Krajowa Grupa Spożywcza (KGS) oraz Grupa Enea podpisały ramowy plan współpracy (tzw. term-sheet) otwierający drogę do budowy portfela biometanowni. Projekt zakłada zagospodarowanie produktów ubocznych z przetwórstwa rolno-spożywczego oraz potencjalne wykorzystanie ziarna we współpracy z rolnikami. To jedna z największych tego typu inicjatyw łączących sektor energetyczny z polskim rolnictwem.
Oficjalne podpisanie dokumentu miało miejsce w siedzibie Ministerstwa Aktywów Państwowych z udziałem m.in. ministra aktywów państwowych Wojciecha Balczuna, ministra energii Miłosza Motyki oraz zarządów obu spółek. Choć komunikat ma silny wymiar strategiczny i rządowy, dla branży rolnej kluczowe są konkretne liczby, lokalizacje oraz modele biznesowe, które mają zacząć działać w najbliższych latach.

Sześć lokalizacji, siedem cukrowni i potężna moc
Współpraca Enei i KGS ma na celu przygotowanie i ocenę modelu rozwoju portfela biometanowni o łącznej mocy zainstalowanej ok. 60 MW. W pierwszym etapie strony przeprowadzą studia wykonalności dla sześciu lokalizacji przy siedmiu cukrowniach należących do Krajowej Grupy Spożywczej.
Skala przedsięwzięcia robi wrażenie:
- Docelowa produkcja: Szacunki wskazują na możliwość uzyskania łącznie do 1,2 TWh biometanu rocznie.
- Parametry pojedynczej instalacji: Według wstępnych założeń, każda z sześciu planowanych biometanowni mogłaby produkować ok. 18,2 mln m³ biometanu rocznie, co generuje około 200 GWh odnawialnego paliwa gazowego na obiekt.
- Charakter hybrydowy: Instalacje mają nie tylko produkować zielone paliwo gazowe (stanowiące alternatywę dla gazu ziemnego i ograniczające ślad węglowy), ale także wytwarzać energię elektryczną i ciepło na potrzeby własne zakładów przetwórczych.
Skąd surowce? Rola plantatorów i produktów ubocznych
Dla rolników i plantatorów współpracujących z KGS kluczowe jest pytanie o substraty. Zgodnie z założeniami projektu, przyszłe biometanownie mają w pełni wykorzystywać lokalny potencjał organiczny.
Wśród planowanych substratów wymieniane są m.in.:
- wysłodki buraczane,
- wycierka ziemniaczana,
- obornik,
- a także perspektywa energetycznego wykorzystania ziarna w oparciu o zaplecze surowcowe i stałą współpracę z rolnikami.
Jak podkreśla prezes Krajowej Grupy Spożywczej S.A., Leszek Świętochowski, dla KGS projekt ten to szansa na racjonalne gospodarowanie zasobami oraz realną dywersyfikację działalności. Ma to szczególne znaczenie w obliczu zmiennej koniunktury na europejskim i krajowym rynku cukru. Z kolei zagospodarowanie odpadów produkcyjnych i ubocznych pozwala na obniżenie kosztów oraz wpisanie się w unijne cele dekarbonizacyjne.
Biznesowa synergia czy realne korzyści dla wsi?
Z perspektywy Enei, zaangażowanie w projekt to krok w stronę pozyskania stabilnych, sterowalnych i odnawialnych źródeł energii (OZE) w swoim portfelu wytwórczym. Biometan – w przeciwieństwie do fotowoltaiki czy wiatraków – pozwala na elastyczne magazynowanie i zatłaczanie do sieci gazowej dokładnie wtedy, kiedy wymaga tego rynek.
Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona zwrócił uwagę, że projekt stanowi modelowy przykład local content w praktyce, łącząc cele biznesowe państwowych gigantów z impulsami rozwojowymi dla polskiej gospodarki i sektora rolnego.
Ostateczna skala inwestycji oraz harmonogram ich realizacji będą zależeć od szczegółowych wyników analiz technicznych, ekonomicznych, środowiskowych oraz regulacyjnych. Każda z lokalizacji przejdzie indywidualną ocenę rentowności. Jeśli jednak zapowiedzi przełożą się na plac budowy, polski rynek biometanu zyska stabilne filary oparte bezpośrednio na krajowym rolnictwie.
Źródło: Opracowanie Agro Profil na podstawie materiałów prasowych Krajowej Grupy Spożywczej







