Nasz eksport kukurydzy poza UE był rekordowy w sezonie 2024/25. Polska była drugim po Rumunii eksporterem unijnej kukurydzy w sezonie 2024/25 pokazują dane KE. Produkcja kukurydzy w naszym kraju rośnie systematycznie od 2020 roku z poziomu 3,7 mln ton (2020 rok) do rekordowych 9,4 mln ton w 2024 roku. W 2024 roku byliśmy drugim po Francji producentem unijnej kukurydzy.Tak też ma być w tym roku, mimo mniejszego areału i spadku krajowej produkcji (patrz wykres). Kukurydza jest też zbożem, które nie tylko opierało się do niedawna presji spadkowej, ale którego ceny w sierpniu osiągają tegoroczne maksima. MRiRW informuje, że cena średnia w kraju tego zboża wyniosła na początku sierpnia 927 zł/t – najwyżej od września 2023 roku.
Produkcja kukurydzy w Polsce według KE – wykres
Nie powinno zatem dziwić, że jesteśmy czołowym eksporterem tego zboża, zarówno na wewnętrznym rynku UE jak i poza UE. Dane KE pokazują, że eksport kukurydzy z Polski poza UE w sezonie 2024/25 wyniósł 617,5 tys. ton i był o 13% większy niż w sezonie 2023/24, kiedy to wyeksportowaliśmy rekordowe 548,4 tys. ton kukurydzy.
Polski eksport kukurydzy poza UE w ujęciu tygodniowym (t)
Polska zajęła 2 miejsce w rankingu unijnych eksporterów kukurydzy
Polski udział w unijnym eksporcie kukurydzy osiągnął w zakończonym sezonie 2024/25 – 26% i dał nam drugie miejsce w rankingu unijnych eksporterów tego zboża. Liderem w eksporcie kukurydzy (też pszenicy) była Rumunia (51% udział), daleko za nami była Francja (16% udział). Wymienione 3 kraje eksportują 94% całej unijnej kukurydzy.
UE jest niewielkim eksporterem kukurydzy w skali globalnej
Warto zauważyć, że Unia Europejska jest mało znaczącym eksporterem kukurydzy na świecie (do krajów trzecich). Większość eksportu poszczególnych krajów trafia na rynek wewnętrzny, a niedobory zmuszają do dużego importu, szacowanego przez FAO na 19,5 mln ton.
Najwięksi eksporterzy kukurydzy na świecie w dwóch ostatnich sezonach (FAO) – wykres
Panująca od kilku dni na Opolszczyźnie bezdeszczowa pozwoliła rolnikom dokończyć spóźnione żniwa.
Słabe parametry ziarna
Manfred Suchy, rolnik z Dziedzic:
– U mnie żniwa na finiszu, wszystko skoszone. Pierwsze plantacje pszenicy, które kosiłem miały pełne parametry, ale te późniejsze już niestety nie. Tam już brakowało liczby opadania i jest problem z gęstością. Na opadanie ewidentnie wpłynęły deszcze. Ewidentnie widać, że jednak ziarno jest niewyrównane, drobne i gęstości nie ma w ogóle. Większość zbiorów sprzedałem, bo mi się wydaje, że udało mi się podpisać dobry kontrakt. W moim gospodarstwie sieję wcześniejsze odmiany i chyba miałem większej szczęścia, że mój teren deszcze trochę ominęły.
Bernard Marks, rolnik z Ligoty Krapkowickiej:
– W tym roku przebieg pogody jest bardzo niekorzystny, a okienka pogodowe są bardzo wąskie. Nie chciałbym użyć słów, że kradniemy z pola, ponieważ to jest nasze, ale zbiór jest naprawdę bardzo mocno utrudniony.
Ziarno trzeba dosuszać
Do łask wróciły urządzenia takie, jak suszarnie.
– Praktycznie większość zboża musimy przepuścić przez suszarnie, bo zbierane ziarno jest bardzo wilgotne. Dzisiejsze koszty suszenia są olbrzymie, a cena za pszenicę 770 zł to porównywalna cena z tą, jaką otrzymywaliśmy 20 lat temu.
Przebieg pogody nie sprzyja temu, aby pszenica zachowała parametry.
– Przy zbożu stojącym parametry wyglądają jeszcze bardzo przyzwoicie, ale tam gdzie pszenica już jest wyłożona, tam parametrów już nie ma. Nie zaobserwowałem jeszcze porostu, ale niebawem może się pojawić przy tym przebiegu pogody.
Tylko część zbiorów trafiło do skupu
– Częściowo sprzedałem – podpisałem kontrakt na 400 ton, ponieważ ubiegłe lata pokazały, że jednak należy sprzedaż dywersyfikować i sprzedawać część ziarna co miesiąc lub co dwa miesiące większą, żeby nie zostać z pszenicą, gdy cena mocno spadnie. Dziś cena 800 czy ponad 800 zł jest ceną bardzo dobrą, zwłaszcza, że parametry ziarna mogą być zachwiane.
DCIM\100MEDIA\DJI_0917.JPG
Na dobrych glebach wysokie plony
Ryszard Tatura, firma Agropol z Baborowa:
Jeżeli chodzi o rzepak, to jesteśmy zadowoleni, rolnicy również, bo plon wyniósł od 4 do 4 i pół tony, a nawet powyżej. Myślę, że cena będzie w miarę stabilna. Natomiast pierwsze ultrawczesnych odmian pszenicy miały już słabsze parametry, zwłąszcza jeżeli chodzi o gęstość. Białko jest w porządku, natomiast nie ma liczby opadania. I jest sporo pszenicy porośniętej. Plony pszenicy w powiecie głubczyckim nie powinny być gorsze niż 8 ton z hektara. Podejrzewam, że będą odmiany pszenic, które mogą dać plon powyżej 10-ciu ton z hektara.
