Co znajdziesz w artykule?
CENY DIESLA: Sytuacja na rynku paliw w czwartek, 12 marca 2026 r., to wypadkowa wojennej eskalacji i brutalnej gry finansowej. Podczas gdy w Zatoce Perskiej płoną tankowce, na giełdzie ARA (Amsterdam-Rotterdam-Antwerpia) trwa spekulacyjne pompowanie cen, które uderza bezpośrednio w polską produkcję rolną i transport. Polska cena detaliczna ON (7,59 zł – średnio) jest niemal zrównana z dzisiejszym hurtem Orlenu (7,62 zł brutto).
1. Spekulacja rządzi rynkiem ARA
Notowania gotowego diesla na giełdzie ARA to fundament cen w Polsce. Od wybuchu wojny (27.02) cena wzrosła z 755 USD do 1122 USD/t – to skok o blisko 50%.
- Dominacja kontraktów: Rynek ARA to przede wszystkim handel instrumentami pochodnymi (futures, opcje). Obrót „papierowym” paliwem wielokrotnie przewyższa realne dostawy fizycznego towaru.
- Potencjalne zyski gigantów: Podmioty o skali PKN Orlen mogą stosować hedging (zabezpieczanie cen). Gdyby koncern posiadał pozycje zabezpieczone (przed wzrostem) na niższych poziomach cenowych, mógłby obecnie generować nadzwyczajne zyski – zarówno na marży rafineryjnej, jak i na wzroście wartości samych kontraktów finansowych. Przy obecnych cenach, korzyści z takiej strategii byłyby ogromne.
2. Budżetowa „premia od wojny”
Rząd z boku przygląda się sytuacji, inkasując rekordowe wpływy z VAT. Przy obecnych cenach diesla, z każdego sprzedanego litra do budżetu trafia o ok. 39 groszy więcej z samego podatku VAT niż przed dwoma tygodniami. Brak działań osłonowych sprawia, że państwo staje się beneficjentem kryzysu kosztowego rolników.
3. Dlaczego u sąsiadów jest taniej?
Polska cena detaliczna (7,59 zł) jest niemal zrównana z dzisiejszym hurtem Orlenu (7,62 zł brutto). Tymczasem u południowych sąsiadów paliwo jest znacznie tańsze:
| Kraj | Cena ON [PLN/l] | Różnica do Polski |
| Słowacja | 6,57 | – 1,02 zł |
| Czechy | 6,99 | – 0,60 zł |
| Polska | 7,59 | – |
Różnica wynika z innej struktury podatkowej i niższych narzutów, co stawia polskie rolnictwo i transport w gorszej pozycji konkurencyjnej.
4. Desperacki ruch G8
W reakcji na ataki w Zatoce Perskiej i skok ropy powyżej 100 USD, kraje G8 i MAE zdecydowały o uwolnieniu rekordowych 400 mln baryłek ropy z rezerw strategicznych. To próba zbicia spekulacyjnej gorączki, jednak zanim ta ropa przełoży się na polskie cenniki, rolnicy muszą kupować paliwo po stawkach dyktowanych przez giełdowych graczy.
Podsumowanie: Obecne ceny diesla na stacjach wciąż nie uwzględnia w pełni spekulacyjnego szczytu z giełdy ARA. Jeśli rząd nie zdecyduje się na interwencję podatkową, rolnicy zostaną z rachunkiem za paliwo wyższym o blisko 30% niż na starcie sezonu, przy jednoczesnych rekordowych zyskach sektora paliwowego i budżetu państwa.
Źródło cen: PKN Orlen, e-petrol.pl








