Strona główna Blog Strona 323

Polskę nawiedzą wichury, śnieżyce oraz zawieje i zamiecie śnieżne

0

Na drogach pojawi się gołoledź. Na wybrzeżu oraz w Zatoce Szczecińskiej i Gdańskiej oraz na Żuławach już w piątek pojawi się zjawisko cofki. Poziom wód  znacząco siępodniesie

Dużo się będzie działo w Polsce w najbliższych godzinach. Przemierzając Polskę do niedzieli będzie można natrafić na słońce i ciepło ale i śnieżyce, grad, krupę śnieżną oraz zawieje i zamiecie śnieżne a także wichury jak i opady śniegu oblepiające drzewa tak mocno, że te pod ciężarem będą mogły się łamać a na wybrzeżu dodatkowo pojawi się zjawisko cofki wywołane wiatrem od strony Morza Bałtyckiego wtłaczając morską wodę na Żuławy Wiślane oraz piętrząc poziom wody w Zalewie Szczecińskim i Gdańskim.

Pierwsze śnieżyca pojawiły się już dziś ale dopiero wieczorem dotrze do Polski główna strefa opadów. Śnieg sypać będzie przez całą noc od Kaszub po Pomorze Zachodnie a zwłaszcza w pasie od Wejherowa po Bytów, Miastko, Białogard, Resko, Szczecin, Choszczno- na samym wybrzeżu będzie padał deszcz a na południu Pomorza czyli w Wałczu oraz na południu Kaszub czyli w Chojnicach jak i na Żuławach padać może deszcz ze śniegiem lub mżawka. Do piątkowego poranka w Szczecinie, Resku, Miastku, Bytowie czy w rejonie Wejherowa może spaść do 15 cm śniegu. Śnieg będzie się utrzymywał bowiem padać ma przy temperaturze 0 stopni Celsjusza. Śnieg będzie cieżki i mokry, pod którym mogą łamać się konary drzew zrywając linie energetyczne. 

W nocy pojawią się wichury

W tym samym czasie gdy na północy padał będzie śnieg nad resztą kraju temperatury dodatnie i jeśli coś popada do deszcz lub deszcz ze śniegiem. Wiatr na wybrzeżu powieje silnie z północy powodując wzrosty stanów wód na wybrzeżu a nad resztą kraju powieje z zachodu w porywach do 70 km/h a w pasie od Wielkopolski po Górny Śląsk, Małopolskę i Ziemie Łódzką do 80 km/h. 

Piątek pochmurny, wietrzny z przelotnymi opadami od deszczu po śnieg

Piątek rozpocznie się wichurami na południu i w centrum kraju. Z upływem godzin silny wiatr przemieści się nad Pomorze Gdańskie a nad resztą kraju najsilniejsze porywy nie powinny już przekraczać 65 km/h a na wybrzeżu wschodnim 85 km/h. Niebo przez większość dnia będzie zasnute chmurami z których przelotnie popadać może wszystko- na zachodzie, południu, wschodzie i w centrum od deszczu po śnieg a na północy tylko śnieg lub krupa śnieżna a nawet drobny grad. Na termometrach najwyższe wartości zobaczymy przed południem i wyniosą od 0 stopni na Kaszubach do 4 stopni na wschodzie kraju. Wieczorem w całym kraju chwyci przymrozek do -1 stopnia a na drogach pojawi się gołoledź.

Z piątku na sobotę kolejne zmiany. Wichury, śnieżyce i ochłodzenie

W sobotę dotrze do nas niż z północy. Od samego rana wichury występować będą wzdłuż wybrzeża a na wybrzeżu środkowym sięgną aż Lęborka. Tu porywy będą osiągać 80 km/h a w rejonie Łeby i Ustki do 90 km/h z północy. Nad resztą kraju wiatr z zachodu; po południu skręcający na północno zachodni i północny w porywach do 70 km/h. W całym kraju temperatura przez całą dobę pozostanie lekko ujemna i wyniesie od -2 stopni na Kaszubach i na Warmii ( Iława, Bartoszyce, Elbląg, Braniewo) do -1/-0,1 stopnia nad resztą kraju. Na północy kraju występować maja bardzo silne opady śniegu co z połączeniu z wiatrem wywoła zamiecie i zawieje śnieżne ( opad rzędu 1-6 cm). Na drogach gminnych i powiatowych może panować prawdziwy chaos i wiele dróg może być nieprzejezdnych. Mocno sypnie śniegiem jeszcze na Warmii a zwłaszcza od Elbląga i Braniewa po Iławę, Mławę, Olsztyn. Nad resztą kraju śnieg popada słabo i umiarkowanie. Wieczorem śnieżyce z prawdziwego zdarzenia przetoczą się w regionach podgórskich południowej Polski- powyżej 300 m.n.p.m ( opady rzędu 12-25 cm).

W niedzielę odchodzący niż przyniesie jeszcze opady śniegu na wschodzie kraju a nad resztą częścią Polski pojawi się słońce. Zarówno w niedzielę jak i poniedziałek dominować mają ujemne temperatury a odwilż zakradnie się do Polski we wtorek i środę.

SPRAWDŹ TAKŻE: Prognoza długoterminowa na styczeń

Pierwsza partia polskich jabłek – oficjalnego owocu polskiej prezydencji w Radzie UE – wyruszyła w środę do Brukseli

0

Polskie jabłka na spotkaniach Prezydencji

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zawarło umowę na dostawę ponad 82 000 jabłek na spotkania organizowane w ramach Prezydencji. Zostaną one dostarczone m.in. uczestnikom szczytów i spotkań ministerialnych – w Polsce i Brukseli.

