czwartek, 30 kwietnia, 2026
spot_img
Strona główna Blog Strona 155

Produkcja pszenicy w Kanadzie najwyższa od 12 lat

0
Produkcja pszenicy w Kanadzie

Produkcja pszenicy w Kanadzie, też innych zbóż i rzepaku, wzrośnie w tym roku – wynika z najnowszego raportu StatCan (z 17.09.2025). Według Statistics Canada, w 2025 roku kanadyjscy rolnicy spodziewają się wyprodukować więcej pszenicy, rzepaku, kukurydzy, jęczmienia i owsa, ale mniej soi w porównaniu z 2024 rokiem.

Produkcja pszenicy w Kanadzie najwyższa od 12 lat!

Prognozuje się, że produkcja pszenicy w Kanadzie wzrośnie o 1,9% rok do roku do 36,6 mln ton w 2025 roku (najwyżej od 2013 roku – 37,6 mln ton), głównie dzięki wyższym plonom, które mają wzrosnąć o 1,8% do 3,2 t/ha. Powierzchnia upraw pozostanie stabilna, zwiększając się o ledwie 0,1% do 26,3 mln akrów. Jednocześnie zbiory kukurydzy spodziewane są na poziomie 15,5 mln ton (15,3 mln ton przed rokiem).

Produkcja pszenicy w Kanadzie – wykres

W opublikowanej 17 września prognozie jako przyczyny wzrostu produkcji wskazano wyższe plony i ogólnie sprzyjającą pogodę.

Przeczytaj również – Światowa produkcja pszenicy i zapasy mocno w górę – prognoza USDA

Produkcja rzepaku wzrośnie o 0,8 mln ton w skali roku

Produkcja rzepaku ma wzrosnąć o 4,1% (0,8 mln ton) do 20 milionów ton w 2025 roku. Przewidywany wzrost wynika ze zwiększenia plonów o 6,2% do 2,59 t/ha, co zrekompensuje zmniejszenie powierzchni upraw, która według prognoz zmniejszy się o 2% do 8,66 miliona hektarów.

Produkcja soi powinna obniżyć się o 0,5 mln ton

Prognozuje się, że produkcja soi spadnie o 5,7% rok do roku do 7,1 mln ton w 2025 r., co będzie spowodowane spadkiem plonów o 6,9% do 2,87 t/ha, podczas gdy powierzchnia zbiorów ma wzrosnąć o 1,3% do 2,31 mln hektarów.

Przeczytaj również – USDA: Zbiory kukurydzy w USA i na świecie powinny być rekordowe w sezonie 2025/26

Ostatnia prognoza USDA dla Kanady (z 12.09.2025)

  • Produkcja rzepaku: 20,0 mln ton;
  • Produkcja pszenicy: 36,0 mln ton;
  • Produkcja kukurydza:15,55 mln ton.

Źródło: StatCan, USDA

Żniwa 2025 i co dalej? Spotkanie z Mirosławem Marciniakiem

0
Żniwa 2025 i co dalej. Spotkanie z Mirosławem Marciniakiem

W Bydgoszczy odbyło się spotkanie z Mirosławem Marciniakiem, niezależnym analitykiem rynków rolnych i ekspertem InfoGrain, poświęcone aktualnej sytuacji oraz perspektywom rynku zbóż i roślin oleistych. Wydarzenie zostało zorganizowane przez Związek Pracodawców – Dzierżawców i Właścicieli Rolnych (ZPDiWR), organizację od lat wspierającą producentów i przedsiębiorców rolnych w Polsce.

W programie znalazły się prezentacje analityczne oraz debata z udziałem przedstawicieli administracji, organizacji branżowych i ekspertów. Dyskusja koncentrowała się na pytaniu: jak w warunkach rekordowej podaży i silnej konkurencji kształtować strategie sprzedaży w sezonie 2025/26 i kolejnych latach?

Rekordowa produkcja pszenicy na świecie w sezonie 2025/26

Według prognoz USDA światowa produkcja pszenicy osiągnie w sezonie 2025/26 816 mln ton, co oznacza wzrost względem poprzedniego roku o około 16 mln ton.

Największy wpływ na ten wynik ma Unia Europejska, gdzie produkcja ma wzrosnąć z 122 mln ton do ponad 140 mln ton (+18 mln ton). Rosja również prognozuje wyższe zbiory, podczas gdy na Ukrainie mamy do czynienia z lekkim spadkiem produkcji (ok. 23 mln ton).

Z kolei Stany Zjednoczone skorygowały swoje prognozy – zbiory szacowane są na 52,45 mln ton, co oznacza lekki spadek względem wcześniejszych przewidywań.

Żniwa 2025 i co dalej. Spotkanie z Mirosławem Marciniakiem

Silna konkurencja w eksporcie

Analizy pokazały, że cztery kraje odpowiadają za blisko 90% światowego eksportu pszenicy i kukurydzy – USA, Brazylia, Argentyna oraz Ukraina. Nadwyżki eksportowe u głównych graczy zwiększają presję na rynkach międzynarodowych.

Kluczowy problem dla producentów z Europy i Polski to rosnąca konkurencja cenowa. Wzrost zapasów końcowych w UE oraz w Rosji oznacza, że walka o rynki zbytu będzie jeszcze ostrzejsza.

Kukurydza – rekordy w USA, spadek w UE

Na rynku kukurydzy również widoczna jest duża dysproporcja regionalna:

USA spodziewają się rekordowych zbiorów – ponad 427 mln ton, co oznacza wzrost o 50 mln ton względem roku poprzedniego.

UE notuje spadek produkcji (55,3 mln ton), ale sytuacja zostanie częściowo zrównoważona przez zwiększony import.

W skali globalnej bilans kukurydzy wskazuje na rekordowe 1,29 mld ton produkcji, co jednak rodzi pytanie: czy świat jest w stanie skonsumować aż o 30 mln ton więcej?

