W centrum dyskusji znalazło się Rolnictwo 4.0 oraz jego realny wpływ na funkcjonowanie gospodarstw.
Rolnictwo 4.0 – konieczność, a nie wybór
Eksperci byli zgodni – cyfryzacja przestaje być dodatkiem do produkcji rolnej. Staje się jednym z kluczowych narzędzi pozwalających utrzymać konkurencyjność gospodarstw. Rosnące koszty produkcji, presja klimatyczna oraz globalna konkurencja sprawiają, że bez wsparcia technologii coraz trudniej o rentowność. To właśnie dlatego rolnictwo cyfrowe coraz częściej traktowane jest jako fundament nowoczesnego zarządzania gospodarstwem.


Fot. D. Tomaszewski
Technologie w rolnictwie – od danych do decyzji
Podczas debaty wielokrotnie podkreślano, że rolnictwo 4.0 to nie tylko maszyny. Kluczową rolę odgrywają dane oraz umiejętność ich wykorzystania. Systemy zarządzania gospodarstwem, mapy aplikacyjne, zmienne dawkowanie czy monitoring upraw pozwalają podejmować bardziej precyzyjne decyzje. W efekcie możliwe jest ograniczenie kosztów i poprawa jakości produkcji.

Jan Krzysztof Ardanowski – rola państwa, finansowanie i kontrola nad danymi
Były Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi szeroko odniósł się do kwestii wdrażania innowacji, podkreślając, że cyfryzacja i nowe technologie są dziś koniecznością, a nie wyborem. W jego ocenie rolnictwo znajduje się w trudnym momencie – rosnące koszty produkcji, presja regulacyjna i globalna konkurencja powodują, że bez wsparcia technologicznego wiele gospodarstw może utracić swoją konkurencyjność. Jednocześnie zaznaczył, że wdrażanie innowacji nie może być pozostawione wyłącznie mechanizmom rynkowym.
Szczególnie wyraźnie wybrzmiał temat finansowania nowych technologii. Zdaniem Pana Ministra koszty ich wdrażania nie powinny obciążać wyłącznie rolników, zwłaszcza w sytuacji pogarszającej się opłacalności produkcji. Wskazał, że państwo oraz instytucje unijne powinny aktywnie wspierać inwestycje w innowacje – zarówno poprzez systemy dopłat, jak i preferencyjne mechanizmy finansowania. Podkreślił przy tym, że szczególnie drogie i zaawansowane rozwiązania powinny być wdrażane w modelu współdzielenia, np. przez spółdzielnie lub grupy producentów. Taki kierunek pozwala zwiększyć efektywność wykorzystania technologii i ograniczyć ryzyko inwestycyjne pojedynczych gospodarstw.

Istotnym wątkiem była także kwestia zarządzania danymi, które w rolnictwie cyfrowym stają się jednym z najcenniejszych zasobów. Pan Minister zwrócił uwagę, że dane generowane w gospodarstwach – dotyczące produkcji, plonów, jakości surowców czy warunków glebowych – mają ogromną wartość nie tylko dla samych rolników, ale również dla całego rynku rolno-spożywczego. W jego ocenie kluczowe jest, aby to rolnik pozostawał właścicielem tych danych i miał realny wpływ na sposób ich wykorzystania.
Artur Szymczak – bariery wdrażania technologii
Z perspektywy branży maszynowej kluczowe ograniczenia mają charakter wielowymiarowy. Najczęściej wskazywanym problemem są wysokie koszty inwestycji, które dotyczą nie tylko małych gospodarstw, ale również dużych podmiotów inwestujących w najbardziej zaawansowane rozwiązania. Równie istotne jest rozdrobnienie struktury agrarnej, utrudniające skalowanie technologii. Kolejną barierą jest zarządzanie danymi – nawet gospodarstwa korzystające z systemów cyfrowych od lat napotykają trudności w ich efektywnym wykorzystaniu. Wskazano także problem niskiej jakości lub nie w pełni kompatybilnych rozwiązań technologicznych, które nie spełniają oczekiwań użytkowników. W efekcie kluczowe znaczenie ma nie tylko sprzęt, ale również szkolenia, doradztwo i wsparcie wdrożeniowe.

