Strona główna Blog Strona 1272

Maszyny Horsch cieszą się coraz większym uznaniem. I to na całym Świecie

0

Ubiegły rok dla firmy Horsch zapisał się najwyższą sprzedażą w swojej historii sięgającą 356 milionów euro. Do tak dużego wzrostu, bo aż 19% większy niż w roku wcześniejszym (2016 r.- 300 mln euro) przyczyniło się wiele argumentów.

Przede wszystkim przy wprowadzeniu na rynek produktów, Horsch dąży do zadowolenia klienta, to on ma być w centrum działań. Przemawia przez to ciągła realizacja zamówień maszyn zarówno do uprawy gleby i siewu, jak i ochrony upraw oraz samą strukturę zbiorów. Cały czas można zauważyć wzrost modernizacji maszyn, dzięki czemu firma bez problemu zaspokaja indywidualne potrzeby klienta. Na chwilę obecną wdrożonych zostało wiele innowacji, które firma zaprezentowała na Agritechnice. Dobry serwis i współpraca z partnerami dystrybucyjnymi to idealne połączenie, które decyduje o tym, że klienci z całego świata dostają maszyny, które zaspokoją ich potrzeby i spełnią wymagania związane z glebą, klimatem czy szerokością roboczą. Wszystkie te czynniki wpływają na to, że przedsiębiorstwo szybko się rozwija i staje się dobrą marką w branży maszyn rolniczych, która cały czas odnosi sukcesy. Można to zauważyć także poprzez ciągły wzrost eksportu, który wynosi obecnie 80%.

W przypadku sprzedaży do krajów Europy Zachodniej wartość wynosi 53%, gdzie największym sukcesem jest eksport maszyn na Ukrainę. Do krajów Europy Zachodniej eksport wynosi 20%, a reszty świata 7%. Jednak w ostatnim czasie sprzedaż maszyn do krajów świata rośnie ze względu m.in na większe ich zapotrzebowanie w Chinach oraz poprzez otwarcie i rozpoczęcie produkcji oraz sprzedaży w Brazylii, po wcześniejszych sukcesach w Ameryce Północnej i Kanadzie.

Firma prężnie się rozwija, co pokazuje także wzrost liczby pracowników. Na całym świecie pracuje ich obecnie ok. 1600. Ze względu na duży napływ zamówień planowane jest także zwiększenie sprzedaży oraz realizowane są inwestycje we wszystkich fabrykach w Niemczech. Na ukończeniu jest nowa hala w zakładzie produkcyjnym w Ronneburgu, a do jesieni w fabryce Landau ma niemal 2-krotnie zwiększyć się produkcja opryskiwaczy. W roku ubiegłym do użytku została oddana hala produkcyjna w Rosji, a w tym roku na Ukrainie planowana jest rozbudowa hali. Zwiększona została także moc produkcyjna w Brazylii, poprzez stworzone nowe rozwiązania.

Firma chcąc cały czas się prężnie rozwijać, zwłaszcza na rynku amerykańskim zainwestowała tam w szkolenia. W Downs w Stanie Illinois powstała farma szkoleniowa wraz z poletkami doświadczalnymi, które położone są w samym środku pasa kukurydzy (ang. Corn belt). Ma to na celu przybliżyć amerykańskim rolnikom nowoczesne perspektywy uprawowe Horscha. Odbyły się tam już także pierwsze Dni Praktyczne.

Jak co roku, już w maju rozpoczną się w Horschu Międzynarodowe Dni Praktyczne i potrwają one do początku lipca. Spodziewane jest ogromne zainteresowanie, pracownicy centrali w Sitzenhof liczą, że przybędzie kilka tysięcy rolników wraz ze swoimi dealerami.

Firma dla wielu swoich klientów stała się kimś więcej niż dostawcą maszyn, przede wszystkim dzięki innowacyjnej technologii. W ofercie przedsiębiorstwa znajdują się także aplikacje (Apps), monitoring (tracking) czy pojedynkowanie nasion (SingularSystem), który został nagrodzony złotym znakiem jakości DLG za jakość pracy. Wszystko to pozwala firmie na to, aby stała się liderem w dostarczaniu rozwiązań dla nowoczesnej i zrównoważonej produkcji zdrowej żywności.

