Zboża i oleiste podrożały w ostatnim tygodniu po obu stronach Atlantyku (wyjątek stanowiła unijna kukurydza)

W połowie grudnia nastąpiło wybicie w górę notowań zbóż i kompleksu sojowego za oceanem. Pretekstem do wzrostów notowań był długo oczekiwany przełom w stosunkach między USA i Chinami. Zawarcie I fazy umowy handlowej wywołało gwałtowne wzrosty notowań na rynkach giełdowych akcji i surowców. Korzystały na tym kontrakty rolne na giełdzie w Chicago, a za nimi rosły notowania zbóż i rzepaku w Paryżu. Na złagodzeniu sporu handlowego najbardziej powinna zyskać soja, a w mniejszym stopniu zboża. Chiny zadeklarowały podwojenie zakupów towarów rolnych w USA w stosunku do okresu sprzed wojny handlowej. W ostatnich dniach na rynek wkradł się jednak niepokój, ponieważ strony nie zdradziły dotąd szczegółów umowy handlowej, a jej podpisanie ma się odbyć dopiero w połowie stycznia. Stąd też na rynku giełdowym pojawiła się lekka korekta, a notowania zbóż i oleistych weszły w okres konsolidacji.

 

Tydzień na giełdzie w Paryżu (13-20.12.2019):

Pszenica podrożała w analizowanym tygodniu o 3 euro (1,6%), do 186,25 eur/t. Kontrakt przez cały tydzień konsolidował się w okolicy sześciomiesięcznych maksimów. W skali miesiąca seria najbliższa zyskała na wartości 3,5% (ok. 6 euro). Notowania pszenicy oscylują wokół poziomu 185 eur/t (seria najbliższa), a od minimów z okresu żniw ceny wzrosły już o ok. 30 euro. Mimo to notowania pszenicy są nadal o 10% niższe niż rok temu. Po fatalnym 2018 roku Unia Europejska odnotowała w tym roku bardzo dobre (Francja doskonałe) zbiory pszenicy, które przewyższą konsumpcję o blisko 1/5 (17,5%). Stąd niezbędny jest zdecydowany wzrost eksportu.

W Paryżu najbliższa seria kukurydzy zamknęła tydzień na poziomie 161,25 eur/t, tracąc w tym czasie 4,5 euro (2,7%). Notowania unijnej kukurydzy pozostają najczęściej w przedziale 160-167 eur/t już od połowy sierpnia tego roku. Oznacza to poziom o ok. 9% niższy niż przed rokiem. Ceny unijnej kukurydzy są niskie z uwagi na rekordowo duży import taniego ziarna z Brazylii i Ukrainy, który z nawiązką równoważy słabe zbiory w UE. W okresie lipiec-listopad sprowadzono do UE rekordowe 8,7 mln ton kukurydzy (+12% r/r).

Unijny rzepak jest najdroższy od 2,5 roku po katastrofalnych zbiorach w UE. Wycena najbliższej serii na te nasiona przekroczyła pułap 400 eur/t i nadal rośnie. W ostatnim tygodniu (13-20.12.2019) rzepak podrożał o 8,25 euro (2,1%), a piątkową sesję zamknął ceną 408,25 eur/t.  Trend wzrostowy na rynku nasion rzepaku zaczął się już w marcu, gdy wiadomo było, że areał zasiewów jest w krajach UE najniższy od kilkunastu lat. Wyjątkowo słabe zbiory sprawiły, że od marca notowania serii najbliższej wspięły się z ok. 350 eur/t, do blisko 410 eur/t. Obecne wyceny rzepaku są już o 12% wyższe niż rok temu. Ostatnie (grudniowe) oficjalne szacunki zbiorów rzepaku w UE opiewają na tylko 16,71 mln ton, podczas gdy oczekiwane całkowite zużycie powinno wynieść 23,17 mln ton. Stąd KE ocenia, że unijny import rzepaku wzrośnie w sezonie 2019/20 do 6,0 mln ton, z 4,2 mln ton sezon wcześniej. Mimo to zapasy na koniec sezonu zmniejszą się o 1/3% (r/r), do tylko 1,0 mln ton.

