Magnez jako podstawy pierwiastek pełni w roślinach wiele funkcji, a często nawożenie tym właśnie pierwiastkiem jest, niestety, pomijane jako niekoniecznie niezbędny zabieg. | dr hab. Witold Szczepaniak, Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu

Prawidłowe nawożenie ozimin, podobnie jak innych roślin, polega na pokryciu ich zapotrzebowania na wszystkie niezbędne składniki pokarmowe, w tym również na magnez.

Rola magnezu w roślinach

Jak wynika z tabeli 1, rzepak i zboża pobierają ten składnik w znacznie mniejszych ilościach niż podstawowe makroelementy, zwłaszcza azot i potas. Pomimo to jego rola dla roślin jest nie do przecenienia. Magnez bierze udział w tak podstawowych procesach jak fotosynteza – proces odpowiedzialny za wzrost i rozwój roślin (jest częścią składową chlorofilu, tj. zielonego barwnika, a także transport asymilatów i późniejsze ich przemiany (bierze on udział w blisko połowie znanych reakcji przemiany materii w organizmie).

makroelementy-nawozenie-pobieranie

Dobre odżywienie ozimin magnezem korzystnie wpływa na ich rozwój, jak również m.in. na zawartość tłuszczu w nasionach rzepaku oraz białka w ziarnie zbóż. Składnik ten stanowi ponadto aktywator procesów odpowiedzialnych za pobieranie innych składników mineralnych przez rośliny z gleby. Decyduje on m.in. o pobieraniu, a następnie „przetwarzaniu” azotu w plon, przez co wpływa na efektywność nawożenia tym składnikiem.

objawy-niedobory-rzepakObjawy niedoboru magnezu

Gdy rośliny nie mają do dyspozycji dostatecznej ilości magnezu, następuje pogorszenie pobierania azotu z gleby, a także zahamowanie jego obiegu w roślinie. Konsekwencją tego stanu jest wzrost zawartości azotanów, które w dużych stężeniach są dla rośliny toksyczne (trujące). Stąd też prawidłowa strategia nawożenia każdej rośliny powinna być przede wszystkim ukierunkowana na kontrolę plonotwórczego działania azotu, który – jak powszechnie wiadomo – jest głównym składnikiem plonotwórczym. Kontrola ta z jednej strony sprowadza się do ustalenia racjonalnej dawki nawozowej azotu, a z drugiej – do poprawy jego efektywności, która m.in. sprowadza się do bilansowania azotu składnikami drugoplanowymi, do których zalicza się magnez.

Zanim zostanie omówiona strategia wiosennego nawożenia roślin ozimych magnezem, warto zacząć od przeanalizowania charakterystycznych objawów niedoboru tego składnika, gdyż właściwa diagnoza (szybkie rozpoznanie) pozwala w określonych przypadkach na działanie interwencyjne.

Niedobory magnezu w rzepaku

Z pewnością dobrze jest wiedzieć o tym, że widoczne symptomy niedoboru magnezu pojawiają się niezależnie od gatunku najpierw na starszych liściach i najczęściej mają formę chlorozy międzynaczyniowej. Na blaszce liściowej z niedoborem magnezu obserwuje się intensywnie zielone nerwy i jasnozieloną przestrzeń między nimi. Dla rzepaku objawem braku magnezu jest żółknięcie starszych liści pomiędzy nerwami, a następnie pojawienie się na nich rdzawoczerwonych plam.

Niedobory magnezu u zbóż

U zbóż charakterystyczne przebarwienia przyjmują różną postać, np. w życie występuje tzw. paciorkowatość starszych liści (u nasady liścia tworzą się zgrupowania chlorofilu pomiędzy żyłkami wyglądające jak sznur ciemnozielonych perełek), natomiast na jęczmieniu i pszenicy uwidacznia się zaawansowana chloroza, która postępuje od brzegów blaszki liściowej do nasady liścia, a z czasem pojawiają się nekrotyczne plamy.

Zamów bezpłatny egzemplarz magazynu rolniczego Agro Profil – ZAMÓW TUTAJ

 

Gdy rośliny cierpią na niedobór magnezu, to m.in. dochodzi w nich do zakłócenia gospodarki węglowodanami, co w pierwszej kolejności niekorzystnie wpływa na wzrost systemu korzeniowego, a dopiero później (nawet 2–3 tygodni) pojawiają się charakterystyczne objawy niedoboru na liściach. Tym samym trzeba mieć świadomość, że zanim pojawią się charakterystyczne objawy niedoboru na liściach, rośliny przez wiele dni mogą mniej efektywnie pobierać składniki i wodę z gleby, co oczywiście niekorzystnie wpływa na poziom ich plonowania.