Sucha zgnilizna kapustnych największym zagrożeniem rzepaku

0

Obserwując plantacje w różnych regionach kraju, rzucają się w oczy dwie rzeczy – słabo rozwinięte rośliny oraz widoczne infekcje powodowane przez Leptosphaeria maculans oraz Leptosphaeria biglobosa. Patogen rozwijał się już podczas jesieni na rzepaku i tam, gdzie wykonano ochronę bardzo wcześnie, nastąpiła infekcja w późniejszym okresie. Leptosphaeria maculans poraża podstawę łodygi, co powoduje przerwanie wiązek przewodzących i zamieranie całej rośliny często od fazy pełni kwitnienia. Drugi gatunek, Leptosphaeria biglobosa, powoduje plamy wyłącznie na powierzchni łodygi. Identyfikacja grzybów zasiedlających podstawę łodyg rzepaku z objawami suchej zgnilizny kapustnych w Polsce wykazuje częstą obecność L. biglobosa, co świadczy, że gatunek ten może być znacznie groźniejszy niż dotychczas uznawano (Jędryczka, 2006).

Najwyższa szkodliwość występuje w momencie przerośnięcia suchej zgnilizny z liści przez ogonek liściowy do pędu. Prędkość przerostu grzybni przez roślinę wynosi 5 mm dziennie przy temperaturze 15–20°C i 1 mm dziennie przy temperaturze 3–5°C. Po wystąpieniu infekcji w pędzie głównym nie ma praktycznie możliwości eliminacji patogena. Po dotarciu do pędu grzyb doprowadza do zmurszenia i zmian fizjologicznych, powodując pęknięcia łodygi, więdnięcie, ograniczenie przewodzenia i wyleganie. Podczas prowadzonych doświadczeń w warunkach laboratoryjnych przez Instytut Genetyki Roślin Polskiej Akademii Nauk porównano działanie trzech różnych substancji czynnych na Leptosphaeria maculans i Leptosphaeria biglobosa. Z badań pt. „Wpływ wybranych substancji czynnych fungicydów na wzrost Leptosphaeria maculans i Leptosphaeria biglobosa” wynika, że najwyższą skutecznością w ograniczaniu grzybów Leptosphaeria wykazywał difenokonazol, a następnie tebukonazol. Osiągnięte wyniki sugerują, że w zwalczaniu tych patogenów są przydatne fungicydy zawierające tę substancję. Difenokonazol występuje w takich fungicydach, jak: Dafne 250 EC, Difpaklo 375 SC, Porter 250 EC i Toprex 375 SC. Fungicydy powinniśmy zastosować jak najwcześniej. Zwalczanie patogena, jakim jest Phoma, możemy podzielić na dwa zabiegi: pierwszy trzeba wykonać bezpośrednio po ruszeniu wegetacji, np. difenokonazolem, a drugi – już w momencie rozpoczęcia wydłużenia się pędu głównego triazolem bądź innym produktem zawierającym również substancję o działaniu regulatora wzrostu, no. chlorek mepikwatu bądź trineksapak etylu.

Artykuł ukazał się w numerze 3/2018 Magazynu Agro Profil

ASF to nie tylko problem Polski

0

W poniedziałek, 26 marca odbyło się spotkanie ministrów rolnictwa oraz głównych lekarzy weterynarii państw członkowskich Unii Europejskiej oraz Białorusi, Rosji i Ukrainy z komisarzem UE ds. zdrowia i bezpieczeństwa żywności Vytenisem Andriukaitisem.  Hasłem przewodnim spotkania był problem występującego na szeroką skalę wirusa afrykańskiego pomoru świń (ASF) oraz metod jego zwalczania.

Otwierającym obrady był Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Krzysztof Jurgiel, który podkreślał, ze ASF to cały czas poważny problem, zarówno dla całej Europy, ale także i krajów sąsiadujących. Dodał również, że Polska dokłada wszelkich starań i działań, aby zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się wirusa ASF zarówno na terenie kraju, a co za czym idzie, także i pozostałych krajów Unii Europejskiej.

Szef resortu przedstawił, jak długotrwała i ciężka jest walka z wirusem oraz ile konsekwencji, wszelkich wspólnych działań w wielu kierunkach i znaczne nakłady finansowe trzeba ponieść, aby zapobiec wirusowi. Podkreślił także, jak bardzo dotkliwe są skutki występowania ASF i że będą one miały swoje odbicie jeszcze znacznie dłużej niż sama choroba, co będzie miało negatywny wpływ na sprawy ekonomiczne i społeczne. Szef resortu zaznaczył, że bardzo istotna w walce z tą chorobą będzie pomoc ze strony Komisji Europejskiej.

