Unia Europejska (UE) ogłosiła plany zmiany swojej polityki w zakresie biopaliw po tym, jak Światowa Organizacja Handlu (WTO) uznała, że niektóre elementy dyrektywy w sprawie energii odnawialnej (RED II) niesprawiedliwie dyskryminują eksport oleju palmowego z Indonezji. Orzeczenie, opublikowane 10 stycznia, postrzegane jest jako wielkie zwycięstwo Indonezji w długotrwałym sporze z UE dotyczącym ograniczeń w handlu biopaliwami, podaje Jakarta Global.
Chociaż WTO wspierała prawo UE do osiągania celów klimatycznych i środowiskowych, zidentyfikowała niedociągnięcia we wdrażaniu RED II. WTO uznała w szczególności akt delegowany UE, w którym olej palmowy sklasyfikowano jako źródło wysokiego ryzyka pośredniej zmiany użytkowania gruntów (ILUC), za niezgodny z zasadami handlu międzynarodowego. Za dyskryminujące uznano również francuskie cła podatkowe wykluczające biopaliwa na bazie oleju palmowego i faworyzujące alternatywy dla rzepaku i soi.
W swoim oświadczeniu z 10 stycznia UE obiecała zająć się tymi niedociągnięciami i dostosować swoją politykę do zobowiązań WTO. Oczekuje się, że dostosowania zostaną zakończone w ciągu 60 dni, chyba że zostanie złożone odwołanie od wyroku.
Spór zainicjowany przez Indonezję w 2019 r. zwrócił uwagę międzynarodową na napięcie pomiędzy liberalizacją handlu a ochroną środowiska. Równoległa sprawa wniesiona przez Malezję doprowadziła do podobnej decyzji WTO w kwietniu 2024 r., co jeszcze bardziej skłoniło UE do przeglądu swojej polityki. Decyzja wzmacnia pozycję Dżakarty w negocjacjach handlowych i szerszych sporach dotyczących polityk UE, w tym rozporządzenia Unii Europejskiej w sprawie wylesiania (EUDR), którego wdrożenie zostało niedawno opóźnione do grudnia 2025 r.
„To zwycięstwo udowadnia, że Indonezja może walczyć z praktykami dyskryminacyjnymi i zwyciężyć z nimi” – powiedział w Dżakarcie główny doradca ekonomiczny Airlanggi, Hartarto. „Podkreśla również zasadność biodiesla na bazie oleju palmowego obok innych alternatywnych biopaliw, takich jak rzepak i soja”.
W Chicago w piątek notowania kukurydzy i soi zdecydowanie wzrosły, ciągnąc nieco w górę również wyceny pszenicy. Powodem zakupów spekulacyjnych była rozmowa telefoniczna Donalda Trumpa z chińskim prezydentem Xi Jinpingiem, która dała nadzieję na negocjacje zamiast nowej wojny handlowej. W poniedziałek rynki amerykańskie są zamknięte z okazji Dnia Martina Luthera Kinga. Poniedziałek upłynie także pod znakiem inauguracji Donalda Trumpa, którego pierwsze dni prezydentury i decyzje dotyczące relacji handlowych z Chinami, Kanadą i Meksykiem będą szczególnie bacznie obserwowane przez operatorów. Oprócz geopolityki na notowania kukurydzy i soi nadal będzie wpływać pogoda w Ameryce Południowej.
W Chicago kukurydza zamknęła tydzień na ponad rocznym szczycie
W skali tygodnia kukurydza w Chicago podrożała o 3,5% do 190,6 usd/t (seria najbliższa) – najwyżej od grudnia 2023 roku.
Kontrakt najbliższy na pszenicę SRW podrożał w tygodniu o 1,4% do 198,0 usd/t, co oznacza trwającą od połowy grudnia konsolidację wokół 200 usd/t.
Soja zyskała w minionym tygodniu niespełna 1% do 380,2 usd/t na piątkowym zamknięciu.
Jedynie unijny kontrakt na kukurydzę symbolicznie podrożał w skali tygodnia
Na giełdzie w Euronext-Paryż (Matif) piątkowa sesja była wzrostowa dla obu zbóż i rzepaku. Pozwoliło to osiągnąć kukurydzy symboliczny zysk w skali tygodnia i tylko ograniczyło stratę w przypadku pszenicy i rzepaku (dotyczy serii najbliższych).