 

Magnezem warto nawozić już zimą

W praktyce bardzo często pomija się nawożenie tym składnikiem w okresie jesiennym (przy czym w prawidłowej technologii może mieć to zastosowanie tylko w przypadku gleb charakteryzujących się co najmniej średnią zasobnością w przyswajalny magnez – tab. 2).

Takie postępowanie wynika m.in. z tego, że składnik ten w okresie jesienno-zimowym w sprzyjających warunkach (duża ilość opadów), szczególnie na glebach lekkich, może zostać wymyty poza system korzeniowy roślin. Poza tym bierze się pod uwagę również to, że szybko działające nawozy magnezowe zawierają w swoim składzie łatwo dostępną siarkę. Stąd też bardzo często przesuwa się ich stosowanie na wiosnę, aby przeprowadzić nawożenie dwukierunkowe, tj. magnezem i siarką. Tym bardziej, że rośliny ozime większość potrzeb pokarmowych względem tych, jak i innych składników pokarmowych muszą zrealizować w okresie wiosennej wegetacji. Zatem w zaistniałej sytuacji nawożenie wiosenne magnezem ma charakter nawożenia podstawowego.

zasobności-gleb-w-magnez

Jaką dawkę nawożenia zastosować?

Tym niemniej od tego, czy magnez jesienią stosowano, czy nie przystępując do pogłównego nawożenia ozimin tym składnikiem, należy przeprowadzić analizę niżej przedstawionych zagadnień, gdyż bez szczegółowego rozpoznania warunków nawożenia we własnym gospodarstwie nie ma możliwości prawidłowego ustalenia dawki, a co się z tym wiąże wykonania racjonalnego nawożenia.

Nawożenie roślin ozimych magnezem powinno być wykonane przy uwzględnieniu:

  • potrzeb pokarmowych uprawianej rośliny;
  • zasobności gleby w przyswajalne formy magnezu;
  • wartości nawozowej resztek roślinnych, słomy, obornika lub innych nawozów naturalnych i organicznych, które zastosowano bezpośrednio przed siewem lub pod ich przedplon;
  • warunków pobierania magnezu z gleby (kategoria agronomiczna gleby, odczyn, struktura itp.);
  • wykonanego nawożenia w okresie przedsiewnym.

Oceń potrzeby pokarmowe roślin

Potrzeby pokarmowe uprawianej rośliny ustala się, mnożąc tzw. pobranie jednostkowe składnika (przykładowo pobranie Mg w kg/1 t nasion/ziarna + odpowiednia masa słomy – tab.1) przez zakładany plon.

Na przykład gdy chcemy uzyskać 4 tony nasion rzepaku z hektara, to potrzeby pokarmowe dla magnezu wynoszą ok. 26 kg Mg. Po określeniu zapotrzebowania rośliny na magnez przed przystąpieniem do nawożenia pogłównego w dalszym etapie postępowania należy się zastanowić nad tym, jaka będzie dostępność tego składnika z gleby, która wynika zarówno z jego zasobności w glebie (w jej skład wchodzą składniki z rodzimych zasobów glebowych oraz z zastosowanego nawożenia w okresie przedsiewnym), ilości składnika, która np. uwolni się z zastosowanych nawozów organicznych lub naturalnych (słoma, gnojowica itp.), jak i warunków jego pobierania przez rośliny z gleby.objawy-niedobory-magnez

Dawka magnezu w zależności od gleby

Przeprowadzone badania jednoznacznie wskazują na fakt, że potrzeby pokarmowe analizowanych roślin względem magnezu znajdują się na zbliżonym poziomie (oczywiście, gdy założymy wysokie plony zbóż). Fakt ten rzutuje na warunki, w jakich powinny być one uprawiane. Przyjmuje się, że gleby średnie i ciężkie przeznaczone pod uprawę rzepaku i wysoko plonujących zbóż powinny charakteryzować się co najmniej średnią zasobnością w przyswajalny magnez. Natomiast gleby lekkie powinny charakteryzować się zasobnością na pograniczu średniej i wysokiej. Jeżeli posiadamy taką zasobność gleby, to aby uzyskać wysokie plony analizowanych roślin, należy zastosować nawożenie w granicach 50–75% potrzeb pokarmowych.

Natomiast w sytuacji, gdy zawartość magnezu nieznacznie przekracza niski poziom zasobności (znajduje się w dolnych granicach zasobności średniej), dawka zastosowanego składnika w nawozach mineralnych przy braku nawożenia organicznego lub naturalnego powinna być równa potrzebom pokarmowym. Gdy gleba cechuje się niższą zasobnością, konieczne jest zwiększenie nawożenia, które ma na celu zarówno pokrycie potrzeb pokarmowych, jak i w dłuższym okresie podniesienie zasobności gleby do wartości średnich.

