Grzybiarze od lat mówią na niego szatan. Mało kto spotkał tego prawdziwego

spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
AtriGran Osadkowski

W polskich lasach można spotkać grzyby, które do złudzenia przypominają cenione borowiki – jeden z nich jest wyjątkowo gorzki, a drugi trujący. Mimo zasadniczych różnic oba bywają określane przez grzybiarzy mianem szatana, a to potoczne nazewnictwo prowadzi do nieporozumień, ponieważ goryczak żółciowy i borowik szatański to dwa zupełnie różne gatunki. Warto wiedzieć, jak je rozpoznać, gdzie występują i dlaczego nie należy ich ze sobą mylić.

Goryczak żółciowy – to właśnie jego grzybiarze najczęściej nazywają szatanem

Goryczak żółciowy (Tylopilus felleus) jest grzybem rurkowym należącym do rodziny borowikowatych (Boletaceae). W Polsce występuje stosunkowo często, szczególnie w lasach iglastych i mieszanych, gdzie rośnie w sąsiedztwie drzew, z którymi tworzy mikoryzę. Jego kapelusz ma zwykle barwę od jasnobrązowej do ciemnobrązowej, a młode owocniki mogą przypominać borowika szlachetnego (Boletus edulis), popularnie nazywanego prawdziwkiem. Właśnie z tego powodu niedoświadczeni grzybiarze niekiedy wkładają go do koszyka, przekonani, że znaleźli wartościowy grzyb jadalny.

Charakterystyczną cechą goryczaka jest wyjątkowo gorzki smak miąższu – nawet niewielka ilość tego grzyba może zepsuć smak całej przygotowywanej potrawy, a co istotne, gotowanie i smażenie nie usuwają skutecznie jego goryczy. Goryczak żółciowy nie jest jednak prawdziwym borowikiem szatańskim, a w wielu regionach Polski określenie szatan odnosi się właśnie do goryczaka, chociaż z punktu widzenia mykologii jest to nazwa błędna.

Goryczak jest uznawany za grzyb niejadalny przede wszystkim ze względu na bardzo gorzki smak – nie należy jednak traktować go jako produktu bezpiecznego do spożycia ani próbować oceniać jego przydatności kulinarnej poprzez smakowanie nieznanych grzybów.

Borowik szatański to prawdziwy szatan i grzyb trujący

Borowik szatański, obecnie nazywany również krwistoborowikiem szatańskim (Rubroboletus satanas), jest zupełnie innym gatunkiem. Dawniej klasyfikowano go pod nazwą Boletus satanas, jednak zmiany w systematyce grzybów doprowadziły do przeniesienia go do rodzaju Rubroboletus. W przeciwieństwie do goryczaka żółciowego prawdziwy borowik szatański jest w Polsce bardzo rzadki i preferuje ciepłe stanowiska, gleby zasobne w wapń oraz lasy liściaste, szczególnie miejsca związane z występowaniem dębów i buków.

Jego wygląd znacznie odbiega od typowego goryczaka – kapelusz jest zazwyczaj jasny, szarobiały lub kremowy, natomiast masywny trzon może mieć wyraźne czerwone zabarwienie. Rurki zakończone są porami, które u dojrzałych owocników przybierają odcienie czerwieni lub pomarańczowej czerwieni. Po przecięciu miąższ może sinieć, choć intensywność i szybkość tej reakcji bywają różne – samo sinienie nie przesądza jednak o toksyczności grzyba, ponieważ podobne zjawisko występuje również u niektórych gatunków jadalnych.

Krwistoborowik szatański jest grzybem trującym, którego spożycie może wywołać silne dolegliwości żołądkowo-jelitowe. Objawy zatrucia mogą obejmować nudności, wymioty, bóle brzucha i biegunkę. Grzyba nie wolno spożywać, niezależnie od sposobu przygotowania. Ponadto w Polsce gatunek ten podlega ścisłej ochronie gatunkowej, dlatego nie należy go zbierać ani niszczyć jego owocników.

Jak odróżnić goryczaka żółciowego od borowika szatańskiego?

Oba gatunki należą do rodziny borowikowatych, jednak różnią się wyglądem na tyle, że dojrzałe owocniki zazwyczaj nie przypominają siebie nawzajem. Znacznie częstszą pomyłką jest wzięcie młodego goryczaka za prawdziwka.

Goryczak żółciowy

Kapelusz brązowy, spodnia warstwa rurek początkowo biała, później różowawa. Na trzonie widoczna jest ciemna, wyraźna siateczka – nie ma charakterystycznego czerwonego zabarwienia prawdziwego borowika szatańskiego.

Krwistoborowik szatański

Kapelusz jasny, często szarawy, masywny trzon z czerwonymi odcieniami i pory przybierające intensywnie czerwone zabarwienie. Miąższ po uszkodzeniu może sinieć.

Szczególnie pomocne przy rozpoznawaniu goryczaka są różowiejące z wiekiem pory i ciemna siateczka na trzonie – trzeba jednak pamiętać, że młode owocniki nie zawsze wykazują wszystkie charakterystyczne cechy. Nie należy rozpoznawać nieznanych grzybów przez próbowanie ich smaku – gorycz jest charakterystyczna dla goryczaka, ale brak gorzkiego smaku nie świadczy o jadalności innego gatunku.

Dlaczego goryczak żółciowy jest mylony z prawdziwkiem?

Najwięcej pomyłek dotyczy młodych owocników. Zarówno goryczak żółciowy, jak i borowik szlachetny mogą mieć brązowe kapelusze, jasne trzony i białą warstwę rurek i na pierwszy rzut oka, szczególnie wśród ściółki i mchu, wyglądają podobnie.