Debata: rynek zbóż i roślin oleistych – ceny, prognozy, strategie sprzedaży

Jednym z kluczowych punktów programu była debata poświęcona rynkowi zbóż i roślin oleistych po żniwach 2025 roku. Uczestnicy dyskutowali o cenach, prognozach i strategiach sprzedaży w warunkach globalnej nadpodaży.

Żniwa 2025 i co dalej. Spotkanie z Mirosławem Marciniakiem

W debacie wzięli udział:

  • Jan Krzysztof Ardanowski – Poseł na Sejm RP, były minister rolnictwa,
  • Ryszard Kierzek – Prezes Zarządu Kujawsko-Pomorskiej Izby Rolniczej,
  • Mirosław Marciniak – niezależny analityk rynków rolnych (InfoGrain),
  • Juliusz Młodecki – Prezes Zarządu Krajowego Zrzeszenia Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych,
  • Tomasz Sobiech – Origination Manager Cargill Poland Sp. z o.o.,
  • Katarzyna Średnicka – Naczelnik Wydziału Produktów Roślinnych Departamentu Rynków Rolnych i Transformacji Energetycznej Obszarów Wiejskich Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi,
  • Bartłomiej Strączak – Biuro Analiz i Strategii Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa.

Podczas dyskusji podkreślano, że w warunkach silnej konkurencji międzynarodowej i rekordowych zbiorów to właśnie strategie sprzedażowe i wsparcie infrastrukturalne będą kluczowe dla polskich producentów.

Jaja z Ukrainy – Francja wzywa KE do zaostrzenia kontroli nad importem

0
Ranking największych producentów jaj na świecie

Francja wzywa UE do zaostrzenia kontroli nad importem jaj z Ukrainy. Francuska organizacja przemysłu jajczarskiego CNPO zaapelowała do władz o zaostrzenie kontroli importu jaj z Ukrainy. Francuska minister rolnictwa Anne Genvard wysłała już list do Komisji Europejskiej, w którym domaga się wzmocnienia kontroli sanitarnych na szczeblu UE oraz zakazu importu produktów zawierających zakazane substancje.

Jaja z Ukrainy nie spełniają unijnych wymogów

Powodem jest sprzedaż w supermarketach setek tysięcy jaj z Ukrainy, które według CNPO nie spełniają europejskich wymogów, informuje Portal Poultryworld.net. W szczególności CNPO krytykuje fakt, że jaja z Ukrainy pochodzą z ferm, które nie przestrzegają standardów dobrostanu zwierząt, w szczególności warunków chowu kur niosek.

Ponadto we Francji obowiązuje prawny zakaz uboju kurcząt płci męskiej w produkcji jaj od 2022 roku – wymóg, którego ukraińscy dostawcy nie muszą przestrzegać.

Jaja z Ukrainy mogą zawierać antybiotyki zakazane w UE

Organizacja stwierdziła również, że jaja z Ukrainy mogą zawierać antybiotyki zakazane w UE. Co najmniej cztery testy jaj wwiezionych do Francji przez Słowację i Polskę wykazały obecność substancji niebezpiecznych dla zdrowia ludzi.

Francja domaga się zakazu importu produktów zawierających zakazane substancje

Francuska minister rolnictwa Anne Genvard wysłała już list do Komisji Europejskiej, w którym domaga się wzmocnienia kontroli sanitarnych na szczeblu UE oraz zakazu importu produktów zawierających zakazane substancje.

„Liczba importowanych jaj z Ukrainy nie jest krytyczna, ale symbolicznie jest ważna. Suwerenność żywnościowa Francji oznacza priorytet dla produkcji krajowej” – podkreśliła.

Sytuację pogorszył rosnący popyt na jaja we Francji, gdzie sprzedaż wzrosła o 5% rok do roku, co oznacza około 350 milionów dodatkowych jaj. CNPO twierdzi, że francuscy producenci są w stanie w pełni zaspokoić potrzeby rynku bez importu.

Źródło: poultryworld.net

Kredyty preferencyjne dla rolników ARiMR 2025 – wszystko co musisz wiedzieć

0
Ruszył nabór na zwrot akcyzy za paliwo rolnicze 2022. Kiedy i gdzie złożyć wnioski?

Myślisz o modernizacji swojego gospodarstwa lub zakupie ziemi? Sprawdź, jak kredyty preferencyjne dla rolników z ARiMR na 2025 rok mogą sfinansować Twoje plany. Poznaj warunki, na jakich możesz uzyskać wsparcie finansowe i dowiedz się, jak krok po kroku zrealizować swoją inwestycję.

Czym jest preferencyjny kredyt dla rolników?

Preferencyjny kredyt dla rolników to specjalne wsparcie finansowe, które pomaga Ci rozwijać gospodarstwo. Jest to rodzaj kredytu bankowego, w którym część lub całość odsetek jest dopłacana przez państwo za pośrednictwem Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR).

Dzięki tej dotacji, oprocentowanie Twojego kredytu jest znacznie niższe niż w przypadku zwykłych kredytów komercyjnych.

Jak to działa?

Decyzja: Mimo że kredyt jest subsydiowany przez ARiMR, ostateczną decyzję o jego przyznaniu podejmuje bank, z którym współpracujesz.

Cel: Głównym celem tego kredytu jest ułatwienie Ci dostępu do tańszego finansowania, abyś mógł inwestować, unowocześniać swoje gospodarstwo lub wznowić produkcję po np. klęsce żywiołowej.

Oprocentowanie: Płacisz niższe odsetki, co sprawia, że całkowity koszt kredytu jest o wiele mniejszy.

Kredyt preferencyjny dla rolników warunki 2025

Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) udostępniła nową pulę środków, która umożliwia rolnikom ubieganie się o preferencyjne kredyty w 2025 roku.

Łączna pula środków wynosi:

Kredyty inwestycyjne (linie PR, RR, Z):

  • 500 mln zł na akcję kredytową.
  • 10 mln zł na dopłaty do oprocentowania.