Najbliższa seria kukurydzy już od września 2024 roku oscyluje wokół poziomu 210 eur/tonę, w zakresie korytarza wahań 200 – 220 eur/t. W miniony piątek (17.01.2025) termin na marzec 2025 roku kosztował 214 eur/t, a kontrakt na dostawę w listopadzie 2025 (nowy zbiór) był o niespełna 2 euro droższy. W skali miesiąca najbliższa seria kukurydzy podrożała o 6 euro, korzystając z 9% wybicia analogicznego kontraktu w Chicago.
Ceny unijnej kukurydzy stabilizują się pod wpływem taniego importu z Ukrainy i niezłych zbiorów w UE. Chociaż w skali całej UE zbiory kukurydzy spadły nieco, to we Francji wzrosły o ponad 10%. Jednocześnie zwiększył się w skali roku unijny import kukurydzy, który sięga na 12-go stycznia 10,58 mln ton i wyprzedza tempo z poprzedniego sezonu o 5%. Pochodzenie ukraińskie stanowi 55% całego importu (nieco więcej niż przed rokiem).
I połowa stycznia przyniosła spadek notowań unijnego kontraktu na pszenicę
Kontrakt na pszenicę ma za sobą grudniowe wzrosty, Które wyniosły notowania serii najbliższej na półroczny szczyt (ok. 240 eur/t) 2-go stycznia. W odbiciu pomagały doniesienia o złym stanie upraw ozimych w Rosji. Ceny giełdowe zaczęły jednak mocno spadać w kolejnych dwóch tygodniach stycznia pod presją narastającej konkurencji ze strony dostawców pszenicy z Australii i Argentyny (trwają tam lepsze niż rok temu zbiory). W piątek (17.01.2025) stycznia pszenica z dostawą w marcu i kontrakt na nowy zbiór (dostawa we wrześniu 25) wyceniane były na zbliżonym poziomie ok. 227 eur/t.
W II połowie sezonu spowolnienie eksportu z basenu Morza Czarnego i słabe euro mogą wspierać unijny eksport, a przez to ceny pszenicy w UE. Rosja ogłosiła, że ograniczy eksport pszenicy w okresie od połowy lutego do końca sezonu do tylko 11 mln ton, co sprawia, że miesięczne wysyłki tego zboża będą o połowę mniejsze niż dotychczas. Również zwalnia ukraiński eksport pszenicy, w sytuacji gdy zaawansowanie przekroczyło 10 mln ton z 16,2 mln ton limitu na cały sezon.
Kontrakt na unijny rzepak podlega dużej zmienności
Od połowy listopada pojawiła się podwyższona zmienność na giełdowym rynku rzepaku, a ceny poruszają się w szerokim zakresie 490 – 555 eur/t. W połowie stycznia (17.01.2025) stary zbiór rzepaku wyceniany był na ok. 530 eur/t po spadku o prawie 13 euro w skali tygodnia), ale nasiona z nowych zbiorów kosztowały tylko ok. 490 eur/t. Rynek spodziewa się zatem lepszej dostępności nasion z nowych zbiorów, o czym świadczyć mogą prognozy zapowiadające wzrost areału zasiewów tych upraw w UE i w skali globalnej.
Na ceny rzepaku w UE wpływają zmiany na rynku kompleksu sojowego, kanadyjskiej canoli i ostatnio nie skorelowane ze sobą zmiany notowań olejów roślinnych, zwłaszcza oleju palmowego. Jednocześnie cenom rzepaku pomaga wyjątkowo droga ropa i popyt ze strony przemysłu biopaliwowego po nałożeniu ograniczeń na import biodiesla z Chin.
Okresowe zmiany notowań najbliższej serii kontraktu – tabela
Najbliższej nocy tylko w górach temperatura pozostanie dodatnia na poziomie 1-2 stopni. Nad resztą kraju od -4 stopni na Roztoczu do -3/-1 stopnia nad resztą kraju. Miejscami utworzą się mgły. Wiatr na północy słaby a nad resztą Polski bezwietrznie.
W ciągu dnia na północy Polski pochmurnie i chmury te wędrować mają stopniowo w kierunku centrum, gdzie dotrą o zachodzie słońca. Na wschodzie, południu a do południa w centrum przejaśnienia. Padać nigdzie nie będzie. Wiatr na wschodzie nieodczuwalny. Na zachodzie, północy i Ziemi Łódzkiej powieje lekko z południa i zachodu.