Jabłka Grójeckie pochodzą z regionu grójeckiego, znanego jako „największy sad w Europie”, gdzie uprawiane są od prawie 500 lat. Mają słodki smak i wyraźny aromat, a także bardzo wyraźny rumieniec, wskazujący na wysoką zawartość pigmentu.

W 2011 r. nazwa „jabłka grójeckie” została wpisana do rejestru UE jako Chronione Oznaczenie Geograficzne (ChOG). Jest to znak UE przyznawany regionalnym produktom o wyjątkowej jakości, których nazwa odnosi się do miejsca, w którym są produkowane, i podkreśla ich związek z tym miejscem.

Inicjatywa ta wiąże się z promocją polskich truskawek podczas Prezydencji 2011 i stanowi wyjątkową wizytówkę polskiego rolnictwa.

– Polskie jabłka zostaną podane uczestnikom najważniejszych wydarzeń, które odbędą się w Polsce i Brukseli w ramach Prezydencji. W ten sposób uczestnicy tych wydarzeń będą mogli doświadczyć niepowtarzalnego smaku i docenić najwyższą jakość jabłek grójeckich – powiedziała podsekretarz stanu, pełnomocnik ministra ds. Unii Europejskiej ds. przygotowania i sprawowania Prezydencji Polski w Radzie UE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.

Polska jest wiodącym producentem jabłek w UE

– Polskie jabłka są naszą dumą. Są symbolem sukcesu polskiego sadownictwa osiągniętego w ciągu 20 lat obecności Polski w Unii Europejskiej – podkreślił podsekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Adam Nowak i dodał, że polscy sadownicy potrafili dobrze wykorzystać fundusze unijne. Dzisiaj produkujemy doskonałe owoce, co wyróżnia nas w Unii Europejskiej – mówi Adam Nowak.

Źródło: MRiRW

Krajowe zboża drożały w ostatnim tygodniu grudnia 2024 roku

0

Średnia krajowa cena siedmiu z dziewięciu raportowanych zbóż wzrosła

Raport MRiRW pokazuje, że ceny średnie krajowe siedmiu (z dziesięciu) raportowanych zbóż wzrosły w krajowych punktach skupu w tygodniu kończącym się 29-go grudnia 2024 roku. Skala zmian cen średnich mieściła się w zakresie od -2,4% (pszenica paszowa) do +3,3% (owies paszowy).

Cenę średnią krajową skupu pszenicy konsumpcyjnej (młyny i firmy handlowe) ustalono na 961 zł/t po wzroście o 23 zł w skali tygodnia. W poszczególnych makroregionach (Centralno-Wschodni, Południowy i Północno-Zachodni) ceny średnie średnie skupu ustalono w przedziale 920 – 970 zł/t.

Młyny płaciły za pszenicę znacznie więcej niż firmy handlowe

Bardziej szczegółowe dane pokazują jednak, że młyny płaciły w ostatnim tygodniu roku za ziarno pszenicy średnio ok. 966 zł/t – najwyżej od połowy 2024 roku, podczas gdy handlowcy poniżej 890 zł/t. Warto zauważyć, że obecne poziomy cen pszenicy konsumpcyjnej (młyny) są najwyższe od czerwca tego roku.

W tym samym czasie cena średnia krajowa pszenicy kupowanej na cele paszowe spadła o 22 zł do 895 zł/t, a w makroregionach ceny średnie płacone za ziarno paszowe pszenicy mieściły się w przedziale 876 – 923 zł/t. Jednocześnie firmy paszowe kupowały pszenicę średnio (kraj) po 881 zł/t – najwyżej od lipca 2023 roku.

Średnie ceny skupu pszenicy konsumpcyjnej w Polsce (wykres)


Średnie ceny skupu pszenicy paszowej w Polsce (wykres)

W raportowanym tygodniu udział zbóż paszowych w strukturze skupu spadł do 54%, a 22,5% całego skupu stanowiła kukurydza.

Handlowcy płacili za kukurydzę średnio 861 zł/t, a firmy paszowe 826 zł/t

W analizowanym tygodniu cena średnia krajowa kukurydzy suchej ustalona została na 838 zł/t, czyli 5 zł niżej niż tydzień wcześniej. W makroregionach ceny średnie tego zboża zamknęły się w przedziale 824 – 856 zł/t. W skali kraju handlowcy płacili za kukurydzę średnio 861 zł/t, a firmy paszowe 826 zł/t.

Średnie tygodniowe ceny skupu kukurydzy suchej w Polsce (wykres)

Ceny średnie zakupu zbóż w podmiotach skupowych w Polsce

SPRAWDŹ TAKŻE: Jakie będą ceny zbóż w 2025 roku? Eksperci ujawniają, co czeka rynek!

Źródło: MRiRW

W piątek 10 stycznia rozpocznie się ochłodzenie [POGODA]

0

W nocy śniegiem sypnie w wąskim pasie od Wejherowa po Lębork. Miastko, Bytów, Białogard, Resko, Szczecin i tu się zabieli do 5-15 cm. Nad resztą kraju popada deszcz i dopiero nad ranem miejscami opady zamienią się w śnieg z deszczem i krupę śnieżną. Na termometrach o świcie od 0/+1 stopnia w niemal całym kraju do 2 stopni na wschodzie i 4 stopni w rejonie Suwałk. Zarówno w nocy jak i w ciągu dnia wiał będzie silny wiatr z zachodu w porywach do 80 km/h. Nad Morzem powieje z północy a na wybrzeżu środkowym pojawi się wichura. Na Żuławach, Zalewie Szczecińskim i Zatoce Gdańskiej cofka.