Rolnicy magazynują lepsze ziarno, a słabsze trafia do skupu
Prowadzący skup w Baborowie twierdzi, że jeżeli po zbadaniu pierwszych zbiorów okazuje się, że zboże ma dobre parametry, to rolnicy je dają do swoich stacjonarnych magazynów. Do punktów skupu wożą nadwyżki. Ale oczywiście niektórzy od pierwszego zebranego kłosu wywożą ziarno na sprzedaż.
Diana Gach, firma Gach-Agro z Mechnicy:
– W tym roku żniwa są bardzo utrudnione ze względu na pogodę. Cały czas pogoda krzyżuje pracę rolnikom i trzeba wykorzystywać każde okienko pogodowe do koszenia upraw. W porównaniu do zeszłego roku, to opóźnienie sięga co najmniej dwóch tygodni. Nieliczni rolnicy, którzy mieli możliwość dosuszenia ziarna w suszarniach, kosili również wilgotniejsze zboże. Większość rolników musiała jednak kosić suche, żeby można je było zmagazynować, dlatego długo czekali na lepszą pogodę.
Prowadząca punkt skupu płodów rolnych w Mechnicy twierdzi, że to, co zostało przywiezione do tej pory spełniało parametry pół na pół: konsumpcyjne lub paszowe, ale obawia się, że zbierane po kolejnych deszczach ziarno będzie się nadawać tylko na paszę.
– Myślę, że jeśli ktoś ma możliwość zmagazynowania, to raczej trzyma na magazynach, ponieważ cena nie jest zachęcająca do sprzedaży i każdy liczy na wzrost cen.
Wreszcie pogoda pozwala na dokończenie wyjątkowo trudnych w tym roku żniw. Podaż ziarna rośnie w przeciwieństwie do cen w skupach. O krajowych cenach decydują tendencje na rynkach światowych, a te są nadal niekorzystne dla rolników. Na początku minionego tygodnia ceny pszenicy na Matif, też kukurydzy, spadły na długoterminowe minima, a wrześniowy kontrakt na pszenicę był najtańszy w historii. Dopiero czwartek przyniósł duże odbicie, a ceny zbóż na Matif rosły mocno podążając za giełdą w Chicago. Za Atlantykiem zboża i soja korzystały tego dnia z dobrych danych o sprzedaży eksportowej w USA. Jednak w piątek ceny kukurydzy, rzepaku i ceny pszenicy na Matif odnotowały ponownie spadek.
Na zamknięciu piątkowej sesji ceny pszenicy na Matif z dostawą we wrześniu 2025 r. spadły o 1 eur/t do 196,5 eur/t. Cena kukurydzy z dostawą w listopadzie 2025 r. spadła o 1,25 eur/t do 191,25 eur/t.
Tylko ceny pszenicy na Matif wzrosły w skali tygodnia
W konsekwencji w ujęciu tygodniowym tylko ceny pszenicy na Matif zanotowały niewielki wzrost, podczas gdy unijna kukurydza i rzepak straciły na wartości. Spadkowy tydzień zaliczyły też trzy główne kontrakty na giełdzie w Chicago. Warto zaznaczyć, że unijne kontrakty (głównie ceny pszenicy na Matif) odczuwały w minionym tygodniu dodatkową presję w postaci umacniającego się euro wobec usd (+0,5% w skali tygodnia).
Tygodniowe (okresowe) zmiany notowań na giełdzie Matif i CBoT
Próby większego odbicia na cen pszenicy na Matif są nadal utrudnione przez ciężar trwających zbiorów i warunki klimatyczne, które obecnie sprzyjają żniwom w Europie. Z drugiej jednak strony rosnące temperatury we Francji ponownie zagrażają uprawom wiosennym, zwłaszcza kukurydzy. FranceAgriMer obniżył ponownie ocenę kondycji kukurydzy na ziarno o dwa punkty procentowe z kategorii dobry/bardzo dobry w swoim cotygodniowym raporcie, do zaledwie 67%, co stanowi spadek o dziesięć punktów procentowych w porównaniu z rokiem ubiegłym.
Ceny pszenicy na Matif i ceny kukurydzy na Matif – wykres
Cena unijnego rzepaku spadła na Matif o 11,5 euro w minionym tygodniu
Ceny paryskiego rzepaku gwałtownie spadły w piątek na giełdzie Euronext, po krótkim odbiciu odnotowanym na czwartkowej sesji.
Na Matif (Euronext) na zamknięciu piątkowej sesji ceny kontraktów terminowych na rzepak z terminem realizacji w listopadzie 2025 r. spadły o 5,5 euro/t do 468,25 euro/t. W skali tygodnia rzepak potaniał jeszcze mocniej, bo o 11,5 euro/t (2,4%).
Cena rzepaku na Matif – wykres
Tendencja spadkowa w cenach unijnego rzepaku utrzymuje się po stosunkowo dobrych zbiorach w dużej części Europy. Również wznowienie zbiorów na Ukrainie zwiększa presję na rynek UE, a import z tego kraju wykazuje rosnącą tendencję.
