Nie chowaj jeszcze kosiarki! Ostatnie koszenie trawy może przypaść później, niż myślisz

spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
AtriGran Osadkowski

Jesienią trawnik wymaga nieco innej pielęgnacji niż wiosną i latem. Choć trawa rośnie coraz wolniej, zbyt wczesne zakończenie koszenia może sprawić, że przed nadejściem zimy źdźbła będą zbyt długie, podczas gdy nadmierne skrócenie murawy zwiększa jej podatność na niekorzystne warunki atmosferyczne. Odpowiedni termin ostatniego koszenia zależy przede wszystkim od temperatury, pogody i tempa wzrostu trawy.

Kiedy ostatnie koszenie trawy przed zimą?

W polskich warunkach klimatycznych ostatnie koszenie trawnika najczęściej przypada na drugą połowę października lub listopad – nie istnieje jednak jedna data, która sprawdzi się w każdym ogrodzie. W cieplejszych latach trawa może rosnąć nawet pod koniec listopada, natomiast podczas chłodnej jesieni jej wzrost wyraźnie zwalnia już w październiku. Najważniejszym czynnikiem jest temperatura, a trawy gazonowe należące do gatunków chłodnego sezonu, takich jak życica trwała (Lolium perenne), kostrzewa czerwona (Festuca rubra) czy wiechlina łąkowa (Poa pratensis), mogą kontynuować wzrost podczas stosunkowo chłodnej pogody.

Przyjmuje się orientacyjnie, że gdy średnia dobowa temperatura utrzymuje się w okolicach 5°C lub poniżej, wzrost wielu traw trawnikowych staje się bardzo powolny. Nie oznacza to jednak, że po przekroczeniu tej granicy rośliny natychmiast przestają rosnąć znaczenie mają również temperatura gleby, nasłonecznienie i wilgotność. Ostatnie koszenie najlepiej zaplanować wtedy, gdy trawa wyraźnie spowalnia wzrost, ale warunki nadal pozwalają bezpiecznie korzystać z kosiarki. Może zdarzyć się jednak, że jeżeli po zabiegu nadejdzie kilka cieplejszych tygodni i murawa ponownie urośnie, może być potrzebne jeszcze jedno koszenie.

Na jaką wysokość skosić trawę przed zimą?

Wysokość ostatniego koszenia ma duże znaczenie dla kondycji trawnika podczas zimowych miesięcy – zbyt długa trawa może się pokładać, szczególnie pod ciężarem mokrego śniegu, a w takich warunkach pogarsza się przepływ powietrza między źdźbłami, w efekcie czego wilgotne środowisko może sprzyjać rozwojowi niektórych chorób grzybowych.

Z drugiej strony bardzo niskie koszenie ogranicza powierzchnię liści, które odpowiadają za fotosyntezę. Jesienią rośliny nadal wykorzystują sprzyjające warunki do gromadzenia substancji zapasowych potrzebnych do przetrwania zimy i rozpoczęcia wzrostu wiosną. W przypadku wielu przydomowych trawników odpowiednia wysokość po ostatnim koszeniu wynosi około 4-5 cm – jest to jednak wartość orientacyjna, którą należy dostosować do gatunków traw i sposobu użytkowania murawy.

Warto również przestrzegać zasady, aby podczas jednego koszenia nie usuwać więcej niż około jednej trzeciej wysokości źdźbła. Jeśli trawnik ma 12 cm, nie należy skracać go od razu do 4 cm – lepiej wykonać dwa zabiegi w odstępie kilku dni, stopniowo obniżając wysokość.

Czy można kosić trawę w listopadzie?

Listopadowe koszenie nie jest niczym niezwykłym, szczególnie w zachodniej Polsce, gdzie jesień bywa stosunkowo łagodna. Jeżeli temperatura utrzymuje się powyżej zera, trawa nadal rośnie, a gleba nie jest nadmiernie wilgotna, można przeprowadzić kolejny zabieg.