W piątek temperatura nie będzie rosnąć a po południu w większości kraju już tylko około 0 stopni. W godzinach wieczornych w pasie od Suwałk po Kaszuby rozpocznie się kolejna śnieżyca, wichura, zawieje i zamiecie śnieżne.

SPRAWDŹ TAKŻE: Prognoza długoterminowa na styczeń

Ceny nawozów 2025: „Nie ma przesłanek do obniżek”

1
ceny nawozów w 2026

Wraz ze zbliżającym się sezonem wiosennym rośnie zainteresowanie tematem cen nawozów w 2025 roku. Wiceprezes Grupy Azoty, Hubert Kamola, rozwiał jednak nadzieje na ich obniżkę. Według jego słów, nie ma obecnie podstaw do przewidywania niższych cen nawozów w porównaniu z rokiem 2024. Co wpływa na te prognozy?

Ceny nawozów 2025 pod presją kosztów surowców

Wiceprezes Grupy Azoty wskazuje, że jednym z kluczowych czynników wpływających na ceny nawozów w 2025 roku są koszty surowców, w tym gazu, soli potasowej i fosforytów.

Gaz ziemny: Obserwowane ostatnio wzrosty cen gazu znacząco podnoszą koszty produkcji nawozów.

Sól potasowa: Jej cena osiągnęła poziom, gdzie potencjał dalszych obniżek jest minimalny.

Fosforyty: Globalny popyt na ten surowiec utrzymuje ceny na wysokim poziomie.

Dodatkowym obciążeniem są opłaty za emisje CO2, które wciąż pozostają istotnym czynnikiem kosztowym dla producentów. Jak zaznaczył Kamola, „wymienione czynniki na ten moment nie dają podstaw do kształtowania cen nawozów poniżej cen z roku 2024”.

Optymalizacja i nowe kierunki importu

Grupa Azoty nieustannie poszukuje rozwiązań, które mogłyby ograniczyć rosnące koszty produkcji. W ramach działań optymalizacyjnych spółka:

Rozważa nowe źródła surowców: Planowany jest import amoniaku oraz potasu i fosforytów z alternatywnych rynków.

Monitoruje konkurencję: Benchmarking pozwala identyfikować potencjalne obszary do dalszej optymalizacji.

Prowadzi rozmowy z dostawcą gazu (Orlen): Wiceprezes potwierdził, że Grupa Azoty pozostaje w stałym kontakcie w sprawie renegocjacji cen.

Problemy z importem nawozów z Rosji i Białorusi

Rok 2024 przyniósł wzrost importu nawozów z Rosji i Białorusi, który według danych Grupy Azoty wyniósł 3,5 mln ton. Aż 36% importowanych nawozów pochodziło z tych krajów, co oznacza wzrost o 25% rok do roku. Sytuacja ta skłoniła polski rząd oraz inne kraje bałtyckie do wystąpienia do Komisji Europejskiej z wnioskiem o nałożenie ceł na nawozy importowane z tych regionów. Propozycja zakłada wprowadzenie ceł w wysokości 30–40%.

Polska walczy z obejściem sankcji

Grupa Azoty aktywnie wspiera działania mające na celu zwalczanie procederu omijania sankcji. Przykładem są sankcje na białoruskie firmy eksportujące mocznik, takie jak Grodno Azot. Kamola podkreślił, że decyzje o wpisaniu kolejnych firm na listę sankcyjną, m.in. przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, pomagają chronić krajowych producentów.

Czy ceny nawozów w 2025 roku spadną?

Obecne prognozy oraz działania Grupy Azoty wskazują, że ceny nawozów w 2025 roku pozostaną na wysokim poziomie. Główne przyczyny to:

1. Wysokie koszty surowców (gaz, sól potasowa, fosforyty).

2. Wzrost importu tanich nawozów z Rosji i Białorusi.

3. Wysokie opłaty związane z emisjami CO2.

Choć Grupa Azoty intensywnie pracuje nad optymalizacją procesów i dywersyfikacją dostaw, wiceprezes Hubert Kamola nie widzi obecnie przesłanek do obniżki cen.

Czy rolnicy mogą liczyć na wsparcie w obliczu wysokich kosztów produkcji? To pytanie pozostaje otwarte, a decyzje na szczeblu krajowym i unijnym będą kluczowe dla przyszłości sektora AGRO w Polsce.

SPRAWDŹ TAKŻE: Obornik na polu – do kiedy? Przepisy 2025

źródło: bankier

Droga ropa i wysoki kurs dolara musiały przełożyć się w końcu na droższe tankowanie

0
Cena diesla

Noworoczne obniżki cen paliw, wynikające ze świątecznych rabatów na stacjach sieci PKN Orlen, przeszły do historii. Na stacje zawitały spore wzrosty, będące konsekwencją trwających od kilku tygodni podwyżek w cennikach hurtowych.

Ceny paliw w hurcie rosły od kilku tygodni

Niestety dla kierowców, przełom grudnia i stycznia przyniósł wybicie w górę notowań giełdowych ropy naftowej przy dalszym osłabieniu złotego wobec dolara. Obydwa kluczowe czynniki wsparły wzrost cen hurtowych paliw produkowanych w Polsce i tych importowanych.

Hurtowe ceny paliw Orlen – W skali tygodnia kończącego się 8-go stycznia 2025, cena netto litra Pb95 wzrosła o 5 groszy (4 grosze tydzień wcześniej) i sięga 4,767 zł/l (bez VAT). W tym samym czasie diesel podrożał o 4 grosze (+6 groszy tydzień wcześniej) i kosztował 4,960 zł/l (bez VAT). Różnica w wycenie ON i Pb95 (z VAT) oscyluje wokół 25 groszy od początku grudnia 2024 roku.