W Kanadzie sprzyjające warunki uprawy nadal obniżają ceny canoli, pomimo ograniczonych zapasów krajowych i wciąż silnego eksportu. Notowania soi również spadły w piątek w Chicago, po gwałtownym wzroście dzień wcześniej, napędzanym silną sprzedażą eksportową z USA. Napięcia handlowe z Chinami i konkurencja ze strony Ameryki Południowej nadal stanowią silne czynniki spadkowe.
Sierpniowe prognozy USDA zdecydują o kierunku notowań w najbliższym czasie
Już we wtorek (12.08.2025) USDA opublikuje swoje sierpniowe prognozy podaży i popytu w skali USA i globalnie. Zaktualizowany raport pokaże aktualny obraz sytuacji na rynkach rolnych i może sprowokować kapitał spekulacyjny do zredukowania części krótkich pozycji w pszenicy, kukurydzy i soi w Chicago. We wszystkich wymienionych kontraktach najwięksi inwestorzy finansowi zajmują pozycję krótką netto (przewaga sprzedanych kontraktów), czyli grają na spadek cen.
Upalny i suchy tydzień. W czwartek nawet 35 stopni
W większości wschodniej, południowej i środkowej części Polski już po żniwach. Do końca tygodnia pogoda pozwoli dokończyć żniwowanie w całej Polsce. O ile dla żniw sucha pogoda to dobry znak to dla kukurydzy i warzyw już nie ponieważ w wielu miejscach- większości wschodniej, południowej i środkowej części kraju w sierpniu zaledwie pokropiło. Kukurydza na 15 sierpnia na 4,5 i 6 klasie będzie w tych regionach usychać i zwijać liście do środka zwłaszcza, że od środy zrobi się upalnie- od 30 do 35 stopni będzie od środy do piątku wieczór chociaż jutro na zachodzie kraju już będzie upalnie- do 32 stopni a w sobotę upał utrzyma się z pewnością na wschodzie kraju a może także na południu i w centrum. Wiatry będą słabe, chwilami bezwietrznie- jedynie od Podlasia po Mazowsze, Łódź powieje bardziej odczuwalnie. Wiatr zmieni kierunek z zachodniego na ciepły wschodni i południowy.
Po gorącej sobocie czeka nas niedziela z silnym wiatrem i podziałem na gorący wschód i chłodny zachód.
Najbliższa noc przyniesie wysokie temperatury- od 12 stopni w Terespolu i 13 stopni na wschodzie do 14-15 na południu; 16-17 w centrum i nawet 20 stopni na zachodzie kraju. Padać nie będzie.
Przed południem w niedzielę deszcz pojawić się może na wybrzeżu i Kaszubach ale nie ma co do tego pewności. Po południu szanse na burze będą od Żuław po Podlasie, północne Mazowsze oraz wzdłuż Bugu. Ale również nie ma dziś pewności, że one się pojawią- sytuacja wyjaśni się jutro nad ranem.
W całym kraju powieje silniejszy wiatr a od okolic Łodzi po Mazowsze, Podlasie, Mazury pojawi się wichura z wiatrem do 60-70 km/h z zachodu.
Tymczasem patrząc wstecz to w 1995 roku w Olsztynie mieliśmy miejscami przymrozki przy gruncie bowiem na 2 metrach odnotowano zaledwie 3 stopnie. Dla odmiany w 2018 we Wrocławiu o świcie mieliśmy 23 stopnie. Link-https://cmm.imgw.pl/cmm/?page_id=18414
Barbara Kisiel wraz z mężem prowadzą plantację borówki amerykańskiej w województwie lubelskim. W 2015 roku, gdy uprawa malin nie przynosiła oczekiwanych korzyści, zdecydowali się na odważny krok – 1 hektar z ówczesnej plantacji malin przeznaczyli pod uprawę borówki. Ta decyzja zapoczątkowała nowy, owocny etap w historii ich gospodarstwa. Zobacz, jak przebiegała ta zmiana i co sprawiło, że dziś ich plantacja uchodzi za przykład skutecznego działania i trafnych decyzji.
Z malin na borówkę, czyli początki nowej uprawy w gospodarstwie
Sukces w uprawie borówki nie przyszedł od razu – początki wymagały cierpliwości, systematycznej pracy i zdobywania doświadczenia. Pierwszym krokiem było założenie plantacji borówki na miejscu malin. Plantatorka nie ukrywa, że założenie takiej plantacji nie należy do najtańszych inwestycji – w ówczesnym okresie wiązało się to z wydatkiem rzędu 20 tysięcy złotych na hektar.
Gleba pod borówkę – kluczowe wymagania i przygotowanie
Pierwszym i najważniejszym krokiem przy zakładaniu uprawy borówki jest dokładne sprawdzenie odczynu gleby. Borówka najlepiej rozwija się na glebach o odczynie kwaśnym, dlatego istotne jest, aby pH gleby mieściło się w odpowiednim zakresie (od 4 do 5,5), dlatego przed sadzeniem warto wykonać badania gleby i – jeśli to konieczne – podjąć działania korygujące, aby stworzyć borówkom jak najlepsze warunki do rozwoju.
Właścicielka zwraca uwagę, że odpowiednie podłoże jest kluczowe dla powodzenia uprawy borówki. W ich gospodarstwie podłoże składa się przede wszystkim z trotu, zrębki sosnowej, oraz torfu co tworzy lekką i dobrze napowietrzoną mieszankę. Jak zaznacza, ziemia powinna być przepuszczalna i nie może mieć ciężkiej, gliniastej struktury, ponieważ takie podłożę utrudnia prawidłowy rozwój korzeni i sprzyja zaleganiu wody.
