czwartek, 30 kwietnia, 2026
spot_img
Strona główna Blog Strona 161

Jakie są objawy przebiałkowania u kur?

0

Przebiałkowanie u drobiu to stan, w którym ilość białka dostarczanego w paszy przewyższa zapotrzebowanie organizmu ptaka. Kury, podobnie jak inne zwierzęta gospodarskie, potrzebują białka do budowy mięśni, produkcji jaj oraz prawidłowego rozwoju piór. Problem pojawia się wtedy, gdy podaż białka jest zbyt duża w stosunku do energii i pozostałych składników odżywczych. Organizm nie może efektywnie wykorzystać nadmiaru, przez co w jelitach i nerkach gromadzą się produkty jego przemiany.

U kur prowadzi to nie tylko do strat ekonomicznych związanych z nieefektywnym żywieniem, ale również do realnych problemów zdrowotnych, które mogą szybko obniżyć wyniki produkcyjne stada.

Objawy widoczne w zachowaniu stada

Jednym z pierwszych sygnałów jest zmiana w zachowaniu kur. Ptaki stają się mniej ruchliwe i częściej odpoczywają, mimo braku innych stresorów środowiskowych. Mogą też wykazywać mniejszą chęć do żerowania na zielonce lub dodatkowych źródłach energii.

Obserwuje się również wzrost spożycia wody. Nadmiar białka wymusza intensywniejszą pracę nerek, a to z kolei sprawia, że ptaki czują większe pragnienie. U hodowcy objawia się to częstszym napełnianiem poideł i zwiększoną wilgotnością w ściółce.

Zmiany w wyglądzie odchodów

Nadmiar białka w diecie prowadzi do wyraźnych zmian w konsystencji i wyglądzie odchodów. Stają się one rzadsze, a ich barwa często przechodzi w odcienie zielonkawe lub żółtawe. Dodatkowo można zauważyć większą ilość białych, kredowych nalotów, będących efektem zwiększonego wydalania kwasu moczowego.

Taki stan ściółki sprzyja powstawaniu amoniaku, który negatywnie oddziałuje na układ oddechowy kur, a także pogarsza warunki bytowe w kurniku.

Problemy z upierzeniem i kondycją fizyczną zwierząt

Przebiałkowanie może powodować trudności w prawidłowym rozwoju upierzenia. Pióra stają się matowe, łamliwe i wolniej odrastają po naturalnym pierzeniu. U ptaków rosnących zauważa się czasem zaburzenia w proporcjach ciała: nogi i skrzydła rozwijają się szybciej niż reszta organizmu, co prowadzi do nieharmonijnej budowy.

Nadmierna ilość białka może także zwiększać ryzyko deformacji szkieletowych, zwłaszcza u brojlerów, które rosną w bardzo szybkim tempie.

Spadek nieśności i pogorszenie jakości jaj

Kury nioski reagują na nadmiar białka spadkiem produkcji jaj. Zamiast przeznaczać energię na wytwarzanie skorupki i białka jaja, organizm skupia się na wydalaniu nadmiaru azotu. W efekcie liczba jaj spada, a te, które się pojawiają, mogą mieć cieńszą skorupkę i nieregularny kształt.

Niektóre badania wykazują, że nadmiar białka może zwiększać kruchość skorupy, co bezpośrednio przekłada się na straty podczas transportu i sprzedaży.

Zaburzenia metaboliczne i obciążenie narządów

Jednym z poważniejszych następstw przebiałkowania są zmiany metaboliczne. Wysokie stężenie azotu w organizmie prowadzi do przeciążenia wątroby i nerek. Z czasem mogą pojawiać się objawy podostrej lub przewlekłej niewydolności tych narządów.

Kury dotknięte tym problemem często mają spowolniony przyrost masy ciała mimo dobrej dostępności paszy. U niektórych obserwuje się również większą podatność na infekcje, ponieważ organizm zużywa energię na neutralizację toksycznych produktów przemiany białek, zamiast na wzmacnianie odporności.

Zmiany w środowisku kurnika jako sygnał ostrzegawczy

Przebiałkowanie nie dotyczy tylko samego ptaka, ale odciska piętno na całym systemie produkcyjnym. Jednym z najbardziej oczywistych sygnałów jest wyraźny wzrost poziomu amoniaku w powietrzu. Hodowca może zauważyć intensywniejszy zapach w kurniku, który drażni oczy i drogi oddechowe.

Podwyższony poziom amoniaku wpływa na dobrostan zwierząt, obniża wydajność i zwiększa ryzyko chorób układu oddechowego.

Różnice między kurami młodymi, a dorosłymi

U kurcząt i młodych niosek objawy przebiałkowania pojawiają się szybciej, ponieważ ich metabolizm jest bardziej intensywny. Zaburzenia wzrostu, biegunki i nadmierne pragnienie są wyraźniejsze.

Dorosłe nioski reagują przede wszystkim spadkiem produkcji jaj oraz pogorszeniem kondycji fizycznej. W obu grupach problem może prowadzić do strat ekonomicznych, dlatego precyzyjne bilansowanie dawki pokarmowej ma ogromne znaczenie.

Jak rozpoznać problem na wczesnym etapie?

Aby nie dopuścić do długotrwałych skutków, hodowca powinien regularnie monitorować kilka aspektów. Warto obserwować odchody, zwracać uwagę na spożycie wody oraz analizować wyniki produkcyjne. W praktyce często pierwszym sygnałem jest właśnie większa wilgotność ściółki i intensywniejszy zapach amoniaku.

Dodatkowym narzędziem mogą być okresowe analizy paszy w laboratorium, które pozwolą zweryfikować, czy podawany pokarm odpowiada faktycznym potrzebom danej grupy wiekowej i produkcyjnej.

Znaczenie bilansowania dawki pokarmowej

Objawy przebiałkowania pokazują, jak ważne jest zachowanie równowagi między białkiem, energią, witaminami i minerałami. Nawet najlepszej jakości surowiec nie przyniesie korzyści, jeśli nie będzie prawidłowo zbilansowany. Hodowca powinien dostosowywać skład paszy do wieku, rasy i celu produkcyjnego kur.

W praktyce oznacza to konieczność korzystania z receptur tworzonych na podstawie norm żywieniowych oraz dostosowywania dawek w zależności od wyników uzyskiwanych w stadzie. Regularna obserwacja i szybka reakcja na pierwsze oznaki zaburzeń to podstawowy element skutecznej profilaktyki.

