Co znajdziesz w artykule?
CENY DIESLA: Relacjonujemy fakty z godziny 10:00 (09.03.2026). W poniedziałek sytuacja na rynkach jest ekstremalnie dynamiczna – wskazanie konkretnej godziny jest kluczowe, ponieważ w ciągu kilku minut notowania mogą wrócić na dzisiejsze maksima. Eskalacja wojny z Iranem wywołuje trzęsienie ziemi, które w poniedziałkowy poranek doprowadziło do bezprecedensowej zmienności. Dzisiaj pojawiają się informacje, że Rząd nie wyklucza cięcia VAT lub akcyzy.
Poniedziałkowy „rollercoaster” i interwencja G7
Poranek zaczął się od panicznego wzrostu cen – ropa WTI w pewnym momencie kosztowała o 65% więcej niż przed wybuchem konfliktu. Dopiero interwencja słowna krajów G7 i obietnica zwiększenia globalnej podaży zbiła notowania z dziennych szczytów (120 USD/b) w okolicę 100 USD/b.
Należy jednak zauważyć, że gotowe paliwo reaguje znacznie gwałtowniej niż surowiec. Diesel na rynkach europejskich (notowania ARA) jest teraz blisko 60% droższy niż przed wojną. Dla porównania, w tym samym czasie cena diesla w hurcie PKN Orlen wzrosła o 31% (netto). Ostania podwyżka miała miejsce w sobotę.
Dlaczego PKN Orlen podnosi ceny – mechanizm globalnego rynku
PKN Orlen, stosując parytet importowy, dostosowuje ceny do rynków zachodnich, aby uniknąć braku paliwa na krajowym rynku. Już teraz obserwujemy, że Niemcy masowo wykupują olej napędowy przy naszej granicy. Powód jest prosty: blisko 40% ON w Polsce pochodzi z importu prowadzonego przez wiele niezależnych podmiotów. Gdyby diesel w Polsce był tańszy niż w Europie, podmioty te, w tym koncerny zagraniczne, przestałyby go sprowadzać na nasz rynek, co nieuchronnie doprowadziłoby do niedoborów na stacjach.
Rząd – fiskalny beneficjent drożyzny
Wysokie ceny netto to tylko połowa problemu. Drugą jest obciążenie podatkowe, które drastycznie zwiększa koszt końcowy dla rolnika i przewoźnika:
- Zyski nadzwyczajne: Koncerny paliwowe notują rekordowe marże, sprzedając paliwo wyprodukowane z tańszych zapasów po aktualnych kursach wojennych.
- Podatkowy nokaut: Przy stawce 23% VAT (w 2022 r. było to 8%), każda złotówka wzrostu ceny netto na litrze to automatycznie dodatkowe 23 grosze podatku dla budżetu państwa. Państwo staje się „cichym wspólnikiem” drożyzny.
- Zagrożenie dla gospodarki: Diesel po ~7,75 zł/l brutto (zapewne to nie koniec wzrostów) to potężny impuls inflacyjny, który uderzy w ceny żywności i transportu w całym kraju.
Szokująca matematyka: Dynamika wzrostów (stan na 10:00 – 09.03.2026)
Zestawienie cen hurtowych w przeliczeniu na 1 litr:
| Data zmiany | Cena netto za 1 litr | Cena BRUTTO (z VAT 23%) | Zmiana Brutto (gr/l) |
| 28.02.2026 | 4,81 zł/l | 5,92 zł/l | – |
| 06.03.2026 | 6,15 zł/l | 7,56 zł/l | + 1,64 zł/l |
| 07.03.2026 | 6,30 zł/l | 7,75 zł/l | + 0,19 zł/l |
| 09.03.2026 (10:00) | 6,30 zł/l | 7,75 zł/l | chwilowa stabilizacja |
W ciągu zaledwie 9 dni koszt litra diesla wzrósł o 1,83 zł brutto. Dla rolnika zamawiającego cysternę (30 000 litrów) oznacza to wzrost kosztów o ponad 55 000 zł.
Nadzieja na przyszłość
Interwencja G7 daje sygnał, że świat nie przygląda się panice biernie. Wypada mieć nadzieję, że administracja Donalda Trumpa zdoła w dłuższej perspektywie sprowadzić ceny surowca do obiecywanych 50 USD/baryłkę. Jest to polityczna konieczność – bez taniej energii partia Trumpa ryzykuje porażkę w nadchodzących wyborach, co stanowi najsilniejszy motywator do realnego zbicia cen. Duże pole do popisu ma też Rząd, który może zmniejszyć obciążenia podatkowe (są pierwsze zapowiedzi).








