Dorodne pomidory zaczynają rosnąć, wszystko wygląda dobrze, a po pewnym czasie na spodzie owocu pojawia się ciemna plama. Początkowo może być niewielka i brązowawa, później robi się niemal czarna, sucha i zapadnięta. Wielu ogrodników od razu podejrzewa chorobę grzybową. Tymczasem bardzo często nie ma ona z grzybami nic wspólnego. Czarne plamy na pomidorach mogą być objawem suchej zgnilizny wierzchołkowej, czyli zaburzenia fizjologicznego związanego z niedostatecznym zaopatrzeniem rozwijającego się owocu w wapń. Co ciekawe, wapnia w samej glebie może być przy tym całkiem dużo.
Jeżeli ciemna plama pojawia się na końcu owocu znajdującym się po przeciwnej stronie niż szypułka, jednym z najbardziej prawdopodobnych powodów jest sucha zgnilizna wierzchołkowa.
Typowym objawem jest ciemnobrązowa lub czarna, lekko zapadnięta i z czasem skórzasta powierzchnia. Zmiana może początkowo zajmować niewielki fragment pomidora, a następnie stopniowo się powiększać. Najbardziej narażone są rozwijające się owoce.
Nazwa zgnilizna może być trochę myląca, ponieważ sugeruje infekcję. W tym przypadku podstawowy problem jest jednak fizjologiczny. Tkanki owocu nie otrzymują odpowiedniej ilości wapnia w okresie intensywnego wzrostu i zaczynają zamierać.
Dopiero później uszkodzone miejsce może zostać wtórnie zasiedlone przez mikroorganizmy.
Czy czarne plamy na pomidorach to choroba?
Sucha zgnilizna wierzchołkowa nie jest chorobą zakaźną. Nie jest więc czymś, co przeniesie się z jednego krzaka pomidora na drugi tak jak niektóre infekcje grzybowe czy bakteryjne.
Problem wynika z zaburzeń zachodzących w roślinie. Rozwijający się owoc otrzymuje za mało wapnia, przez co część jego komórek nie rozwija się prawidłowo. University of Minnesota wskazuje, że pojawienie się suchej zgnilizny świadczy o niedoborze wapnia w rozwijającym się owocu, ale nie musi oznaczać niedoboru tego pierwiastka w glebie.
I właśnie tutaj pojawia się przyczyna, która może zaskoczyć początkujących ogrodników. Problemem bardzo często okazuje się woda.
Dlaczego pomidory czernieją, skoro w glebie jest wapń?
Roślina pobiera wapń wraz z wodą przez system korzeniowy. Sam fakt, że wapń znajduje się w podłożu, nie gwarantuje więc, że odpowiednia jego ilość dotrze do rozwijających się owoców.
Gdy gleba przez pewien czas jest mocno przesuszona, pobieranie wody zostaje ograniczone. Kiedy później roślina otrzymuje bardzo dużo wody, warunki ponownie gwałtownie się zmieniają. Takie wahania wilgotności mogą utrudniać prawidłowe dostarczanie wapnia do owoców.
University of Minnesota podaje, że sucha zgnilizna wierzchołkowa jest nasilana przez wahania wilgotności podłoża. Z kolei University of Maryland wskazuje nieregularne lub płytkie podlewanie i suszę jako jedne z czynników prowadzących do tego problemu.
Dlatego czarne końcówki pomidorów mogą pojawić się nawet w bardzo żyznej ziemi.
Najczęstsza przyczyna może być w konewce
Pomidory lubią stabilne warunki wilgotnościowe. Najgorszy scenariusz wygląda mniej więcej tak: przez kilka gorących dni ziemia wysycha niemal całkowicie, a następnie roślina zostaje obficie zalana.
W kolejnym tygodniu sytuacja się powtarza. Krzak może wyglądać przy tym całkiem zdrowo. Liście są zielone, roślina rośnie, pojawiają się kolejne kwiaty i owoce. Problem ujawnia się dopiero na pomidorach.
Dlatego lepsze jest regularne i głębokie podlewanie niż częste polewanie niewielką ilością wody tylko powierzchni gleby. Celem powinno być utrzymywanie możliwie równomiernej wilgotności w strefie korzeniowej.