SPRAWDŹ TAKŻE: Zwrot za paliwo rolnicze w 2025 r

Na stacjach ceny paliw wzrosły o ok. 10 groszy w skali tygodnia

Według e-Petrol.pl w połowie 2-go tygodnia 2025 za benzynę 95-oktanów i olej napędowy trzeba było średnio zapłacić na krajowych stacjach odpowiednio 6,07 i 6,19 zł/l. Oznacza to, że cena średnia benzyny wzrosła o 8 groszy, a diesla o 10 grosze na litrze w skali tygodnia. Jednocześnie cena średnia autogazu zwiększyła się o 4 grosze do 3,21 zł/l – najwyżej od lipca 2022 roku. Szczególnie na ceny LPG, w olbrzymiej większości importowanego z Zachodu, negatywnie wpływa wysoki kursu dolara.

Aktualne ceny na stacjach paliw

Cena średnia paliw w detalu: 08-01-2025 / zmiana tygodniowa (według portalu e-petrol.pl):

• Pb98: 6,88 zł/l (+9 gr/l);
• Pb95: 6,07 zł/l (+8 gr/l);

• ON: 6,19 zł/l (+10 gr/l);
• LPG: 3,21 zł/l (+4 gr/l).

Na początku 2025 roku paliwa są dużo tańsze od swoich historycznych maksimów z 2023 roku (8,08 zł/l – ON z października i 7,95 zł/l – Pb95 z czerwca 2023).

Aktualnie ceny obu głównych paliw są również tańsze niż przed rokiem o 16-24 gr/l w detalu, ale w hurcie już tylko ON jest tańszy o 9 groszy na litrze (średnio), podczas gdy cena hurtowa benzyny 95 jest nieco wyższa niż rok temu.

Ceny paliw – zmiany w skali roku (tabela)

Hurtowe ceny paliw PKN Orlen i ceny paliw na krajowych stacjach (wykres)

Dla porównania, notowania ropy Brent(usd/b) na tle zmian kursu USD/PLN

Marże modelowe stacji paliw były rekordowe w 2024 roku

W połowie 2 tygodnia 2025 uśredniona marża modelowa stacji paliw wzrosła do 12 gr/l dla ON (+11 gr/l w skali tygodnia), a w przypadku benzyny (Pb95) obniżyła się do 23 groszy na litrze z 25 groszy tydzień wcześniej. 

W skali 2024 roku marża modelowa ze sprzedaży benzyny 95 oktanów (29,8 gr/l) była o ponad 5 groszy wyższa od rekordu z 2020 roku, a w przypadku ON (24,8 gr/l) równa rekordowi z 2020 roku. Warto przypomnieć, że w okresie pandemii Covid-19 drastycznie ograniczona była sprzedaż paliw, a stacje próbowały częściowo zrekompensować to wysokimi marżami.

Dla porównania, średnia marża (modelowa) stacji paliw z ostatnich 5 lat (2017-2023) wyniosła 13,3 gr/l dla ON i 18,3 gr/l dla E95.

Marże modelowe liczone są od oficjalnych cen hurtowych PKN Orlen i nie uwzględniają upustów (zwykle 15-30 gr/l) udzielanych poszczególnym odbiorcom (stacjom paliw), ale też nie uwzględniały upustów wakacyjnych stosowanych przez różne sieci stacji.

Marże modelowe stacji paliw w skali rocznej (wykres)

W 2023 roku średnia marża modelowa stacji paliw wyniosła 20 groszy/l (2 gr/l powyżej średniej z 5 lat) dla benzyny 95-oktanów i 17 grosz/l (+7 gr/l w stosunku do średniej z 5-lat) dla oleju napędowego. O ile marża na sprzedaży benzyny jest w tym roku nieco wyższa od średniej wieloletniej, to w przypadku ON była ona w 2023 roku dużo wyższa od średniej.

W skali 2022 roku średnia marża modelowa stacji paliw ze sprzedaży diesla wyniosła 6 gr/l, a dla Pb95 12 gr/l. Były to poziomy dużo niższe niż w poprzednich latach.

Źródło cen: PKN Orlen, e-petrol.pl, barchart.com

Ustawa o biokomponentach i biopaliwach ciekłych przyjęta przez Radę Ministrów

0

Rada Ministrów przyjęła we wtorek (07.01.2024) projekt ustawy o zmianie ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych oraz niektórych innych ustaw, przedłożony przez Minister Klimatu i Środowiska. Projekt ustawy dostosowuje polskie prawo do dyrektywy UE, która promuje stosowanie energii ze źródeł odnawialnych w transporcie. Nowe przepisy pozwolą na rozwój paliw alternatywnych, np. biometanu.

Dlaczego wprowadzamy zmiany?

Sektor transportu jest odpowiedzialny za zużycie jednej trzeciej energii końcowej w UE, z czego znaczna część pochodzi z ropy naftowej. Jest jedynym sektorem, w którym poziom emisji wzrósł w porównaniu do 1990 r. Niezbędne jest wprowadzenie narzędzi służących szerszemu wykorzystaniu biopaliw, biokomponentów zaawansowanych oraz energii elektrycznej w transporcie. Dzięki temu będzie można ograniczyć negatywny wpływ sektora paliw i transportu na środowisko, co jest kluczowe dla poprawy jakości powietrza i naszego zdrowia.