Przy czym powinno być ono tak wyliczone, aby gleba charakteryzowała się co najmniej średnią zasobnością w przyswajalny składnik w momencie, gdy na polu będzie uprawiana roślina o wysokich wymaganiach względem magnezu, np. burak cukrowy czy wysoko plonujący rzepak. Natomiast gdy gleba charakteryzuje zasobnością powyżej średniej (gleby średnie i ciężkie), wskazane jest ograniczenie nawożenia mineralnego lub nawet jego zaniechanie. Przy czym zaniechanie należy rozważać tylko przy zasobności bardzo wysokiej. A nawet wtedy „bezpieczniejsze” jest zastosowanie tzw. nawożenia startowego, tj. wprowadzenie niewielkiej ilości składnika w celu dobrego odżywienia roślin w początkowym okresie ich wzrostu.

Bilans nawozowy i zasobność gleb

Sporządzając bilans nawozowy, nie można pominąć wartości pozostawionych  przez rośliny przedplonowe resztek roślinnych i zastosowanych nawozów naturalnych. Ilość magnezu, która uwalnia się do gleby z nawozów organicznych i naturalnych (słoma, obornik itp.), można rozpatrywać zarówno w członie zmianowania (przykładowo: rzepak – pszenica), jak i całym zmianowaniu. Rozpatrując ten składnik w członie zmianowania, trzeba mieć na uwadze to, że w pierwszym roku po wprowadzeniu nawozów dostępne dla roślin jest ok. 30–50% magnezu, podczas gdy w całym zmianowaniu wartość ta zwiększa się do 60–75%.

dostępnosc-magnezu-nawozyWyższe wartości wykorzystania w pierwszym roku dotyczą nawozów naturalnych (obornik, pomiot ptasi, gnojowica), mniejsze nawozów organicznych (słoma). W praktyce bardzo często zarówno rzepak, jak i zboża ozime są uprawiane w drugim roku po nawożeniu obornikiem lub gnojowicą. W takiej sytuacji można przyjąć, że z nawozów tych uwolni się do gleby ok. 10–20% składnika z ogólnej puli, która została wprowadzona. W celu określenia przybliżonej ilości dostępnego magnezu z ww. nawozów można posłużyć się wartościami zamieszczonymi w tabeli 3.

Niedobory po zastosowanym nawożeniu – dlaczego występują?

Przy ustalaniu potrzeb nawozowych równie ważne, jak wyżej wymienione czynniki, jest rozpoznanie warunków pobierania składników z gleby. Mianowicie w praktyce możemy spotkać się z sytuacją, że pomimo „obfitego” nawożenia rośliny wykazują niedobór magnezu. Na przykład może się to zdarzyć, gdy oziminy uprawiamy na glebie kwaśnej lub o złej strukturze. Wymienione czynniki ograniczają pobieranie tego składnika poprzez niekorzystny wpływ na rozwój systemu korzeniowego, a trzeba mieć na uwadze to, że słabo przerośnięta gleba korzeniami równa się mniejszej ilości składników do dyspozycji.

Odczyn gleby a dostępność składników dla roślin

Generalnie zarówno rzepak, jak i zboża powinny być uprawiane na glebach o odczynie od lekko kwaśnego do obojętnego (wskazane jest pH w zakresie 6,0–7,0 – obowiązuje zasada, że im cięższa gleba, tym wyższa wartość pH w podanym zakresie). Poza tym warto pamiętać o tym, że np. mikroorganizmy glebowe, które są odpowiedzialne za mineralizację materii organicznej, najlepiej rozwijają się w glebach o odczynie obojętnym, a nawet zasadowym. Stąd też jeśli rzepak czy zboża uprawiamy na glebach kwaśnych, w bilansie nawozowym trzeba znacząco ograniczyć dopływ składników z zastosowanych resztek roślinnych i nawozów naturalnych.

Przeprowadzenie nawożenia ozimin magnezem wcale nie jest łatwe, gdyż aby zrobić to dobrze, trzeba przeprowadzić złożoną analizę bilansową z dokładnym uwzględnieniem warunków gospodarowania. Jednocześnie należy wziąć pod uwagę to, że aby nawożenie wiosenne było efektywne, musi być zastosowane w nawozach szybko działających (rozpuszczalnych w wodzie) odpowiednio wcześnie (najlepiej na przedwiośniu lub nawet w okresie zimowym, oczywiście, o ile warunki na to pozwalają), gdyż składnik ten ze względu na jego wagę rośliny powinny mieć do dyspozycji od samego początku wiosennej wegetacji. Zatem nawozy po zastosowaniu nie tylko muszą się rozpuścić, ale również zawarty w nich składnik powinien przynajmniej częściowo przemieścić w głąb gleby, a to wymaga zarówno odpowiedniej ilości opadów, jak i czasu po ich zastosowaniu.

Aktualny numer magazynu Agro Profil (03/2020)