Kredyty z częściową spłatą kapitału dla młodych rolników (linia MRcsk):

  • 10 mln zł na dopłaty.

Główne linie kredytowe

Linia RR – kredyt na inwestycje w rolnictwie

Linia RR to jeden z najpopularniejszych kredytów preferencyjnych z ARiMR. Daje rolnikom dostęp do tańszego finansowania na szeroki zakres inwestycji, które mają na celu rozwój gospodarstwa, działów specjalnej produkcji rolnej i rybactwa śródlądowego.

Na co możesz przeznaczyć kredyt z linii RR?

Kredyt z tej linii możesz wykorzystać na kluczowe inwestycje, które zmodernizują Twoje gospodarstwo. Środki możesz przeznaczyć między innymi na:

  • Budynki i obiekty: Budowa, przebudowa lub remont obiektów do produkcji rolnej.
  • Sprzęt i wyposażenie: Zakup i instalacja maszyn, urządzeń i innego wyposażenia.
  • Plantacje: Zakładanie sadów i plantacji wieloletnich.
  • Infrastruktura: Budowa ujęć i instalacja urządzeń do magazynowania i rozprowadzania wody.
  • Ekologia: Inwestycje w rozwiązania proekologiczne, w tym te służące ochronie środowiska i poprawie warunków utrzymania zwierząt.

Warunki kredytowania z linii RR

Linia RR oferuje bardzo korzystne warunki, które ułatwiają spłatę zobowiązania:

  • Karencja: Masz 2 lata karencji w spłacie kapitału, co pozwala Ci skupić się na inwestycji, zanim zaczniesz ją spłacać.
  • Wysokość kredytu: Możesz sfinansować do 80% wartości inwestycji w gospodarstwie rolnym (do 5 mln zł) lub do 70% wartości inwestycji w działach specjalnej produkcji rolnej (do 8 mln zł).
  • Oprocentowanie: Płacisz tylko 0,67 oprocentowania kredytu (nie mniej niż 3%), a resztę pokrywa ARiMR. Maksymalne oprocentowanie wynosi WIBOR 3M + 2,5%.
  • Okres spłaty: Masz aż 15 lat na spłatę kredytu.

Linia Z – Twój kredyt na zakup ziemi rolnej

Linia Z to jeden z preferencyjnych kredytów z ARiMR stworzony z myślą o rolnikach, którzy chcą powiększyć swoje gospodarstwo. Kredyt z tej linii pozwala na sfinansowanie zakupu użytków rolnych, które w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego są przeznaczone na cele rolnicze.

Na co możesz przeznaczyć kredyt z linii Z?

Środki z kredytu możesz przeznaczyć na zakup gruntu, który będzie wykorzystywany pod:

  • Uprawy rolne – zarówno te jednoroczne, jak i wieloletnie.
  • Chów i hodowlę zwierząt.
  • Działalność mieszaną, łączącą uprawy z hodowlą zwierząt.
  • Rozmnażanie roślin oraz obróbkę nasion.

Warunki kredytowania z linii Z

Linia Z oferuje bardzo korzystne warunki, które ułatwiają zakup ziemi:

Karencja: Możesz skorzystać z 2 lat karencji w spłacie kapitału, co daje Ci czas na rozpoczęcie działalności na nowym gruncie.

Wysokość kredytu: Możesz sfinansować do 80% wartości zakupu, a maksymalna kwota kredytu wynosi 5 milionów złotych.

Oprocentowanie: Płacisz tylko 0,67 oprocentowania kredytu (nie mniej niż 3%), a resztę pokrywa ARiMR. Maksymalne oprocentowanie to WIBOR 3M + 2,5%.

Okres spłaty: Masz aż 15 lat na spłatę zobowiązania.

Linia MRcsk – kredyt dla młodych rolników na zakup ziemi

Linia MRcsk to wyjątkowa propozycja preferencyjnego kredytu z ARiMR, która została stworzona specjalnie dla młodych rolników (do 40. roku życia). Jej głównym celem jest ułatwienie zakupu użytków rolnych, co pozwala na rozpoczęcie lub powiększenie gospodarstwa.

Na co możesz przeznaczyć kredyt z linii MRcsk?

Ten kredyt umożliwia sfinansowanie zakupu ziemi rolnej, która jest wpisana w plan zagospodarowania przestrzennego gminy jako rolna. Możesz dzięki niemu założyć nowe gospodarstwo lub powiększyć już istniejące – maksymalny łączny areał po zakupie może wynieść 300 ha użytków rolnych.

Warunki kredytowania z linii MRcsk

Linia MRcsk wyróżnia się bardzo korzystnymi warunkami, które znacząco wspierają młodych rolników:

  • Wysokość kredytu: Możesz sfinansować do 90% wartości inwestycji, a maksymalna kwota kredytu wynosi 5 milionów złotych.
  • Częściowa spłata kapitału: ARiMR może spłacić do 60% kapitału udzielonego kredytu (do 20 tys. EUR). To unikalne wsparcie, które znacząco obniża Twoje całkowite zobowiązanie.
  • Warunki indywidualne: Oprocentowanie i okres spłaty są ustalane indywidualnie z bankiem, co daje elastyczność w dopasowaniu warunków do Twoich potrzeb.

Linia K01 – wsparcie inwestycyjne po klęsce żywiołowej

Linia K01 to specjalistyczny preferencyjny kredyt z ARiMR, który pomaga rolnikom w odbudowie gospodarstwa po klęsce żywiołowej. Dzięki dopłatom do oprocentowania, kredyt ten pozwala szybko sfinansować zniszczone lub uszkodzone środki trwałe, umożliwiając jak najszybsze wznowienie produkcji.