Vytenis Andriukaitis, komisarz UE ds. zdrowia i bezpieczeństwa żywności podkreślił, że Komisja Europejska wprowadziła działania mające wpłynąć na likwidację choroby. Dodał także, że jest to już czwarte takie spotkanie poświęcone walce z ASF oraz jej skutkami. Komisarz zauważył także, ze podjęte działania mają wpływ na to, że wirus jest pod kontrolą.

W spotkaniu uczestniczył także dr hab. Krzysztof Niemczuk, dyrektor Państwowego Instytutu Weterynarii – Państwowego Instytutu Badawczego w Puławach, który po krótce przedstawił genezę choroby oraz jaki jest stan wiedzy na temat afrykańskiego pomoru świń. Natomiast obecną sytuację związaną z ASF w kraju omówił Paweł Niemczuk, Główny Lekarz Weterynarii.

Wszystkie kraje uczestniczące w spotkaniu na zakończenie przyjęły konkluzje, a Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Krzysztof Jurgiel podsumował spotkanie, które miało na celu przedstawienie jak wygląda obecna sytuacja związana z wirusem ASF, jakie zostały już podjęte działania i jak będzie wyglądała dalsza walka z chorobą. Zaznaczył także, że konkluzje z obrad pokazują, że dalsza walka jest niezbędna i konieczne jest podjęcie działań zarówno w zakresie badań naukowych, jak i informowania społeczeństwa, o tym jakie są zagrożenia i skutki związane z ASF.

Kilka słów na sam koniec dodał także Komisarz ds. Zdrowia i Bezpieczeństwa żywności Vytenias Andriukaitis, który zapewnił, że Komisja Europejska przykłada bardzo dużą uwagę do problemu jakim jest wirus ASF. Zaznaczył także, że nie tylko w walce z wirusem zaangażowane jest wiele instytucji unijnych, ale również ze sprawami związanymi z ochroną przyrody oraz bezpieczną utylizacją znalezionych padłych zwierząt. Komisarz przekonywał także, ze bieżący rok przyniesie zwiększenie intensyfikacji działań jeśli chodzi o kontrole populacji dzików, a także kontrole graniczne.

Źródło: minrol.gov.pl

Zdjęcie: pixabay.com

Można łatwiej zatrudniać cudzoziemców

0

Od początku roku można rejestrować oświadczenia o powierzaniu pracy cudzoziemcom w przypadku prac niesezonowych. Nadal jednak będzie można ubiegać się o wydanie zezwolenia na pracę sezonową, jednak nie dłuższą niż 9 miesięcy w roku kalendarzowym. W dalszym ciągu sprawy z tym związane będą prowadzone przez urzędy pracy. Wszystkie szczegóły regulowane są ustawą z dnia 20 lipca 2017 r. o zmianie ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2017 poz. 1543). Ustawa ta ma przede wszystkim na celu wdrożenie Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/36/UE z 26 lutego 2014 r. w sprawie warunków wjazdu i pobytu obywateli państw trzecich w celu zatrudnienia w charakterze pracownika sezonowego. Zmiany, które zostały wprowadzone mają przeciwdziałać występowaniu wszelkim nadużyciom, usprawnić zarządzanie migracjami zarobkowymi oraz wpłynąć korzystnie na polepszenie standardów zatrudniania cudzoziemców.

Śniadanie Wielkanocne Środowisk Wiejskich

0

Tradycyjnie w niedzielę palmową o godzinie 14 odbyło się Śniadanie Wielkanocne Środowisk Wiejskich. Tym razem rolnicy ze wszystkich powiatów woj. wielkopolskiego przyjechali do Środy Wielkopolskiej.

Ta tradycja została zapoczątkowana w 1999 roku w powiecie ostrowskim. Na pierwszym spotkaniu było 250 osób. Przez kilka lat Śniadanie Wielkanocne Środowisk Wiejskich odbywało się miejscowości Wysocko. W kolejnych latach wydarzenie to odbywało się w sąsiednich powiatach. Pierwszych 10 edycji odbyło się na terenie powiatu ostrowskiego. Później impreza zaczęła wędrować po innych powiatach. Główne zadanie to integracja przy wielkanocnym stole, kolejne to przybliżenie tradycji panujących w poszczególnych powiatach. Środa Wielkopolska może się pochwalić dużymi tradycjami rolniczymi i folklorystycznymi. Program obejmuje występy młodzieży szklonej od najmłodszych do tych nieco starszych. Ponadto zostały przekazane humorystycznie zwyczaje i nastroje, jakie panują przed świętami Wielkanocnymi – mówi Piotr Walkowski prezes Wielkopolskiej Izby Rolniczej. |KG