Ile kosztuje bilet na Agro Show Bednary? Sprawdź ceny i ulgi w 2025 roku

0
AGRO SHOW

Agro Show w Bednarach to jedna z największych plenerowych wystaw rolniczych w Europie, która od lat przyciąga tysiące rolników, przedsiębiorców i pasjonatów nowoczesnych technologii rolniczych. W 2025 roku organizatorzy zdecydowali się na wprowadzenie odpłatnego wstępu, co jest istotną zmianą w stosunku do wcześniejszych edycji. Bilety można kupić zarówno online, jak i w kasach przy wejściu na teren wystawy. Warto wiedzieć, że wybór miejsca zakupu wpływa na ostateczną cenę – wejściówki kupowane przez internet są tańsze i pozwalają uniknąć kolejek.

Ceny biletów w przedsprzedaży internetowej

Zakup biletów online odbywa się poprzez system sprzedaży eBilet Polska. Organizatorzy przygotowali kilka wariantów dopasowanych do różnych grup odwiedzających.

  • Bilet normalny kosztuje 20 zł.
  • Bilet ulgowy dla młodzieży szkolnej i studentów do 26 roku życia to 15 zł.
  • Taka sama cena – 15 zł – obowiązuje dla seniorów powyżej 65 lat.
  • Osoby z niepełnosprawnością zapłacą 14 zł.
  • Dostępne są również pakiety rodzinne: pakiet 2+1 w cenie 45 zł oraz pakiet 2+2 za 60 zł.

Pakiety te obejmują wstęp dla dwóch osób dorosłych oraz odpowiednio jednego lub dwóch uczestników w wieku powyżej 15 lat albo studentów do 26 roku życia. To atrakcyjna opcja dla rodzin oraz grup odwiedzających.

SPRAWDŹ: AGRO SHOW Bednary 2025 już jutro! Sprawdź program wydarzenia!

Ceny biletów przy kasach na miejscu

Osoby, które zdecydują się kupić wejściówki bezpośrednio w Bednarach, muszą liczyć się z nieco wyższymi kosztami.

  • Bilet normalny to 25 zł.
  • Ulgowy dla młodzieży szkolnej i studentów do 26 lat kosztuje 20 zł.
  • Seniorzy powyżej 65 lat zapłacą również 20 zł.
  • Cena biletu dla osoby z niepełnosprawnością to 19 zł.

Trzeba podkreślić, że w sprzedaży stacjonarnej nie są dostępne pakiety rodzinne. Dla osób planujących wizytę w większym gronie korzystniejsze jest wcześniejsze kupno wejściówek online.

Bezpłatny wstęp dla najmłodszych

Organizatorzy zadbali także o najmłodszych uczestników. Dzieci do 15 roku życia wejdą na teren wystawy bez konieczności zakupu biletu. To ważna informacja dla rodzin, które chcą zabrać młodsze dzieci i jednocześnie obniżyć koszty uczestnictwa w wydarzeniu.

Dlaczego warto kupić bilet online?

Poza niższą ceną i możliwością skorzystania z pakietów rodzinnych, zakup internetowy daje dodatkowy komfort. Wystarczy pobrać bilet na telefon lub wydrukować go w domu, aby przy wejściu uniknąć długiego oczekiwania w kolejce do kas. Przy dużej frekwencji, jaka co roku towarzyszy Agro Show, może to mieć duże znaczenie.

Darmowy bilet dzięki prenumeracie Agro Profil

Oprócz standardowych form zakupu istnieje jeszcze jedna możliwość otrzymania bezpłatnej wejściówki. Osoby, które posiadają lub zdecydują się na roczną prenumeratę magazynu Agro Profil, mogą otrzymać darmowy bilet na Agro Show 2025. Szczegóły dotyczące tej oferty dostępne są pod numerem telefonu +48 511 059 475 lub mailowo: prenumerata@agroprofil.pl. To rozwiązanie szczególnie interesujące dla tych, którzy regularnie korzystają z fachowej wiedzy publikowanej w naszym czasopiśmie.

Agro Show jako wydarzenie branżowe

Koszt biletu to tylko jeden z elementów przygotowania do wizyty. Dla wielu rolników wizyta w Bednarach jest inwestycją w rozwój gospodarstwa. Na terenie wystawy prezentowane są nowoczesne maszyny, rozwiązania z zakresu nawożenia, ochrony roślin, a także technologie cyfrowe wspierające rolnictwo precyzyjne. Możliwość rozmowy z producentami i ekspertami oraz bezpośrednie porównanie oferty rynkowej sprawia, że nawet wydatek na bilet staje się uzasadniony w kontekście zdobytej wiedzy i potencjalnych oszczędności.

Porównanie kosztów i praktyczne wskazówki

Planując wizytę w Bednarach, warto wcześniej oszacować budżet. Dla przykładu, czteroosobowa rodzina z dwójką starszych dzieci (powyżej 15 roku życia) płacąc online za pakiet 2+2 zapłaci 60 zł. Gdyby te same osoby kupiły bilety na miejscu, koszt wzrósłby do 90 zł. To różnica, którą można przeznaczyć choćby na transport czy posiłek podczas wystawy.

Przy większych grupach zorganizowanych, takich jak uczniowie szkół rolniczych czy koła gospodyń wiejskich, najlepiej wcześniej zebrać zamówienia i dokonać zakupu internetowego. Ułatwi to wejście na teren wydarzenia i pozwoli zaoszczędzić środki.

Co jeszcze warto wiedzieć?

Organizatorzy zapewniają, że wszystkie bilety, zarówno zakupione online, jak i stacjonarnie, będą sprawdzane przy wejściu w formie elektronicznej. Oznacza to, że nie trzeba obawiać się utraty papierowego wydruku – wystarczy kod QR na telefonie.

Agro Show Bednary 2025 potrwa kilka dni i jak co roku obejmie pokazy maszyn w pracy, prezentacje nowości produktowych oraz konferencje tematyczne. Warto zarezerwować sobie cały dzień, a nawet więcej niż jeden, aby w pełni wykorzystać możliwości wydarzenia. Koszt biletu, w porównaniu do skali imprezy i wartości prezentowanych rozwiązań, pozostaje stosunkowo niewielki i dostępny dla szerokiego grona uczestników.

Agro Show Bednary 2025 kiedy się odbywają?

