Co znajdziesz w artykule?
Po ponad pięćdziesięciu latach nieobecności, rzekomy pomór drobiu (ND) ponownie pojawił się w Polsce, powodując poważne straty w hodowlach drobiu. Tym razem potwierdzono pięć ognisk choroby w województwach lubelskim i mazowieckim. Łącznie, zakażenie dotknęło blisko milion kur, które zgodnie z obowiązującymi procedurami zostaną wybite.
Nowe ogniska ND w Polsce [ aktualizacja 03.01.25]
Zgodnie z wynikami badań przeprowadzonych przez Państwowy Instytut Weterynaryjny – PIB w Puławach, ogniska choroby wykryto w następujących lokalizacjach:
- Ognisko nr 17/2024 – 27 grudnia w miejscowości Stare Łepki (gm. Olszanka, pow. łosicki, woj. mazowieckie), gdzie utrzymywano 100 614 kur rzeźnych.
- Ognisko nr 18/2024 – 27 grudnia w miejscowości Ławy (gm. Huszlew, pow. łosicki, woj. mazowieckie), obejmujące 101 612 kur.
- Ognisko nr 19/2024 – 27 grudnia w Starych Łepkach, ponownie w gm. Olszanka, gdzie hodowano 109 444 kury.
- Ognisko nr 20/2024 – 30 grudnia w Dołhołęce (gm. Międzyrzec Podlaski, pow. bialski, woj. lubelskie), zarażając 675 378 kur.
- Ognisko nr 21/2024 – 30 grudnia w miejscowości Płosodrza (gm. Mordy, pow. siedlecki, woj. mazowieckie), gdzie znajdowało się 14 663 kury.
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Już 6 państw zamknęło granice dla polskiego bydła!
W obliczu zagrożenia wdrożono wszelkie niezbędne procedury, zgodnie z europejskimi rozporządzeniami 2016/429 oraz 2020/687. Działania te obejmują:
- Ubój zarażonych ptaków i ich unieszkodliwienie w zakładach utylizacyjnych.
- Oczyszczanie i dezynfekcję terenów hodowli.
- Wprowadzenie stref ograniczeń w promieniu 3 i 10 km od wykrytych ognisk.
Rzekomy pomór drobiu – groźna choroba wirusowa
Rzekomy pomór drobiu, znany również jako Newcastle Disease (ND), to wysoce zaraźliwa choroba wirusowa, która dotyka ptaki hodowlane i dzikie. Objawy obejmują problemy z oddychaniem, biegunki, drgawki oraz masowe padnięcia ptactwa. Wysoka śmiertelność oraz łatwość rozprzestrzeniania się wirusa czynią ND poważnym zagrożeniem dla przemysłu drobiarskiego.
Wyjątkowa skala zagrożenia
Powrót choroby po tak długim czasie nieobecności budzi poważne obawy wśród hodowców oraz ekspertów weterynaryjnych. Skala zakażeń w ostatnich tygodniach wskazuje na konieczność wzmocnienia kontroli sanitarno-weterynaryjnej oraz wprowadzenia dodatkowych środków ostrożności.
Apel do hodowców
Władze apelują do hodowców drobiu o bezwzględne przestrzeganie zasad bioasekuracji, zgłaszanie podejrzanych przypadków i współpracę z inspekcjami weterynaryjnymi. Ostateczne opanowanie sytuacji wymaga mobilizacji całego sektora.
Rzekomy pomór drobiu pozostaje realnym zagrożeniem, które może wpłynąć nie tylko na produkcję, ale i dostępność drobiu na rynku. Zwalczenie choroby będzie kluczowe dla ochrony polskiego sektora drobiarskiego.