Continental wraca do rolnictwa

0

Continental, producent opon i międzynarodowy dostawca rozwiązań dla branży motoryzacyjnej, po kilkunastu latach przerwy znów powraca do branży rolniczej. W uzupełnione ofercie znajduje się ogumienie radialne w rozmiarach 24-48 cali, przeznaczone do najpopularniejszych ciągników i kombajnów. Opony zostały zaprojektowane z myślą o trudnych warunkach pracy, poprawie wydajności oraz z uwzględnieniem wymagań konkretnych typów urządzeń. Do 2019 roku oferta ma zostać poszerzona do 100 rozmiarów. Opony premium Continental dla rolnictwa powstaną w trzech segmentach opon – Allround, Advanced i Superior.

Rolnictwo to bardzo wymagająca branża, dlatego projektując nowe opony naszym celem jest poprawa ich parametrów, takich jak np. trakcja czy przyczepność umożliwiająca przyspieszenie jazdy do przodu, tak aby podnieść produktywność i efektywność pracy maszyn rolniczych – podkreśla Marcin Cywiński, Regionalny Menedżer Sprzedaży, Continental Opony Polska.

Wszystkie typy ogumienia rolniczego Continental będą produkowane w jednej najnowocześniejszych fabryk opon, zlokalizowanej w portugalskim Lousado. Inwestycja sięgająca niemal 64 milionów euro oprócz linii produkcyjnej opon rolniczych, zawiera również zakład wytwarzający ogumienie do samochodów osobowych, a także ośrodek badawczo-rozwojowy |PR

Cztery nagrodzone maszyny Amazone

0

Podczas tegorocznej edycji iF Design Award wyróżniono agregat uprawowo-siewny Cataya 3000 Super, polowy opryskiwacz zawieszany UF 2002, kompaktową bronę talerzową Catros XL 3003 i rozsiewacz na zaczepiany ZG-TS 10001. Nagrodzone za wzornictwo maszyny znalazły się w dziedzinie  „Product” i kategorii „Farm machinery”. W tegorocznej edycji iF Design Award o miano najlepszych konkurowało 6400 zgłoszeń z 54 krajów. W przypadku agregatu uprawowo-siewnego Cataya wyróżniono punkty dotykowe centralnej jednostki obsługi, które mają neutralne językowo wzornictwo i są zabezpieczone przez zanieczyszczeniem. Brona Catros XL uzyskała wysokie noty za lekką budowę i łatwość obsługi, co ma duże przełożenie na oszczędności paliwa. Ergonomia obsługi oraz zaawansowane technologie zostały docenione również w przypadku opryskiwacza zawieszanego UF 2002. Natomiast rozsiewacz nawozu ZG-TS zyskał uznanie dzięki zastosowaniu systemów automatycznego monitorowania i sterowania maszyną. Pozwalają one zmniejszyć obciążenie kierowcy pracą. Nie bez znaczenia była również oś skrętna pozwalająca zminimalizować uszkodzenia roślin i gleby, a także dynamiczna konstrukcja zbiornika podkreślająca wyrazisty charakter maszyny. |PR

Cztery nagrodzone maszyny Amazone.

I nagroda w konkursie „W rolnictwie można pracować bezpieczniej”

0

W ubiegły czwartek, w Centrali Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego w Warszawie, miała miejsce konferencja podsumowująca 23. edycję konkursu „W rolnictwie można pracować bezpieczniej”. Konkurs skierowanych jest do osób, które na łamach czasopism, stron internetowych, w radiu lub programach telewizyjnych poruszają tematykę bezpieczeństwa w gospodarstwach rolnych. W ostatniej edycji wzięło udział 31 osób, z czego jedna przesłała prace w dwóch kategoriach – łącznie zgłoszono 60 publikacji prasowych i internetowych, 17 audycji radiowych oraz 23 programy telewizyjne.
Na samym początku spotkania, głos zabrał Prezes Kasy Adam Sekściński i omówił kampanię prewencyjną „Upadek to nie przypadek”. Celem akcji jest propagowanie dobrych nawyków podczas pracy w gospodarstwie, ze szczególnym naciskiem na działania zmierzające do niwelowania zagrożeń związanych z upadkami. Jak wynika z danych KRUS upadki należą do zdecydowanej większości spośród wszystkich wypadków, do których dochodzi w trakcie prac gospodarczych.
Następnie działania prewencyjne KRUS omówił Dyrektor Biura Prewencji Cezary Nobis.
W końcowej części spotkania przedstawiono wyniki konkursu. W kategorii za najlepszy artykuł prasowy i publikację internetową I nagrodę otrzymał nasz redakcyjny kolega Paweł Rychter, za artykuł pt. „Bezpieczne naprawy”.

