środa, 11 marca, 2026
spot_img

Ceny pszenicy, kukurydzy i rzepaku w dół: Trump i ropa dyktują warunki

spot_imgspot_img
spot_imgspot_img

Ceny pszenicy na światowych giełdach odnotowały we wtorek gwałtowne hamowanie po poniedziałkowych rekordach. Głównym powodem spadków nie były dane o zbiorach, a nagłe uspokojenie na rynku ropy, wywołane deklaracjami z USA. Paryski Matif nadrabiał zaległości i wyrównywał do giełdy w Chicago, która na słowa Donalda Trumpa zareagowała spadkami już w poniedziałek wieczorem.

Trump „kończy” wojnę i spycha ceny pszenicy w dół

Donald Trump ogłosił w poniedziałek, że konflikt z Iranem jest „praktycznie zakończony”. To wystarczyło, by rynek ropy wpadł w korkociąg – cena Brent spadła o ponad 20 USD (z 120 na 88 USD). W ślad za energią natychmiast ruszyły ceny pszenicy. Na giełdzie Matif pękła psychologiczna granica 210 EUR, a notowania zatrzymały się na 204 EUR/t. Rynek błyskawicznie wyrzucił z cen „wojenną premię”, mimo że fizyczny transport przez Cieśninę Ormuz nadal jest zablokowany.

Kukurydza i rzepak tracą paliwo do wzrostów

  • Kukurydza: Taniejąca ropa obniżyła opłacalność produkcji biopaliw, co uderzyło w ceny ziarna. Dodatkowo raport USDA potwierdził ogromne zapasy kukurydzy na świecie (wzrost o 4 mln ton), spychając Matif do poziomu 203 EUR/t.
  • Rzepak: Stracił aż 13 EUR na tonie, zamykając sesję na poziomie 501 EUR. Jako surowiec najmocniej powiązany z cenami paliw, rzepak najsilniej odczuł krach na rynku ropy.

Niepewna stabilizacja – rzepak w blokach startowych

Mimo wczorajszego optymizmu Donalda Trumpa, sytuacja na rynku ropy pozostaje skrajnie niepewna. Potwierdza to środowy poranek w Azji, w którym ropa WTI drożeje o blisko 6%, odrabiając część strat. Dopóki Trump faktycznie nie zakończy wojny twardym porozumieniem, ceny ropy mogą w każdej chwili wrócić na poniedziałkowe maksima. W takim scenariuszu to właśnie rzepak skorzysta najmocniej, błyskawicznie wracając do trendu wzrostowego. Rynek chwilowo uwierzył w słowa Trumpa, ale pozostaje w pełnej gotowości do zmiany kierunku.

spot_imgspot_img
Andrzej Bąk
Andrzej Bąk
Pochodzę ze wsi położonej na Lubelszczyźnie. Wykształcenie zdobyłem na studiach rolniczych w Olsztynie i Lublinie (ekonomika rolnictwa), oraz w Wyższej Szkole Menedżerów (doradztwo inwestycyjne i analiza finansowa). Pracowałem przy tworzeniu Warszawskiej Giełdy Towarowej S.A. (WGT S.A.) przy udziale ekspertów z giełdy w Chicago. Aktualnie prowadzę portal internetowy e-WGT - Internetowa Giełda Rolna należący do WGT S.A. Na co dzień zajmuję się analizą rynków rolnych i paliw.

Napisz komentarz

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie
Zobacz wszystkie komentarze

Podobne artykuły

Bieżący Agro Profil

spot_img

Śledź nas

Ostatnie artykuły

Strefa wiedzy

Pogoda dla rolników

0
Chętnie poznamy Twoją opinię, skomentuj!x