Szczególnie łatwo o problemy podczas upałów, kiedy rośliny intensywnie pobierają i tracą wodę.
Czy przy czarnych plamach trzeba podsypać pomidory wapnem?
Nie należy robić tego automatycznie. To jeden z najczęściej popełnianych błędów. Ogrodnik widzi czarną końcówkę pomidora, czyta o niedoborze wapnia i natychmiast zaczyna szukać preparatu wapniowego.
Tymczasem w glebie może znajdować się wystarczająca ilość tego pierwiastka. Problemem może być jego transport do owocu, a nie rzeczywisty brak w podłożu. University of Minnesota zwraca uwagę, że dodawanie skorupek jaj do gleby nie rozwiąże suchej zgnilizny, jeśli przyczyną jest zaburzony transport wody w roślinie.
Jeżeli podejrzewamy rzeczywisty niedobór składników pokarmowych, znacznie rozsądniejsze jest wykonanie analizy gleby niż nawożenie na ślepo. Dopiero wtedy wiadomo, czego rzeczywiście brakuje.
Czy skorupki jajek pomagają na czarne plamy na pomidorach?
To bardzo popularny domowy sposób, ale nie powinien być traktowany jako szybkie lekarstwo.
Skorupki rzeczywiście zawierają wapń. Problem polega na tym, że ich rozkład w glebie nie zachodzi natychmiast. Co ważniejsze, przy suchej zgniliźnie przyczyną często nie jest nawet niewystarczająca ilość wapnia w ziemi.
University of Minnesota jednoznacznie wskazuje, że skorupki jaj nie pomogą, jeśli problem wynika z zaburzonego transportu wody i wapnia w roślinie.
Znacznie więcej można osiągnąć przez poprawienie sposobu podlewania oraz ograniczenie wahań wilgotności gleby.
Jak podlewać pomidory, żeby nie czerniały?
Nie istnieje jedna ilość wody odpowiednia dla każdego ogrodu. Zapotrzebowanie zależy od temperatury, rodzaju gleby, wielkości rośliny, miejsca uprawy i pogody.
Najważniejsza jest regularność.
Podłoże nie powinno raz być całkowicie wysuszone, a następnie mocno zalane. Lepiej podlewać rzadziej, ale dokładniej, dostarczając wodę bezpośrednio do gleby w pobliżu systemu korzeniowego.
W czasie upałów warto regularnie kontrolować wilgotność ziemi. Pomidory rosnące w donicach wymagają szczególnej uwagi, ponieważ niewielka ilość podłoża może przesychać znacznie szybciej niż ziemia w gruncie. Pomocne może być również ściółkowanie.
Ściółka może uratować owoce
Warstwa ściółki ogranicza parowanie wody i pomaga utrzymać bardziej stabilną wilgotność podłoża. Można wykorzystać między innymi słomę, odpowiednio przygotowaną materię organiczną albo inne materiały przeznaczone do ściółkowania warzywnika.
University of Maryland zaleca utrzymywanie pomidorów w dobrym nawodnieniu oraz stosowanie ściółki jako elementu zapobiegania suchej zgniliźnie wierzchołkowej.
Ma to szczególne znaczenie latem. Wierzchnia warstwa nieosłoniętej gleby wystawionej na mocne słońce może bardzo szybko wysychać.
Ściółka ogranicza takie gwałtowne zmiany.
Czy nadmiar nawozu może powodować czarne plamy?
Może zwiększać ryzyko problemu. Szczególnie niekorzystne może być nadmierne nawożenie azotem. Roślina zaczyna wtedy bardzo intensywnie rozwijać części zielone, a szybko rosnące owoce mogą być bardziej podatne na zaburzenia związane z gospodarką wapniem.
University of Maryland wymienia nadmierne stosowanie nawozów azotowych wśród czynników mogących sprzyjać suchej zgniliźnie wierzchołkowej.
Dlatego więcej nawozu nie oznacza automatycznie większych i zdrowszych pomidorów.
Jeżeli rośliny wyglądają dobrze, nie warto zwiększać dawek nawożenia tylko dlatego, że pojawił się problem z kilkoma owocami.
Czy uszkodzone korzenie mogą być przyczyną?