Źródło: KRUS

Bayer krok bliżej do przejęcia Monsanto

0

Jak wynika z informacji przekazanych przez Bloomberg, Unia Europejska wyraziła zgodę na przejęcie przez Bayer producenta Roudup, pod warunkiem odsprzedaży do BASF niektórych aktywów, w tym dotyczących GMO.

Obecnie firmy muszą jeszcze przekonać do wydania zgody USA, jednak amerykańskie organy naciskają na pozbycie się większej ilości aktywów przez firmy.

Jest to kolejna fuzja wśród firm chemicznych po przejęciu Syngenta przez ChemChina i połączeniu się Dow i DuPont.

PIORIN wspólnie z KAS będą zwalczać import ŚOR z poza UE

0

Wczoraj Główny Inspektor Ochrony Roślin i Nasiennictwa i Szef Krajowej Administracji Skarbowej podpisali porozumienie stanowiące o kontynuacji współpracy w celu zapewnienia efektywnego i skutecznego nadzoru nad przemieszczaniem i wprowadzaniem do obrotu środków ochrony roślin oraz zapobiegania nielegalnemu przywozowi na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej tych towarów. Przedmiotem porozumienia jest określenie ram współpracy obydwu instytucji w zakresie działań podejmowanych w przypadku przywozu nielegalnych, w tym podrobionych środków ochrony roślin. Przewidziano, że współpraca w ramach przedmiotowego porozumienia obejmuje wzajemną pomoc przy wykonywaniu czynności kontrolnych, wymianę informacji i doświadczeń dotyczących przywozu środków ochrony roślin z państw trzecich, w tym nielegalnych produktów oraz dbanie o jednolitą interpretację przepisów prawa krajowego i wspólnotowego, a także organizowanie wspólnych szkoleń.

Główny Inspektor podkreśla, że współdziałanie organów polega ponadto na uczestniczeniu przedstawicieli organów Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa i Krajowej Administracji Skarbowej w grupie roboczej ds. zwalczania nielegalnego przemieszczania pestycydów Network of National Competent Authorities fighting the illegal international trade of pesticide (ONIP) działającej przy OECD.

Strony porozumienia zobowiązują się do dalszego efektywnego współdziałania, oceny realizacji postanowień oraz uzgadniania dalszych kierunków działań mających na celu ograniczenie wprowadzania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej nielegalnych środków ochrony roślin.

Nowości Zetora na Agrotech Kielce

0

Podczas tegorocznych Targów Agrotech w Kielcach, na stoisku Zetora prezentowano nowości produktowe: Utilix oraz nową odsłonę Majora. Ponadto zwiedzający mieli okazję do zapoznania się z poszerzoną ofertą w ramach serii Proxima, a także ulepszoną Forterrą.

Utilix to propozycja dla sadowników, osób zajmujących się ogrodnictwem, usługami komunalnymi, a także szukających „pomocnika” do pracy w stajni. Jest to zwrotny, kompaktowy ciągnik, który wraz z Zetorem Hortusem, będzie dostępny w naszym kraju na przełomie kwietnia i maja.

Prezentowano także model Forterra HSX z przednią osią wyposażoną w resory oraz skrzynią biegów ECO40. Ciągnik posiada również ulepszone hamulce, czujnik na siedzeniu, który odłącza przystawkę PTO, kiedy operator podniesie się z siedzenia. Natomiast nowe ciągniki z poszerzonej serii Proxima będą spełniać normę emisji spalin Stage IIIB. Moc silników będzie zawierała się w zakresie od 80 do 120 KM. Klienci mogli zobaczyć również Proximę SH oraz serię Major i nowe ładowacze ZQ z gamy Zetor System.

– Pierwsze ciągniki z poszerzonej oferty serii Proxima będą dostępne na polskim rynku na przełomie czerwca i lipca. Proximy w tej kategorii emisyjnej, Major w nowej odsłonie, traktory Utilix i Hortus oraz ulepszony model Forterra HSX z resorowaną przednią osią zapewniają klientom większy komfort oraz więcej funkcji, które ułatwiają pracę użytkownikom maszyn – zaznacza Lukáš Krejčíř, dyrektor Działu Finansowego Zetor Tractors a.s.