Niemiecka firma Senara buduje pierwszą fabrykę produkującą mleko pochodzące z hodowli komórkowych.
Głównym celem projektu jest udostępnienie mleka hodowlanego w cenie porównywalnej do mleka tradycyjnego, co pomoże zmniejszyć ślad środowiskowy przemysłu mleczarskiego.
Mleko Senara produkowane jest w bioreaktorach z wykorzystaniem hodowli komórkowych. W wyniku tego procesu powstaje produkt o smaku identycznym jak tradycyjne mleko.
„Oddaliśmy do użytku pierwszy na świecie system bioreaktorów na skalę przedindustrialną, który ma zostać uruchomiony na początku 2025 r.” – powiedziała założycielka i dyrektor generalna firmy Svenja Prosseda.
Do 2030 roku Senara planuje osiągnąć zdolność produkcyjną do 1 miliona litrów mleka.
W przeciwieństwie do mleka roślinnego, mleko hodowlane nie jest alternatywą. Jest to pełne mleko zwierzęce posiadające całą funkcjonalność, składniki odżywcze i właściwości zwykłego mleka.
Według dyrektora firmy popyt na mleko bardziej zrównoważone rośnie ze względu na świadomość znaczenia ograniczenia emisji w przemyśle mleczarskim. Senara aktywnie pracuje nad obniżeniem kosztów produkcji i planuje rozszerzyć współpracę z partnerami przemysłowymi, aby przyspieszyć skalowanie tej technologii.
W nocy na południu, zachodzie i w centrum pogodnie chociaż nad ranem niebo mogą zakryć liczne mgły i zamglenia z wyjątkiem okolic Sieradza, Wielunia, Opola, Jeleniej Góry- tu ma mocniej wiać z południa. Na północy i wschodzie chmury i gęste mgły. Na termometrach od -5/-4 stopni od Roztocza po południe Mazowsza oraz od Żuław po zachodnią Warmię i północno zachodnie Mazowsze do -3 stopni na wschodzie i w centrum oraz w rejonie Krakowa. Na północy około -2 zaś na zachodzie do -2/0 stopni. Najcieplej w górach oraz w odziaływaniu wiatru halnego. Na Opolszczyźnie i Dolnym Śląsku miejscami nie mniej niż +5 a w górach nawet +8 stopni.
W poniedziałek na południu, zachodzie, centrum i na północy dużo rozpogodzeń. Na wschodzie Mazowsza i północy Lubelskiego rozpogodzi się dopiero około południa a do wieczora słońce pokaże się na całym Mazowszu, południu Podlasia i na południu Mazur. Do końca dnia pochmurno powinno być na Suwalszczyźnie. Wiatr na wschodzie niemal nieodczuwalny. Nad resztą kraju powieje słabo z południa a od Sieradza po Opole powieje umiarkowanie w porywach do 35 km/h.
Do czwartku na termometrach borykać się będziemy między przymrozkami w nocy oraz plusami w ciągu dnia. Od czwartku ocieplenie, które w weekend i w następnym tygodniu przyniesie nam powiew wiosny. Niestety wyjątkowo ciepły grudzień a teraz styczeń nie wróży niczego dobrego. W większości kraju nie notowano jeszcze nawet -10 stopni co przy dużym ociepleniu może skutkować atakiem wielu szkodników upraw zimowych.
Grupa Azoty podpisała nową umowę, która może zrewolucjonizować ich działalność na rynku ukraińskim. W ramach współpracy z jednym z największych producentów rolnych w Ukrainie, firma zrealizowała pierwsze dostawy nawozów NPK. Co to oznacza dla przyszłości tej współpracy i jakie są plany na dalszy rozwój? Odpowiedzi na te pytania w artykule poniżej.
Grupa Azoty nawiązuje strategiczną współpracę z ukraińskim Agroprosperis
Grupa Azoty podpisała kluczową umowę z ukraińską Grupą Agroprosperis na dostawę nawozów NPK, co otwiera nowy rozdział w ekspansji na rynek Ukrainy. Pierwsza dostawa nawozów miała miejsce w grudniu 2024 roku, a kolejne zaplanowane są na styczeń 2025. Ta współpraca ma na celu zaspokojenie rosnącego zapotrzebowania na nawozy na rynku ukraińskim, który odgrywa istotną rolę w regionie Europy Wschodniej.
