10.01.2020 r. w Sejmie odbyło się kolejne posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Ochrony Zwierząt, Praw Właścicieli Zwierząt oraz Rozwoju Polskiego Rolnictwa pod przewodnictwem posła Jarosława Sachajki. Na posiedzeniu pojawiła się posłanka Koalicji Obywatelskiej, Katarzyna Piekarska, która przewodniczy Parlamentarnemu Zespołowi na rzecz Ochrony Zwierząt Hodowlanych.

Obawiamy się, że jest Pani celowo wprowadzana w błąd przez organizacje, które mienią się „ekologicznymi” – podkreślali zgromadzenie rolnicy, którzy zaapelowali, by nie dała się zwieść lobbingowi organizacji pseudoekologicznych.

Rolnicy przekazali na ręce Pani poseł list, w którym zaapelowali o rzetelną debatę w tej sprawie i zawrócenie z drogi, którą obrała w tej sprawie.
„Od co najmniej dwóch lat rolnicy zajmujący się hodowlą zwierząt na futra żyją w nieustannym strachu. Kredyty zaciągnięte przez nich na kilkanaście lat pod zastaw domów, mogą zostać niespłacone, banki odmawiają im kredytów. Jedną z najtrudniejszych chwil przeżywają również hodowcy drobiu i producenci jaj. Ci ostatni, w wyniku rozmów, które ponad ich głowami prowadzili przedstawiciele Stowarzyszenia „Otwarte Klatki” z właścicielami „Biedronki”, nie będą już mogli sprzedawać w tej sieci swoich produktów” – czytamy w liście.

„My, młodzi polscy rolnicy, którzy zdecydowaliśmy się zostać na ziemi swoich ojców, po raz kolejny musimy mierzyć się, nie z konkurencją z Zachodniej Europy, ale z własnymi rodakami, którzy siedząc w ławach sejmowych „lekką ręką” chcą decydować o naszym życiu i przyszłości naszych dzieci.
Zwracamy się do Pani poseł z prośbą, ale i zaproszeniem do prawdziwej, merytorycznej dyskusji fachowcami i praktykami. Nasze gospodarstwa, które dzięki ciężkiej pracy i potężnym kredytom, mogą dziś konkurować na światowych rynkach, pozostają dla Pani otwarte. Bez względu na to, czy są to hodowle drobiu, futer, trzody chlewnej, etc. Jako młodzi rolnicy, którzy ciężką pracą przyczyniają się do budowania gospodarczych sukcesów naszego państwa, prosimy o zawrócenie z tej drogi i nie niszczenie nam życia”apelowali rolnicy.

– Trzeba w końcu powiedzieć wprost. Polscy rolnicy bez względu na to, czy zajmują się hodowlą bydła, trzody, zwierząt na futra, produkcją mleka, czy uprawą zbóż, mają dosyć traktowania ich w ten sposób. Proszę mi wytłumaczyć, jak to jest możliwe, żeby Polak Polakowi gotował taki los? Pytam, jak można trzymać rolników w takiej niepewności? Straszycie hodowców, że będziecie chcieli zamykać ich gospodarstwa. Przecież oni od dwóch lat nie wiedzą, co mają ze sobą zrobić? Banki odmawiają kredytów, gospodarstwa bankrutują a z nimi całe rodziny. Jedni zakończyli likwidację, to teraz drudzy zaczynają. Nie dopuszczacie nas do głosu, słuchacie ekologów z miasta, którzy nie mają pojęcia o uprawie ziemi i hodowli zwierząt. Mnie rolnictwa uczył mój dziad. A ci ekolodzy, których tak słuchacie, gdzie rolnictwa się uczyli. W Internecie? To już przekracza ludzkie pojęcie. Koledze Wójcikowi spalili cztery gospodarstwa w ciągu kilku dni, w różnych częściach kraju, tylko dlatego, że mówi prawdę o ich machlojach. To szaleństwo trzeba zatrzymać, chyba że chcemy tego samego, co jest na Zachodzie – mówił jeden z rolników obecnych podczas posiedzenia zespołu.

W pracach Zespołu wzięło udział wielu polityków, reprezentujących różne partie m.in. poseł Jarosław Sachajko, poseł Robert Telus, poseł Stefan Krajewski, poseł Robert Winnicki oraz poseł Krzysztof Bosak, którzy następnie wystąpili podczas konferencji prasowej.
Proszę państwa, również reprezentacja Konfederacji jest w tym Zespole i my chcemy postawić sprawę bardzo jasno. Nikt dzisiaj przy zdrowych zmysłach nie popiera rozwiązań, które chroniłyby ludzi, którzy maltretują zwierzęta, albo którzy w jakichś nieprawidłowy sposób zajmują się zwierzętami, natomiast nie może być takiej sytuacji, że prywatne stowarzyszenia pseudoekologiczne robią biznes na tym, że zabierają zwierzęta. (…) – podkreślił poseł Robert Winnicki.

Na posiedzeniu zespołu obecnych było ok. 200 rolników z całej Polski, a także kilku reprezentantów z tzw. organizacji prozwierzęcych.