poniedziałek, 30 stycznia, 2023

Co trafia na nasze stoły? Czy polski system kontroli bezpieczeństwa żywności jest wadliwy?

-REKLAMA-spot_img

Czy wiedzieliście, że Polska jako jeden z nielicznych krajów UE nie zdecydowała się na konsolidację krajowych systemów bezpieczeństwa żywności w ramach strategii „od pola do stołu”? W efekcie za urzędowy system kontroli żywności odpowiadają cztery instytucje: Państwowa Inspekcja Sanitarna (PIS), Inspekcja Weterynaryjna (IW), Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa (PIORiN) oraz Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS). Zdaniem specjalistów rozproszenie systemu bezpieczeństwa żywności w Polsce budzi obawy o jego skuteczność. Dlaczego?

Bezpieczeństwo żywnościowe Polski

Według danych Banku Światowego, Polska ma jeden z najwyższych odsetków kontroli na podmiot gospodarczy. Ale czy są one efektywne? Sprawie postanowił się przyjrzeć dr Marcin Kędzierski w publikacji „Integracja czy połączenie – analiza możliwości zwiększenia efektywności działania inspekcji weterynaryjnej oraz ochrony roślin i nasiennictwa”. 

“Dotychczasowe, wielokrotnie podejmowane próby uporządkowania systemu kontroli jakości i  bezpieczeństwa żywności w Polsce nie przynosiły wystarczających rezultatów. Tymczasem najpierw pandemia, a dziś wojna za wschodnią granicą powinny przypomnieć wszystkim, że państwo musi być gotowe na niespodziewane kryzysy. Dlatego Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej postanowił stworzyć raport, który zdiagnozuje główne wyzwania systemu kontroli żywności i wskaże, w jaki sposób można zwiększyć jego efektywność już dziś, bez wyczekiwania na okno możliwości do przeprowadzenia kompleksowej reformy” – mówi inicjator powstania raportu Marek Zagórski, doradca zarządu EFRWP, a  w przeszłości m.in. minister cyfryzacji i sekretarz stanu w resorcie rolnictwa. 

Systemu bezpieczeństwa żywności w Polsce wymaga zmian

Cztery instytucje w Polsce zajmujące się kontrolą bezpieczeństwa żywności nie mają wzajemnego dostępu do swoich danych, wykonują często tę samą pracę, a także nie są w pełni przygotowane do realizacji zadań z wykorzystaniem narzędzi e-commerce. Sytuacja ta powoduje, że pomimo licznych kontroli, można mieć wątpliwości co do efektywności działań tych organów.  W związku z powyższym nasuwają się pytania: 

  • z jakimi problemami borykają się poszczególne inspekcje?
  • czy możliwe jest połączenie wszystkich podmiotów i wspólne działanie?
  • co można zrobić już, a jaki powinien być model idealny?

Zagadnienia te zostały poddane w publikacji szerokiej analizie. Autor nazwał je siedmioma grzechami głównymi.  Do najważniejszych słabości obecnego systemu bezpieczeństwa żywności według niego  należą:

