Unijna branża trzody chlewnej rozwija się coraz coraz wolniej, głównie ze względu na brak  perspektyw na ten rozwój oraz piętrzących się niesprzyjających okoliczności.

Jakie perspektywy?

Przy obecnej sytuacji na rynku – niskich cenach – wielu producentów ma problem wygenerować zyski. W większośćci gospodarstw koszty produkcji przekraczają cenę sprzedaży świń.

Ze względu na suszę w wielu krajach europejskich ceny pasz wzrosły, a Unia Europejska, poprzez swoje regulacje dotyczące dobrostanu zwierząt i ochrony środowiska, dodatkowo podnosi koszty produkcji.

Restrykcyjne przepisy

Przepisy dotyczące utrzymania zwierząt, niezbędnej powierzchni oraz kastracji prosiąt czy obcinania ogonów, a także zagospodarowania nawozów naturalnych są bardziej restrykcyjne w stosunku do konkurencji, które są spoza UE. Ma to swoje przełożenie na ograniczenie konkurencyjności unijnej wieprzowiny na światowych rynkach.

Cała sytuacja zniechęca społeczności lokalne do rozwoju produkcji trzody chlewnej na terenach wiejskich. Głównym tego powodem jest przede wszystkim biurokracja i trudności w uzyskiwaniu pozwoleń oraz coraz większe problemy z międzynarodowym handlem w związku z rozprzestrzenianiem się ASF.

Ze względu na wszystkie niekorzystne czynniki, wobec braku perspektyw i piętrzących się niesprzyjających okoliczności, unijna branża produkcji trzody chlewnej rozwija się coraz wolniej, co niesie ze sobą nieciekawą przyszłość.

źródło: www.kzp-ptch.pl
fot. pixabay