Na co możesz przeznaczyć kredyt z linii K01

Kredyt z tej linii przeznaczysz na pokrycie strat, które powstały w wyniku klęski żywiołowej. Środki możesz wykorzystać na:

  • Odbudowę i naprawy: Sfinansujesz remont zniszczonych budynków, magazynów, szklarni oraz naprawę maszyn i infrastruktury technicznej.
  • Wznowienie produkcji: Kupisz materiały uprawowe lub inwentarz żywy, aby przywrócić produkcję.
  • Koszty dodatkowe: Możesz pokryć koszty ogólne związane z przygotowaniem i realizacją inwestycji, do 12% wartości kredytu.

Warunki kredytowania z linii K01

Linia K01 oferuje elastyczne warunki, które dostosowują się do skali zniszczeń:

  • Kwota finansowania: Możesz otrzymać do 80% wartości szkód w środkach trwałych. W przypadku gospodarstw z ograniczeniami naturalnymi, limit ten wzrasta do 90%. Maksymalna kwota to 5 mln zł na wznowienie produkcji rolnej lub 8 mln zł na wznowienie produkcji w działach specjalnej produkcji rolnej.
  • Oprocentowanie: Podobnie jak w innych kredytach preferencyjnych, ARiMR pokrywa część odsetek. Ty płacisz tylko 0,67% oprocentowania (nie mniej niż 3%), a resztę dopłaca Agencja. Maksymalne oprocentowanie to WIBOR 3M + 2,5%.
  • Karencja i okres spłaty: Okres kredytowania oraz karencja w spłacie kapitału są ustalane indywidualnie, co pozwala na dostosowanie spłaty do Twojej sytuacji.

Linia K02 – kredyt obrotowy na bieżące potrzeby po klęsce żywiołowej

Linia K02 to preferencyjny kredyt obrotowy z ARiMR przeznaczony dla rolników, którzy potrzebują wsparcia finansowego na bieżące potrzeby po wystąpieniu klęski żywiołowej. Ten kredyt, udzielany w rachunku bieżącym, pozwala szybko przywrócić ciągłość produkcji rolnej.

Na co możesz przeznaczyć kredyt z linii K02?

Kredyt z linii K02 sfinansuje niezbędne wydatki, które pozwolą Ci wznowić działalność. Środki możesz wykorzystać na zakup:

  • Materiału do produkcji: Nasion, sadzonek, nawozów mineralnych i środków ochrony roślin.
  • Paliwa: Na cele rolnicze.
  • Inwentarza żywego: Zwierząt, matek pszczelich i pasz.
  • Opału: Do ogrzewania szklarni i tuneli.

Warunki kredytowania z linii K02

Warunki kredytu z linii K02 są bardzo elastyczne i dostosowane do sytuacji kryzysowej:

  • Wysokość kredytu: Możesz otrzymać do 80% wartości szkód w środkach obrotowych. W przypadku gospodarstw z ograniczeniami naturalnymi limit ten wzrasta do 90%. Maksymalna kwota to 5 mln zł dla produkcji rolnej lub 8 mln zł dla działów specjalnej produkcji rolnej.
  • Oprocentowanie: Podobnie jak w innych kredytach preferencyjnych, ARiMR pokrywa część odsetek. Ty płacisz tylko 0,67% oprocentowania (nie mniej niż 3%), a resztę dopłaca Agencja. Maksymalne oprocentowanie wynosi WIBOR 3M + 2,5%.
  • Karencja i okres spłaty: Okres kredytowania i karencja w spłacie kapitału są ustalane indywidualnie z bankiem, co pozwala na dostosowanie spłaty do Twojej sytuacji finansowej.

Nie zwlekaj, kredyty preferencyjne czekają!

Banki mają już dostęp do nowych limitów. To oznacza, że możesz złożyć wniosek o kredyt i uzyskać finansowanie szybciej. Pamiętaj, że środki są ograniczone, a zainteresowanie jest ogromne.

Sprawdź, który bank współpracuje z ARiMR i dowiedz się, jakie warunki musisz spełnić, aby skorzystać z tej wyjątkowej szansy. To Twój ruch, aby Twoje gospodarstwo weszło na nowy poziom!

źródło: ARIMR

Doosan Bobcat otwiera eFORCE LAB. Ośrodek badawczo-rozwojowy, który ma przyspieszyć rozwój modułowych akumulatorów

0
Doosan Bobcat otwiera eFORCE LAB. Ośrodek badawczo-rozwojowy, który ma przyspieszyć rozwój modułowych akumulatorów

Otwarcie eFORCE LAB przez firmę Bobcat

Firma Doosan Bobcat ogłosiła, że oficjalnie rozpoczął działalność eFORCE LAB, specjalny ośrodek badawczo-rozwojowy, który będzie zajmował się rozwojem rozwiązań napędu elektrycznego maszyn następnej generacji dla budownictwa i innego sprzętu kompaktowego. To znaczący krok w kierunku opracowania znormalizowanych akumulatorów modułowych.

Nowy ośrodek znajduje się w Indeokwon, w Anyang-si, w prowincji Gyeonggi w Korei Południowej. Będzie on służył jako centrum testowania i opracowywania podstawowych rozwiązań dotyczących akumulatorów przeznaczonych do elektrycznego sprzętu budowlanego.

Nazwa eFORCE LAB. to połączenie litery „e” oznaczającej energię elektryczną i ekologię, oraz angielskie słowo „Force”, oznaczające siłę lub moc, co symbolizuje misję ośrodka, który ma być pionierem najnowocześniejszych rozwiązań energetycznych do sprzętu elektrycznego.

W otwarciu wzięli udział najważniejsi członkowie kierownictwa firmy, w tym Scott Park, dyrektor generalny i wiceprezes Doosan Bobcat; Hyungwon (HW) Park, prezes Doosan Bobcat ALAO; oraz inni globalni menedżerowie firmy. Wspólnie przedstawili wizję utworzenia eFORCE LAB. jako globalnego ośrodka badawczo-rozwojowego zajmującego się innowacjami w dziedzinie akumulatorów.