Odpowiednie podłoże, o niskim pH jest podstawą w uprawie borówki
Odległość, woda, cierpliwość, czyli podstawy uprawy borówki
Borówki sadzi się w odstępach 1,0 -1,5m, co pozwala roślinom na swobodny rozwój korzeni i pędów. Szczególnie ważne jest właściwe nawodnienie – borówka jest rośliną wymagającą pod tym względem i może potrzebować nawet do 8 litrów wody dziennie, szczególnie w upalne dni.
Zazwyczaj pierwsze owoce pojawiają się po 2-3 latach od posadzenia, a z każdym kolejnym rokiem plon staje się coraz obfitszy, co czyni uprawę bardziej satysfakcjonującą. Warto dodać, że po okresie 10 lat prowadzenia plantacji plon z hektara to ok. 8-9 ton.
Jak dbać o borówki?
Nawożenie w gospodarstwie odbywa się etapami, dopasowanymi do potrzeb rośliny. Jesienią stosują nawozy posypowe, które stopniowo uwalniają składniki odżywcze i wzmacniają roślinę. Natomiast wiosną skupiają się na nawożeniu azotowym, które wspiera intensywny wzrost i rozwój krzewów. W trakcie sezonu prowadzona jest także analiza gleby, która pozwala ocenić zawartość składników odżywczych – jeśli wykryte zostaną niedobory, rośliny dokarmiane są dolistnie.
Środek Silver Plant nie tylko chroni, ale i odżywia rośliny!
Srebrna ochrona borówki – skuteczne zabezpieczenie przed patogenami
Cztery lata temu plantatorzy zrezygnowali z tradycyjnych środków chemicznych na rzecz bardziej naturalnych rozwiązań. W ochronie borówki przed patogenami stosują preparat Silver Plant, który zawiera nanosrebro – substancję o silnych właściwościach antybakteryjnych i przeciwgrzybiczych. Dzięki temu rozwiązaniu rośliny są skutecznie chronione przed wieloma patogenami, a jednocześnie ograniczone jest stosowanie chemii. Dodatkowym atutem produktu są zawarte w nim mikroelementy, które dodatkowo wspierają rozwój krzewów i owoców. „Ochronę plantacji zaczynamy już od wczesnej wiosny, zabiegi wykonujemy przeważnie co 10 dni. Dawka środka Silver Plant jest niewielka bo około 350-400ml na hektar, taki zabieg kosztuje nas zaledwie około 100zł. Trzeba jednak pamiętać o systematyczności takich zabiegów, inaczej skuteczność będzie niższa.”– podkreśla plantatorka
Nowoczesne gospodarstwo potrzebuje rozwiązań, które łączą precyzyjny siew, elastyczność i wydajność – zwłaszcza wtedy, gdy okno pożniwne nie trwa długo. Siewniki Monosem – od modeli ValoTerra po najnowszego MS Electron – odpowiadają na konkretne wymagania techniczne użytkowników i realia pracy w polu. Każdy z modeli został zaprojektowany z myślą o różnych oczekiwaniach: uniwersalność, szybkość zmiany konfiguracji, kompaktową budowę lub specjalizację w uprawach drobnonasiennych.
Jest to siewnik tworzony z myślą o wymagających użytkownikach, łączący precyzyjny element wysiewający ValoTerra z zawieszaną ramą TFC2. Dzięki unikalnemu systemowi prowadzenia nasion ASG (zero grawitacji), siewnik zapewnia maksymalną precyzję odkładania nasion w zakresie prędkości od 4 do 18 km/h. Pływająca, składana rama z szerokością roboczą 3 lub 3,5 m gwarantuje skuteczne kopiowanie terenu i wysoką zwrotność. Dodatkowo dostępna jest wersja z aplikacją nawozu (1350 l) i aplikatorami z kołem kopiującym.
ValoTerra TFC2 Mixte
Siewnik ten umożliwia szybką zmianę konfiguracji z 12 na 8 rzędów (lub odwrotnie) w mniej niż 25 minut, bez konieczności demontażu elementów wysiewających. EasySlide i podnoszone sekcje robocze to ukłon w stronę rolników obsiewających różne typy upraw (np. rzepak i kukurydzę) jedną maszyną.
ValoTerra Rigid
Kompaktowe rozwiązanie dla gospodarstw potrzebujących precyzyjnego siewu na mniejszych areałach lub w warunkach wymagających pracy na sztywnej ramie. Dostępne od 4 do 6 rzędów, z pełną funkcjonalnością systemu SmartAccess, Isobus SeedStar M i napędami 56V.
MS Electron
Najnowszy model do upraw drobnonasiennych – wyposażony w niezależne napędy elektryczne, komórki zliczające SeedWatch Mini i system ISOBUS. To siewnik zoptymalizowany pod kątem warunków polowych warzywnictwa: z rozstawem od 20 cm, szerokością roboczą 3–3,5 m i precyzyjnym sterowaniem dawką mikrogranulatów.
Zgrany duet z John Deere 6M i 6R
Ciągniki John Deere serii 6M i 6R zapewniają idealne warunki do pracy z siewnikami Monosem. Model 6M(95–195 KM) to maszyna kompaktowa, zwrotna i wystarczająco mocna, by pracować z lżejszymi konfiguracjami ValoTerra i MS Electron na polach o mniejszej powierzchni.
