wtorek, 9 marca, 2021

Zmiany w Prawie Łowieckim a ASF

-REKLAMA-
-REKLAMA-

Nieustannie mówi się o konieczności zmian w Prawie Łowieckim. Przez ostatnie kilka lat były próby zmian sposobu szacowania szkód łowieckich. Lekiem na całe zło miał być Fundusz Odszkodowawczy – obiecano, że wejdzie w życie jeszcze w tym roku. Jednak sprawa ucichła i brakuje nowych pomysłów.

Obecnie wykonywany jest odstrzał dzików, który ma doprowadzić do zagęszczenia dzika na poziomie do 0,1 osobnika/km2 na terenie kraju na wschód od Wisły, a w pozostałej części kraju do poziomu 0,5 osobnika/km2. Aby wykonać te rekomendacje niezbędne były zmiany w przepisach.

Już w połowie stycznia wejdzie w życie Ustawa z dnia 14 grudnia 2017 r. o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia zwalczania chorób zakaźnych zwierząt. Zmiany dotykają kilka ustaw, w tym Prawo Łowieckie.

Zmiany dotyczą m.in budowy płotu, poruszają kwestie dokarmiania zwierzyny, nakazują współdziałania kół łowieckich z rolnikami, zmiany dotyczą także zawierania i rozwiązywania umów dzierżawnych oraz możliwość nakładania kar grzywny za utrudnianie w polowaniu.

Kary za przeszkadzanie w polowaniu

Najciekawszą i jednocześnie budzącą najwięcej kontrowersji jest zmiana mówiąca o możliwości nakładania kar za uniemożliwianie wykonywania polowania. Rolnicy zajmujący się produkcją roślinną domagają się żeby myśliwi zmniejszyli wielkość populacji zwierzyny oraz oczekują zmian w sposobie szacowania szkód.

Dzik wektorem choroby

Afrykański Pomór Świń (ASF) przekroczył granicę Wisły i stanowi rosnące zagrożenie dla producentów trzody chlewnej na zachodzie kraju. Trzodę chlewną należy chronić zwłaszcza w woj. kujawsko-pomorskim, gdzie pogłowie jest szacowane na ok. 2 mln sztuk i woj. wielkopolskim, gdzie pogłowie liczy ok. 1,5 mln sztuk.

Można powiedzieć, że żarty się skończyły, dzik obok człowieka jest głównym wektorem choroby. Z tego też powodu konieczna jest redukcja populacji dzika, przez co myśliwym zwiększa się plany pozyskania, z których muszą się wywiązać pod rygorem rozwiązania umowy dzierżawy obwodu.

Dostali to co chcieli

W Internecie łatwo znaleźć informacje na temat tego, że lobby myśliwskie dostało to, co chciało i że teraz rolnicy nie mogą spać spokojnie, ponieważ będą wyrzucani z własnych pól, podobny los ma spotkać w lesie grzybiarzy i spacerowiczów. Czy można to traktować poważnie?

Jak jest w rzeczywistości

Aby ograniczać wielkość szkód łowieckich niezbędna jest współpraca na linii rolnik-myśliwy i nie zastąpi tego żadna ustawa! Nagłaśniane są często sytuacje konfliktowe. W praktyce wygląda to trochę inaczej, rolnicy pomagają w budowie urządzeń łowieckich, w zwożeniu upolowanej zwierzyny czy wykaszają fragmenty upraw (głównie chodzi o kukurydzę), aby umożliwić polowanie. |KG, PS

-REKLAMA-
Avatar
Agro Profil
Magazyn rolniczy Agro Profil tworzony jest przez redaktorów rolników. Praktyczne podejście do problemów jest dla nas najważniejsze.

Napisz komentarz

Dodaj odpowiedź

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Podobne artykuły

ARiMR wzywa do uzupełnień dokumentacji!

Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa prosi rolników o niezwłoczne skompletowanie wymaganej dokumentacji, w tym szczególnie niezbędnych opinii, zaświadczeń i decyzji wydawanych przez organy administracji...

W ciągu dnia pogodnie [POGODA]

Po zachodzie słońca chmury będą się bardzo szybko rozpraszać. Wiatr osłabnie a to oznacza duży spadek temperatury. Nad ranem między Suwałkami a Kętrzynem może...

Internetowe urzędy dla rolnika

Cyfrowe "paszporty" żywności, System satelitarnego monitorowania upraw rolnych (S2MUR) i Cyfrowa transformacja administracji 2.0 (w tym platforma eRolnik)  – to systemy wdrażane przez Ministerstwo Rolnictwa...

Śledź nas

21,298FaniLubię to
395ObserwującyObserwuj
6,860SubskrybującySubskrybuj

Ostatnie artykuły