Tragiczny finał zimowego kuligu. Chwila nieuwagi podczas doprowadziła do zdarzenia, w którym ucierpiały dwie osoby, a do akcji musiało wkroczyć Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.
Konin. Kulig ciągnikiem rolniczym zakończony dramatem
We wtorek, 6 stycznia 2026 roku, około godziny 13:30, 39-letni mężczyzna zorganizował przejażdżkę dla bliskich. Wykorzystał do tego celu ciągnik rolniczy, do którego podczepiono sanki. Zgodnie z wstępnymi ustaleniami policji, w trakcie jazdy jedne z sanek odpięły się, co zmusiło kierowcę do zatrzymania zestawu.
Właśnie wtedy doszło do nieszczęścia. Gdy 39-latek opuszczał kabinę, maszyna – z przyczyn, które są wciąż badane – stoczyła się do tyłu. Ciężki pojazd najechał na pierwsze sanki znajdujące się bezpośrednio za tylnym podnośnikiem.
Ranne 2 osoby, konieczny był transport do szpitala
Na sankach, na które najechał ciągnik, siedziały dwie osoby: 45-letnia kobieta oraz 15-letnia dziewczyna. Siła i masa maszyny rolniczej nie dały pasażerkom szans na ucieczkę.
Na miejscu błyskawicznie pojawiły się służby ratunkowe. Stan młodszej poszkodowanej był na tyle poważny, że ratownicy podjęli decyzję o wezwaniu śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował nastolatkę do specjalistycznej placówki. Starsza kobieta została przewieziona do szpitala ambulansem naziemnym. Policja w Koninie pod nadzorem prokuratury wyjaśnia teraz, czy w ciągniku doszło do awarii układu hamulcowego, czy był to błąd ludzki.
źródło: Komenda Miejska Policji w Koninie