Doosan Bobcat otwiera eFORCE LAB. Ośrodek badawczo-rozwojowy, który ma przyspieszyć rozwój modułowych akumulatorów

Elektryfikacja według firmy Bobcat

Po stworzeniu od podstaw produkcji akumulatorów w 2023 r., Doosan Bobcat z powodzeniem wprowadza od drugiej połowy 2024 r. opracowane przez siebie akumulatory LFP (litowo-żelazowo-fosforanowe) w wózkach widłowych Bobcat. Dostarczono już 100 maszyn zasilanych akumulatorami LFP, co oznacza początkowy sukces działań komercjalizacyjnych firmy.

Pierwszym oficjalnym projektem badawczym w eFORCE LAB. jest opracowanie standardowej jednostki Bobcat (BSUP), modułowego akumulatora nowej generacji do maszyn budowlanych i sprzętu do transportu materiałów. BSUP, przypominający w budowie klocki, pozwala użytkownikom na zwiększenie pojemności akumulatora poprzez dokładanie kolejnych modułów. Rozwiązanie to wpierw pojawi się w wózkach widłowych, a później zostanie rozszerzone na ładowarki kompaktowe, koparki i inne produkty Doosan Bobcat.

Scott Park podkreślił: „Elektryfikacja to nieunikniona przyszłość – to transformacja, która już ma miejsce w branży budowlanej. Dzięki eFORCE LAB. naszemu globalnemu ośrodkowi badawczo-rozwojowemu, tworzymy rozwiązania zoptymalizowane pod kątem trudnych warunków, w których działa sprzęt budowlany, określając nowe standardy w branży”.

Doosan Bobcat otwiera eFORCE LAB. Ośrodek badawczo-rozwojowy, który ma przyspieszyć rozwój modułowych akumulatorów

Firma Doosan Bobcat zainwestowała w strategię integracji pionowej, aby poprawić jakość produktów i zapewnić niezawodność dostaw. W październiku 2024 r. firma przejęła Doosan Mottrol, aby produkować we własnym zakresie podzespoły hydrauliczne oraz kluczowe elementy układu napędowego maszyn z silnikami wysokoprężnymi.. Dzięki opatentowanym rozwiązaniom dotyczącym akumulatorów w ramach swojej działalności biznesowej Doosan Bobcat może mieć w swojej ofercie zarówno tradycyjny sprzęt spalinowy, jak i maszyny elektryczne.

Pogoda na najbliższe 5 dni. Przed nami rekordowo ciepłe godziny

0
Pogoda 19 września
Pogoda 19 września
Pogoda 19 września

Pogoda na najbliższą noc- będzie bardzo ciepło

O tej porze roku normą są temperatury nocami na poziomie 8-10 stopni. Przed nami kilka wyjątkowo ciepłych nocy- miejscami padną nowe rekordy ciepła. Już najbliższa noc będzie ciepła z dużą ilością chmur na froncie ciepłym. O świcie zanotujemy 12-13 stopni na wschodzie do 14 w centrum i na południu do 15-16 na zachodzie i północy kraju.

W piątek do południa dużo chmur a od Kaszub po Warmię, północne Mazowsze i Podlasie chwilami pokropi. Po południu zachmurzenie umiarkowane ze sporą ilością słońca. Jedynie na północnym wschodzie nadal przewaga chmur i nadal może pokropić.

Wiatr jeszcze powieje umiarkowanie z zachodu.

Weekend zapowiada się gorący z temperaturami między 25 a 30 stopni w ciągu dnia co również przyniesie miejscami nowe rekordy.

Ochłodzenie, typowe dla tej pory roku ale dla organizmu człowieka będzie to spory szok termiczny czeka nas od wtorku. Temperatury spadną do 11-16 stopni w ciągu dnia; niebo zachmurzy się i nieco silniej powieje.

Deszczu ma być według obecnych prognoz niewiele. Z niedzieli na poniedziałek i w poniedziałek popada miejscami na zachodzie i północy z z poniedziałku na wtorek nad resztą kraju.

Kartka z kalendarza 18 września w ostatnich 30 latach https://cmm.imgw.pl/cmm/?page_id=18414

Notowania PLN i EUR najwyższe od lat w stosunku do dolara! Co z eksportem?

0
Dolar najsłabszy od lat

Notowania PLN i EUR najwyższe od lat w stosunku do dolara! Co z naszym i unijnym eksportem? W środę amerykański Fed obniżył stopy proc. w USA o 25 pb. do przedziału 4,00-4,25 procent Członkowie FED-u prognozują jeszcze dwie obniżki stóp proc. do końca 2025 roku, następnie jedną na koniec do końca 2026, jedną w 20’27 i brak obniżek w 2028 r. Oczekiwanie na cięcie stóp procentowych wywindowały notowania euro/dolara na 4-letnie maksima do poziomu 1,1868 dolara za euro na zamknięciu wtorkowej sesji. Dzisiejsza decyzja FED przyniosła lekkie odreagowanie według znanej zasady „sprzedawaj pogłoski, kupuj fakty”.

Notowania EUR/USD najwyżej od lipca 2021 – wykres

Kurs USD/PLN jest najniższy od 7 lat

Konsekwencją przeceny dolara względem euro jest umocnienie złotego do amerykańskiej waluty do poziomu niewidzianego od 7 lat. We wtorek kurs usd/pln obniżył się do 3,58 – najniżej od 2018 roku.

Notowania USD/PLN najniżej od 2018 – wykres

Drogie euro i złoty pogarszają konkurencyjność unijnego i polskiego eksportu

Najdroższe od lat euro, ale też złoty, do dolara pogarszają jeszcze perspektywy unijnego (też naszego) eksportu. Niekonkurencyjne ceny, w tym drogi fracht sprawiają, że eksport pszenicy miękkiej w skali UE obniżył się w minionym sezonie o ponad 1/3 w skali roku. Tendencja spadkowa kontynuowana jest na początku obecnego sezonu, ponieważ eksport pszenicy z UE spadł o kolejne 34% do tylko 3,8 mln ton w ciągu pierwszych 11 tygodni.