– Obok produktów marki Zetor przedstawiliśmy na targach także nową promocję Zetor Polska, czyli możliwość długoterminowego wynajmu ciągników bez konieczności ich zakupu. Akcja promocyjna dotyczy głównie modelu Major 80 oraz wynajmu ładowarek – dodaje Arkadiusz Fułek, dyrektor Zetor Polska Sp. z o.o. |PR

Punkt zaczepienia – rodzaje zaczepów

0

W zaczepach transportowych i rolniczych stosowanych w ciągnikach na przestrzeni lat dokonano wielu zmian. Są one zauważalne nie tylko w podniesieniu funkcjonalności i bezpieczeństwa przy agregatowaniu przyczep i maszyn, ale przede wszystkim – komfortu obsługi.

Funkcjonalność ciągnika rolniczego w dużej mierze zależy od możliwości agregatowania go z różnymi maszynami. Duże znaczenie ma tu sposób łączenia maszyny z ciągnikiem. Jednym ze sposobów łączenia jest wykorzystanie zaczepu – stosuje się go zarówno do przyczep, jak i maszyn posiadających własny układ jezdny. Różnorodność rozwiązań układów zaczepowych sprawia, że warto przyjrzeć się im bliżej.

Sprzęganie maszyn z ciągnikiem rolniczym
Bez względu na rodzaj maszyny towarzyszącej zawsze trzeba pamiętać przy jej sprzęganiu o zasadach bezpieczeństwa. Ważna jest również właściwa pozycja dyszla względem zaczepu ciągnika.

Sposoby agregatowania maszyn

W zależności od sposobu agregatowania z ciągnikiem maszyny możemy podzielić na trzy zasadnicze grupy:

  • zawieszane – łączone z ciągnikiem za pośrednictwem trzypunktowego układu zawieszenia (TUZ); cechą charakterystyczną jest to, że wszystkie siły wynikające z ciężaru maszyny są przenoszone na ciągnik;
  • półzawieszane – łączone za pośrednictwem dolnych cięgieł trzypunktowego układu zawieszenia; jedynie część sił wynikających z ciężaru jest przenoszona na ciągnik, najczęściej ta sytuacja dotyczy maszyn jednoosiowych;
  • przyczepiane – w tym wypadku siły wynikające z ciężaru nie są przenoszone na ciągnik; najczęściej dotyczy to maszyn i przyczep dwuosiowych.

To właśnie ten ostatni sposób agregatowania można uznać za najbardziej uniwersalny, ponieważ dotyczy zarówno prac transportowych, jak i polowych. Współczesne ciągniki są wyposażane w urządzenia zaczepowe o różnej konstrukcji i różnych parametrach. Wiedza na temat zaczepów może ułatwić dopasowanie maszyny lub przyczepy do ciągnika rolniczego.

Zaczep kulowy maszyny
Coraz więcej maszyn jest wyposażana w zaczepy kulowe. Takie rozwiązanie powoduje samoczynne kasowanie luzu na połączeniu dyszla z zaczepem.

Wymagania stawiane zaczepom

Zasadniczym zadaniem zaczepu jest połączenie przyczepy lub maszyny z ciągnikiem przy zachowaniu następujących wymogów:

  • zapewnienie możliwie dużych kątów wychyleń maszyny lub przyczepy względem ciągnika (w płaszczyźnie poziomej i pionowej);
  • możliwość przeniesienia dużych sił poziomych – im większa wytrzymałość zaczepu, tym cięższa może być masa ciągniętej przyczepy lub maszyny;
  • możliwość przeniesienia dużych sił pionowych – ten parametr dotyczy maszyn i przyczep jednoosiowych, w których część ciężaru obciąża zaczep składową pionową,
  • szybkie i bezpieczne sprzęganie i rozprzęganie maszyny/przyczepy z ciągnikiem.

Oprócz wytrzymałości do ważnych parametrów zaczepów zaliczyć należy ich położenie w płaszczyźnie pionowej oraz poziomej. Szczególne znaczenie ma odległość zaczepu od tylnej osi ciągnika. Jak wiadomo, w pewnych warunkach siły oddziałujące na zaczep mogą powodować zjawisko odciążania kół napędowych, co negatywnie wpłynie na właściwości trakcyjne. Z tych względów pożądanym parametrem zaczepów będzie możliwość zmiany ich położenia względem ciągnika.

Automatyczny zaczep transportowy


Automatyczny zaczep transportowy pozwala na agregatowanie przyczep i maszyn bez wychodzenia z kabiny. Odblokowanie sworznia następuje dźwignią lub linką.