Ogromnie ważnym czynnikiem stymulującym wzrost notowań rzepaku są drożejące oleje roślinne. Importowany do UE olej palmowy stanowi blisko 30% całej konsumpcji olejów roślinnych, w porównaniu do 36% zajmowanych przez olej pochodzący z przerobu nasion rzepaku. Ceny oleju palmowego pną się systematycznie w górę na giełdzie w Kuala Lumpur. Od połowy października kontrakt ten zyskał na wartości 40% i wyceniany jest n okolicy dwuletnich maksimów. Swoje kilkunastomiesięczna maksima ustanawia też olej sojowy notowany w Chicago.

 

Giełda w Chicago (tydzień 13-20.12.2019):

Analizowany tydzień  przyniósł zdecydowane odbicie notowań kukurydzy i soi

Soja (najbliższa seria kontraktu) zyskała w skali tygodnia 2,3%. Jeszcze w listopadzie ceny amerykańskiej soi pozostawały pod presją obaw o popyt eksportowy. W grudniu soja zaczęła drożeć wspierana przez rosnące zakupy ze strony Chin.  Od połowy grudnia wzrosty na rynku soi przybrały na sile po tym jak 14 grudnia USA i Chiny ogłosiły zawarcie I fazy porozumienia. Jednak końcówka minionego tygodnia przyniosła stabilizację notowań w okolicy rocznych maksimów. Rynek oczekuje szczegółów umowy handlowej i jej podpisania planowanego na połowę stycznia.

Kukurydza (seria najbliższa) podrożała w Chicago 5,8% w minionym tygodniu. Spora część wzrostu wynika ze zmiany serii najbliższej z grudniowej (wygasła) na marcową wyżej wycenianą. Notowania amerykańskiej kukurydzy pozostawały niskie biorąc pod uwagę olbrzymie w tym roku komplikacje pogodowe. Przez rekordowe opóźnienia w zasiewach i wczesny atak zimy, aż 8% areału kukurydzy zostanie na polach do wiosny. W efekcie produkcja kukurydzy w USA spadnie o 5% w ujęciu rocznym. Ceny kukurydzy w Chicago jednak nie rosły, ponieważ popyt eksportowy na amerykańskie ziarno jest w tym sezonie mocno ograniczony. W I kwartale sezonu 2019/20 udało się wywieźć z kraju tylko 6,5 mln ton tego zboża (blisko połowa do Meksyku) w porównaniu do 15,1 mln ton przed rokiem. Jest to spowodowane olbrzymią konkurencją ze strony dostawców brazylijskich i ukraińskich. Dopiero w połowie grudnia nastąpiło wybicie w górę notowań kukurydzy na bazie entuzjazmu jaki zapanował po osiągnięciu porozumienia USA z Chinami. W ostatnich wzrostach pomogły też dobre dane na temat amerykańskiego eksportu tego zboża.

Pszenica zyskała skromne 0,6% w skali tygodnia dzięki 3,2% wybiciu w poniedziałek (16-12-2019).  Na początku minionego tygodnia wyceny amerykańskiej pszenicy wzrosły do poziomu z okresu żniw, ale w kolejnych dniach jej notowania lekko spadły. W skali miesiąca kontrakt zyskał w  Chicago 5%. Na rynku pszenicy trend wzrostowy obowiązuje od początku września, a wyższym cenom sprzyja popyt na amerykańską pszenicę ze strony zagranicznych odbiorców. W pierwszych pięciu miesiącach sezonu Amerykanie wywieźli za granicę 13 mln ton tego zboża. Jest to o blisko 1/5 wyeksportowanej pszenicy więcej niż w tym samym czasie przed rokiem. Podniesienie ceł eksportowych na ziarno argentyńskie będzie kierować kolejnych nabywców do USA. Ceny pszenicy wspierane są także przez mniejsze zasiewy ozimin w UE i na Ukrainie.