Także nasz eksport pozostaje słaby. Według KE w zakończonym sezonie 2024/25 wysłaliśmy poza UE rekordowe 618 tys. ton kukurydzy, czyli o 13% więcej niż w sezonie 2023/24. W przeciwieństwie do kukurydzy eksport naszej pszenicy załamał się w minionym sezonie do tylko 2,0 mln ton (4,5 mln ton w sezonie 2023/24). Na początku nowego sezonu polska pszenica z trudem znajduje nabywców. Stąd w pierwszych 11 tygodniach sezonu 2025/26 wyeksportowaliśmy tylko 321 tys. ton pszenicy (nieco mniej niż rok temu i aż o 72% mniej niż w analogicznym okresie sezonu 2023/24).

Źródło cen: barchart.com, KE

System kaucyjny w Polsce już 1 października. Czego rolnicy mogą się spodziewać?

0

Mówi się o tym od dawna, ale teraz to już fakt. Od 1 października wchodzą w życie wielkie zmiany, które dotkną każdego z nas. Nowy system kaucyjny w końcu rusza. To koniec zaśmieconych rowów i lasów, to szansa na czystszą Polskę, ale też wielkie wyzwanie dla rolników, przedsiębiorców i zwykłych mieszkańców wsi.

Koniec z butelkami w krzakach?

Wszyscy znamy ten widok. Pusty słoik po ogórkach, porzucona butelka po napoju, czy puszka leżące na miedzy. Nasza praca to ciągłe obcowanie z naturą i wiemy, jak bardzo obce śmieci ją ranią. System kaucyjny, wprowadzając opłatę za opakowania, ma to zmienić. Kiedy za każdą butelkę i puszkę zapłacimy dodatkowe pieniądze, nagle zyskają one wartość. Nie będą już bezmyślnie wyrzucanym odpadem, ale pieniądzem do odzyskania. To szansa na to, że nasze pola, łąki i sady staną się czystsze, a my, jako gospodarze ziemi, odetchniemy z ulgą.

Jak działa system kaucyjny? Nowe zasady od 1 października

Od 1 października w Polsce wchodzi w życie system kaucyjny, zmieniając sposób, w jaki kupujemy napoje i postępujemy z opakowaniami. To rewolucja, która ma na celu uporządkowanie gospodarki odpadami i zmniejszenie zanieczyszczenia środowiska. Poniżej przedstawiamy szczegóły, o których powinien wiedzieć każdy konsument.

Zasady działania

  1. Kaucja przy kasie: Przy zakupie napoju w opakowaniu objętym systemem, kaucja zostanie doliczona do ceny dopiero przy kasie. Będzie to dodatkowa opłata, która pojawi się na paragonie.
  2. Obowiązek dla każdego: Kaucję pobierać będą wszystkie placówki handlowe sprzedające napoje w opakowaniach objętych systemem – niezależnie od ich wielkości czy profilu działalności.
  3. Ważne oznaczenia: Opakowania, za które pobierana jest kaucja, będą odpowiednio oznakowane logotypem systemu kaucyjnego. Tylko takie opakowania będzie można zwrócić i odzyskać za nie pieniądze.
  4. Bez paragonu: Kaucję będzie można odebrać przy zwrocie opakowania bez konieczności okazywania paragonu. To duże ułatwienie dla konsumentów.
  5. Gdzie zwracać: Obowiązek zbierania opakowań mają sklepy o powierzchni powyżej 200 m². Mniejsze sklepy mogą dołączyć do systemu dobrowolnie. Pamiętaj, aby nie zgniatać opakowań przed oddaniem! Jest to kluczowe dla ich poprawnego odczytania w butelkomatach.
  6. Punkt w każdej gminie: Nowe przepisy wprowadzają wymóg, aby w każdej gminie powstał co najmniej jeden stacjonarny punkt odbioru opakowań, co ma ułatwić mieszkańcom ich zwrot. Punkty te mogą być tworzone także poza sklepami.
źródłó: MŚiK

Wyzwanie dla rolników i małych sklepów

Nie ma jednak róży bez kolców. Nowe prawo to spore wyzwanie, szczególnie w mniejszych miejscowościach. Już teraz słychać głosy o obawach dotyczących logistyki. Oddawanie butelek w dużych sklepach to jedno, ale co z tymi, którzy mają daleko do marketu? Czy małe, lokalne sklepy będą gotowe na wdrożenie tego systemu?

Pamiętajmy też o tym, co działo się w 2023 roku. Producenci i przetwórcy, w tym te firmy, które kupują od nas mleko, owoce czy warzywa, obawiali się wysokich kar i braku czasu na dostosowanie. To pokazuje, że system kaucyjny to nie tylko prosta zmiana w sklepie, ale wielki proces, który dotyka całego łańcucha produkcji – od pola aż do stołu.

źródło: MŚiK

Nadchodzi drastyczna redukcja unijnych dopłat. Budżet obcięty o 90 mld euro!

0
KRUS podał nową stawkę odsetek

Komisja Europejska szykuje radykalny plan, który uderzy w kieszenie polskich rolników. W nowej perspektywie finansowej, która rusza w 2028 roku, budżet na Wspólną Politykę Rolną (WPR) ma zostać obcięty o blisko 90 miliardów euro. To zapowiedź mniejszego wsparcia, które stawia pod znakiem zapytania przyszłość wielu gospodarstw. Czy w obliczu tych wyzwań polskie Ministerstwo Rolnictwa ma plan, by ochronić tych, którzy faktycznie pracują na roli?