Nie należy jednak kierować się wyłącznie wskazaniami termometru – ważny jest stan samej murawy, a jeżeli trawnik pozostaje krótki od poprzedniego koszenia, wykonywanie kolejnego zabiegu tylko ze względu na kalendarz nie ma uzasadnienia.

W listopadzie szczególnie istotne jest unikanie koszenia podczas przymrozków, ponieważ zamarznięte źdźbła stają się bardziej podatne na mechaniczne uszkodzenia, a przejazd kosiarką może dodatkowo obciążyć osłabione rośliny. Problematyczna jest również bardzo mokra gleba, a koła cięższej kosiarki mogą powodować jej ugniatanie i pozostawiać koleiny, dlatego na podmokłym podłożu lepiej zaczekać na poprawę warunków, nawet jeśli trawa wymaga skrócenia.

Co się stanie, jeśli nie skosimy trawy przed zimą?

Pozostawienie wysokiego trawnika nie oznacza automatycznie, że murawa zostanie zniszczona – może jednak zwiększyć ryzyko problemów, szczególnie podczas zimy z długotrwale zalegającym śniegiem. Długie źdźbła łatwiej pokładają się pod wpływem wilgoci i ciężaru pokrywy śnieżnej, w efekcie na powierzchni trawnika mogą powstawać zbite warstwy roślinności, które utrudniają wymianę powietrza i sprzyjają utrzymywaniu się wilgoci.

Jednym z zagrożeń jest pleśń śniegowa, czyli choroba trawników związana między innymi z grzybami z rodzaju Microdochium. Jej rozwojowi sprzyjają chłodne i wilgotne warunki, a objawy mogą być szczególnie widoczne po ustąpieniu śniegu – na murawie pojawiają się wówczas przebarwione, często koliste plamy. Nie można jednak zakładać, że samo skrócenie trawy całkowicie zabezpieczy ogród przed chorobami, ponieważ znaczenie mają również nawożenie, odpływ wody, stan gleby oraz przebieg pogody podczas zimy.

Czy można kosić trawę po pierwszych przymrozkach?

Pierwszy jesienny przymrozek nie musi oznaczać definitywnego końca sezonu koszenia – jeśli po kilku chłodnych nocach powrócą wyższe temperatury, a trawa nadal będzie rosła, możliwe jest wykonanie kolejnego zabiegu. Warunkiem jest jednak całkowite rozmarznięcie murawy, a koszenie trawy pokrytej szronem lub lodem może prowadzić do uszkodzeń liści. Nie należy również intensywnie chodzić po zamarzniętym trawniku, ponieważ źdźbła są wówczas bardziej kruche. Wówczas warto poczekać na suchy dzień, najlepiej z dodatnią temperaturą i bez opadów, a przed rozpoczęciem pracy należy sprawdzić, czy powierzchnia trawnika nie jest grząska, a źdźbła nie są mokre. Jeżeli po pierwszych przymrozkach trawa praktycznie przestała rosnąć i ma odpowiednią wysokość, nie ma potrzeby ponownego uruchamiania kosiarki.

Czy po ostatnim koszeniu trzeba zgrabić trawę i liście?

Jesienią na powierzchni trawnika gromadzą się opadłe liście, drobne gałązki oraz resztki skoszonej trawy, a ich usunięcie jest ważnym elementem przygotowania murawy do zimy, szczególnie w ogrodach otoczonych drzewami liściastymi. Cienka warstwa rozdrobnionych liści może ulegać rozkładowi i dostarczać glebie materii organicznej, a problem pojawia się wtedy, gdy liście tworzą grubą, zwartą pokrywę ograniczającą dostęp światła i powietrza do trawnika.