0
Agro Show Bednary
Agro Show Bednary

Agro Show w Bednarach od lat uchodzi za najważniejszą plenerową wystawę rolniczą w kraju. To miejsce, gdzie spotykają się producenci maszyn, przedstawiciele firm nasiennych, doradcy agrotechniczni, a także tysiące rolników szukających inspiracji i praktycznych rozwiązań. Organizowana przez Polską Izbę Gospodarczą Maszyn i Urządzeń Rolniczych impreza ma charakter kompleksowy – prezentuje całą ofertę dla rolnictwa, począwszy od technologii uprawowych, przez maszyny, po innowacyjne rozwiązania cyfrowe.

Data Agro Show 2025

Kolejna edycja wydarzenia odbędzie się w dniach 19–21 września 2025 roku na terenie byłego lotniska w Bednarach, niedaleko Poznania. Przez trzy dni teren o powierzchni kilkudziesięciu hektarów zamieni się w centrum wiedzy i technologii, do którego zjadą wystawcy z całej Polski oraz z zagranicy. Termin wrześniowy nie jest przypadkowy – większość prac żniwnych i pielęgnacyjnych jest już zakończona, a rolnicy mają czas, aby zaplanować inwestycje na kolejny sezon.

Godziny otwarcia i organizacja ruchu

Teren wystawy będzie dostępny dla zwiedzających od rana do późnych godzin popołudniowych, co pozwala spokojnie zapoznać się z ofertą. Organizatorzy przewidzieli kilka wejść rozmieszczonych wokół lotniska, co ułatwi rozprowadzenie ruchu. Wokół wystawy funkcjonować będą liczne parkingi (zarówno płatne, jak i bezpłatne) z osobnymi sektorami dla samochodów osobowych, autokarów i pojazdów ciężarowych. Przyjeżdżający zorganizowanymi grupami będą mogli korzystać z dedykowanych stref postojowych, a osoby z niepełnosprawnościami z wyznaczonych miejsc ułatwiających dostęp do wejść.

SPRAWDŹ: AGRO SHOW Bednary 2025 już jutro! Sprawdź program wydarzenia!

Wrzesień jako najlepszy moment na spotkania branżowe

Umiejscowienie wystawy w drugiej połowie września ma znaczenie praktyczne. Rolnicy, którzy zakończyli już żniwa, mogą poświęcić więcej czasu na analizę oferty producentów maszyn i środków produkcji. Jest to także okres podejmowania decyzji zakupowych – zarówno w zakresie nowych maszyn, jak i materiału siewnego czy nawozów. Spotkania z doradcami i producentami w czasie Agro Show stają się zatem realnym wsparciem w planowaniu przyszłorocznych inwestycji.

Program i atrakcje w 2025 roku

Organizatorzy co roku przygotowują bogaty program towarzyszący. Na polach demonstracyjnych odbywają się dynamiczne pokazy pracy maszyn, dzięki którym rolnicy mogą ocenić wydajność i funkcjonalność sprzętu w warunkach zbliżonych do naturalnych. W halach namiotowych prezentowane są oferty firm paszowych, nasiennych oraz producentów nawozów. Nie zabraknie również ekspozycji środków ochrony roślin, systemów nawadniania i technologii cyfrowych wspierających rolnictwo precyzyjne.

Ciekawym punktem programu są seminaria i panele eksperckie, na których omawiane będą tematy związane z innowacjami w gospodarstwach, nowymi regulacjami unijnymi czy praktycznym wykorzystaniem narzędzi do zarządzania produkcją. Rolnicy będą mieli możliwość bezpośredniej rozmowy z przedstawicielami firm oraz uzyskania porad dopasowanych do specyfiki ich gospodarstw.

Zaproszenie na stoisko Agro Profil

Podczas tegorocznej edycji nie zabraknie również redakcji Agro Profil. Zapraszamy do odwiedzenia naszego stoiska w sektorze B 164, gdzie przygotowaliśmy dla państwa szereg atrakcji oraz możliwość spotkania z wybitnymi fachowcami, takimi jak prof. Mrówczyński czy prof. Piechota. W ramach obecności na targach dostępny będzie także kupon rabatowy do realizacji podczas wydarzenia. 

Strefy specjalne i infrastruktura

Agro Show 2025 zostanie podzielone na kilka wyraźnych stref. Będą to między innymi sektory maszynowe, strefy nawozów i środków ochrony roślin, obszary poświęcone paszom i dodatkom paszowym oraz część dedykowana materiałowi siewnemu. Wystawa uwzględni również specjalne przestrzenie dla start-upów i firm oferujących rozwiązania cyfrowe.

Dla zwiedzających przygotowane zostaną liczne punkty gastronomiczne, strefy relaksu, miejsca spotkań, jak choćby dobrze znane Pod Flagami. Osobna przestrzeń będzie przeznaczona na konkursy branżowe, a także na wydarzenia organizowane we współpracy z instytucjami naukowymi. Mapy rozmieszczenia stoisk i sektorów będą dostępne zarówno online, jak i w formie drukowanej, co znacząco ułatwi orientację na rozległym terenie.

Znaczenie wydarzenia dla rolnictwa

Agro Show to nie tylko okazja do oglądania maszyn. Dla wielu rolników stanowi ono forum wymiany doświadczeń, miejsce spotkań z doradcami technicznymi i szansa na zorientowanie się w trendach rynkowych. Obecność firm finansowych, ubezpieczeniowych i instytucji doradczych sprawia, że można w jednym miejscu porównać warunki kredytów, leasingów czy ubezpieczeń rolnych. W 2025 roku szczególnie dużo uwagi poświęcone będzie zagadnieniom związanym z zieloną transformacją i wykorzystaniem odnawialnych źródeł energii w gospodarstwach.

Jak przygotować się do udziału imprezie? 

Osoby planujące wizytę w Bednarach powinny wcześniej zaplanować trasę dojazdu, a także zapoznać się z planem wystawy. Ze względu na skalę wydarzenia warto zarezerwować sobie co najmniej jeden pełny dzień, choć wielu rolników decyduje się na pobyt dwudniowy. Daje to możliwość obejrzenia zarówno stoisk wystawienniczych, jak i pokazów w polu oraz udziału w spotkaniach eksperckich. Dobrym pomysłem jest wcześniejsze ustalenie listy stoisk, które chce się odwiedzić – w przeciwnym razie łatwo zgubić się w gąszczu ofert.

Agro Show Bednary 2025, zaplanowane na 19–21 września, stanie się ponownie największym plenerowym centrum wiedzy i technologii rolniczej w Polsce. Rolnicy, którzy zarezerwują czas na udział w wydarzeniu, zyskają możliwość zdobycia praktycznych informacji, obejrzenia maszyn w pracy i nawiązania kontaktów biznesowych, które mogą zaprocentować w przyszłości.