Mniej pieniędzy z Brukseli, a więcej wyzwań

Jeśli Bruksela tnie budżet WPR, to pieniądze na dopłaty bezpośrednie i inne programy wsparcia będą mniejsze. Choć teoretycznie kraje członkowskie mogłyby uzupełnić te braki z własnych budżetów, w praktyce będzie to bardzo trudne. Polska, podobnie jak inne kraje, zmaga się z deficytem budżetowym i rosnącymi kosztami na obronność, co oznacza, że nie możemy liczyć na to, że państwo w pełni zrekompensuje obniżkę z Unii Europejskiej.

Dodatkowo, Unia Europejska negocjuje kolejne umowy o wolnym handlu. Zwiększony import tańszej żywności z krajów poza UE, na przykład z Ameryki Południowej, to kolejne zagrożenie. Może to obniżyć ceny płodów rolnych w Europie, stawiając naszych rolników w trudnej sytuacji.

Nowa definicja rolnika aktywnego zawodowo – klucz do przetrwania

W odpowiedzi na te wyzwania, polskie Ministerstwo Rolnictwa przygotowało projekt ustawy, która ma chronić prawdziwych producentów żywności. Nowe przepisy wprowadzą definicję „rolnika aktywnego zawodowo”. Pieniądze z dopłat mają trafiać do tych, którzy faktycznie prowadzą produkcję i ponoszą koszty.

Kto będzie uznany za aktywnego rolnika? Nowa definicja ma dotyczyć osób, które:

  • poniosły koszty prowadzenia działalności rolniczej;
  • lub uzyskały przychód ze sprzedaży własnych produktów rolnych.

Spełnienie tych wymogów będzie weryfikowane przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR). Wielu rolników zostanie zakwalifikowanych automatycznie, np. ci, którzy hodują zwierzęta, korzystają z ekoschematów, premii dla małych gospodarstw, czy dopłat do materiału siewnego. Reszta będzie musiała przedstawić dokumenty potwierdzające koszty lub przychody.

Dzierżawy pod lupą

Nowe przepisy mają być spójne z drugą, ważną ustawą – o dzierżawach rolniczych. Jej celem jest upewnienie się, że dopłaty otrzymują ci, którzy faktycznie uprawiają ziemię i produkują żywność, a nie właściciele gruntów, którzy jedynie pobierają opłaty za dzierżawę bez prowadzenia działalności. Jak podkreśla Mieczysław Łuczak, prezes Wielkopolskiej Izby Rolniczej, te zmiany są kluczowe dla ochrony dochodów rolników, którzy naprawdę pracują na roli.

Nadchodzące lata będą wymagały od polskich rolników dostosowania się do nowych warunków. Świadome działania i monitorowanie sytuacji w Unii Europejskiej będą kluczowe dla zachowania konkurencyjności.

Sytuacja polskiego pszczelarstwa to istna huśtawka!

0

Pszczelarze w całym kraju przeżywają prawdziwe wzloty i upadki. Sezon 2025 zapowiadał się obiecująco, ale natura, ekonomia i biurokracja rzuciły wyzwanie, jakiego dawno nie było. Od przymrozków, które zniszczyły wiosenne zbiory, po drożejące leki i sprzęt – to rok pełen kontrastów. Czym zakończy się ten „miodowy sezon”?

Pogoda wystawiła na próbę

Kwiecień napawał optymizmem. Ciepła pogoda sprzyjała rozwojowi pszczelich rodzin, a rolnicy zacierali ręce w oczekiwaniu na zbiory rzepaku. Niestety, w połowie maja przyszedł niespodziewany zwrot akcji. Przymrozki w rejonach centralnej i północnej Polski zniszczyły uprawy rzepaku i sadów owocowych, co według Polskiej Izby Miodu mogło spowodować straty w pierwszych zbiorach nawet na poziomie 30%. W wielu pasiekach pojawił się problem braku pokarmu, co zmusiło pszczelarzy do dodatkowego, kosztownego dokarmiania.

Cichy wróg, czyli warroza

Natura nie oszczędziła też pszczół. Osłabione po trudnym początku sezonu rodziny były bardziej podatne na atak warrozy, pasożyta, który stanowi ogromne wyzwanie dla całej branży.

„Jeśli nie będziemy z nią skutecznie walczyć, może to doprowadzić do masowego ginięcia pszczół, a nawet całkowitego upadku pasieki” — ostrzega Przemysław Rujna, Sekretarz Polskiej Izby Miodu.

Sytuację dodatkowo komplikują rosnące ceny leków i niezbędnego sprzętu.

Pestycydy w miodzie: kontrowersyjne rozwiązanie

Kolejny cios dla branży nadszedł z niespodziewanej strony. Badania Greenpeace i PAN Europe ujawniły, że 65% próbek polskiego miodu zawiera ślady pestycydów. Co gorsza, w jednej piątej z nich normy były przekroczone. Zaskakująca była reakcja unijnych urzędników. Zamiast wprowadzać bardziej rygorystyczne normy, EFSA… podniosła dopuszczalny poziom acetamiprydu, co wielu pszczelarzy odebrało jako dostosowanie prawa do trudnej rzeczywistości.

Drożyzna i puste słoiki

Rosnące koszty prowadzenia pasiek — od paliwa po ule i węzę pszczelą — oznaczają jedno: wyższe ceny miodu. Szacuje się, że słoik naturalnego miodu może znacznie podrożeć. Jednak, jak zauważa Przemysław Rujna, to paradoks. W wielu regionach po prostu brakuje miodu do sprzedania, bo natura nie była łaskawa.

Sprawdzian dla branży

Ten rok to prawdziwy sprawdzian dla całej branży. Pszczelarze muszą wykazać się dużą elastycznością, łączyć tradycyjną wiedzę z nowoczesnymi technologiami i szukać wsparcia w dostępnych dopłatach. Ci, którzy sprostają wyzwaniom, mają szansę przetrwać, a nawet wzmocnić swoją pozycję. W przeciwnym razie, ten trudny sezon może na stałe zmienić krajobraz polskiego pszczelarstwa.

