Trafić nasionem w punkt

  • dodano: 20.12.2017
  • przez: Agro Profil

Przy zakupie siewnika punktowego do gospodarstwa branych jest pod uwagę wiele argumentów. O tych najważniejszych, które zadecydowały o kupnie siewnika Kuhn Maxima 2 TI, rozmawiamy z Mateuszem Garbatowskim z miejscowości Michalcza w woj. wielkopolskim. | Krzysztof Grzeszczyk

Współczesne siewniki punktowe są bardzo zaawansowane technicznie. Zastosowane w nich rozwiązania konstrukcyjne mają się przyczynić do redukcji kosztów związanych z zakupem materiału siewnego, a poza tym podać nawóz przy rzędach wysiewanych roślin w celu lepszego ich wzrostu i rozwoju.

Dlaczego wybór padł na markę Kuhn?  

Przy wyborze siewnika punktowego kierowałem się chęcią kupienia maszyny uniwersalnej, która sprawdzi się przy wysiewie różnych roślin i w różnych rozstawach rzędów. Sprzęt był kupowany pod potrzeby grupy producentów warzyw, którzy chcieli poszerzyć płodozmian o fasolkę szparagową. Dlatego założyłem Trafić nasionem w punkt Przy zakupie siewnika punktowego do gospodarstwa branych jest pod uwagę wiele argumentów. O tych najważniejszych, które zadecydowały o kupnie siewnika Kuhn Maxima 2 TI, rozmawiamy z Mateuszem Garbatowskim z miejscowości Michalcza w woj. wielkopolskim. | Krzysztof Grzeszczyk działalność, by świadczyć usługi dla grupy producentów warzyw oraz okolicznych rolników, którzy sieją punktowo różne rośliny. Brałem pod uwagę także innych producentów siewników, ale u jednego z nich była na przykład kosztowna wymiana tarczy wysiewających (ok. 5 tys. zł). Tu komplet kosztuje od 900 do 1500 zł.

Jaki był koszt zakupu maszyny?  

Zakupiona wersja z ubiegłego roku produkcji, ale nowa i nieużywana była o 25 tys. zł tańsza od ceny katalogowej przygotowanej na nowy sezon. Porównując ją z kolei do wersji bazowej, była praktycznie o 50% droższa. Poszukiwałem rozwiązań konstrukcyjnych, które pozwolą na szybką regulację rozstawu rzędów. Poza tym systemów mogących zaoszczędzić materiał siewny, gdyż nie każdy ma pole symetryczne czy długie i w kształcie prostokąta. Na każdych niesymetrycznych polach można zawsze zaoszczędzić materiał siewny, który do tanich przecież nie należy.

Jakie nasiona i w jakim rozstawie można wysiewać?  

Mogę nim wysiać nasiona kilku gatunków roślin o różnym kalibrażu. Trzeba tylko zastosować w komorze wysiewającej odpowiednią dla danej rośliny tarczę wysiewającą. Siewnik ma zestaw tarcz do wysiewu buraków cukrowych, kukurydzy, rzepaku i fasolki szparagowej. Różnią się one między sobą liczbą i średnicą otworów. Do fasolki szparagowej trzeba mieć dwa rodzaje tarcz o różnej średnicy otworów, są bowiem nasiona większe i mniejsze. W tym siewniku można zmieniać rozstaw redlic w zakresie od 45 do 80 cm, wykorzystując teleskopowo rozsuwaną ramę. Takie rozwiązanie sprawdza się także przy transporcie, gdyż przy złożonych sekcjach szerokość wynosi tylko 2,7 m. Buraki cukrowe, rzepak oraz fasolka szparagowa wysiewane są w rozstawie rzędów oddalonych od siebie co 45 cm. Z kolei kukurydzę przeznaczoną na ziarno i kiszonkę oraz cukrową wysiewam w rozstawie co 75 cm. Każdą z tych roślin można zaopatrzyć w nawóz.

Cały artykuł ukazał się w magazynie Agro Profil nr 10/2016

W bieżącymnumerze 6/2018

  • Niemile widziani goście w kukurydzy
  • Rzepak gotowy do zbioru
  • Potęga glifosatu
  • Do tańca i do… ciężkiej roboty
  • Wilgotność pod kontrolą
  • Kiedy nabór na młodych rolników?
  • Od koszenia po prasoowijanie
  • Żniwna szkoła
  • Litewskie zboże w silosach BIN
  • Mistrz oszczędności i wydajności
Agro Profil magazyn rolniczy nr 6/2018

Zapisz się do naszego newslettera