Dr Anna Rosa – nauka, dane i edukacja
Z punktu widzenia nauki rozwój rolnictwa cyfrowego nie może opierać się wyłącznie na technologii. Równie ważne są analiza danych i modelowanie systemów produkcji, które dopiero w połączeniu tworzą realną wartość dla gospodarstw. Wskazano na istotną lukę kompetencyjną – wielu rolników nie posiada wystarczającej wiedzy do efektywnego wykorzystania dostępnych narzędzi. Problemem pozostaje także brak zaufania do danych oraz ograniczony dostęp do infrastruktury, w tym internetu na obszarach wiejskich. Kluczowym elementem rozwoju powinien być transfer wiedzy – zarówno poprzez system doradztwa, jak i szkolenia specjalistyczne. Bez tego nawet najbardziej zaawansowane technologie nie będą wykorzystywane w pełni.

Monika Ledzion – ekosystem zamiast pojedynczych narzędzi
Przedstawicielka sektora agrochemicznego podkreśliła, że rolnictwo cyfrowe nie powinno być postrzegane jako zbiór pojedynczych rozwiązań, lecz jako spójny ekosystem. Maszyny, dane, aplikacje i usługi doradcze muszą współpracować, aby tworzyć realną wartość dla rolnika. Kluczowe jest podejście skoncentrowane na użytkowniku – technologia powinna odpowiadać na konkretne potrzeby gospodarstwa, a nie być celem samym w sobie. Wskazano również, że wiele narzędzi, takich jak zmienne dawkowanie, wciąż jest niewystarczająco wykorzystywanych. Barierą jest brak świadomości, dostępu do sprzętu oraz integracji systemów. Kompleksowe podejście pozwala nie tylko zwiększyć efektywność produkcji, ale także uprościć proces podejmowania decyzji.

Wojciech Sipak – cyfryzacja dla średnich gospodarstw
W kontekście aplikacji agronomicznych zwrócono uwagę na potrzebę wyrównywania szans między dużymi a średnimi gospodarstwami. Rozwiązania cyfrowe powinny być dostępne i użyteczne dla gospodarstw o powierzchni 50–300 ha, które stanowią trzon polskiego rolnictwa. Kluczowe jest upraszczanie procesów – od zarządzania polami, przez monitorowanie pogody, po prowadzenie dokumentacji. Istotnym elementem jest także lokalne dopasowanie narzędzi do specyfiki krajowego rolnictwa. Wdrożenia pokazują, że rolnicy chętnie korzystają z rozwiązań, które są intuicyjne i odpowiadają na realne problemy, takie jak rozproszenie pól czy zarządzanie środkami produkcji. Cyfryzacja w tym segmencie powinna być stopniowa i praktyczna.

Krystian Jelak – doświadczenia gospodarstw wielkoobszarowych
Praktyczne wdrożenia w dużych gospodarstwach pokazują, że cyfryzacja to proces długofalowy, wymagający konsekwencji i jasno określonych celów. Początkowe etapy obejmowały systemy prowadzenia równoległego i mapowanie gleby, a kolejne – wprowadzanie map aplikacyjnych, zmiennego siewu oraz systemów zarządzania gospodarstwem. Obecnie rozwój obejmuje wykorzystanie dronów, modeli chorobowych oraz technologii AI. Kluczowym elementem sukcesu jest zaangażowanie pracowników oraz budowanie świadomości korzyści. Jednocześnie wskazano na problem niewykorzystanego potencjału maszyn – wiele gospodarstw posiada nowoczesny sprzęt, ale nie korzysta z jego funkcjonalności w pełnym zakresie, głównie z powodu braku wiedzy i szkoleń.

Piotr Ziemecki – dane, koszty i bezpieczeństwo
Z perspektywy producenta technologii cyfrowych najważniejszą wartością jest możliwość zarządzania kosztami i jakością produkcji. Systemy naprowadzania, zmienne dawkowanie czy punktowe opryski pozwalają ograniczyć zużycie środków produkcji i zwiększyć efektywność pracy maszyn. Równocześnie technologie umożliwiają analizę jakości plonów w czasie rzeczywistym, co pozwala lepiej dopasować sprzedaż do wymagań rynku. Podkreślono także znaczenie bezpieczeństwa danych – są one przechowywane w zabezpieczonych systemach, a ich właścicielem pozostaje rolnik. Kluczowe są procedury ochrony, monitoring oraz edukacja użytkowników, które razem budują zaufanie do cyfrowych rozwiązań.











