Co znajdziesz w artykule?
Eksport ukraińskiej pszenicy to obecnie znacznie więcej niż statystyka rolnicza – to kluczowy wskaźnik wydolności finansowej państwa w warunkach wojennych. Najnowsze dane operacyjne wskazują jednak na drastyczny regres. W ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy sezonu 2025/26 (lipiec–marzec) eksport ukraińskiej pszenicy wykazuje spadek o niemal 25% rok do roku, co bezpośrednio przekłada się na mniejsze wpływy do budżetu z tytułu podatków i ceł.
Eksport ukraińskiej pszenicy: Regres na przestrzeni lat
Analiza danych historycznych pokazuje systematyczne kurczenie się potencjału handlowego Kijowa:
- W rekordowym sezonie 2023/24 eksport ukraińskiej pszenicy osiągnął poziom 18,58 mln ton.
- W kolejnym cyklu (2024/25) wolumen ten spadł do 15,75 mln ton.
- Obecne prognozy USDA zakładają, że w całym sezonie 2025/26 eksport ukraińskiej pszenicy wyniesie zaledwie 13,5 mln ton.
W ujęciu operacyjnym, do początku kwietnia 2026 r., zrealizowany eksport ukraińskiej pszenicy wyniósł 10,04 mln ton. Oznacza to stratę ponad 3,2 mln ton w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku.
Załamanie sprzedaży: Eksport ukraińskiej pszenicy do UE
Kluczowym czynnikiem wpływającym na ogólny spadek jest niemal całkowite zablokowanie kierunku unijnego:
- Jeszcze w sezonie 2024/25 eksport ukraińskiej pszenicy do Unii Europejskiej wynosił 4,18 mln ton, co dawało Ukrainie dominujący, 64-procentowy udział w imporcie Wspólnoty.
- W obecnym sezonie wolumen ten spadł do zaledwie 622 tys. ton, a udział rynkowy Ukrainy w UE skurczył się do 21,6%.
- Miejsce to błyskawicznie zajęła Kanada (wzrost udziału do 36%), Mołdawia oraz Serbia.
Finansowy front a eksport ukraińskiej pszenicy
Dla Ukrainy, która musi finansować wojnę z własnych dochodów, tak głęboki regres handlowy jest ciosem w stabilność państwa:
- Mniejsze wpływy podatkowe: Spadek wolumenu o blisko 5 mln ton w ciągu dwóch lat oznacza potężną wyrwę w dochodach z VAT oraz podatku dochodowego (CIT) od największych agroholdingów.
- Rywalizacja z Rosją: Podczas gdy eksport ukraińskiej pszenicy maleje, dane USDA prognozują rosyjską sprzedaż na wysokim poziomie 43,5 mln ton, co pozwala agresorowi na stabilny dopływ gotówki do finansowania machiny wojennej.
- Presja cenowa: Globalna nadpodaż ziarna (+11,69 mln t r/r wg danych USDA) i wzrosty eksportu z Argentyny (do 19,5 mln t) wymuszają na Ukrainie walkę o klienta drastycznymi obniżkami cen, co dodatkowo drenuje marże i budżet państwa.
Kontekst dla polskiego rolnika: Szansa czy zagrożenie?
Sytuacja, w której eksport ukraińskiej pszenicy do UE drastycznie wyhamował, teoretycznie otwiera przestrzeń dla krajowych producentów. Polska zanotowała w tym sezonie wzrost eksportu o 65% rok do roku (do poziomu 2,28 mln ton), co pokazuje dużą aktywność naszych terminali portowych. Należy jednak pamiętać, że ukraińskie ziarno, nie mogąc trafić na rynek unijny, musi szukać ujścia na rynkach trzecich, gdzie bezpośrednio konkuruje z polską pszenicą ceną. Dla polskiego rolnika oznacza to konieczność funkcjonowania w warunkach niskich marż, narzucanych przez globalną nadpodaż i agresywną politykę Rosji, która dominuje w basenie Morza Czarnego.
Źródło danych. USDA, KE