źródło: Polska Izba Miodu

Agro-Efekt otwiera w Sycowie największy w Polsce kompleks dla rolnictwa!

0

Agro-Efekt Sp. z o.o., wiodący dealer maszyn John Deere, otworzył w Sycowie nową Siedzibę Główną Działu Maszyn. To największy w Polsce kompleks sprzedażowo-serwisowo-magazynowy, który ma szansę zrewolucjonizować obsługę rolników w regionie i całym kraju.

Co czeka w nowym obiekcie?

Nowoczesny obiekt, zlokalizowany strategicznie przy trasie S8, zajmuje imponujący obszar 4,5 hektara. Został zaprojektowany z myślą o maksymalnej funkcjonalności i komforcie klienta. W jego skład wchodzą:

  • Obszerny warsztat o powierzchni 2200 m², co pozwala na profesjonalną obsługę nawet bardzo dużych maszyn.
  • Magazyn części o powierzchni 1000 m², gwarantujący szybki dostęp do niezbędnych komponentów.
  • Przestronne biura i strefa obsługi klienta, które zapewniają komfortowe warunki spotkań i doradztwa.
  • Duży plac do ekspozycji maszyn nowych, używanych oraz przeznaczonych na wynajem.

Inwestycja w przyszłość polskiego rolnictwa

Jak podkreśla Agro-Efekt, nowa siedziba to nie tylko imponujące liczby, ale przede wszystkim inwestycja w rozwój polskiego rolnictwa. Obiekt pozwoli firmie na jeszcze lepszą i szybszą reakcję na potrzeby rolników, wspierając ich w transformacji cyfrowej i optymalizacji pracy.

O randze wydarzenia świadczy obecność ważnych gości. Wicewojewoda Dolnośląski Artur Jurkowski przekazał prezesowi Agro-Efekt list gratulacyjny od Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Burmistrz Sycowa, Łukasz Kuźmicz, pogratulował firmie, podkreślając, że inwestycja wzmacnia pozycję miasta jako miejsca przyjaznego przedsiębiorczości.

Lider z 30-letnim doświadczeniem

Agro-Efekt to firma z ponad 30-letnim doświadczeniem, od lat będąca niekwestionowanym liderem w branży. Oprócz szerokiej oferty maszyn rolniczych, firma zapewnia również dostęp do środków ochrony roślin, nawozów i nasion, a także prowadzi skup płodów rolnych. To jeden z najdłużej działających w Polsce autoryzowanych dealerów John Deere.

Nowa siedziba w Sycowie to kolejny etap dynamicznego rozwoju firmy, która działa na terenie pięciu województw: dolnośląskiego, wielkopolskiego, lubuskiego, łódzkiego i opolskiego.

Nowy adres: Syców, ul. Polna 17A.

Import rzepaku z Ukrainy do UE gwałtownie spadł

0
Zboże z Ukrainy

Najnowsze dane Komisji Europejskiej pokazują, że import rzepaku do UE w sezonie 2025/26 (11 tygodni) spadł o 54% do 631 tys. ton, przy czym udział importu z Australii i Ukrainy uległ znacznemu zmniejszeniu na rzecz dostaw z Mołdawii. Nasz import nasion rzepaku jest zerowy.

Nasz import rzepaku spoza UE pozostaje zerowy

Dane KE pokazują, że polscy przedsiębiorcy zaimportowali spoza UE – słownie jedną tonę rzepaku w tym sezonie (rok wcześniej o tej porze było to zero ton). Jest to efekt obowiązującego zakazu importu rzepaku z Ukrainy. W całym poprzednim sezonie sprowadziliśmy spoza UE jedynie 29 tys. ton nasion rzepaku.

Przeczytaj również – KE: Zbiory rzepaku w Polsce najniższe od 4 lat?

Ukraina jest największym dostawcą rzepaku do UE

Według stanu na 14 września 2025 r. Ukraina była największym dostawcą rzepaku do UE: import rzepaku z Ukrainy wyniósł 303 tys. ton, ale był o 54% mniejszy niż rok wcześniej, a udział Ukrainy w dostawach do UE zmniejszył się z 60% przed rokiem do 48%.

Australia jest drugim w kolejności źródłem rzepaku dla unijnych przetwórców

Drugim co do wielkości dostawcą rzepaku na unijny rynek stała się Australia: wolumen dostaw wyniósł 134 tys. ton, czyli o 62% mniej niż w roku poprzednim, a jej udział w rynku zmniejszył się z 32% do 21%.

Rośnie gwałtownie import rzepaku z Mołdawii

Trzecim co do wielkości dostawcą została Mołdawia: wolumen dostaw wyniósł 99 tys. ton, czyli o 136% więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku, a jej udział w rynku wzrósł z 4% do 16%.

Tempo unijny importu rzepaku jest o 42% wolniejsze niż przed rokiem

Łączny import rzepaku do UE od początku sezonu (11 tygodni) wyniósł 631 tys. ton, podczas gdy w analogicznym okresie rok wcześniej było to 1,09 mln ton. Oznacza to 43% spadek importu rzepaku do UE.

W sezonie 2024/25 na unijnym rynku dominował rzepak z Australii

W całym sezonie 2024/25 r. UE zaimportowała 7,4 mln ton rzepaku, co stanowiło wzrost o 31% w porównaniu z sezonem poprzednim. Z tego 3,5 mln ton zaimportowano z Australii, co stanowiło wzrost o 88% w porównaniu z sezonem poprzednim. Udział rynkowy tego kraju wzrósł z 33% do 47%. Import z Ukrainy wyniósł 2,4 mln ton, co stanowiło spadek o 24% w porównaniu z sezonem poprzednim. Udział rynkowy spadł z 56% do 32%. Import z Kanady wyniósł 1,1 mln ton, co stanowiło wzrost o 999% w porównaniu z rokiem poprzednim. Udział rynkowy tego kraju również znacznie wzrósł, z 1,8% do 15,2%.

Źródło: KE