Międzynarodowa firma analityczna Nielsen opublikowała najnowszy raport, z którego wynika, że w ciągu ostatniego roku Polacy wydali na produkty bio aż 709 mln zł. Oznacza to 20 procentowy wzrost wartości w stosunku do poprzednich rocznych badań. I nawet pandemia nie spowodowała zahamowania.

Pandemia nie zahamowała sprzedaży

Wyniki badań prowadzonych tym razem w warunkach pandemii, mogą być zaskakujące – ale są jednoznaczne! Epidemia nie powstrzymała sprzedaży, a najwyższe wyniki odnotowały te same kategorie jak podczas wcześniejszych badań, czyli:

– jedzenie dla dzieci,
– jogurty,
– mleka roślinne.

Wzrosła też sprzedaż produktów do gotowania. Widać rozwój trendów prozdrowotnych i wyraźną zwyżkę zainteresowania lokalnymi produktami, a także różne formy troski o środowisko oraz zainteresowanie markami własnymi dostępnymi w dyskontach.

W ostatnich dwunastu miesiącach zakończonych w czerwcu 2020 roku Polacy na produkty bio wydali 709 mln złotych biorąc pod uwagę wyłącznie zakupy dokonane w sklepach niespecjalistycznych. Stanowi to 0,5 proc. wydatków na cały koszyk spożywczy. Sprzedaż wartościowa tych produktów rośnie dynamicznie +20 proc. rdr, czyli 3,5 razy szybciej niż sprzedaż całego koszyka spożywczego. Pandemia nie powstrzymała rozwoju sprzedaży produktów bio. Obserwujemy wzrosty sprzedaży we wszystkich miesiącach br. w porównaniu do roku ubiegłego – wyjaśnia  Monika Dyrda, Client Director w Nielsen Connect.

Wysoko: soki, nektary i napoje

Jak już wspominaliśmy w gronie kategorii bio o największej sprzedaży wartościowej, w pierwszej połowie 2020 roku pozostają te same kategorie, co w roku ubiegłym. Istotna zmiana dotyczy jednak kolejności w czołówce. Jedzenie w słoiczkach dla dzieci wyprzedziło jogurty oraz roślinne substytuty mleka. Wódka, która w rankingu za rok 2019 roku znalazła się na czwartym miejscu pod względem udziałów wartościowych w sprzedaży bio, obecnie zajmuje szóstą lokatę. Przed nią są: soki, nektary, napoje bezalkoholowe oraz kategorii mleko modyfikowane dla dzieci.

Gotowanie i wzrost zakupów

Ostatnie badania Nielsena pod nazwą: “Shopper shift to new normal” zawierają też inną ważna informację: 4 na 10 Polaków deklaruje, że w czasie pandemii gotuje częściej niż w poprzednich okresach. Mało tego! Zjawisko to przełożyło się na dwu a nawet trzycyfrowe wzrosty sprzedaży produktów bio w wybranych kategoriach w drugim kwartale 2020 w porównaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego. Były to odpowiednio +221 proc. ryż, +116 proc. mąka, +79 proc. przeciery pomidorowe oraz +37 proc. oleje i oliwy.

Jednak wśród trendów, które najbardziej sprzyjają sprzedaży produktów bio dominują: troska o zdrowie i środowisko, poszukiwanie lokalnych produktów. Ważnym czynnikiem jest również miejsce dokonywania zakupów.

Zdrowie i niemarnowanie żywności  

Produkty zdrowotne – ta kategoria urosła najwięcej, bo aż o 40 proc. w okresie pandemii. W tym samym czasie w badaniu Nielsena “Shopper shifts to new normal” co czwarty Polak zadeklarował, że kupuje nawet więcej lokalnych produktów niż przed tym okresem. Konsumenci chcą też wybierać produkty kierując się zasadą: dobry dla mnie, dobry dla środowiska. Świadectwem tego są coraz liczniejsze akcje producentów i dystrybutorów skoncentrowane wokół idei niemarnowania żywności i zmniejszania zużycia plastiku.

Po bio do hipermarketów?

Natomiast w przypadku sieci handlowych badania wykazały, że Polacy najczęściej kupują produkty bio w sklepach dużego formatu, gdzie pozostawiają 7,8 zł z każdych 10 zł przeznaczanych na tego rodzaju zakupy. Ostatnie miesiące dodatkowo umocniły dyskonty na pozycji lidera w sprzedaży produktów BIO. Na ten format przypada już ponad połowa wydatków Polaków na produkty certyfikowane.

Przewaga marek własnych

W powyższym kontekście widoczna jest też siła marek własnych, które w omawianym okresie stanowiły 41 proc. sprzedaży produktów bio. Dystrybutorzy już to zauważyli i szybko odpowiadają na trend bio. Produkty tego rodzaju stanowią dziś w Polsce 0,5 proc. sprzedaży koszyka FMCG. Dla porównania, we Francji która należy do najbardziej rozwiniętych rynków w tym obszarze, wartość ta sięga 5 proc. Wszystko to pokazuje w jakim kierunku zachodzą rynkowe zmiany i jakie formy działalności oraz produkcji rolnej mogą być korzystne.

Tekst przygotował: Robert Gorczyński

Źródła: Materiały Firmy Nielsen, Portal Wiadomości Handlowe
Foto: Pixabay