Po ostatnim koszeniu warto zebrać większe ilości pokosu, zwłaszcza jeśli źdźbła są długie lub wilgotne, ponieważ pozostawione w grubych skupiskach resztki mogą przyczyniać się do powstawania miejscowych uszkodzeń murawy. Nie trzeba natomiast usuwać każdego drobnego fragmentu trawy – dobrze rozdrobniony, równomiernie rozprowadzony pokos może pozostać na powierzchni, jeśli nie tworzy warstwy przykrywającej rośliny.

Czy przed zimą należy nawozić trawnik?

Jesienne nawożenie powinno uwzględniać potrzeby trawnika, zasobność gleby i termin zabiegu. W tym okresie nie należy pobudzać roślin do nadmiernego wzrostu dużymi dawkami szybko działającego azotu, szczególnie gdy zbliżają się przymrozki. Azot odpowiada między innymi za rozwój części nadziemnych roślin, a jego nadmiar podany w nieodpowiednim terminie może sprzyjać intensywnemu wzrostowi delikatnych tkanek, które będą bardziej narażone na niekorzystne warunki.

W sprzedaży dostępne są nawozy jesienne zawierające zwykle mniej azotu, a niekiedy więcej potasu. Nie oznacza to jednak, że każdy trawnik wymaga dodatkowej dawki potasu lub fosforu, a o zasadności nawożenia najlepiej decydować na podstawie analizy gleby i wcześniejszego programu pielęgnacji.

W październiku i listopadzie nie warto również wykonywać intensywnej wertykulacji na osłabionej murawie, szczególnie gdy niskie temperatury ograniczają jej zdolność do regeneracji – takie zabiegi lepiej przeprowadzać w okresach aktywnego wzrostu trawy.

Jak przygotować kosiarkę po zakończeniu sezonu?

Po wykonaniu ostatniego koszenia warto zadbać także o sprzęt ogrodniczy. Pozostawienie kosiarki na kilka miesięcy bez czyszczenia i konserwacji może przyspieszyć korozję elementów metalowych oraz utrudnić jej uruchomienie wiosną. Przede wszystkim należy usunąć resztki trawy zalegające pod obudową, oczyścić kosz i sprawdzić stan noża, a w przypadku kosiarek spalinowych sposób postępowania z paliwem i olejem powinien być zgodny z instrukcją producenta. Niektóre urządzenia wymagają opróżnienia układu paliwowego, podczas gdy w innych dopuszcza się przechowywanie odpowiednio przygotowanego paliwa.

W kosiarkach akumulatorowych należy zwrócić uwagę na warunki przechowywania baterii – akumulator najlepiej umieścić w suchym pomieszczeniu, w temperaturze zalecanej przez producenta, unikając długotrwałego pozostawiania go na mrozie. Oczyszczoną kosiarkę warto przechowywać w suchym garażu lub pomieszczeniu gospodarczym, a wiosną pozostanie sprawdzenie stanu technicznego urządzenia, zanim trawnik ponownie rozpocznie intensywny wzrost.

Danko Tiesto
Danko Biesiada
Agro Profil
Agro Profil
Magazyn rolniczy Agro Profil tworzony jest przez redaktorów rolników. Praktyczne podejście do problemów jest dla nas najważniejsze. Agro Wydawnictwo powstało w styczniu 2016 roku i od tego czasu regularnie przekazuje polskim rolnikom wiedzę ułatwiającą prowadzenie nowoczesnego gospodarstwa. Każdego roku Magazyn Agro Profil uczestniczy w wielu wydarzeniach branżowych - między innymi Agro Show, Agro Tech Kielce, Polagra Premiery, Agro-Park, Targi Książki i wielu innych. Wydawnictwo współpracuje z wieloma pracownikami naukowymi takich placówek jak np. Instytut Ochrony Roślin, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu, Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu czy też Politechniki Bydgoskiej.

Napisz komentarz

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Podobne artykuły

Bieżący Agro Profil

spot_img
spot_img

Śledź nas

Ostatnie artykuły

Strefa wiedzy

Pogoda dla rolników