piątek, 20 marca, 2026
spot_img

Alarm w polskiej branży wołowiny: Hormony w mięsie z Mercosur uderzają w nasze bezpieczeństwo

spot_imgspot_img

Wykrycie zakazanych substancji w wołowinie z Argentyny i Urugwaju, która trafiła na polski rynek, wywołało stanowczą reakcję krajowych organizacji rolniczych. Polska Platforma Zrównoważonej Wołowiny (PPZW) oraz Główny Inspektorat Weterynarii potwierdzają: systemowe nieprawidłowości u dostawców z Ameryki Południowej wymagają natychmiastowych działań.

Przeczytaj również: Umowa z Mercosur: Najpierw rakotwórcza wołowina z Brazylii, teraz zatruty słonecznik z Argentyny

Fakty z komunikatu Głównego Inspektoratu Weterynarii

Oficjalne dane potwierdzają, że polskie służby weterynaryjne pracują w trybie wzmożonego nadzoru. Kluczowe ustalenia wskazują na poważną skalę problemu:

  • Zakres wykrycia: Badania laboratoryjne jednoznacznie potwierdziły obecność progesteronu w próbkach wołowiny pochodzącej z Urugwaju oraz Argentyny.
  • Mechanizm kontroli: Próbki zostały pobrane celowo („w ramach podejrzenia”) w ślad za wcześniejszymi alertami dotyczącymi estradiolu w mięsie z Brazylii.
  • Numer alertu: Sprawa jest procesowana w unijnym systemie pod numerem RASFF 2026.2147.
  • Droga transportu: Skażone partie mięsa trafiły do Polski i Niemiec przez kluczowe porty w Holandii, co obnaża nieszczelność unijnych punktów wejścia.

Przeczytaj również: Chiński import pod nadzorem. Jak Pekin zmienia inspekcje sanitarne w potężną broń handlową

Zasada wzajemności: Polska branża mówi „dość” podwójnym standardom

Dla polskiej branży mięsnej, która od lat buduje renomę na wysokich standardach jakości, informacja o „hormonalnym imporcie” jest sygnałem do walki o zasadę wzajemności (mirror clauses). Polska jako jeden z liderów produkcji wołowiny w UE musi spełniać restrykcyjne wymogi, które generują wysokie koszty:

  • Całkowity zakaz stosowania stymulatorów wzrostu.
  • Ścisła kontrola dobrostanu zwierząt i ich pasz.
  • Pełna identyfikowalność „od pola do stołu”.

W tym samym czasie na polskie stoły i do zakładów przetwórczych trafia surowiec z krajów Mercosur, w których – jak pokazują wyniki badań GIW – kontrola nad stosowaniem hormonów budzi poważne zastrzeżenia.

Postulaty branży: Czego żąda polski sektor mięsny?

Polska Platforma Zrównoważonej Wołowiny, wspierana przez organizacje zrzeszone w projekcie #HodowcyRazem, przedstawiła jasne żądania pod adresem Komisji Europejskiej:

  1. Pilna weryfikacja systemów kontroli w państwach eksportujących (Argentyna, Urugwaj, Brazylia).
  2. Czasowe wstrzymanie importu mięsa z krów i jałówek do czasu wypracowania skutecznych mechanizmów sprawdzających.
  3. Realne egzekwowanie równych zasad gry – importowana żywność musi spełniać identyczne wymogi jak ta produkowana przez polskiego rolnika.

Zagrożenie dla polskiego eksportu

Eksperci ostrzegają, że brak zdecydowanej reakcji Brukseli może doprowadzić do destabilizacji polskiego rynku. Polska wołowina nie może być stawiana w jednym rzędzie z surowcem niewiadomego pochodzenia farmakologicznego. Bezpieczeństwo konsumenta w Polsce nie może być kartą przetargową w negocjacjach handlowych UE-Mercosur.

spot_imgspot_img
Andrzej Bąk
Andrzej Bąk
Pochodzę ze wsi położonej na Lubelszczyźnie. Wykształcenie zdobyłem na studiach rolniczych w Olsztynie i Lublinie (ekonomika rolnictwa), oraz w Wyższej Szkole Menedżerów (doradztwo inwestycyjne i analiza finansowa). Pracowałem przy tworzeniu Warszawskiej Giełdy Towarowej S.A. (WGT S.A.) przy udziale ekspertów z giełdy w Chicago. Aktualnie prowadzę portal internetowy e-WGT - Internetowa Giełda Rolna należący do WGT S.A. Na co dzień zajmuję się analizą rynków rolnych i paliw.

Napisz komentarz

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie
Zobacz wszystkie komentarze

Podobne artykuły

Bieżący Agro Profil

spot_img

Śledź nas

Ostatnie artykuły

Strefa wiedzy

Pogoda dla rolników

0
Chętnie poznamy Twoją opinię, skomentuj!x