Z kolei John Deere 6R (maks. 300 KM) to ciągnik stworzony z myślą o precyzji. Systemy AutoTrac, CommandCenter i Section Control umożliwiają prowadzenie po mapach aplikacyjnych i sterowanie zmiennym dawkowaniem. ISOBUS i kompatybilność z narzędziami Monosem to gwarancja pełnego przepływu danych.
Dzięki platformie Operations Center wszystkie dane z zabiegów są automatycznie zapisywane i gotowe do dalszej analizy. Pozwala to na zarządzanie zasobami gleby i nawożeniem w oparciu o dane, a nie przypuszczenia.
Precyzyjny siew
Po żniwach: liczy się każda decyzja
Okres pożniwny to najlepszy moment na wykonanie prób glebowych, wapnowanie i wysiew poplonów. Jak podkreślają eksperci, regeneracja gleby nie może czekać – gleba potrzebuje czasu, by odbudować zasoby wapnia, fosforu i azotu. Szybkie rozpoczęcie działań agrotechnicznych zwiększa szanse na zatrzymanie wilgoci, poprawę struktury gleby i zmniejszenie strat składników odżywczych.
Dzięki precyzyjnym siewnikom Monosem i nowoczesnym ciągnikom John Deere, każdy dzień po żniwach może być wykorzystany maksymalnie efektywnie – z myślą o przyszłorocznych plonach, żyzności gleby i opłacalności gospodarowania.
– Jesień to moment, w którym odpowiedni sprzęt pozwala realnie wpływać na plonowanie kolejnego sezonu – mówi Kamil Walkiewicz, Product Sales Specialist, John Deere Polska. – Siew poplonów i nawożenie wykonane szybko, precyzyjnie i z dokumentacją to inwestycja w strukturę gleby, zasobność składników i odporność na czynniki stresowe. Coraz więcej rolników korzysta z rozwiązań, które wspierają ich decyzje nie tylko teraz, ale i w dłuższej perspektywie.
Panująca od kilku dni na Opolszczyźnie bezdeszczowa pogoda skłoniła rolników, do wyjazdu w pola, aby przeprowadzić opryski w uprawach. Spytaliśmy, co teraz się dzieje na plantacjach, jakie zabiegi już przeprowadzili i jakie planują zrobić.
DCIM\100MEDIA\DJI_0962.JPG
Rolnicy wykonują opryski buraków przeciwko chwościkowi
Krzysztof Cichoń, rolnik z Ostrożnicy:
– Dziś pryskamy buraki cukrowe przeciwko chwościkowi. U nas było bardzo dużo opadów. Widzimy tutaj już bardzo duże porażenie, występują plamki na roślinach. To już trzeci oprysk wykonywany na tej plantacji. Stosujemy preparat Mefentrifluconazol z dodatkiem miedzi i siarki.
Prognozy pogody podają, że będzie 25, a nawet 30 stopni, więc porażenie będzie dość duże. Trzeba to zabezpieczyć i wyniszczyć. Widać na razie, że walka jest nierówna, ale staramy się.
Zdaniem rolnika w tym roku wegetacja buraków była bardzo dobra. Były bardzo dobre wschody i udało się wygrać z chwastami.
Walka ze szkodnikami jest nierówna, bo brakuje substancji aktywnych
Bernard Marks, rolnik z Ligoty Krapkowickiej:
– Tegoroczny przebieg pogody jest bardzo trudny dla rolnictwa. Tak duża ilość opadów deszczu, taka wilgotna pogoda sprzyja temu, żeby patogeny grzybów były bardzo mocno widoczne. Chwościk w buraku cukrowym jest dużym problemem, ponieważ tak naprawdę substancji aktywnych jest bardzo mało. Przebieg pogody jest niestety taki, że wczoraj musiałem drugi raz popryskać na chwościka. Sytuacja zmierza to do tego, że będziemy bardziej chronić buraka cukrowego przed chwościkiem niż grzyby w pszenicy. Ilość oprysków jest znacznie większa niż w poprzednich latach.
– Jeżeli zaniedbamy walki z chwościkiem, to on jest w stanie zniszczyć całą plantację i doprowadzić do tego, że zawartość cukru w buraku cukrowym spadnie poniżej 10%. Taki przebieg pogody sprzyja również rozwojowi zarazy ziemniaka, czyli alternariozy. I nie dotyczy to tylko ziemniaka, ale i pomidora, czy cebuli.
Marek Stankiewicz, z-ca Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Roślin i Nasiennictwa w Opolu:
– Wszyscy się cieszą, że nadchodzi ocieplenie, ponieważ wszyscy czekają na to, żeby zebrać to, co zostało na polach. Czyli przede wszystkim pszenice. Opóźniające się zbiory mogą powodować przede wszystkim ryzyko wystąpienia tych wtórnych porażeń przez choroby grzybowe. A to są mykotoksyny, które są niebezpieczne dla zdrowia człowieka.
Oprócz plantacji buraków, ziemniaków i pomidorów zagrożone są uprawy kukurydzy
– Jeżeli chodzi o plantacje kukurydzy, to tutaj główne zagrożenie jest ze strony omacnicy prosowianki, której rozwojowi mogą sprzyjać warunki pogodowe. Nie można zapominać również o stonce kukurydzianej, fuzariozie czy głowni. Nawet w przypadku soi możemy mieć zagrożenie ze strony chorób grzybowych typu szara pleść, czekoladowa plamistość czy askochytoza.
Rolnicy muszą regularnie prowadzić monitoring, lustrację plantacji i sprawdzać czy się pojawiają objawy i równocześnie obserwować pogodę, bo pojawieniu się chwościka sprzyjają warunki pogodowe, wilgotność czy wysokie temperatury. A w przypadku zarazy ziemniaka to jest przede wszystkim uwilgotnienie roślin i chłodne noce.