Zboża z Ukrainy – w VIII wzrósł przewóz przez granicę z UE

0
Import z Ukrainy

Zboże z Ukrainy – w sierpniu wzrósł o 10%, w stosunku do lipca, przewóz przez kolejową granicę z UE. W sierpniu odnotowano wzrost przewozów zboża z Ukrainy przez kolejowe przejścia graniczne do wszystkich sąsiednich krajów UE, o czym świadczą dane opublikowane 4 września przez Walerija Tkaczewa, zastępcę dyrektora Departamentu Technologii Transportowych i Prac Handlowych JSC Ukrzaliznycja.

Zboża z Ukrainy – w sierpniu dwa razy więcej wagonów przekroczyło tranzytem polską granicę

„W sierpniu do Polski wysyłano średnio 15,6 wagonów zboża dziennie. To o 7,1 jednostki więcej niż w lipcu.

Oczywiście nie jest to eksport zboża z Ukrainy do Polski, ponieważ obowiązuje rozporządzenie, które zakazuje importu. W 2023 roku Polska, mimo decyzji KE o braku przedłużenia embarga, wprowadziła własne, jednostronne rozporządzenie, które od 16 września 2023 r. zakazuje importu pszenicy, kukurydzy, nasion rzepaku i słonecznika, a także innych produktów rolnych. Zboża jadą zatem tranzytem na zachód Europy, bądź do naszych portów.

Wolumen przeładunku zboża z Ukrainy przez ukraińsko-rumuńskie przejścia graniczne wzrósł o 0,7 wagonu – do 5,5 jednostki dziennie” – sprecyzował.

Do Węgier i Słowacji wjeżdża więcej wagonów zboża z Ukrainy niż do Polski

Wzrosły również przewozy wagonów zbożowych na Węgry (o 3,8 wagonów/dzień, do 17,9 wagonów) i na Słowację (o 12,1 wagonów/dzień, do 22 wagonów/dzień).

Przewóz kolejowy zboża z Ukrainy przez całą granicę z UE wzrósł w sierpniu o 10%

Łączny średni dzienny przewóz ładunków zboża z Ukrainy w sierpniu wynosi 109 wagonów dziennie. W sierpniu przeładunek wzrósł o 10 jednostek dziennie, czyli o 10,1% w porównaniu z lipcem – poinformował W. Tkaczew. Zaznaczył także, że obecnie nic nie utrudnia przepływu ładunków zboża z Ukrainy, a kolejowe przejścia graniczne działają normalnie i są wykorzystywane w 50% swojej przepustowości technicznej.

Źródło: APKInform

Rosną oczekiwane zbiory w Australii w sezonie 2025/26

0
Zbiory w Australii

Światowa podaż głównych zbóż i nasion oleistych ma być w tym sezonie duża, co już wywiera presję na notowania giełdowe i ceny w poszczególnych krajach. Niestety, dla cen, w ostatnich dniach podniesione zostały znacząco prognozy zbiorów w Australii. Warto wiedzieć, że kraj ten należy do czołowych eksporterów pszenicy i rzepaku na świecie.

Deszcze korzystne dla zbiorów w Australii

We wrześniu wzrosły znacznie prognozy zbiorów w Australii w przypadku wszystkich głównych upraw po większych niż oczekiwano opadach deszczu na głównych terenach upraw.

W swoim kwartalnym raporcie ABARES ocenił, że całkowite zbiory upraw ozimych w kraju (dominują) wyniosą 62 miliony ton w sezonie 2025/26. Oznaczać to będzie wzrost o 2% w stosunku do poprzedniego sezonu i aż 26% powyżej średniej 10-letniej. Jednocześnie krajowa produkcja upraw letnich spadnie o 12% (r/r) do 4,5 miliona ton w sezonie 2025-26, ale nadal będzie o 21% wyższa od średniej 10-letniej.

Przeczytaj również – Zbiory rzepaku w UE wzrosły w 2025 roku

Zbiory w Australii – uprawy ozime w sezonie 2025/26 – mapa

ABARES – Zmiany prognoz produkcji głównych upraw (czerwiec / wrzesień)

Zbiory w Australii – szczegółowe prognozy ABARES

  • Pszenica – zbiory pszenicy powinny wynieść 33,8 mln ton, co stanowi wzrost o 10% w porównaniu z poprzednią prognozą z czerwca i 22% powyżej średniej 10-letniej;
  • Jęczmień – oczekiwane zbiory podniesiono do 14,6 mln ton z 12,8 mln ton w czerwcu. Będą one o 23% powyżej średniej 10-letniej;
  • Rzepak – prognozę zbiorów rzepaku zwiększono z 5,7 mln ton (czerwiec) do 6,4 mln ton, czyli o 34% powyżej 10-letniej średniej.

Przeczytaj również – Zbiory pszenicy w Unii Europejskiej wzrosły o 15% w skali roku

Dla porównania ostatnia prognoza USDA dla zbiorów w Australii

  • Pszenica: 31 mln ton;
  • Jęczmień: 12,5 mln ton;
  • Rzepak: 6,15 mln ton.

ABARES to – Australijskie Biuro Ekonomiki i Nauk Rolniczych i Zasobów Naturalnych to federalna jednostka badawcza Departamentu Rolnictwa, Rybołówstwa i Leśnictwa Rządu Australii z siedzibą w Canberze w Australii.

Źródło: ABARES

Zbiory rzepaku w UE wzrosły w 2025 roku

0
Rzepak na Matif

Zbiory rzepaku w UE wzrosły w tym roku – zakłada najnowsza prognoza Komisji Europejskiej (KE). W opublikowanej w końcówce sierpnia prognozie podniesione zostały szacunki tegorocznych zbiorów rzepaku w UE.

Zbiory rzepaku w UE – szacunki rosną

W prognozie z końca sierpnia Komisja Europejska podniosła o 0,3 mln ton do 18,8 mln ton swoje szacunki dotyczące zbiorów rzepaku w UE w 2025 r. Jeśli najnowsze szacunki się potwierdzą będzie to wynik produkcji o 11,1% wyższy od słabego 2024 roku i o 4,3% powyżej średniej 5-letniej.

Ostatnia korekta w górę oczekiwanych zbiorów rzepaku w UE wynika z podniesienia plonu średniego dla UE z 3,19 do 3,24 t/ha (3,18 t/ha – średnio).