SPRAWDŹ TAKŻE: Zwrot za paliwo rolnicze w 2025 r

Najważniejsze informacje:

  • Ustawa o zmianie ustawy o biokomponentach i biopaliwach oraz niektórych innych ustaw (UC28) określa poziomy Narodowego Celu Wskaźnikowego (NCW) na kolejne lata.
    • NCW to minimalny udział biokomponentów i innych paliw odnawialnych zużytych we wszystkich rodzajach transportu, w ogólnej ilości paliw ciekłych i biopaliw ciekłych zużywanych w ciągu roku w transporcie drogowym i kolejowym.
    • Minimalny udział energii pochodzącej z OZE (NCW) w transporcie ma wynieść:
      • w 2025 roku – 9,2%;
      • w latach od 2026 do 2029 – 10%;
      • w 2030 roku – 14,9%.
  • Realizacja celu OZE ma zostać osiągnięta przede wszystkim przy wykorzystaniu:
    • biokomponentów pochodzących z surowców spożywczych lub pastewnych,
    • biokomponentów zaawansowanych wytworzonych z surowców odpadowych lub pozostałości,
    • odnawialnej energii elektrycznej.
  • Ustawa uzupełnia katalog paliw, którymi można realizować NCW. Chodzi m.in. o ciekłe i gazowe paliwa węglowe i gazowe paliwa węglowe pochodzące z recyklingu czy odnawialną energię elektryczną.
  • Paliwem umożliwiającym realizację NCW będzie mógł być biometan, w tym wprowadzony do sieci gazowej, który w celu końcowego zużycia trafił na stacje np. bioCNG.
  • Przy realizacji NCW Ustawa uwzględnia poza paliwami i biopaliwami ciekłymi również paliwa lotnicze i paliwa żeglugowe.

Zaproponowane przepisy mają wejść w życie od 1 kwietnia 2025 roku, a w części dotyczącej realizacji NCW od 1 stycznia 2026 r.

Źródło: Ministerstwo Klimatu i Środowiska

Dłuższy nabór na pomoc dla rolników po powodzi 2024. Sprawdź do kiedy!

0

Rząd wydłuża nabór wniosków na pomoc dla rolników po powodzi 2024 r. Do 24 stycznia 2025 roku dostępna jest pomoc finansowa na inwestycje odtwarzające potencjał produkcji rolnej. Jaka jest kwota wsparcia? Jak złożyć wniosek? Dowiesz się w artykule poniżej.

Pomoc dla rolników po powodzi 2024: kto może ubiegać się o wsparcie?

Aby skorzystać z dofinansowania, rolnicy muszą wykazać, że szkody w ich gospodarstwach wynoszą co najmniej 30% średniej rocznej produkcji roślinnej w ciągu ostatnich trzech lat. Straty muszą zostać ocenione przez wojewódzkie komisje powodziowe. Dofinansowanie jest dostępne tylko dla tych, którzy ponieśli straty w wyniku powodzi z września 2024 roku.

Na co można przeznaczyć środki z dofinansowania?

Dofinansowanie w ramach tego programu można przeznaczyć na szeroki zakres inwestycji, które umożliwią rolnikom odbudowę uszkodzonej infrastruktury i produkcji. Wśród kwalifikowanych wydatków znajdują się:

  • Koszty związane z rozbiórką i utylizacją materiałów zniszczonych w wyniku powodzi.
  • Budowa, przebudowa lub remont budynków i budowli wykorzystywanych do produkcji rolnej.
  • Zakup maszyn, urządzeń rolniczych, tuneli foliowych oraz sprzętu do przechowywania i przygotowywania produktów rolnych.
  • Zakup nowych zwierząt gospodarskich do odbudowy stada podstawowego.

Wysokość wsparcia

Rolnicy mogą otrzymać wsparcie w ramach działania Inwestycje odtwarzające potencjał produkcji rolnej, które pozwala na odbudowę gospodarstw po powodzi. Maksymalna kwota, którą można uzyskać w ramach tego programu, to 300 000 zł, a poziom dofinansowania wynosi 80 proc. kosztów kwalifikowanych.

Terminy składania wniosków o pomoc dla rolników po powodzi

Rolnicy, którzy ponieśli straty w wyniku powodzi, będą mogli składać wnioski o pomoc finansową od 22 listopada do 24 stycznia 2025 roku. To jedyny okres, w którym można ubiegać się o dofinansowanie.

Dopłaty dla rolników po powodzi – wniosek

Wnioski o dofinansowanie można składać do 24 stycznia 2025 roku. Pierwotnie końcowy termin zaplanowany na 30 grudnia.

Nabór wniosków będzie prowadzony przez oddziały regionalne Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR). Rolnicy mogą składać dokumenty osobiście, ale także drogą pocztową lub elektroniczną. W przypadku rolników z powiatu kłodzkiego wnioski należy dostarczyć do Biura Powiatowego w Ząbkowicach Śląskich.

Warto pamiętać, że pomoc przyznawana będzie według kolejności wpływu wniosków, dlatego warto działać szybko i złożyć kompletną dokumentację.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Powódź w Polsce: Zalanych zostało 68 tys. hektarów pól


Źródło: ARiMR

Do UE trafiło ponad 90% ukraińskiego eksportu rzepaku w I połowie sezonu 2024/25

0
ceny rzepaku

Eksport ukraińskiego rzepaku w pierwszym półroczu sezonu 2024/25 (1 lipca-29 grudnia 2024) wyniósł prawie 2,8 mln ton, co było o 4% wyższym wynikiem niż w analogicznym okresie ubiegłego sezonu. Jednocześnie jest to drugi co do wielkości wolumen eksportu rzepaku za pierwsze półrocze sezonu po rekordzie z I połowy sezonu 2022/23 (3,1 mln ton).