W dniach 13–14 września 2025 r. w Starym Polu odbędą się jubileuszowe, XXX Jesienne Targi Ogrodnicze. To jedno z największych wydarzeń wystawienniczych w regionie, które od lat łączy branżę ogrodniczą, rolniczą oraz lokalnych producentów z mieszkańcami i turystami.
Co czeka na Ciebie podczas Targów?
Na odwiedzających czeka bogaty program i liczne wydarzenia towarzyszące:
Żuławskie Święto Mleka organizowane przez OSM „Maluta” z Nowego Dworu Gdańskiego – konkursy, degustacje i animacje.
Staropolski Przegląd Piosenki Biesiadnej „Muzyka łączy pokolenia” – niedzielne spotkanie z muzyką na żywo.
Ekspozycja firm z branży rolniczej, ogrodniczej, budowlanej i ekologicznej.
Smaczne jedzenie, produkty regionalne oraz strefa zabaw dla dzieci i rodzin.
XXX Jesienne Targi Ogrodnicze – program wydarzenia
XXX Jesienne Targi Ogrodnicze 2025 – wstęp i parking
XXX Jesienne Targi Ogrodnicze odbędą się w dniach 13–14 września 2025 roku w Starym Polu przy ulicy Marynarki Wojennej 21. Teren targów będzie otwarty dla zwiedzających w godzinach od 9:00 do 17:00, a wstęp na wydarzenie jest całkowicie bezpłatny.
Na gości zmotoryzowanych czeka parking zlokalizowany na terenie targów, do którego wjazd prowadzi od strony ulicy Grunwaldzkiej – organizatorzy zadbali o odpowiednie oznakowanie, aby dojazd nie sprawiał problemów. Opłata za parkowanie wynosi 10 zł za cały dzień. Dzięki tym udogodnieniom każdy odwiedzający może bez przeszkód spędzić weekend w Starym Polu, ciesząc się targową atmosferą i atrakcjami przygotowanymi zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci.
Nasz eksport pszenicy poza UE spadł o 60% w zakończonym sezonie. Słaby popyt eksportowy na polskie, ale też unijne ziarno pszenicy w zakończonym z końcem lipca sezonie 2024/25 wynikał z dużej konkurencji na rynku światowym, na którym nadal dominowała Rosja.Zaktualizowane dane szacują, że w okresie od 1 lipca 2024 do 30 czerwca 2025 (cały sezon 2024/25) wysłaliśmy poza granice UE tylko 1,98 mln ton ziarna pszenicy, czyli o 57% mniej niż w rekordowym sezonie 2023/24 (4,55 mln ton). Dla porównania w skali całej UE-27 eksport pszenicy obniżył się w tym czasie o 31% (r/r) do 25,0 mln ton.Statystyki unijne ratowała jednak Rumunia, która była w stanie, z racji położenia, konkurować w dostawcami z Rosji i Ukrainy.
Byliśmy dopiero siódmym w kolejności unijnym eksporterem pszenicy w sezonie 2024/25
Tradycyjnie już pszenica dominuje w polskim eksporcie zbóż poza UE. Zboże to stanowiło w minionym sezonie 72% w całym eksporcie naszego zboża poza UE. Nasz eksport pszenicy poza UE dał na 9,7% udział w całym unijnym eksporcie i dopiero 7 miejsce wśród unijnych eksporterów tego zboża.Liderem w eksporcie pszenicy miękkiej była Rumunia (27% udział), daleko za nią były Niemcy (14% udział). Wyprzedzili nas jeszcze: Litwa (13% udział), Łotwa (11%), Bułgaria (11%) i Francja (10% udział).
Unijni eksporterzy pszenicy miękkiej (wykres)
W minionym sezonie UE spadła na trzecie miejsce w rankingu eksporterów pszenicy na świecie
Warto zauważyć, że Unia Europejska należy do ścisłego grona największych eksporterów pszenicy na świecie. Zwykle wynik unijnego eksportu pszenicy daje UE drugie miejsce po Rosji i tylko w fatalnym dla produkcji i eksportu sezonie 2024/25 wyprzedziła nas w eksporcie (UE) Kanada.
Prognoza eksportu pszenicy w rozpoczętym sezonie 2025/26 jest dużo lepsza i sięga 30,7 mln ton według FAO (wykres poniżej) i 32,5 mln ton według USDA.
Ciągnik CLAAS w obliczu zmian klimatycznych w rolnictwie
Rosnąca popularność uprawy uproszczonej czy bezorkowej, wspieranych przez ekoschematy WPR i dużą zmienność warunków klimatycznych, stawia przed rolnikami nowe wyzwania dbałości o glebę. Jakie cechy powinien mieć ciągnik, który sprosta tym wymaganiom, zapewniając efektywność i oszczędność? Oto proponowane przez CLAAS rozwiązania.
Idealny ciągnik CLAAS do uprawy uproszonej lub bezorkowej
Walory ciągnika CLAAS w ramach Wspólnej Polityki Rolnej
Współczesne rolnictwo staje w obliczu wielu wyzwań. Płatne ekoschematy w ramach Wspólnej Polityki Rolnej (WPR) promują praktyki zrównoważone. Także coraz bardziej odczuwalne zmiany klimatyczne zmuszają do poszukiwania metod minimalizujących negatywny wpływ na środowisko, w tym poprzez zwiększanie zawartości materii organicznej w glebie.