Przeczytaj również – Ukraina wprowadza cła eksportowe na rzepak i soję

Zbiory rzepaku w UE – 27 z uwzględnieniem prognozy z lipca i sierpnia – wykres

Unijny import rzepaku powinien spaść o ponad 1/5

Zużycie unijne rzepaku w rozpoczętym w lipcu sezonie 2025/26 ma osiągnąć 24,2 mln ton (-0,1 mln tn – r/r) w porównaniu do produkcji 18,4 mln ton.

Duże niedobory nasion na unijnym rynku uzupełniane mają być importem, ocenianym na jednak tylko 5,8 mln ton w porównaniu do 8,0 mln ton sezon wcześniej. Będzie to 27% spadek importu nasion rzepaku z krajów trzecich.

Przeczytaj również – Przerób rzepaku w Polsce spada, co potwierdza problemy branży

Lepsze niż przed rokiem zbiory dotyczyć powinny również słonecznika i oleistych razem

Według KE łączna produkcja nasion oleistych w UE-27 w tym roku oczekiwana jest na poziomie 30,5 mln ton, czyli 9% powyżej 2024 roku i 2% lepiej od średniej z 5-lat.

Produkcja nasion oleistych w UE-27 – wykres

Tegoroczne zbiory słonecznika w UE prognozowane są na 8,8 mln ton – 6% więcej niż w 2024 roku, ale 1,1% gorzej od średniej 5-letniej. Lipcowa prognoza była jednak o 0,5 mln ton wyższa

Produkcja soi w UE powinna obniżyć się w skali roku

W najnowszej prognozie podniesiono symbolicznie produkcję soi do 2,8 mln ton, ale i tak będzie ona o 5% poniżej ub. roku.

Źródło: KE

Zasypani zbożem

0

Skończyły się żniwa. Rolnicy sprzedali część zbóż i rzepaku, a dużą część przetrzymują w magazynach, bo spadek cen nie zachęca do sprzedaży. Magazyny firm skupowych są pełne. Do tego dochodzi problem z eksportem, bo ceny na rynkach światowych są niskie. W przyszłości może dojść nowy problem, bo firmy z Niemiec nie będą mogły kupić zboża, które nie zostało wyprodukowane z kwalifikowanego ziarna.

Rolnicy część zboża sprzedali, a część magazynują

Leszek Fornal, rolnik z Kantorowic:

– Jeśli chodzi o zboża to ceny są różne, część sprzedałem podczas żniw, bo ceny były lepsze. Teraz ceny spadają, a najbardziej ceny pszenicy paszowej. Część zboża mam jeszcze w magazynie o czekam, jak się rynek ukształtuje.

Bernard Dembczak, przewodniczący Związku Śląskich Rolników:

– Ja myślę, że kto już nie potrzebuje gotówki, na pewno część płodów zmagazynuje, bo licząc na jakąś lepszą cenę, lepszą ofertę.

Jan Damboń, rolnik z Roszowic:

Ceny nie pokrywają kosztów

Część zboża sprzedajemy, bo wiadomo: są zobowiązania, więc nie ma wyjścia, a część sypiemy na magazyn. Trzeba powiedzieć, że sytuacja cenowa jest bardzo trudna. Ceny pszenicy nie nas zadowalają. W dużym stopniu nie pokrywają kosztów, gdyż nakłady bardzo mocno nam wzrosły, a cena pszenicy wróciła praktycznie do poziomu sprzed pandemii.

Wojciech Bieszczad, współwłaściciel firmy AGRENA z Łąki Prudnickiej:

– Sytuacja jest dosyć trudna, jeśli chodzi o skup, o kontynuację skupu, dlatego że większość podmiotów skupujących i większość przetwórców również, w zasadzie jest pokryta. Na wrzesień, a niektórzy już październik finalni kupujący są pokryci i zaczynamy rozmawiać już o kontraktach na listopad, grudzień, styczeń.

Skupujący mają pokryte zapotrzebowanie na najbliższe dwa miesiące

– Z tym, że robi się po prostu wszędzie ciasno, wszędzie są kolejki, miejmy nadzieję, że one ustaną i po żniwach kukurydzianych rynek się troszeczkę uspokoi.

Tadeusz Simiński, wiceprezes zarządu AgroAs:

– Żniwa w Polsce skończyły się późno, później niż zazwyczaj. Wszyscy obawialiśmy się w trakcie tych żniw, że będzie kłopot z jakością. Okazało się jednak, że w większości gospodarstw udało się zebrać pszenicę konsumpcyjną.

90 procent zebranej pszenicy spełnia parametry ziarna konsumpcyjnego

– Niewielki odsetek stanowi pszenica paszowa, zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że w województwie opolskim pszenica paszowa stanowi nie więcej niż 10%, a reszta to jest pszenica konsumpcyjna. Po żniwach okazało się, że ta jakość rzeczywiście jest dobra.

Magazyny rolników i skupujących są pełne

– Podaż z uwagi na bardzo wysoki zbiór była bardzo obfita, część magazynów bardzo szybko została zasypana. Rolnicy nie mają w tej chwili gdzie oddać tej nadwyżki, a zbliżają się żniwa kukurydziane, które rzeczywiście też wywołają pewną presję. Magazyny rolnicze są pełne, magazyny firm skupowych są pełne i nie ma rzeczywiście eksportu. Bez wsparcia dla tego eksportu, dla uruchomienia tej części gospodarki, nie będziemy w stanie wyrzucić tych nadwyżek na zewnątrz. No i sam zbiór kukurydzy, który zapowiadają niektóre firmy na poziomie 9 milionów ton suchego ziarna w Polsce, spowoduje, że rzeczywiście będzie trudno zmieścić ziarno. Nie ma miejsca ani w elewatorach przetwórców, w magazynach rolniczych czy w elewatorach firm skupowych, które w tej chwili mają magazyny pełne pszenicy.

Niskie ceny nie zachęcają do sprzedaży

– Ceny są niskie, nie zachęca to rolników do sprzedaży. Ale ceny, które w tej chwili oferujemy w oparciu o to, co możemy sprzedać w kontraktach terminowych na rynku unijnym i tak nie pozwalają na eksport do krajów trzecich drogą morską, bo są zwyczajnie za wysokie w relacji do cen światowych. Pszenica w Europie w dalszym ciągu jest droższa niż oczekiwania klienta z krajów arabskich, tam gdzie zwyczajowo Polska sprzedawała swoje nadwyżki eksportowe. Mieliśmy rzeczywiście dylemat, czy przyjmować bez ograniczeń to wszystko, co trafiało do nas jeszcze przed tymi deszczami, żeby rzeczywiście zabezpieczyć kontrakty, które wcześniej zawarliśmy, ale okazało się, że także po deszczach ta pszenica była konsumpcyjna.