Słabe zbiory w UE zapewniły popyt z tego kierunku

Spadek zbiorów nasion oleistych w UE, wysoki popyt ze strony europejskich przetwórców oraz atrakcyjne ceny dla ukraińskich producentów przyczyniły się do aktywnego wzrostu eksportu rzepaku w tym kierunku.

Ponad 90% ukraińskiego rzepaku trafiło do UE

Tym samym do krajów Unii Europejskiej trafiło nieco ponad 2,5 mln ton (+5% w stosunku do 2023/24), czyli 92% całkowitego eksportu ukraińskiego rzepaku.

Niepełne dane KE potwierdzają import ponad 1,9 mln ton rzepaku z Ukrainy w tym sezonie (do połowy grudnia). Udział ukraińskiego rzepaku w całym imporcie wzrósł z 66% sezon wcześniej do 70% w tym sezonie.

SPRAWDŹ TAKŻE: Jakie będą ceny zbóż w 2025 roku? Eksperci ujawniają, co czeka rynek!

Po silnym początku tempo eksportu ukraińskiego rzepaku maleje

Jednocześnie należy zauważyć, że czwarty miesiąc z rzędu wolumen dostaw nasion oleistych zmniejsza się w związku z niższymi zbiorami rzepaku na Ukrainie i stopniowym wyczerpywaniem się jej zapasów.

W rezultacie, jak ocenia APC-Inform, zgodnie z wynikami sezonu 2024/25 eksport rzepaku może spaść do minimum trzyletniego i wynieść około 3,3 mln ton.

Źródło: APC-Inform, KE

FAO tnie swoje prognozy produkcji i zapasów zbóż w sezonie 2024/25

0
Zboża FAO

Najnowsza prognoza światowej produkcji zbóż w sezonie 2024/25 r. została zrewidowana w dół przez analityków FAO w stosunku do poprzedniego miesiąca i wynosi obecnie 2 841 mln ton. Aktualny wynik jest o 0,6 proc. niższy rok do roku, ale pozostaje drugim co do wielkości w historii.

Zmalały prognozy produkcji pszenicy i kukurydzy

Redukcja w raporcie z grudnia wynika przede wszystkim z korekty w dół prognoz produkcji kukurydzy i pszenicy.

Globalna produkcja kukurydzy, stanowiąca około 80 proc. całkowitej ilości zbóż paszowych, została oszacowana na 1 217 mln ton, nieznacznie mniej niż prognoza z poprzedniego miesiąca i 1,9 proc. poniżej poziomu z poprzedniego sezonu. Korekta jest spowodowana niższymi niż oczekiwano plonami kukurydzy w Unii Europejskiej i Stanach Zjednoczonych.

SPRAWDŹ TAKŻE: Jakie będą ceny zbóż w 2025 roku? Eksperci ujawniają, co czeka rynek!

Za korektę w dół produkcji pszenicy odpowiada UE

Prognoza globalnej produkcji pszenicy na sezon 2024/25 została nieznacznie obniżona do 789 mln ton, co jest obecnie porównywalne z wynikiem z 2023 r. Większość spadku w ujęciu miesięcznym jest związana z niższym szacunkiem pszenicy w Unii Europejskiej, gdzie nadmiernie wilgotne warunki ograniczyły plony w niektórych częściach kraju.

Nadal oczekiwany jest rekord w produkcji światowej ryżu

Jeśli chodzi o ryż, prognoza FAO dotycząca światowej produkcji ryżu w 2024/25 r. niewiele zmieniła się od listopada. W związku z tym nadal wskazuje na ekspansję obszarów, która spowoduje roczny wzrost światowej produkcji ryżu o 0,8% do rekordowego poziomu 538,8 mln ton (w przeliczeniu na zmielony ryż).

Podniesione zostało światowe zużycie zbóż paszowych

Światowe wykorzystanie zbóż w sezonie 2024/25 prognozowane jest na 2 859 mln ton, co stanowi wzrost o 1,8 mln ton w porównaniu z poprzednim miesiącem i o 0,6 proc. więcej niż w sezonie 2023/24.

Światowe wykorzystanie zbóż paszowych (oprócz pszenicy) w sezonie 2024/25 wzrosło z miesiąca na miesiąc o 1,2 mln ton do 1 526 mln ton, obecnie o 0,4 proc. powyżej poziomów z roku 2023/24. Korekta w górę wynika z nieznacznie wyższego wykorzystania pasz, głównie sorgo, i przemysłowego wykorzystania kukurydzy.

Prawie niezmienione w porównaniu z poprzednim miesiącem, światowe wykorzystanie pszenicy w sezonie 2024/25 prognozowane jest na poziomie zbliżonym do poziomu z poprzedniego sezonu, wynoszącym 796 mln ton, przy czym wzrost spożycia żywności równoważy spadek wykorzystania pszenicy na paszę.

FAO podniosła prognozę światowego zużycia ryżu do rekordowego poziomu

FAO podniosła swoją prognozę światowego wykorzystania ryżu w sezonie 2024/25 o 900 000 ton od listopada, co w dużej mierze odzwierciedla perspektywy wyraźniejszego zwiększenia wykorzystania w Azji. W rezultacie prognozuje się obecnie, że globalne wykorzystanie ryżu osiągnie 536,7 mln ton, co stanowiłoby wzrost o 2,0 proc. w porównaniu z rokiem 2023/24 i byłoby najwyższym wynikiem w historii.

Spadły globalne zapasy zbóż w skali miesiąca

Prognoza FAO dotycząca światowych zapasów zbóż do końca sezonu w 2025 r. została obniżona o 14,2 mln ton od poprzedniego miesiąca do 874 mln ton, co obecnie wskazuje na spadek globalnych zapasów o 0,7 proc. poniżej poziomów otwarcia.

