Co znajdziesz w artykule?
Miniony tydzień przyniósł wyraźne ożywienie na giełdach towarowych. Cena pszenicy stała się głównym motorem napędowym wzrostów, osiągając na giełdzie w Chicago najwyższe poziomy od czerwca 2025 roku. Choć globalny bilans wciąż uwzględnia rekordową podaż z Argentyny i Australii (też globalnie), rynek terminowy zaczął gwałtownie wyceniać ryzyka produkcyjne oraz zmiany w polityce handlowej USA.
Inwestorzy w Chicago a cena pszenicy
Kluczowym czynnikiem dynamicznych wzrostów za oceanem było agresywne pokrywanie krótkich pozycji (odkupowanie sprzedanych wcześniej kontraktów) przez fundusze inwestycyjne.
- Masowe zamykanie pozycji: Fundusze specjalne w Chicago zredukowały krótką pozycję netto o 17 618 kontraktów w tygodniu do 17 lutego.
- Reakcja na dane o areale: Inwestorzy zareagowali na szacunki USDA, według których powierzchnia zasiewów pszenicy w USA spadnie do 45 mln akrów, co jest wynikiem o 300 tys. akrów niższym niż w ubiegłym roku.
- Notowania: Na giełdzie w Chicago pszenica SRW podrożała w skali tygodnia o 4,4%, osiągając cenę 210,81 USD/t.
- Ignorowanie słabego eksportu: Wzrosty miały miejsce mimo spadku sprzedaży eksportowej z USA o blisko 41% tydzień do tygodnia.
Kukurydza: Stabilizacja pod wpływem pszenicy i ropy
Rynek kukurydzy zachował większą powściągliwość, choć i tu widać było wpływ trendów wzrostowych z innych sektorów.
- Zasiewy w dół: USDA przewiduje spadek zasiewów kukurydzy w USA do 94 mln hektarów (o 4,8 mln ha mniej niż w 2025 roku).
- Notowania MATIF: Europejska kukurydza zyskała w tygodniu 0,9%, kończąc sesję na poziomie 191,75 EUR/t.
- Presja w Chicago: Mimo piątkowego odbicia o 0,41%, kukurydza w Chicago straciła w skali całego tygodnia 1,0%, zamykając się ceną 168,27 USD/t.
Rzepak, Soja i przełomowy wyrok ws. ceł Trumpa
Sektor roślin oleistych znalazł się pod silnym wpływem geopolityki oraz zaskakującej decyzji Sądu Najwyższego USA.
- Unieważnienie ceł Trumpa: W piątek amerykański Sąd Najwyższy unieważnił cła wprowadzone przez administrację Donalda Trumpa. Decyzja ta radykalnie zmienia perspektywy handlowe dla amerykańskiej soi.
- Soja w górę: Mimo prognoz zwiększenia areału w USA do 85 mln hektarów, ceny soi utrzymały się na poziomie 417,17 USD/t (wzrost o 7,8% w skali 30 dni) dzięki perspektywie popytu z Chin.
- Rzepak i Canola: Na MATIF rzepak zanotował skromny wzrost o 0,2% do 488,50 EUR/t. Tymczasem kanadyjska canola wzrosła o 1,9% do poziomu 673,1 CAD/t.
Zagrożenia klimatyczne i „premia wojenna”
- Pogoda: Inwestorzy obawiają się suszy na Środkowym Zachodzie USA oraz mrozów w Kansas. We Francji nadmierne ulewy pogorszyły kondycję pszenicy – ocena stanu dobrego/bardzo dobrego spadła o 3 punkty do 88%.
- Ryzyko geopolityczne: Zaostrzenie tonu USA wobec Teheranu podbiło ceny ropy Brent do 71,76 USD/baryłkę. Droższa energia automatycznie wspiera ceny roślin oleistych i kukurydzy wykorzystywanych do produkcji biopaliw.
Tabela: Podsumowanie notowań giełdowych (zamknięcie 20.02.2026)

Wnioski dla gospodarstwa: Nagłe unieważnienie ceł w USA oraz rosnące napięcie wokół Iranu to czynniki, które mogą wywołać dalszą, dużą zmienność. Choć obecne wzrosty cen pszenicy dają powody do zadowolenia, rolnicy powinni uważnie śledzić kursy walut – dolar na poziomie 3,58 PLN oraz euro za 4,22 PLN. Będą one kluczowe dla opłacalności krajowego eksportu. Warto mieć świadomość, że ostatnie wybicie ma charakter czysto spekulacyjny, a bilans globalny pszenicy jest bardzo komfortowy w tym sezonie.
Źródło cen: Euronext-Paryż, CBoT