Jak pokazują dane ARIMR, w 2024 roku aż 416 tys. rolników ubiegało się o dopłaty do ekoschematów powierzchniowych, obejmujących blisko 13 mln ha. To o 2,3 mln ha więcej niż w roku poprzednim!
Przy deficycie nawozów organicznych, pozostawianie resztek pożniwnych, stosowanie poplonów i wsiewek staje się kluczowe dla utrzymania żyzności gleby. Taka agrotechnika wymaga jednak odpowiedniego sprzętu, a zwłaszcza – specjalistycznego ciągnika.
Jaki jest idealny ciągnik do uproszczonej lub bezorkowej uprawy? To maszyna, która łączy dużą siłę uciągu z oszczędnością i efektywnością. Taka, która potrafi przenieść moc na glebę, nie niszcząc jej struktury. Przyjrzyjmy się bliżej walorom, które decydują o tym, że ciągnik zasługuje na miano idealnego do wymagającej agrotechniki.
Walor 1: Duża moc uciągu w ciągniku gąsiennicowym CLAAS
Nie da się ukryć, że napęd gąsienicowy ma przewagę nad tradycyjnym podwoziem kołowym, jeśli chodzi o przeniesienie masy na jednostkę powierzchni i uciąg. Ciągnik CLAAS AXION TERRA TRAC to przykład ciągnika, który wykorzystuje tę zaletę. Niższe spalanie, mniejsze ugniatanie gleby, komfort jazdy i bezpieczeństwo na drodze to tylko niektóre z korzyści. Napęd gąsienicowy CLAAS TERRA TRAC zapewnia o 15% większą trakcję i o 50% mniejszy nacisk na podłoże w porównaniu z wersją kołową. Bezstopniowa, komfortowa praca w zakresie od 0,05 do 40 km/h oraz koncepcja niskiej prędkości obrotowej silnika to dodatkowe atuty maszyny.
Napęd przenoszony jest w oparciu o napięcie pasa gąsienicy za pomocą specjalnie zaprojektowanych samoczyszczących klocków gumowych co dodatkowo wpływa na zmniejszenie temperatury pasa gąsienicy szczególnie podczas transportu drogowego. Koło napędowe zaprojektowano tak, aby maksymalizować kontakt z pasem gąsienicy. Samoczyszczące się koło napędowe i niezależnie zawieszone koła to gwarancja maksymalnej przyczepności i równomiernego rozkładu nacisku na podłoże w każdych warunkach. Ciągnik CLAAS AXION 900 TERRA TRAC prowadzi się jak tradycyjny ciągnik czterokołowy.
Walor 2: Ciągnik CLAAS o dużej mocy uciągu – zmienne ciśnienie w oponach
Kto przedkłada oponę ponad gąsienicę, może również lepiej zadbać o glebę. Jak zmienia się siła uciągu i zużycie paliwa w zależności od ciśnienia w oponach? Naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu we współpracy z Michelin przeprowadzili testy na ciągniku CLAAS AXION 830. Koła napompowano na trzy sposoby: 2,0 bar (przód i tył), 1,2 bar (przód i tył) oraz 0,8 bar dla kół przednich i 0,6 bar dla kół tylnych.
Badania wykazały, że obniżenie ciśnienia w oponach ma duży wpływ na wzrost mocy uciągu i obniżenie średniego spalania. Dla ciśnienia 2,0 bar uzyskano ok. 84 kW mocy uciągu i zużycie paliwa 382 g/kWh.
Po obniżeniu ciśnienia do 1,2 bar moc uciągu wzrosła do 94 kW, a zużycie paliwa spadło do 353 g/kWh. Przy najniższym ciśnieniu moc uciągu przekroczyła 107 kW, a zużycie paliwa spadło do 323 g/kWh.
CLAAS oferuje system pompowania opon CTIC 2800, który pozwala na zmianę ciśnienia w oponach w zaledwie 1 minutę i 20 sekund. Obsługa odbywa się przez terminal dotykowy CEBIS lub uniwersalne terminale ISOBUS. Dla ciągnionych narzędzi roboczych dostępna jest zintegrowana regulacja ciśnienia, która równomiernie steruje wszystkimi osiami i kołami przyczep, pras itp.
Walor 3: Oszczędność paliwa i płynna moc dzięki przekładni bezstopniowej
Potencjał wyższej oszczędności paliwa kryje się w przekładni. Dlatego opracowana przez CLAAS przekładnia CMATIC, która należy do rodziny przekładni CVT (continuous variable transmission). W przeciwieństwie do tradycyjnych skrzyń biegów, CMATIC przekazuje moment obrotowy silnika płynnie, bez stopniowania. Silnik może pracować na stałych obrotach, a przekładnia aktywnie dostosowuje przełożenie do prędkości i obciążenia. Dzięki temu, nie ma przepału paliwa i żyłowania silnika.
W testach stwierdzono, że kombinacja CMATIC i napędu gąsienicowego w ciągniku AXION 960 TERRA TRAC pozwala oszczędzić do 15,6% paliwa w porównaniu do wersji kołowej. Uwaga, przy możliwości obrobienia o 21,3% większej powierzchni na godzinę!