Pszenicę trudno będzie sprzedać, bo za granicą ceny są niskie

– Mamy sporą nadwyżkę, bo w całej Polsce pszenica rzeczywiście dobrze zaplonowała. Szacuje się, że zbiory wyniosą między 13,5 a 14 mln ton. Zapotrzebowanie krajowe sięga 8 mln ton: mamy około 3,8 mln ton dla branży młynarskiej, około 4 mln ton to segment paszowy, więc 6 mln trzeba będzie wyeksportować. To, co jest dla nas istotne, to w samym województwie opolskim jest nadwyżka rzędu pół miliona ton, które stąd powinno wyjechać w świat. Dla nas naturalnym kierunkiem eksportu to jest rynek niemiecki i tutaj nasza firma wysyła około 200-250 tys. ton pszenicy konsumpcyjnej rocznie w wagonach do Niemiec.

Niemcy nie chcą kupować pszenicy wyprodukowanej z niekwalifikowanego materiału siewnego

– Nie pomaga nam w tej chwili sytuacja na rynku lokalnym i nie pomaga nam wyrok Federalnego Sądu Niemieckiego z 23 listopada 2023 roku, który nie dopuszcza możliwości obrotu zbożem, które zostało wyprodukowane z niekwalifikowanego materiału siewnego. Każdy, kto uczestniczy w łańcuchu dostaw musi zagwarantować, że pozyskany surowiec został wyprodukowany z kwalifikowanego materiału siewnego. Na podstawie tych danych, które posiadamy, to w Polsce wymienialność sięga tylko 12%. Reszta to jest raczej odsiew własny. Większość gospodarstw sieje swój materiał siewny, nie posiłkuje się kwalifikowanym materiałem siewnym, a zaprawia to, co się urodziło na polu. A więc większość eksporterów na rynku unijnym, którzy wysyłają pszenicę na rynek niemiecki z województwa opolskiego, dolnośląskiego, wielkopolski, czy zachodniopomorskiego, ryzykuje tym, że uczestniczy w łańcuchu dostaw i sprzedaje pszenicę, która być może nie została wyprodukowana z kwalifikowanego materiału siewnego. A to nie pomaga w eksporcie. I to rzeczywiście nasuwa pytanie, co będzie dalej z tymi polskimi nadwyżkami. Jak wiemy w tej chwili bardzo trudno jest sprzedać pszenicę. Rosyjski eksport jest na tyle duży i agresywny, że zaspokaja zapotrzebowanie naszych dotychczasowych klientów. No i pszenica z Polski generalnie musi być sprzedawana przygranicznie do Niemiec, Austrii i do odbiorców, którzy są zlokalizowani dużo bliżej i którzy są w stanie zapłacić ceny wyższe niż te, które możemy uzyskać w dalszym eksporcie.

Czas na kwalifikowany materiał siewny

– Będzie problem, jeżeli nie dopracujemy się mechanizmów, które zapewnią kontrolę w reprodukcji materiału siewnego i obrót licencjami na materiał siewny. Nie będziemy mogli w pełni poświadczyć tego, że towar, który został wyprodukowany pochodzi z legalnego źródła, że gospodarstwo nie wykorzystało drugiego odsiewu bez odprowadzenia opłaty hodowlanej. Możemy mieć w przyszłości spore kłopoty ze sprzedażą polskiego ziarna.

dr Mariusz Drożdż

Ceny diesla wzrosły lekko w hurcie i na stacjach

0
Ceny diesla

Na początku września ceny średnie wszystkich paliw odbiły lekko w górę. Na szczęście dla rolników, ceny diesla wzrosły w ostatnim tygodniu znacznie mniej niż benzyny. Nadal jednak ceny diesla w hurcie i na stacjach są wyższe w stosunku do benzyny, co jest rzadkością w Europie.

Ceny diesla i benzyny na stacjach


Według e-Petrol.pl w połowie 36-go tygodnia 2025 za benzynę 95-oktanów i olej napędowy trzeba było średnio zapłacić na krajowych stacjach odpowiednio 5,79 zł/litr i 5,90 zł/litr. Oznacza to, że cena diesla wzrosła o 1 grosz w skali tygodnia, a cena średnia benzyny zwiększyła się o 4 grosze w tym czasie. Jednocześnie cena średnia autogazu wzrosła o 2 grosze do 2,61 zł/l.

Cena średnia paliw w detalu: 03-09-2025 / zmiana tygodniowa (według portalu e-petrol.pl):

• Pb98: 6,59 zł/l (+6 gr/l);
• Pb95: 5,79 zł/l (+5 gr/l);

• ON: 5,90 zł/l (+1 gr/l);
• LPG: 2,61 zł/l (+2 gr/l).

Obserwowany na przełomie sierpnia i września wzrost cen na krajowych stacjach jest efektem nieco droższej ropy. Pocieszeniem dla kierowców jest przedłużenie przez stacje PKN Orlen obowiązywania upustów. Zmuszać to będzie mniejszych detalistów do utrzymywania konkurencyjnych cen na swoich stacjach.

Ceny diesla i benzyny na stacjach i w hurcie – wykres

Paliwa są dużo tańsze od swoich historycznych maksimów z 2023 roku (8,08 zł/l – ON z października i 7,95 zł/l – Pb95 z czerwca 2023).

Aktualnie ceny obu głównych paliw są również niższe niż przed rokiem o 31-40 gr/l w detalu i tylko o 5-6 groszy na litrze w hurcie.

Ceny diesla i benzyny u naszych sąsiadów (z 03.09.2025)

Ceny średnie z 03.09.2025 u sąsiadów Polski (źródło e-petrol.pl) pokazują, że tylko w Polsce i na Litwie diesel jest wyraźnie droższy od benzyny, zapewne z uwagi na eksport tego paliwa na Ukrainę.