Nawet po korekcie w dół, wskaźnik zapasów zbóż do wykorzystania pozostanie na komfortowym poziomie

Na podstawie najnowszej prognozy globalny wskaźnik zapasów zbóż do wykorzystania wyniósłby 30,1 proc. w 2024/25 r., w porównaniu z 30,8 proc. w 2023/24 r., ale nadal wskazując na komfortowy poziom podaży.

Po miesięcznej korekcie w dół o 8,2 mln ton prognozuje się obecnie, że globalne zapasy zbóż paszowych spadną poniżej poziomów otwarcia o 1,2 proc. do 360 mln ton w 2024/25 r. Cięcie zapasów kukurydzy stanowi większość korekty w dół i odzwierciedla głównie niższe zapasy w Chinach (kontynentalnych), Unii Europejskiej i Stanach Zjednoczonych w wyniku mniejszego importu przewidzianego dla tych pierwszych i niższej produkcji dla dwóch ostatnich.

Światowe zapasy pszenicy zostały również obniżone o 5,1 mln ton od czasu raportu z listopada, co daje prognozę na 2024/25 na poziomie 310 mln ton. Większość korekty w dół została dokonana w Unii Europejskiej, odzwierciedlając niższy szacunek produkcji.

FAO obniżyła swoją prognozę światowych zapasów ryżu do nadal rekordowego poziomu

FAO obniżyła swoją prognozę światowych zapasów ryżu na koniec sezonu 2024/25 o blisko 900 000 ton od listopada, ponieważ mniej optymistyczne perspektywy zapasów dla Chin, Indii i Tajlandii przeważyły ​​nad niewielką poprawą dla Indonezji. Pomimo korekty, prognozuje się, że światowe rezerwy ryżu wzrosną o 2,6 procent do szczytu 204,5 mln ton, odzwierciedlając oczekiwania na wzrosty przeniesione u eksporterów (w szczególności Tajlandii i Pakistanu) oraz u importerów (mianowicie w Chinach i na Filipinach).

Światowy handel zbożami prognozowany na 2024/25 wynosi 484 mln ton, co stanowi spadek o 1,1 mln ton w porównaniu z poprzednim miesiącem i jest o 4,6 proc. niższy niż poziom z 2023/24.

Globalny handel zbożami paszowym powinien spaść o prawie 6% rok do roku

Globalny handel zbożami paszowymi w 2024/25 (lipiec/czerwiec) został skorygowany w dół o 1,7 mln ton w stosunku do poprzedniej prognozy do 230 mln ton, co stanowi spadek o 5,8 proc. poniżej poziomu z 2023/24. Korekta z tego miesiąca wynika z 2,0-milionowego cięcia w prognozie globalnego handlu kukurydzą w tym miesiącu, wspieranego przez słabszy popyt na import kukurydzy przewidywany z Chin (kontynentalnych) i nieznacznie mniejszy eksport z Brazylii, Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych Ameryki, co daje globalną prognozę na 2024/25 na poziomie 186 mln ton (-6,3 proc. w skali roku).

Światowy handel pszenicą obniży się o ponad 5% w skali roku

Oszacowana na 198 milionów ton prognoza światowego handlu pszenicą w 2024/25 (lipiec/czerwiec) jest niemal niezmienna w porównaniu z miesiącem poprzednim i nadal wskazuje na spadek o 5,4 procent w porównaniu z poprzednim sezonem, głównie ze względu na spadek oczekiwanych zakupów Chin (kontynentalnych) i Unii Europejskiej, a także mniejszą sprzedaż z Unii Europejskiej, Federacji Rosyjskiej i Ukrainy.

Międzynarodowy handel ryżem powinien wzrosnąć w 2025 roku

Handel ryżem w 2025 r. (styczeń-grudzień) oczekiwany jest na poziomie 55,6 miliona ton, w porównaniu ze zrewidowaną prognozą 53,6 miliona ton na 2024 r. Po stronie eksportu, biorąc pod uwagę uchylenie we wrześniu/październiku ograniczeń eksportowych na ryż nie w pełni łamany, Indie nadal prognozują, że będą wspierać ekspansję handlową przewidzianą na 2025 r. Jednocześnie perspektywy eksportowe są niekorzystne, zwłaszcza dla Kambodży, Tajlandii i Wietnamu.

Źródło: FAO

Przed nami wichury, śnieżyce, ulewy i cofka na wybrzeżu! [POGODA]

1

Śnieżyce, wichury, ulewy – to czeka nas w ciągu najbliższych dni. Warunki na drogach staną się bardzo trudne. Sprawdź prognozę pogody na najbliższe godziny.

Pogoda na jutro – 9 stycznia 2025

Dzisiejsza noc przyniesie mieszane warunki pogodowe. Na południu i zachodzie kraju pojawi się zachmurzenie, ale północ i wschód będą mogły cieszyć się przejaśnieniami. Po północy deszcz zacznie padać od Zielonej Góry po Wrocław i Opole, a nad ranem opady przesuną się na północ, obejmując Wielkopolskę, Kujawy i Pomorze. Na północy kraju deszcz zamieni się w śnieg.

Temperatury o poranku będą zróżnicowane – od -2°C na Podlasiu i Mazurach do nawet +11°C na południu Dolnego Śląska. W miastach takich jak Wrocław czy Zakopane mieszkańcy odczują wyjątkowo ciepłe powietrze.