Rodzaje zaczepów

W zależności od zastosowania wyróżnia się dwa główne typy zaczepów:

  • transportowe (służące do holowania przyczep),
  • rolnicze (służące do sprzęgania maszyn z własnym układem jezdnym).

W starszych ciągnikach najczęściej można było spotkać się z sytuacją, gdy górny zaczep służył jako transportowy, natomiast dolny – jako rolniczy. Obecnie ten podział się nieco zdezaktualizował, ponieważ w wielu ciągnikach zarówno zaczep górny, jak i dolny mogą służyć jako rolnicze lub transportowe.

Ręczny zaczep transportowy

Współczesne zaczepy transportowe mają najczęściej postać widełek z poprzecznie umieszczonym sworzniem. Sworzeń ten przechodzi przez otwór w uchu zaczepowym dyszla przyczepy. W najprostszych rozwiązaniach sworzeń ten jest umieszczany lub wyjmowany ręcznie, przy czym konieczne jest zabezpieczenie go przed samoczynnym wypadnięciem w trakcie jazdy. W tym celu stosowane są zawleczki mocowane na łańcuszkach lub mechanizmy zapadkowe blokujące sworzeń od góry.

Taki typ zaczepu nazywany jest ręcznym zaczepem transportowym. Zaletą tego typu rozwiązań jest prosta konstrukcja i stosunkowo niski koszt wykonania, jednak poważną wadę stanowi w tym wypadku konieczność ręcznego naprowadzenia ucha dyszla przyczepy do widełek zaczepu i ręczne przetknięcie sworznia przez ucho. Oczywiście przy tych czynnościach występuje ryzyko urazów dłoni osoby, która dokonuje sprzęgania.

Automatyczne zaczepy transportowe

Z powyższych względów coraz powszechniej stosuje się automatyczne zaczepy transportowe, w których stosuje się mechanizm zatrzaskowy. W tych rozwiązaniach ucho przyczepy naciska na tzw. języczek, który uruchamia mechanizm i powoduje samoczynne wsunięcie sworznia w ucho dyszla. Nie jest przy tym wymagane ręczne manipulowanie przy zaczepie – sprzęgnięcie przyczepy lub maszyny z ciągnikiem nie wymaga pomocy drugiej osoby. Zaznaczyć jednak należy, iż w dalszym ciągu konieczne jest ręczne podłączenie przewodów pneumatycznych (do sterowania hamulcami przyczepy) oraz elektrycznych, a w niektórych maszynach również podłączenie szybkozłączy hydraulicznych.

Z uwagi na to, że samo sprzęgnięcie dyszla z zaczepem jest najbardziej niebezpieczną czynnością, można uznać, że zastosowanie zaczepu automatycznego znacząco zwiększa komfort i bezpieczeństwo pracy traktorzysty. Odłączenie przyczepy/maszyny wymaga ręcznego odblokowania sworznia, przy czym w wielu rozwiązaniach czynność tę można wykonać z kabiny (zaczepy są wyposażane w odpowiednie dźwignie lub linki). Należy pamiętać, że w trakcie jazdy na przyczepę mogą oddziaływać siły bezwładności, dlatego w miejscu połączenia zaczepu z ciągnikiem stosuje się elementy amortyzujące. W tym celu mogą być stosowane sprężyny (z regulacją napięcia wstępnego za pomocą mechanizmu śrubowego) lub elementy gumowe.

Zaczepy ze zmienną wysokością położenia

Jeśli chodzi o nowoczesne konstrukcje zaczepów transportowych, coraz częściej można zaobserwować stosowanie zaczepów ze zmienną wysokością położenia – najczęściej jest ona ustalana za pomocą sworznia umieszczanego w otworach w dwóch pionowych szynach prowadzących. Takie rozwiązanie nazywane jest niekiedy zespołem wahliwego sworznia.

Zaczep sworzniowy wychylny

Zaczepy rolnicze na ogół są mocowane niżej niż zaczepy transportowe. Celem takiego działania jest uniknięcie niekorzystnego rozkładu sił, które mogłyby powodować odciążenie tylnej osi ciągnika. Najprostszą odmianą zaczepu rolniczego jest zaczep sworzniowy wychylny. Zaczep ten jest wykonany w postaci belki, na końcu której są umieszczone widełki przetykane sworzniem. Belka tego zaczepu jest mocowania wychylnie względem ciągnika (może wychylać się w płaszczyźnie poziomej), przy czym najczęściej istnieje możliwość zmiany wysunięcia tego zaczepu.