  1. Problemy kadrowe w organach urzędowej kontroli żywności – przejawiające się głównie dużą fluktuacją pracowników i systematycznym zmniejszaniem się ich liczby, w tym rosnącym przeciętnym wiekiem zatrudnionych. Szczególnie ciężka sytuacja dotyczy Inspekcji Weterynaryjnej (IW) – istnieją powiatowe inspekcje weterynaryjne, w których zatrudniony jest tylko jeden lekarz weterynarii, i to w wieku emerytalnym, co w praktyce uniemożliwia wykonanie wszystkich ustawowych zadań IW.
  2. Niewystarczające zasoby infrastrukturalne organów inspekcji – problemem jest słabość wyposażenia zwłaszcza terenowych oddziałów inspekcji oraz samych inspektorów. Powoduje to ograniczanie szeroko rozumianej mobilności pracowników inspekcji, którzy mają trudność z wykonywaniem zadań w terenie. Brakuje środków transportu, przenośnych komputerów i zdalnego dostępu do systemów teleinformatycznych inspekcji.
  3. Silna terytorializacja kontroli i nieadekwatny system sankcji – w praktyce oznacza to podobny zasób kadrowy inspekcji w powiatach, w których nie ma żadnego zakładu produkcyjnego, co w powiatach, gdzie jest ich kilkadziesiąt. Pośrednio związany z  opisywanym problemem, jest nieadekwatny system sankcji i mechanizmów służących zwalczaniu nieuczciwych praktyk.
  4. Wzajemnie nakładające się kompetencje i brak współpracy między organami kontrolnymi – problemem jest niejasny i nieprzejrzysty podział kompetencji wynikający m.in. z wielości i  różnorodności aktów prawnych regulujących produkcję i obrót żywności, który prowadzi do sporów kompetencyjnych, a także systemowy brak komunikacji pomiędzy inspekcjami – czy to w zakresie prowadzonych lub planowanych kontroli, czy też w zakresie stwierdzonych nieprawidłowości.
  5. Niesprawny system kontroli sprzedaży internetowej oraz niewystarczająca edukacja 
    i informowanie o bezpieczeństwie żywności
     – system bezpieczeństwa żywności nie jest przygotowany na obserwowany dynamiczny wzrost sprzedaży szeroko rozumianej żywności przez Internet. Ten sposób dystrybucji często opiera się na prowadzeniu działalności gospodarczej w prywatnych lokalach, będących poza kontrolą jakiejkolwiek inspekcji.
  6. Nielegalna produkcja żywności – brakuje skutecznego mechanizmu ujawniania nielegalnej produkcji żywności pochodzenia zwierzęcego. Osobnym problemem jest obrót suplementami diety zawierającymi preparaty niedopuszczalne na polskim rynku, które mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów.
  7. Niedostateczny nadzór na ubojem zwierząt – dotyczy to nieefektywnego systemu nadzoru nad ubojem zwierząt, który nie odstrasza przed podejmowaniem nielegalnych działań. Problemem jest także niewystarczająco skuteczny nadzór nad stosowaniem antybiotyków – zarówno w wymiarze zasadności, jak i prawidłowości ich użycia.

Integracja zadaniem niewykonalnym?

Raport zwraca uwagę, że podejmowane w minionych dekadach próby koniecznej integracji inspekcji nie powiodły się i są dowodem na to, że nie ma dziś pomiędzy poszczególnymi inspekcjami zgody co do konieczności przeprowadzenia takiej operacji. Najprawdopodobniej, zdaniem autora, nie ma także ośrodka dysponującego wystarczającą pozycją i wolą polityczną, aby wejść w konflikt z poszczególnymi inspekcjami i wprowadzać nieaprobowane przez nie zmiany.

Możliwe kierunki działań

Jak wnioskuje autor, jedynym realnym rozwiązaniem mającym na celu poprawę jakości funkcjonowania systemu bezpieczeństwa żywności jest swego rodzaju integracja funkcjonalna poprzez – z jednej strony – uporządkowanie części procedur (zwłaszcza poprzez eliminację tych zbędnych lub powielających się), a  z drugiej strony – wprowadzenie jednolitego systemu informatycznego. Za takim działaniem przemawia także trwający proces cyfryzacji inspekcji – można go przeprowadzić w taki sposób, aby zharmonizować sposób funkcjonowania różnych inspekcji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo żywności w Polsce.

Problematyka bezpieczeństwa żywności oraz instytucji odpowiedzialnych za jakość tego, co trafia na nasze stoły, pojawia się w debacie publicznej zwykle w przypadku wystąpienia jakiegoś zagrożenia bądź kryzysu. W sytuacji narastających napięć politycznych nie da się bowiem wykluczyć, że bezpieczeństwo żywności może stać się ofiarą świadomych, wrogich działań skiero- wanych przeciwko całemu państwu. Problematyka bezpieczeństwa żywności powinna stać się przedmiotem poważnych dyskusji, a nawet i sporów. Pozostaje mieć nadzieję, że te i inne opracowania przyczynią się do poprawy funkcjonowania systemu bezpieczeństwa żywności w Polsce, który boryka się nie tylko z wielkimi wyzwaniami, ale niestety i szeregiem nieraz zupełnie prozaicznych problemów.

źródło: Fundacja Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej
Zdj: FEFRWP

Napisz komentarz

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Podobne artykuły

Śledź nas

24,041FaniLubię
0ObserwującyObserwuj
16,800SubskrybującySubskrybuj

Ostatnie artykuły

Pogoda dla rolników

0
Would love your thoughts, please comment.x