Ceny diesla i benzyny są niższe niż przed rokiem

Warto szukać tańszych stacji

Rozpiętość cenowa między najtańszymi stacjami paliw, a tymi najdroższymi pozostaje duża w ostatnim czasie. Tradycyjnie już najtańsze stacje są zlokalizowane przy centrach handlowych, ewentualnie stacje miejskie, a najdroższe przy drogach szybkiego ruchu. Te najtańsze stacje nie proponują jednak wakacyjnych promocji.
Różnice cenowe wynikają z utrzymywania się marż detalicznych na bardzo wysokim poziomie. Licząc od początku 2025 roku marże średnie stacji paliw są dużo powyżej średniej z lat 2017-2023 (w 2024 roku były rekordowe). Decydujący wpływ na ceny, a tym samym marże stacji ma PKN Orlen, który posiada najwięcej stacji na rynku. Wspomniane różnice wyrównują się w przypadku, gdy kierowca korzysta z wakacyjnych rabatów.

W tym roku marże stacji ze sprzedaży paliw są zbliżone do rekordowego poziomu

W połowie 36 tygodnia 2025 uśredniona marża modelowa stacji paliw wyniosła 20 groszy/l dla ON (-1 grosz w skali tygodnia), a w przypadku benzyny (Pb95) 29 groszy na litrze (- 6 groszy w skali tygodnia).

Licząc od początku 2025 roku uśrednione marże stacji paliw są rekordowe w przypadku benzyny i zbliżone do rekordu dla oleju napędowego (patrz wykres).

Marże modelowe stacji paliw w skali rocznej – wykres

Marże modelowe liczone są od oficjalnych cen hurtowych PKN Orlen i nie uwzględniają upustów (zwykle 15-30 gr/l) udzielanych poszczególnym odbiorcom (stacjom paliw), ale też nie uwzględniają upustów okresowych stosowanych przez różne sieci stacji.

Źródło cen: PKN Orlen, e-petrol.pl, barchart.com

AGROCON 2025 – jak rozwijać biznes i marketing w branży rolnej

0
AGROCON 2024

Już za kilka tygodni rozpocznie się kolejna edycja AGROCON, jedynej w Polsce konferencji w całości poświęconej rozwijaniu marketingu w branży rolnej i spożywczej.

W dniach 28–29 października 2025 roku Hotel Golden Tulip w Warszawie stanie się miejscem spotkania ekspertów, praktyków i pasjonatów komunikacji w sektorze agro.

„Rolnictwo to dziś jedna z najbardziej dynamicznych gałęzi gospodarki. Nowoczesny marketing to narzędzie, które pozwala firmom z sektora agro rozwijać się szybciej i skuteczniej. AGROCON daje unikalną możliwość uczenia się od najlepszych praktyków i wymiany doświadczeń” – podkreśla Magdalena Urbaniak, inicjatorka i organizatorka wydarzenia.

Mocna agenda

Podczas dwóch dni konferencji goście będą mogli wysłuchać wystąpień i paneli dyskusyjnych z najlepszymi specjalistami z branży. Uczestnicy usłyszą wystąpienia o trendach rynkowych, roli sztucznej inteligencji, cyfryzacji, a także praktyczne przykłady kampanii i narzędzi stosowanych w marketingu agro. Oczywiście nie zabraknie dyskusji między uczestnikami i ekspertami.

Wśród prelegentów znajdą się m.in.: Magdalena Urbaniak, prowadząca program AGROMANIA, Karol Siewruk – Ag’em Agency, ekspert od digital i agro marketingu, Bolek i Łukasz Kępiński – Tears of Joy agency, specjaliści od kreatywnej komunikacji.

„Największą wartością AGROCONu jest praktyczność. Nie mówimy o teorii, lecz o rozwiązaniach, które można wdrożyć następnego dnia po konferencji” – dodaje Paweł Talbierz, Corteva Agriscience, który również wystąpi w roli prelegenta.

Dlaczego warto wziąć udział?

Unikalny charakter: AGROCON to jedyne wydarzenie w Polsce w całości poświęcone marketingowi dla sektora rolno-spożywczego. Agenda najwyższej próby: topowi eksperci i praktycy dzielą się tym, co znają z doświadczenia i tym, co tworzą sami – nie pomijając analizy efektów działań. Jedną z największych wartości wydarzenia jest networking. Profesjonalny, a jednocześnie swobodny klimat pozwala na swobodne rozmowy i wzmacnianie relacji z prelegentami i uczestnikami.  

„AGROCON daje poczucie, że nie jestem sam z wyzwaniami komunikacyjnymi. Spotykam tu ludzi, którzy znają realia branży i dzielą się sprawdzonymi rozwiązaniami” – mówił jeden z poprzednich edycji.

A jak dokładnie będzie tym razem? Przekonają się ci, z którymi zobaczymy się już niebawem na AGROCONie. 

Szczegóły

  • Data: 28–29 października 2025 r.
  • Miejsce: Hotel Golden Tulip, ul. Towarowa 2, Warszawa
  • Cena: Early Bird do 10 września – 999 zł netto; od 11 września – 1 299 zł netto
  • Rejestracja: www.agroconference.pl
  • Kontakt: me@magdaurbaniak.com | tel. +48 792 898 694

Pogoda 5 września. Lato nie odpuszcza

0
Pogoda 5 września
Pogoda 5 września
Pogoda 5 września

5 września z silnymi burzami od Kaszub po centrum i Podkarpacie

Przed nami wyjątkowo ciepła noc jak na wrzesień. Na termometrach od 14 stopni w centrum do 16 na południu i Warmii i nawet 18 stopni wzdłuż Bugu na wschodzie oraz na zachodzie i północy kraju. Padać nie będzie.

W ciągu dnia znajdzie się nad nami front chłodny. Na zachodzie najwyższe temperatury będą w samo południe a po południu będzie już poniżej 20 stopni. Na wschodzie i w centrum upalnie i duszno. Po południu i wieczorem od Kaszub po wschodnie Kujawy, Łódzkie, Małopolskę rozwiną się burze, które przejdą przez Żuławy, Warmię, Mazowsze, Świętokrzyskie, Podkarpacie a w nocy popada w wielu miejscach na Mazurach i Podlasiu.

Podczas burz silny wiatr do 75 km/h, ulewny deszcz do 10-20 mm na godzinę ale punktowo może to być nawet 50 mm.

Na zachodzie i północy pokropi albo i nie a deszcz do 1-3 mm spadnie lokalnie.

Umowa z Mercosur przyjęta przez Komisję Europejską

0

Komisja Europejska przyjęła umowę z Mercosur, czyli blokiem państw Ameryki Południowej. Pełna wersja końcowego dokumentu, przyjętego przez kolegium komisarzy, zostanie przekazana Radzie UE (państwom członkowskim), a następnie przedłożona pod głosowanie Parlamentu Europejskiego. Odrębnym dokumentem mają być objęte klauzule ochronne, gwarantujące tzw. „hamulce bezpieczeństwa” kluczowym sektorom rolnictwa.