Różnice stają się bardziej widoczne wraz z dojrzewaniem – u goryczaka pory stopniowo różowieją, natomiast u borowika szlachetnego przechodzą od białych do żółtawych i oliwkowozielonych. Siateczka na trzonie goryczaka jest zazwyczaj ciemniejsza od jego powierzchni, podczas gdy u prawdziwka bywa jaśniejsza i delikatniejsza. Nie należy jednak opierać identyfikacji na jednej cesze, ponieważ wygląd grzybów zmienia się wraz z wiekiem, warunkami wzrostu i stopniem uszkodzenia owocnika. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości znalezionego grzyba nie należy przeznaczać do spożycia.

Czy goryczak żółciowy jest trujący?

Goryczak żółciowy jest klasyfikowany jako grzyb niejadalny, przede wszystkim ze względu na intensywnie gorzki smak. Nie jest uznawany za gatunek trujący w takim znaczeniu jak krwistoborowik szatański, choć spożycie większej ilości może wiązać się z dolegliwościami pokarmowymi.

Goryczak nie nadaje się do typowego wykorzystania kulinarnego – nawet pojedynczy owocnik przypadkowo dodany do sosu grzybowego, zupy lub potrawy z suszonych borowików może nadać całości bardzo nieprzyjemny smak. Inaczej wygląda sytuacja w przypadku krwistoborowika szatańskiego – jest to gatunek trujący, którego spożycie, zwłaszcza na surowo lub po niedostatecznej obróbce, może powodować poważne zaburzenia żołądkowo-jelitowe. Nie należy podejmować prób jego kulinarnego wykorzystania.

Jeżeli po spożyciu grzybów pojawią się objawy zatrucia, konieczny jest pilny kontakt z lekarzem. W przypadku ciężkich objawów należy wezwać pomoc pod numerem 112. Nie należy samodzielnie wywoływać wymiotów, warto również zachować resztki potrawy lub grzybów, które mogą pomóc w ustaleniu przyczyny zatrucia.

Gdzie w Polsce rośnie prawdziwy borowik szatański?

Krwistoborowik szatański należy do najrzadszych przedstawicieli borowikowatych spotykanych w Polsce. Jego występowanie wiąże się przede wszystkim z ciepłymi stanowiskami na glebach wapiennych, szczególnie w lasach liściastych. Stanowiska tego gatunku stwierdzano między innymi na pogórzu Sudetów i w okolicach Krakowa. Są to jednak nieliczne miejsca, a spotkanie prawdziwego szatana podczas zwykłego grzybobrania jest bardzo mało prawdopodobne.

Goryczak żółciowy jest natomiast znacznie bardziej rozpowszechniony. Można go znaleźć w borach sosnowych, świerkowych i lasach mieszanych, często na kwaśnych glebach. Owocniki pojawiają się zwykle od czerwca do października, choć dokładny termin zależy od pogody. To właśnie różnica w częstości występowania sprawia, że większość grzybiarzy mówiących o znalezieniu szatana ma na myśli goryczaka żółciowego, a nie rzeczywistego krwistoborowika szatańskiego.

Co zrobić, gdy znajdziemy grzyba nazywanego szatanem?

Przede wszystkim nie należy zakładać, że potoczna nazwa wystarczy do rozpoznania gatunku. Goryczak żółciowy, krwistoborowik szatański i inne borowikowate mogą być błędnie określane tym samym słowem, mimo że różnią się właściwościami.

W przypadku niepewności warto pozostawić owocnik w lesie – można wykonać fotografie kapelusza, spodniej części i trzonu, a następnie skonsultować identyfikację ze specjalistą. Pomocy w ocenie grzybów przeznaczonych do spożycia można szukać również u grzyboznawców i klasyfikatorów grzybów, między innymi w wybranych stacjach sanitarno-epidemiologicznych.

Prawdziwy krwistoborowik szatański jest gatunkiem chronionym, więc jego owocników nie wolno zbierać – w przypadku znalezienia tak rzadkiego grzyba najlepiej pozostawić go na stanowisku, dokumentując obserwację bez uszkadzania owocnika.

Znajomość różnic między tymi gatunkami pozwala uniknąć zarówno kulinarnych pomyłek, jak i niepotrzebnego niszczenia grzybów. Brązowy goryczak z różowiejącymi porami to zupełnie inny grzyb niż jasny, czerwonopory krwistoborowik szatański, choć w potocznej mowie oba mogą nosić tę samą nazwę.

Danko Tiesto
Danko Tiesto
Agro Profil
Agro Profil
Magazyn rolniczy Agro Profil tworzony jest przez redaktorów rolników. Praktyczne podejście do problemów jest dla nas najważniejsze. Agro Wydawnictwo powstało w styczniu 2016 roku i od tego czasu regularnie przekazuje polskim rolnikom wiedzę ułatwiającą prowadzenie nowoczesnego gospodarstwa. Każdego roku Magazyn Agro Profil uczestniczy w wielu wydarzeniach branżowych - między innymi Agro Show, Agro Tech Kielce, Polagra Premiery, Agro-Park, Targi Książki i wielu innych. Wydawnictwo współpracuje z wieloma pracownikami naukowymi takich placówek jak np. Instytut Ochrony Roślin, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu, Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu czy też Politechniki Bydgoskiej.

Napisz komentarz

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Podobne artykuły

Bieżący Agro Profil

spot_img
spot_img

Śledź nas

Ostatnie artykuły

Strefa wiedzy

Pogoda dla rolników