CMATIC to komfort i prostota obsługi, niskie spalanie i bezpieczeństwo. Przekładnia CMATIC w każdym nowym ciągniku CLAAS jest objęta 5-letnią gwarancją lub 5000 mth. Zalety przekładni CMATIC zostały przestawione przez użytkowników na poniższych filmach
Walor 4: Oszczędność i efektywność dzięki GPS PILOT CEMIS 1200
Okiełznanie mocy silnika, optymalne wykorzystanie przekładni idą w parze ze sterowaniem GPS PILOT CEMIS 1200. To w pełni zintegrowany system automatycznego prowadzenia, który rejestruje i dokumentuje wszystkie istotne dane robocze i procesowe. Dostępny jest specjalny pakiet CLAAS Connect Professional który zawiera jazdę automatyczną, zamykanie sekcji i zmienne dawkowanie.
W efekcie uzyskuje się o obniżkę kosztów operacyjnych, optymalizację czasu pracy i dodatkowe ograniczenie zużycia paliwa.
CEMIS 1200 sterowany jest intuicyjnym interfejsem na 12-calowym ekranie dotykowym. Zaprogramowana praca przebiega z dokładnością do centymetra. W standardzie dostępna jest 5-letnia licencja na sygnał korekcyjny SATCOR 15 by Trimble RTX. W w/w pakiecie jest sygnał RTK NET o dokładności rzędu ± 2-3 cm.
Po dodatkowym zarejestrowaniu terminala i odbiornika na platformie CLAAS connect, uzyskuje się pełną kontrolę nad licencjami i aktywacjami oraz mamy do dyspozycji program do zarządzania gospodarstwem a także funkcję tworzenia map aplikacyjnych dzięki dodatkowym licencjom Farm i Field Connect.
Ciągnik CLAAS – wyposażenie standardowe a dodatkowe opcje
Na koniec warto dodać, że w wymagającej agrotechnice na pewno pomoże maszyna bogato wyposażona fabrycznie. A to specjalność ciągników CLAAS. Wersje ciągników oznaczone jako FOCUS są gotowe do pracy bez konieczności dokupowania dodatkowych opcji. Wybór dodatkowego wyposażenia sprowadza się do wskazania rozmiaru kół oraz nawigacji.
Przykładowo, AXION 830/870 FOCUS ma już w standardzie prędkość 50 km/h, pompę 205 l/min., 5 par zaworów elektrohydraulicznych, jeden zawór z przodu, power beyond, przedni podnośnik i amortyzowaną przednia oś, klimatyzację automatyczną, CEBIS, światła LED PREMIUM, kierowanie dynamiczne, przygotowanie GPS. Ot – komplet. Wystarczy ruszać do pobliskiego dealera po ciągnik CLAAS.
Najchłodniejszy poranek w ostatnich 30 latach mieliśmy w 2005 roku- wówczas o świcie notowaliśmy od 6 stopni w Zakopanem i zaledwie 7 w Toruniu, Gorzowie i Wrocławiu do 12 w Rzeszowie. Najcieplejsze lata są w ostatnich 12 latach. W 2013 roku notowaliśmy przeważnie od 30 do nawet 38 stopni. 2 lata później w 2015 ponownie mieliśmy od 30 do 38 stopni a w 2018 od 27 do 36 stopni. O tej porze roku potrafiło być popołudniu zaledwie 11 stopni w Zakopanem czy 14 w Krakowie jak miało to miejsce w 2005 roku. Tegoroczny 8 sierpnia klasyfikuje sie w normie wieloletniej- jest tak jak być powinno. Już jutro sprawdzimy jak było 9 sierpnia w ostatnich 30 latach.
Najbliższa noc bezchmurna, jedynie na południu kraju pojawi się trochę chmur i tam cieplej- o świcie od 14 do 16 stopni. Na północy kraju od 9 w Olecku do 10-12 nad resztą obszaru a w centrum i na zachodzie do 13-14 stopni.
W ciągu dnia na południu bezchmurnie. Nad resztą kraju zachmurzenie małe i gorąco. Od 24 stopni na Helu do 31 we Wrocławiu. Wiatr słaby. Tylko między Warszawą, Płockiem, Łodzią powieje umiarkowanie do 35 km/h z południowego zachodu.
Ta strona korzysta z plików cookies. Służą do tego, by strona działała prawidłowo a także do analizowania ruchu na stronie, a także, by wyświetlać Ci lepiej dopasowane treści i reklamy. Stosujemy również cookies podmiotów trzecich. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności i cookies.
Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić wrażenia podczas poruszania się po witrynie. Niektóre z nich są przechowywane w przeglądarce, bo są niezbędne do działania podstawowych funkcji witryny. Używamy również plików cookie podmiotów trzecich, które pomagają nam analizować i rozumieć, w jaki sposób korzystasz z tej witryny. Te pliki cookie oraz pliki stosowane w celach reklamowych będą przechowywane w Twojej przeglądarce tylko za Twoją zgodą. Masz również możliwość rezygnacji z tych plików cookie. Jednak rezygnacja z niektórych z tych plików cookie może wpłynąć na wygodę przeglądania.
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.
Cookie
Duration
Description
cookielawinfo-checkbox-analytics
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Analityczne”.
cookielawinfo-checkbox-functional
11 months
To ciasteczko jest stosowane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent, aby udokumentować zgodę użytkownika na ciasteczka z kategorii "Funkcjonalne".
cookielawinfo-checkbox-necessary
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Niezbędne”.
cookielawinfo-checkbox-others
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Inne”.
cookielawinfo-checkbox-performance
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Wydajnościowe”.
viewed_cookie_policy
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent i służy do przechowywania informacji, czy użytkownik wyraził zgodę na korzystanie z plików cookie. Nie przechowuje żadnych danych osobowych.
Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.
Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzjący wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.
Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.