Agroprosperis – kluczowy partner w regionie
Agroprosperis, nowy kontrahent Grupy Azoty, to jedna z największych ukraińskich firm zajmujących się produkcją i eksportem płodów rolnych. Grupa ta ma również liczne inwestycje zagraniczne w regionie Morza Czarnego, co czyni ją strategicznym graczem na rynku rolniczym. Grupa Azoty podkreśla, że jej szeroka oferta produktowa, dostosowana do wymagań ukraińskiego rynku, zapewni długofalową i owocną współpracę.
Rozwój działalności na Ukrainie
Wojciech Węgrzynek, dyrektor pionu handlowego w Grupie Azoty, zapewnia, że firma będzie nadal rozwijać swoją obecność na rynku ukraińskim. „Naszym celem jest zwiększenie aktywności handlowej oraz rozwój odpowiednich rozwiązań logistycznych, które pozwolą na dalszy wzrost w tym regionie” – zaznaczył Węgrzynek. Grupa Azoty planuje kontynuowanie dostaw nawozów oraz wzmocnienie swojej pozycji na ukraińskim rynku.
Ukraiński rynek rolniczy – kluczowy dla Azotów
Ukraina jest jednym z najważniejszych rynków dla sprzedaży nawozów NPK w Europie Wschodniej. Sektor rolniczy w tym kraju odpowiada za 10,9% jego PKB, co czyni go fundamentem ukraińskiej gospodarki. Nawozy NPK odgrywają kluczową rolę w zwiększaniu wydajności produkcji rolniczej, poprawiając plonowanie oraz jakość upraw. Dalsze inwestycje w ten sektor mogą przyczynić się do dalszego wzrostu wydajności ukraińskiego rolnictwa.
Perspektywy rozwoju i dalsza współpraca
Grupa Azoty planuje, że współpraca z Agroprosperis będzie miała długofalowy charakter, przyczyniając się do zrównoważonego rozwoju rolnictwa w Ukrainie. Dzięki strategicznemu partnerstwu, firma zyska silną pozycję na jednym z najważniejszych rynków w Europie Wschodniej, co umożliwi dalszy rozwój działalności eksportowej w regionie.
Międzynarodowa Rada Zbożowa (IGC) spodziewa się, że światowa produkcja pszenicy może osiągnąć rekordową wielkość 805 mln ton w sezonie 2025/26.
„Na podstawie informacji o areale i warunkach pogodowych w głównych regionach światową produkcję pszenicy w sezonie 2025/26 szacuje się wstępnie na rekordowe 805 mln ton, czyli o 1% więcej niż w roku poprzednim” – czytamy w raporcie IGC.
Według aktualnej prognozy dla sezonu 2024/25 produkcja pszenicy wyniesie 796 mln ton. Konsumpcja pszenicy przewidywana jest na poziomie 805 mln ton, czyli powyżej produkcji.
Prognoza dla pszenicy w sezonie 2024/25
W sezonie 2024/25 prognozę światowej produkcji zbóż obniżono o 7 mln ton (głównie dzięki kukurydzy) w porównaniu z listopadowymi szacunkami na 2,305 mld ton.
Prognoza dla kukurydzy w sezonie 2024/25
Oczekuje się, że całkowite zużycie wyniesie 2,335 mld ton, czyli o 3 mln ton więcej niż poprzednia prognoza. Szacunek zapasów końcowych obniżono o 3 mln ton do 573 mln ton, co będzie oznaczać spadek o 31 mln ton w skali roku.
Prognoza dla zbóż razem w sezonie 2024/25
Oczekiwania dotyczące światowej produkcji ryżu utrzymały się na dotychczasowym poziomie 535 mln ton (rekord). Przy wyższym poziomie zużycia (m/m) zapasy na koniec sezonu uległy zmniejszeniu o około 3 mln ton (m/m), ale wzrosną w skali roku do rekordowych 52 mln ton.
Pogoda zrobiła psikusa. Jest na tyle sucho na polach, że słońce w sobotę pokazało się na większym obszarze kraju niż przewidywano. Niewiadoma dotyczy także niedzieli, jak daleko w głąb kraju sięgnie słońce. W nocy w regionach pogodnych czyli na południowym zachodzie i prawdopodobnie na południu kraju chwyci mróz jak i dziś do -4/-2 stopni. Wschód, północ i centrum powinny znajdować się pod chmurami z mgłami, które mogą sięgnąć zachodnie Podkarpacie i Świętokrzyskie wraz z Kotliną Sandomierską. Pod chmurami na termometrach około 0 stopni.