Poranek i przedpołudnie przyniosą intensywne opady śniegu na północy i wschodzie kraju – od Suwalszczyzny po Mazury i Pomorze Gdańskie. W centrum Polski i na południu miejscami może popadać deszcz, choć tam, gdzie działać będzie halny, opady będą znikome.

Po południu kolejne śnieżyce dotrą nad Pomorze Zachodnie, a pod wieczór obejmą Kaszuby. Na drogach w północnej Polsce mogą wystąpić poważne utrudnienia, szczególnie w wyniku intensywnych opadów śniegu.

Alerty pogodowe i cofka nad Bałtykiem

Na Pomorzu Szczecińskim i wzdłuż wybrzeża Bałtyku spodziewany jest silny wiatr, który może tworzyć cofkę. Zjawisko to spowoduje podniesienie poziomu wody do stanów alarmowych, co stanowi zagrożenie dla mieszkańców nabrzeżnych miejscowości. Zaleca się unikanie wyjść nad morze i śledzenie komunikatów lokalnych służb.

Mapa z sumami opadów pojawi się wieczorem.

Śnieżyce w Polsce

Do soboty na Suwalszczyźnie i Kaszubach może spaść nawet 40 mm wody w dużej mierze pod postacią śniegu co oznacza spore problemy na drogach ale i lasach ponieważ ciężki śnieg będzie łamał drzewa.

Armagedon pogodowy w Europie – śnieżyce opanowały Skandynawie

Podczas gdy Polska zmaga się z dynamiczną pogodą, kraje skandynawskie przeżywają prawdziwy armagedon zimowy. Niż Florian przyniósł do Szwecji i Norwegii intensywne śnieżyce oraz huraganowe wiatry.

W Bergen (Norwegia) sparaliżowany został transport lotniczy i drogowy, a na ulicach leży już 27 cm śniegu. Wiele dróg jest nieprzejezdnych, a samochody mogą poruszać się jedynie w eskorcie pługów śnieżnych. Podobna sytuacja panuje w południowej Szwecji, gdzie zablokowane zostały kluczowe trasy kolejowe między Sztokholmem a Malmo oraz Goteborgiem a Oslo.

W Danii największym zagrożeniem jest huraganowy wiatr. W miejscowości Blavand zanotowano podmuchy o prędkości 126 km/h, co doprowadziło do licznych podtopień oraz odwołania połączeń promowych i kolejowych.

SPRAWDŹ TAKŻE: Pogoda długoterminowa – jaka prognoza na styczeń 2025?

KE wszczyna dochodzenie antydumpingowe przeciwko przywozowi kukurydzy cukrowej z Chin

0

W dniu 9 grudnia 2024 roku Komisja Europejska rozpoczęła dochodzenie antydumpingowe przeciwko przywozowi do UE przetworzonej konserwowanej kukurydzy cukrowej z Chin w następstwie skargi złożonej przez Europejskie Stowarzyszenie Przetwórców Kukurydzy Słodkiej (AETMD).

Unijny import słodkiej kukurydzy w puszkach z Chin wzrósł o około 600% w latach 2021–2024

Podstawą tej skargi był wzrost przywozu konserwowanej kukurydzy cukrowej z Chin w latach 2021–2024, przy agresywnie niskich cenach, znacząco szkodzący sektorowi w Europie i powodujący szkody materialne dla producentów unijnych na rynku europejskim.

Przywóz słodkiej kukurydzy w puszkach z Chin wzrósł o około 600% w latach 2021–2024. Ten wykładniczy wzrost miał wpływ na udział w rynku chińskiej kukurydzy cukrowej, który wzrósł o około 630% w latach 2021–2024, osiągając 13% wielkości sprzedaży w UE w 2024 r., generując negatywny wpływ na rentowność europejskich przetwórców przy obniżce o 55% w okresie szkody w okresie od 1 kwietnia 2023 r. do 31 marca 2024 r.

Firma ALINAR, do której należą dwie z 12 firm stowarzyszone w AETMD, poparła tę tezę, uznając za pilną potrzebę ochrony rynku europejskiego, jego przedsiębiorstw i producentów przed wzrostem importu, jaki uważają za niepokojące i nielojalne.

Chińska kukurydza w puszkach sprzedawana jest poniżej kosztów produkcji

„Chińscy eksporterzy sprzedają w Europie po cenie dwukrotnie niższej niż szacowane koszty produkcji i mają koszty znacznie niższe niż koszty produkcji europejskich producentów” – podkreśla Stowarzyszenie Przemysłu Rolno-Spożywczego Nawarry, La Rioja i Aragonii. ALINAR miał także wsparcie organizacji UAGN i UCAN , które również wykazały swoje wsparcie dla tej inicjatywy.

KE może nałożyć cła z datą wsteczną

Kolejnym krokiem UE będzie zbadanie, czy należy nałożyć tymczasowe cła antydumpingowe. Ponadto Komisja Europejska będzie również rejestrować cały przywóz z Chin do UE i może nałożyć cła z mocą wsteczną, aby złagodzić szkody spowodowane możliwym gromadzeniem zapasów.

Chociaż zakończenie dochodzenia zaplanowano na luty 2026 r., branża kukurydzy cukrowej w puszkach spodziewa się nałożenia tych ceł w 2025 r.

ASTMD chce przedłużenia ceł na tajską kukurydzę w puszkach

Ponadto AETMD, zaangażowana w zapewnienie długoterminowej rentowności sektora kukurydzy cukrowej w UE, wszczęła procedurę wzywającą do rozszerzenia ceł antydumpingowych na kukurydzę cukrową w puszkach z Tajlandii, które obowiązują od 2007 r. Komisja Europejska rozpoczęła ten przegląd pod koniec listopada 2024 r.

Źródło: agrodigital