Ceny rzepaku na rynku giełdowym i fizycznym znajdują się pod silnym wpływem najnowszego, październikowego raportu Amerykańskiego Departamentu Rolnictwa (USDA). Publikacja przyniosła istotną korektę w dół prognoz unijnych zbiorów. Na giełdzie MATIF najbardziej aktywna seria pozostaje w stabilnej konsolidacji, podczas gdy w krajowych skupach widać wyraźny ruch cenowy w górę (osłabiający się złoty).
Czytaj również:
Ceny rzepaku na MATIF: Stabilizacja po letnich szczytach
Spoglądając na wykres kontynuacyjny najbardziej aktywnej serii kontraktów na giełdzie, ceny rzepaku na Matif po osiągnięciu letniego szczytu w lipcu (gdy notowania zbliżyły się do poziomu niemal 570 EUR/t) weszły w fazę stabilizacji. Od początku września ceny oscylują wokół poziomu 525 EUR/t.
Utrzymywanie się giełdy na tych poziomach stanowi solidny fundament dla rynku fizycznego, a obniżka unijnych szacunków zbiorów w raporcie USDA zapobiega większym spadkom notowań.
Unia Europejska z niższą produkcją – impuls z raportu USDA
Zgodnie z październikowym raportem USDA, globalna produkcja rzepaku w sezonie 2026/27 została obniżona w porównaniu do szacunków z ubiegłego miesiąca o 0,40 mln ton (-0,40%) i wynosi obecnie 99,57 mln ton.
Głównym czynnikiem skłaniającym analityków do rewizji bilansu w dół są gorsze perspektywy zbiorów w Unii Europejskiej. USDA ścięła szacunek unijnej produkcji o 0,40 mln ton (-1,99%) m/m – do poziomu 19,75 mln ton. Za spadkiem stoi obniżka przewidywanego plonu z 3,18 t/ha do 3,11 t/ha. W porównaniu do ubiegłego sezonu unijne zbiory będą niższe o 0,91 mln ton (-4,39%), co zacieśnia bilans wewnętrzny we Wspólnocie i stwarza przestrzeń do tego, by ceny rzepaku w Europie utrzymywały się na podwyższonym poziomie.
Lekką korektę zanotowano również w USA, gdzie produkcję obniżono o 0,03 mln ton do 2,45 mln ton (wciąż jest to jednak wynik o 15,29% wyższy r/r).
Stabilne prognozy u pozostałych potentatów
U pozostałych kluczowych producentów nasion rzepaku sytuacja pozostaje stabilna – USDA nie wprowadziło zmian w stosunku do wrześniowego zestawienia:
- Kanada: 22,50 mln ton (+1,23% r/r)
- Chiny: 16,20 mln ton (+1,25% r/r)
- Indie: 12,40 mln ton (+3,33% r/r)
- Australia: 7,80 mln ton (+1,56% r/r)
- Rosja: 7,00 mln ton (+27,27% r/r)
- Ukraina: 4,35 mln ton (+24,29% r/r)
Ceny rzepaku w Polsce: wyraźny ruch w górę na początku października
Mimo bocznego trendu na giełdzie MATIF, w pierwszej połowie października ceny rzepaku w polskich punktach skupu i przetwórstwa sukcesywnie rosły.
Jak wynikają z danych rynkowych (m.in. Agrolok / ZUBR Osiek), jeszcze w pierwszych dniach października średnie stawki wynosiły ok. 2380 PLN/t na północy i 2320 PLN/t na południu kraju. Od 6 października doszło jednak do podwyżek – średnia cena na północy wzrosła do 2430 PLN/t netto (bez dopłat/dopłat jakościowych), zaś na południu do 2370 PLN/t netto. Z kolei w aktualnych notowaniach skupu ZUBR w Osieku z 13 października 2026 r. stawka za rzepak bez dopłat osiągnęła 2460 PLN/t netto (przy stawce z pełnymi dopłatami na poziomie 2370 PLN/t). Widoczna jest przy tym utrzymująca się premia cenowa w rejonach północnych i w pobliżu dużych zakładów przetwórczych.
Co to oznacza dla rynku?
Mimo obniżki prognoz miesiąc do miesiąca, całkowita globalna produkcja rzepaku w sezonie 2026/27 będzie o 3,54 mln ton (+3,68%) wyższa niż w poprzednim sezonie. Obfite zbiory w Ameryce Północnej (Kanada) ograniczą potencjał do gwałtownych skoków cenowych w skali globu.
Dla europejskiego i polskiego przetwórcy kluczowy jest jednak spadek podaży w samej UE. Redukcja zbiorów w Europie przy stałym zapotrzebowaniu przemysłu tłuszczowego i biopaliwowego spycha unijny bilans w stronę większego zapotrzebowania na import, co przekłada się na mocną pozycję rolników w negocjacjach handlowych i podwyżki w polskich skupach (podchodzące pod 2450–2500 PLN/t), przy notowaniach na giełdzie MATIF stabilnie trzymających się poziomu powyżej 520 EUR/t.
Źródło: Analiza Agro Profil na podstawie danych: USDA, Euronext-Paryż, Agrolok