Zaczep z systemem Piton-fix

Inną odmianą zaczepu rolniczego jest system Piton-fix. W odróżnieniu od poprzednio omawianego typu nie ma tutaj wyjmowanego sworznia – ucho dyszla jest zakładane na stały sworzeń przyspawany do płaskownika zamontowanego do tylnego mostu ciągnika. Ucho dyszla jest zabezpieczane przed wypadnięciem za pomocą zapadki, której położenie jest z kolei zabezpieczane dodatkowym sworzniem blokującym. We współczesnych ciągnikach średnica sworznia w systemie Piton-fix najczęściej wynosi 50 mm.

Zaczep kulowy

Konstrukcję zbliżoną do układu Piton-fix można spotkać w rolniczych zaczepach kulowych. W tym wypadku sworzeń zakończony jest od góry kulą (najczęściej o średnicy 80 mm). Na tę kulę jest nakładana końcówka dyszla maszyny (od góry musi być ona zabezpieczona zapadką i sworzniem blokującym). Zastosowanie zaczepu kulowego wymaga specjalnej końcówki zaczepowej w maszynie. Ma ona postać czaszy przyspawanej lub przykręcanej do dyszla. Zaletą systemu kulowego jest samoczynne kasowanie luzu na połączeniu dyszla z zaczepem.

Zaczep hitch

Kolejnym rozwiązanie zaczepu rolniczego jest tzw. hitch. Elementem sprzęgającym jest hak, którego położenie może być płynnie zmieniane za pomocą układu hydraulicznego ciągnika. Ten typ zaczepu odznacza się największym kosztem wykonania, przy czym w porównaniu z poprzednio omawianymi zaczepami zapewnia większą funkcjonalność, komfort i bezpieczeństwo pracy, ponieważ zmiana położenia dyszla w pionie nie wymaga manipulowania przy zaczepie.

Zaczep transportowy i Piton-fix ze stałym sworzniem


U góry ręczny zaczep transportowy, a u dołu zaczep typu Piton-fix ze stałym sworzniem. Ucho dyszla zabezpiecza się za pomocą zapadki, a jej położenie blokuje dodatkowy sworzeń.

Sprzęgaj racjonalnie i bezpiecznie

Niezależnie od typu stosowanego zaczepu należy przestrzegać pewnych zasad, które zapewnią bezpieczeństwo zarówno podczas jazdy, jak i podczas sprzęgania maszyny/przyczepy w ciągnikiem:

  • przestrzegaj zaleceń producenta dotyczących maksymalnego obciążenia zaczepu – każdy zaczep we współczesnych ciągnikach musi posiadać tabliczkę znamionową, na której zostały określone dopuszczalne obciążenia. Przekroczenie tych obciążeń może być przyczyną uszkodzenia zaczepu, przy czym należy pamiętać, że wartości podawane na tabliczkach są obciążeniami statycznymi – w rzeczywistych warunkach na zaczep mogą dodatkowo oddziaływać siły bezwładności,
  • zapewnij odpowiednią pozycję dyszla maszyny lub przyczepy względem ciągnika – unikaj niekorzystnego rozkładu sił (odciążenie osi napędowej lub oderwanie przednich kół od podłoża) – najczęściej stosuje się zasadę, że dyszel przyczepy/maszyny powinien być w przybliżeniu równoległy do podłoża,
  • zachowaj szczególną ostrożność przy sprzęganiu – głównym zagrożeniem są tu urazy dłoni powstałe np. na skutek przyciśnięcia dłoni przez dyszel. Ostrożność należy zachować również w przypadku zaczepów automatycznych – bezwzględnie zabronione jest manipulowanie przy mechanizmie zapadkowym tych zaczepów, ponieważ przypadkowe naciśnięcie języczka odblokowującego mogłoby spowodować niezamierzone opadnięcie sworznia i przygniecenie dłoni. Przy rozprzęganiu należy unikać nagłego opadnięcia dyszla, ponieważ mogłoby to doprowadzić do urazów stóp. W tym celu dyszle przyczep i maszyn dwuosiowych powinny być wyposażane w sprężyny odciążające, natomiast dyszle maszyn i przyczep jednoosiowych – w stopy lub kółka podporowe.
Rodzaje zaczepów maszyn rolniczych
Na tabliczce znamionowej umieszczonej na zaczepie znajdują się informacje o jego maksymalnym obciążeniu.