W ciągu dnia na południu i w centrum kraju niemal bezwietrznie. Nad resztą kraju powieje słabo- na Podlasiu z zachodu a nad resztą kraju z południowego zachodu. Na termometrach od 1 stopnia w rejonie mgieł do 9 stopni w regionach podgórskich.
Dzisiejszej nocy w miejscowości Żółwia Błoć (powiat goleniowski) wybuchł pożar, który zniszczył budynek gospodarczy wraz z maszynami rolniczymi i plonami. Straż pożarna przez kilka godzin walczyła z żywiołem, ale dach budynku zawalił się, utrudniając akcję ratowniczą.
Pożar w gospodarstwie w Żółwiej Błoci – co się stało?
Ogień pojawił się w nocy, około godziny 3:39. Strażacy z czterech zastępów natychmiast ruszyli do akcji, ale żywioł szybko rozprzestrzenił się na całą konstrukcję. Dach budynku zawalił się, co znacząco utrudniło dostęp do wnętrza i uniemożliwiło uratowanie zgromadzonych tam maszyn i plonów.
Straty są ogromne! [ZDJĘCIA]
W budynku znajdowały się dwa ciągniki rolnicze oraz 15 ton zboża. Wszystko zostało doszczętnie spalone. Według wstępnych szacunków straty materialne mogą sięgać kilkuset tysięcy złotych. Na szczęście w wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał, jednak dla właścicieli gospodarstwa to ogromny cios.
Trudna akcja strażaków i dym utrudniający pracę
Gęsty dym, wysoka temperatura oraz zawalony dach były głównymi wyzwaniami podczas akcji ratowniczej. Strażacy przez kilka godzin walczyli z ogniem, starając się ograniczyć dalsze zniszczenia.
Przyczyny pożaru w trakcie ustalania
Na miejscu pracują służby, które badają przyczyny wybuchu pożaru. Rozważane są różne scenariusze, w tym zwarcie instalacji elektrycznej lub zaprószenie ognia.
Za nami połowa sezonu 2024/25, a nasz eksport zbóż poza UE pozostaje nadal bardzo słaby. Od początku lipca 2024 roku do 12.01.2025 wysłaliśmy poza UE tylko 1,40 mln ton zbóż, w tym 991 tys. ton pszenicy i 354 tys. ton kukurydzy. Dla porównania o tej porze przed rokiem nasz eksport zbóż sięgał już poziomu 2,77 mln ton zbóż, w tym 2,37 mln ton pszenicy i 319 tys. ton kukurydzy. Oznacza to aż 50% spadek naszych wysyłek eksportowych ziarna zbóż do krajów trzecich. Generalnie, niewielu chętnych kupuje unijną pszenicę w tym sezonie.
Polski eksport zbóż poza UE w ujęciu tygodniowym
Polska zajmuje dopiero 7 miejsce w rankingu unijnych eksporterów zbóż
Polski udział w unijnym eksporcie zbóż sięga w tym sezonie 8%. W zakończonym sezonie 2023/24 było to 12% (10% w sezonie 2022/23) i dało nam 3 miejsce w rankingu unijnych eksporterów (4 miejsce w sezonie 2022/23).
W tym sezonie Rumunia dominuje w eksporcie unijnego ziarna (4,1 mln ton – 30% udział). Daleko w tyle jest Francja (14% udział), Niemcy (11% udział), Litwa (9% udział), Łotwa (9% udział). Za nami jest jeszcze Bułgaria (6% udział w unijnym eksporcie zbóż).
Unijni eksporterzy zbóż
W ciągu ostatnich 10 lat (sezonów) wyeksportowaliśmy poza UE blisko 30 mln ton ziarna zbóż, czyli ok. 3 mln ton średnio w sezonie.
Eksport zbóż z Polski poza UE w ostatnich 10 sezonach
Z danych KE wynika, że od początku tego sezonu (1 lipca 2024 r.) do 12 stycznia 2025 roku kraje UE-27 wyeksportowały 11,49 mln ton pszenicy miękkiej (-34% – r/r). W analogicznym okresie poprzedniego sezonu unijny eksport tego zboża sięgał już 17,63 mln ton, a w sezonie 2022/2023 – 18,16 mln ton.
