sobota, 3 stycznia, 2026

CBAM uderza w rolnicze portfele. Od 1 stycznia 2026 „podatek węglowy” staje się faktem

Koniec taryfy ulgowej. Od początku 2026 roku Mechanizm Dostosowania Granicznego z tytułu emisji CO2 (CBAM) wchodzi w fazę pełnego wdrożenia. Dla polskich rolników nie jest to tylko „klimatyczna teoria”, ale realne ryzyko wzrostu kosztów produkcji, przede wszystkim w obszarze nawożenia. Sprawdzamy, co zmieni się na rynku i jak przygotować się na nadchodzące podwyżki.

Nawozy pod specjalnym nadzorem

Choć CBAM kojarzy się głównie z hutnictwem i energetyką, to właśnie rolnictwo odczuje go najmocniej poprzez ceny nawozów. Unia Europejska importuje blisko 50% nawozów mineralnych z krajów trzecich (m.in. Egipt, Algieria, Turcja, a do niedawna Rosja i Białoruś). Od 1 stycznia importerzy muszą kupować certyfikaty CO₂, których cena jest powiązana z unijnym systemem handlu uprawnieniami do emisji (ETS).

Co to oznacza w praktyce?

  • Wzrost cen: Eksperci rynkowi (m.in. Rabobank) szacują, że ceny nawozów azotowych importowanych spoza UE mogą wzrosnąć o 10–15%, a w czarnych scenariuszach nawet o 30%.
  • Domyślne wartości emisji: Jeśli eksporter spoza UE nie przedstawi rzetelnych danych o swoim śladzie węglowym, Bruksela narzuci mu „wartości domyślne”, które są celowo zawyżone, by zniechęcać do „brudnego” importu. To bezpośrednio podbije cenę końcową na polskim podwórku.

Polska: tarcza czy dodatkowy ciężar?

Teoretycznie CBAM ma chronić unijnych producentów, takich jak Grupa Azoty czy Anwil, przed nieuczciwą konkurencją ze Wschodu, która nie ponosi kosztów polityki klimatycznej.

  • Zaleta: Polskie nawozy stają się relatywnie bardziej konkurencyjne wobec towaru z importu.
  • Wada: Mechanizm ten nie eliminuje wysokich cen gazu ani kosztów uprawnień ETS, które krajowi producenci i tak muszą opłacać. Sumarycznie rolnik dostanie produkt „wyrównany cenowo”, ale na znacznie wyższym poziomie niż przed laty.

Pułapka „imadła” kosztowego

Wprowadzenie CBAM zbiega się z trudną sytuacją na rynkach zbóż. Podczas gdy koszty środków do produkcji (nawozy, maszyny ze droższej stali, energia) idą w górę, ceny zbytu płodów rolnych pozostają pod presją globalnej podaży. Rolnicy wpadają w tzw. efekt imadła – ich marża jest miażdżona z obu stron.

Warto wiedzieć: Ukraina, kluczowy eksporter dla polskiego rynku, wnioskowała o odroczenie CBAM do 2026 r., jednak Bruksela do dziś nie wydała pozytywnej decyzji. Oznacza to, że towary z Ukrainy również zostaną objęte nową opłatą, co może paradoksalnie nieco ograniczyć presję importową na polski rynek, ale jednocześnie podrożyć surowce paszowe.

Jak przetrwać erę CBAM? Trzy rady dla rolnika:

  1. Analiza gleby i precyzyjne nawożenie: W 2026 roku każdy kilogram azotu będzie na wagę złota. Systemy rolnictwa precyzyjnego (VRA) przestają być nowinką, a stają się koniecznością ekonomiczną.
  2. Planowanie zakupów z wyprzedzeniem: Rynek certyfikatów CBAM będzie powodował wahania cenowe. Monitorowanie trendów i kupowanie nawozów „poza szczytem” będzie kluczowe dla zachowania płynności.
  3. Inwestycja w rośliny motylkowate: Zwiększenie udziału roślin wiążących azot w płodozmianie to najskuteczniejsza metoda na realne zmniejszenie zależności od drogich nawozów mineralnych objętych „podatkiem węglowym”.

Podsumowując: CBAM to kolejny element „zielonej rewolucji”, który w 2026 roku stawia przed polskim rolnictwem jasne wyzwanie: albo zwiększymy efektywność, albo koszty emisji zjedzą nasz zysk.

spot_img
Poprzedni artykuł
Następny artykuł
Andrzej Bąk
Andrzej Bąk
Pochodzę ze wsi położonej na Lubelszczyźnie. Wykształcenie zdobyłem na studiach rolniczych w Olsztynie i Lublinie (ekonomika rolnictwa), oraz w Wyższej Szkole Menedżerów (doradztwo inwestycyjne i analiza finansowa). Pracowałem przy tworzeniu Warszawskiej Giełdy Towarowej S.A. (WGT S.A.) przy udziale ekspertów z giełdy w Chicago. Aktualnie prowadzę portal internetowy e-WGT - Internetowa Giełda Rolna należący do WGT S.A. Na co dzień zajmuję się analizą rynków rolnych i paliw.

Napisz komentarz

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Bolo
Bolo
5 godzin temu

Brukselska „wierchuszka” wie jak szybko i skutecznie zniszczyć własne rolnictwo. Proces ten odbywa się wielokierunkowo.

Podobne artykuły

Bieżący Agro Profil

spot_img

Śledź nas

Ostatnie artykuły

Strefa wiedzy

Pogoda dla rolników

1
0
Chętnie poznamy Twoją opinię, skomentuj!x