 

Zmiany okresowe notowań kontraktów futures na zboża i oleiste:

 

RYNEK PALIW

Za benzynę płacimy mniej, ale za ON nieco więcej na krajowych stacjach paliw

W tygodniu kończącym się 18-go grudnia ceny średnie większości paliw niewiele się zmieniły. Za benzynę 95-oktanów trzeba zapłacić średnio 4,96 zł/l (-2 gr), a za Pb98  5,28 zł/l. O 1 grosz, do 5,07 zł/l, podrożał średnio diesel. Paliwem, którego cena nadal rosła był gaz LPG. Do 35-groszowej zwyżki w 4 poprzedzających tygodniach, trzeba dołożyć kolejne 5 groszy. W efekcie cena średnia LPG to już 2,39 zł za litr.

W hurcie (PKN-Orlen) w tygodniu (12-18.12.2019) ceny benzyny 95 oktanów spadły o ok. 0,5 grosza, ale diesla wzrosły o prawie 1 grosz za litr.

Wzrosty cen na krajowym rynku paliw wynikają głównie z drożejącej na świecie ropy. Wprawdzie Amerykanie systematycznie zwiększają wydobycie i biją kolejne rekordy produkcji, to jednak pozostali główni producenci starają się utrzymać wysokie ceny ropy. W grudniu kraje należące do kartelu OPEC w porozumieniu z Rosją zdecydowały o dalszym cięciach w produkcji. Ropa drożeje też z powodu zmniejszenia napięć na linii USA-Chiny. Zawarcie I fazy umowy handlowej daje nadzieje na zakończenie wojny handlowej między dwoma największymi gospodarkami i w konsekwencji na przyspieszenie wzrostu gospodarczego na świecie (większa konsumpcja ropy).

Ceny średnie paliw w detalu: 18-12-2019 / zmiana tygodniowa (według portalu e-petrol.pl):

  • Pb98: 5,28 zł/l (0 gr/l);
    • Pb95: 4,94 zł/l (-2 gr/l);
    • ON: 5,07 zł/l (+1 gr/l);
    • LPG: 2,39 zł/l (+5 gr/l).

Średnia modelowa marża stacji paliw na 1 litrze Pb95 wyniosła:

  • 2017 r: 17 groszy,
  • 2018 r: 20 groszy,
  • 2019 r: 18 groszy, w bieżącym tygodniu (51) marża spadła do 16 groszy (-2 gr).

Średnia modelowa marża na 1 litrze ON wyniosła:

  • 2017 r: 13 groszy,
  • 2018 r: 9 groszy,
  • 2019 r: 10 groszy, a w bieżącym tygodniu (50) marża pozostała na poziomie 4 groszy.

(Obliczono na podstawie cen publikowanych przez PKN Orlen (ceny hurtowe+VAT) i e-Petrol (ceny średnie na stacjach paliw)

Marża stacji paliw obliczana jest na podstawie cen hurtowych publikowanej przez PKN Orlen. W praktyce handlowej funkcjonują jednak upusty dla poszczególnych klientów, stąd od ceny hurtowej (referencyjnej) należy odliczyć ok. 15-20 groszy w przypadku benzyny oraz dwadzieścia kilka do 30 groszy w przypadku oleju napędowego.

Zmiany cen w skali roku:

Warto zauważyć, że hurtowa cena diesla była w 50 tygodniu była o 22 grosze wyższa niż rok temu, ale w detalu ON kosztował średnio o 8 groszy mniej niż przed rokiem. Zawdzięczamy to niskim marżom ze sprzedaży paliw na stacjach należących do państwowych rafinerii (okres przed wyborami do sejmu, a za parę miesięcy wyborami prezydenckimi).