Umowa z Mercosur – Polska przeciwna

– W naszym stanowisku nic się nie zmieniło. Od początku wyrażamy sprzeciw wobec zapisów tej umowy, bo są one szkodliwe dla polskich rolników. To realne zagrożenie dla równych warunków konkurencji, co wszystkim europejskim rolnikom utrudni dostęp do rynków zbytu. Dotąd nie znamy pełnej wersji umowy, dlatego rozmowy i negocjacje mają nadal ogromne znaczenie. Ostatecznie – co wyraźnie potwierdził w ubiegłym tygodniu minister Radosław Sikorski – Polska będzie głosować przeciw tej umowie – przypomina przed wylotem do Brukseli minister Stefan Krajewski.

Przypomnijmy, już 26 listopada 2024 r. Rada Ministrów przyjęła uchwałę, w której wyraziła sprzeciw wobec negocjacji umowy z Mercosur w obszarze rolnictwa. Rząd Polski sprzeciwił się podwyższeniu kontyngentów taryfowych na mięso drobiowe na ostatnim etapie wymiany ofert taryfowych oraz wezwał KE do zapewnienia równych warunków konkurencji dla państw członkowskich UE i Mercosur, w zakresie standardów środowiskowych i klimatycznych. Podkreślił także potrzebę zbalansowanego podejścia do konkurencyjności gospodarczej UE, w tym Polski, uwzględniającego zarówno interesy przemysłu, jak i polskiego sektora rolnego.

Przeczytaj również – Umowa UE z Mercosurem została wynegocjowana! Sprzeciw rolników na nic!

KE zaproponuje utworzenie funduszu kompensacyjnego o wartości 1 mld euro

Jak wiadomo, KE informowała o możliwości utworzenia funduszu kompensacyjnego o wartości 1 mld euro, który byłby uruchomiony w przypadku wystąpienia niepożądanych efektów umowy. Polska popiera propozycję utworzenia takiego funduszu, przy czym ewentualne rekompensaty powinny obejmować nie tylko straty spowodowane bezpośrednio wzrostem importu z Mercosur, lecz także straty pośrednie spowodowane wypieraniem z rynków UE unijnych produktów przez import z Mercosur.

Polska nadal walczy o mniejszość blokującą umowy z Mercosur

– Na różnych frontach walczymy nadal o mniejszość blokującą dla tej umowy i dziś najważniejsze jest, aby w momencie głosowania dysponować wystarczającą liczbą głosów. Nie ma sensu pytanie, kto dziś jest na NIE z Polską i Francją. Dziś jeszcze nie głosujemy – dzisiaj wciąż negocjujemy i pokazujemy ryzyka realnych zagrożeń. Dlatego jutro, na spotkaniu z komisarzem Hansenem, będę mówił o specyfice polskiego rolnictwa, jego jakości i rozpoznawalnej marce, która wobec prognozowanego importu towarów rolnych z Mercosur zostanie dramatycznie zmarginalizowana. Bronimy polskiego rolnika, ale też bronimy bezpieczeństwa żywności dla konsumentów w całej Europie – deklaruje minister Stefan Krajewski.

W trakcie jutrzejszego spotkania z komisarzem Hansenem minister Krajewski poruszy również kwestie związane z nowym modelem Wspólnej Polityki Rolnej.

Nowa filozofia myślenia o mechanizmach finansowania rolnictwa po 2027 roku

– W przyszłej perspektywie, po roku 2027, proponowana jest nowa filozofia myślenia o mechanizmach finansowania rolnictwa. Obok podstawowej puli środków, państwa członkowskie będą mogły samodzielnie decydować o przeznaczeniu dodatkowych funduszy na dopłaty bezpośrednie, wsparcie dla inwestycji rolniczych czy rozwój infrastruktury na obszarach wiejskich. To oznacza inną niż dotychczas rolę Komisji, ale przede wszystkim inne – większe – aktywności na poziomie planów krajowych – zauważa minister rolnictwa Stefan Krajewski.

Źródło: MRiRW

Rada Polityki Pieniężnej (RPP) obniżyła w środę stopy procentowe o 0,25 punktu procentowego

0
kredyty preferencyjne

Na posiedzeniu 2-3 września 2025 r. Rada Polityki Pieniężnej postanowiła obniżyć stopy procentowe NBP o 0,25 pkt. proc. To trzecia taka decyzja RPP w 2025 roku i druga z rzędu. Jest ona zgodna z tym, co przewidywała większość ekonomistów. Przypomnijmy, że od 3 lipca 2025 r. stopa referencyjna wynosi 5,00%, a od 4 września br. będzie wynosiła już 4,75%.

Poziom stóp procentowych po decyzji RPP

  • stopa referencyjna 4,75% w skali rocznej;
  • stopa lombardowa 5,25% w skali rocznej;
  • stopa depozytowa 4,25% w skali rocznej;
  • stopa redyskontowa weksli 4,80% w skali rocznej;
  • stopa dyskontowa weksli 4,85% w skali rocznej.

Obniżka stóp procentowych wynika m.in. z niższej inflacji

Według szybkiego szacunku GUS roczny wskaźnik inflacji CPI w sierpniu 2025 r. wyniósł
2,8% (wobec 3,1% w lipcu br.). Uwzględniając dane GUS można szacować, że w sierpniu
br. obniżyła się inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii, przy wciąż podwyższonej
dynamice cen usług.
Biorąc pod uwagę kształtowanie się inflacji, w ocenie Rady uzasadnione stało się
dostosowanie poziomu stóp procentowych NBP.

Przeczytaj artykułInflacja w lipcu 2025 najniższa od roku

Niższe stopy procentowe to niższe oprocentowanie kredytów

Obniżki stóp procentowych mają wpływ nie tylko na obecnych kredytobiorców, ale jeszcze większy na przyszłych. Osoby które obecnie rozglądają się za kredytem będą w lepszej sytuacji po obniżce stóp procentowych, gdyż będą miały lepszą zdolność kredytową. Może zatem wzrosnąć zainteresowanie kredytami.

Niższe stopy są niekorzystne dla oszczędzających!

Jednocześnie decyzja RPP jest oczywiście niekorzystna dla wszystkich, którzy trzymają swoje oszczędności na lokatach bankowych, czy w obligacjach skarbu państwa. Ich oprocentowanie zapewne spadnie w najbliższym czasie, ograniczając możliwości ochrony oszczędności przed inflacją.

Źródło: NBP