Za blisko 30% unijnego eksportu pszenicy miękkiej odpowiada Rumunia
W eksporcie pszenicy unijnej dominuje Rumunia (29% udział) z uwagi na położenie nad Morzem Czarnym. Francja, która jest zwykle największym producentem i eksporterem pszenicy, zajmuje dopiero czwarte miejsce (12% udział). Polska z wynikiem niespełna 1 mln ton (9% udział) jest w tym sezonie na szóstej pozycji wśród unijnych eksporterów pszenicy.
Unijni eksporterzy pszenicy miękkiej
Eksport pszenicy durum jest również mniejszy niż przed rokiem
Eksport pszenicy durum w pierwszych 28 tygodniach sezonu 2024/25 wyniósł 185,20 tys. ton, co oznacza spadek o 26% w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego sezonu.
Główne kierunki unijnego eksportu pszenicy
Głównymi kierunkami eksportu unijnej pszenicy miękkiej w tym sezonie są: Nigeria (1,82 mln ton), Maroko (1,11 mln ton), Wielka Brytania (903,75 tys. ton), Egipt (817,68 tys. ton) i Algieria (814,54 tys. ton).
Większość pszenicy durum wyeksportowano do Algierii (112,99 tys. ton).
Prognozy na cały sezon zakładają duży spadek eksportu unijnej pszenicy
Według USDA potencjał eksportowy unijnej pszenicy (razem) w tym sezonie zmniejszy się do 29 mln ton z 38 mln ton w minionym sezonie. Mniejszy eksport będzie konsekwencją słabszych w tym roku zbiorów i olbrzymiej konkurencji na światowym rynku pszenicy.
Jeszcze niższe prognozy eksportu pszenicy publikuje KE. Według niej unijny eksport pszenicy (razem) wyniesie w tym sezonie 25,7 mln ton. Sezon wcześniej było to 36,4 mln ton.
Chińscy przetwórcy soi w obawie przed wzrostem ceł po zaprzysiężeniu Donalda Trumpa na prezydenta importują prawie wyłącznie soję z Brazylii zamiast ze Stanów Zjednoczonych z dostawą w pierwszym kwartale nowego roku. Dla porównania, w ubiegłym roku Brazylia odpowiadała tylko za 54% chińskiego importu soi w pierwszym kwartale, podczas gdy do Stanów Zjednoczonych przypadało 38%.
Import soi przez Chiny w mln ton:
Według chińskich danych celnych udział importowanej soi z USA spadł z 40% do 18% w pierwszych 11 miesiącach 2024 r., podczas gdy udział Brazylii wzrósł z 46% do 74% w tym czasie.
Według szacunków USDA Brazylia powinna wyeksportować w tym sezonie rekordowe 105,5 mln ton soi, podczas gdy Stany Zjednoczone, drugi co do wielkości eksporter soi po Brazylii, wyeksportują 49,7 mln ton.
Ta strona korzysta z plików cookies. Służą do tego, by strona działała prawidłowo a także do analizowania ruchu na stronie, a także, by wyświetlać Ci lepiej dopasowane treści i reklamy. Stosujemy również cookies podmiotów trzecich. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności i cookies.
Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić wrażenia podczas poruszania się po witrynie. Niektóre z nich są przechowywane w przeglądarce, bo są niezbędne do działania podstawowych funkcji witryny. Używamy również plików cookie podmiotów trzecich, które pomagają nam analizować i rozumieć, w jaki sposób korzystasz z tej witryny. Te pliki cookie oraz pliki stosowane w celach reklamowych będą przechowywane w Twojej przeglądarce tylko za Twoją zgodą. Masz również możliwość rezygnacji z tych plików cookie. Jednak rezygnacja z niektórych z tych plików cookie może wpłynąć na wygodę przeglądania.
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.
Cookie
Duration
Description
cookielawinfo-checkbox-analytics
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Analityczne”.
cookielawinfo-checkbox-functional
11 months
To ciasteczko jest stosowane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent, aby udokumentować zgodę użytkownika na ciasteczka z kategorii "Funkcjonalne".
cookielawinfo-checkbox-necessary
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Niezbędne”.
cookielawinfo-checkbox-others
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Inne”.
cookielawinfo-checkbox-performance
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Wydajnościowe”.
viewed_cookie_policy
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent i służy do przechowywania informacji, czy użytkownik wyraził zgodę na korzystanie z plików cookie. Nie przechowuje żadnych danych osobowych.
Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.
Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzjący wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.
Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.