Tak. Wszystko, co utrudnia korzeniom prawidłowe pobieranie wody, może pośrednio wpłynąć na dostarczanie wapnia do owoców.
University of Minnesota wymienia uszkodzenia korzeni jako jeden z czynników sprzyjających suchej zgniliźnie.
Dlatego podczas pielęgnowania pomidorów trzeba uważać z głębokim spulchnianiem ziemi bezpośrednio przy roślinie. Korzenie mogą znajdować się stosunkowo płytko i łatwo je uszkodzić.
Podobny problem może pojawić się w pojemniku, jeżeli system korzeniowy ma zbyt mało miejsca albo podłoże bardzo szybko przesycha.
Czy pomidor z czarną plamą jeszcze się naprawi?
Nie. Uszkodzona część owocu nie odzyska już zdrowego wyglądu. Jeżeli tkanka na końcu pomidora zrobiła się brązowa, czarna i zapadnięta, zmiany nie da się cofnąć. Poprawienie podlewania może jednak sprawić, że kolejne rozwijające się owoce będą zdrowe. University of Minnesota zwraca uwagę, że dotknięte owoce nie zostaną naprawione, ale można ograniczyć występowanie problemu na następnych.
Mocno uszkodzone owoce warto usuwać, zwłaszcza gdy plama szybko się powiększa lub pojawiają się na niej wtórne oznaki rozkładu. Dzięki temu roślina może wykorzystać zasoby na rozwój kolejnych pomidorów.
Dlaczego pierwsze pomidory często mają czarne końcówki?
Sucha zgnilizna może szczególnie mocno występować na pierwszych owocach. University of Minnesota wskazuje, że pierwsze owoce bywają najbardziej dotknięte tym problemem.
Roślina w tym okresie intensywnie rośnie, rozwija liście, pędy i jednocześnie zaczyna wypełniać owoce. Jeśli dodatkowo trafią się wysokie temperatury albo nierówne podlewanie, zapotrzebowanie na wodę gwałtownie rośnie.
Nie oznacza to jednak, że cały sezon jest stracony. Po ustabilizowaniu podlewania kolejne grona mogą rozwijać się już prawidłowo.
Nie każda czarna plama oznacza suchą zgniliznę
Warto pamiętać, że wygląd i lokalizacja zmian mają ogromne znaczenie.
Sucha zgnilizna wierzchołkowa pojawia się przede wszystkim na końcu owocu znajdującym się po przeciwnej stronie niż szypułka i ma charakterystyczny, ciemny, zapadnięty wygląd.
Jeżeli czarne lub brunatne plamy znajdują się również na liściach, łodygach, przy szypułce albo występują w wielu miejscach powierzchni owocu, przyczyna może być zupełnie inna.
Wtedy trzeba brać pod uwagę choroby pomidora, uszkodzenia słoneczne, szkodniki albo inne zaburzenia fizjologiczne.
Dlatego przed zastosowaniem jakiegokolwiek środka warto najpierw dokładnie obejrzeć owoc.
Co zrobić, gdy pomidory mają czarne plamy od spodu?
Najpierw trzeba ograniczyć duże wahania wilgotności ziemi. Pomidory powinny otrzymywać wodę regularnie, szczególnie podczas wzrostu owoców i wysokich temperatur.
Następnie warto zastosować ściółkę, jeśli gleba bardzo szybko wysycha. Należy również zrezygnować z niepotrzebnego intensywnego nawożenia azotem i unikać uszkadzania systemu korzeniowego.
Nie ma natomiast potrzeby automatycznego dosypywania wapnia, mączki ze skorupek jaj czy kolejnych nawozów. Jeżeli gleba rzeczywiście jest uboga w wapń, jego uzupełnienie może być uzasadnione, ale najlepiej potwierdzić to analizą podłoża.
Czarna końcówka pomidora może więc wyglądać groźnie, ale nie musi oznaczać infekcji całej uprawy. Często jest sygnałem znacznie bardziej przyziemnego problemu: Roślina ma wapń w zasięgu korzeni, lecz przez nieregularne warunki wodne nie potrafi dostarczyć go w odpowiedniej ilości do szybko rosnącego owocu.