Oficjalne hurtowe ceny Pb95 były w 50 tygodniu o 44 grosze wyższe niż rok temu, ale dzięki dużo niższym marżom na stacjach płaciliśmy za to paliwo średnio o tylko 6 groszy więcej niż przed rokiem.

 

Zmiany cen paliw w skali roku:

 

ZMIANY CEN ŚREDNICH PALIW W HURCIE (PKN-Orlen) i DETALU:

 

Ceny hurtowe diesla są o blisko 25 groszy na litrze wyższe niż popularnej Pb95:

 

Średnia modelowa marża stacji paliw w ujęciu tygodniowym (na podstawie PKN Orlen):

Rynek ropy (na 18-12-2019):

Notowania ropy pozostają w średnioterminowym trendzie wzrostowym, który zaczął się w pierwszym tygodniu października. Wtedy to Donald Trump zapowiedział rychłe podpisanie częściowej umowy handlowej z Chinami. Kolejne tygodnie nie przyniosły większych postępów, ale rynek (szczególnie inwestorzy spekulacyjni) ciągle wierzył w osiągnięcie kompromisu. Wreszcie, w połowie grudnia, strony uzgodniły I fazę umowy handlowej dając nadzieję na zakończenie wojny celnej między dwoma największymi gospodarkami. Uczestnicy rynku oczekują, że konsekwencją będzie przyspieszenie wzrostu gospodarczego na świecie i większa konsumpcja ropy.

W pierwszym tygodniu grudnia w Wiedniu członkowie OPEC i Rosja zdecydowali, że będą nadal współdziałać w celu zmniejszenia podaży ropy i utrzymania cen na wysokim poziomie. Służyć ma temu decyzja o pogłębieniu dotychczasowych cięć w produkcji. Już w piątek 6-go grudnia ropa zareagowała wzrostem notowań do blisko 60 usd/b odmiany WTI i w pobliże 65 usd/b odmiany Brent. Kolejne dni przyniosły kontynuację wzrostów w okolice 66 usd/baryłkę odmiany Brent. Są to poziomy najwyższe od połowy września tego roku.

Wzrosty notowań napędza kapitał spekulacyjny!!!

Wykres poniżej pokazuje, że to fundusze hedgingowe (kapitał spekulacyjny) odpowiada za ostatnie wzrosty cen ropy. W tygodniu w którym ogłoszono decyzję redukcji wydobycia przez OPEC inwestorzy ci kupili netto 90 tys. kontraktów na ropę WTI, zwiększając pozycję długą netto o 60% w ciągu tygodnia!!! W kolejnym raporcie CFTC zobaczymy zapewne zakupy spekulacyjne po ogłoszeniu porozumienia na linii USA-Chiny.

Amerykanie z miesiąca na miesiąc zwiększają wydobycie ropy, ustanawiając nowe rekordy. W tygodniu kończącym się 5-go grudnia dzienna produkcja ropy wyniosła 12,8 mln i spadła minimalnie z rekordowych 12,9 mln osiągniętych tydzień wcześniej. Wzrost produkcji rafinerii (ok. 10% r/r) wyprzedza wzrost konsumpcji w USA, przyczyniając się do ograniczenia importu ropy i wzrostu eksportu produktów naftowych. W 2019 roku Stany Zjednoczone przeszły z importu netto produktów naftowych do eksportu netto tych produktów, chociaż nadal są importerem netto samej ropy. EIA prognozuje, że eksport ropy naftowej z USA będzie nadal rósł, osiągając średnio 751 000 baryłek dziennie w 2020 r. Jeśli zostanie to zrealizowane, Stany Zjednoczone staną się eksporterem netto ropy naftowej po raz pierwszy w historii.

 

Andrzej Bąk – WGT S.A.
Źródło: KE, USDA, CBoT, Euronex-Paryż, e-petrol, PKN Orlen;