Wczoraj, 11 czerwca 2020 r., odbyła się wideokonferencja pod hasłem “Rolnictwo w czasie kryzysu” z udziałem: Komisarza Europejskiego ds. Rolnictwa i Rozwoju Wsi Janusza Wojciechowskiego i  Ministra Rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego. Organizatorem był Instytut Gospodarki Rolnej w Warszawie. Uczestnikami debaty byli przedstawiciele branżowych organizacji i samorządów rolniczych. Rozmowa dotyczyła m.in. wprowadzania Nowego Zielone Ładu i strategii “Od pola do stołu”. Uczestniczący w debacie przedstawiciele krajowych i europejskich organizacji rolniczych i branżowych, podzielili się swoimi obawami dotyczącymi  zapisów nowej, unijnej polityki, a szczególnie finansowania  WPR. Według wyliczeń organizacji branżowych, kwota dodatkowych środków, które rekompensowałyby straty spowodowane wdrożeniem unijnych przepisów, to około 9 mld euro.

 

33,5 miliarda dla Polski

Do sprawy ustosunkował się Komisarz Europejski Janusz Wojciechowski.

Zacznę od dobrych wiadomości. Unia Europejska wyszła z mocną odpowiedzią na kryzys koronawirusa, który dotknął wszystkie sektory gospodarki, w tym także rolników. Propozycja zwiększonych ram finansowych na lata 2021-2027. Oprócz nowego budżetu Unii Europejskiej będzie także program “New Generation” wnoszący dodatkowe 750 mld euro. To bardzo ofensywny plan finansowy i Polska jest jego istotnym beneficjentem. Dodam, że Komisja Europejska w nowym budżecie zaproponowała o 26,5 mld euro więcej na Wspólną Politykę Rolną. Wcześniejsze ustalenia dotyczyły kwoty łącznej 365 mld euro, z czego Polsce przypadało ok. 30,5 mld. W tej chwili mówimy o 391,5 mld euro w tym 33,5 mld dla Polski. To zdarza się pierwszy raz w historii Unii Europejskiej. To sukces, którego się – mówiąc szczerze – nie spodziewałem.

Komisarz Wojciechowski stwierdził także, że inne europejskie kraje będą miały poważne problemy z osiągnięciem ekologicznych i gospodarczych norm w zakresie: zużycia nawozów, zużycia środków ochrony roślin, antybiotyków w hodowli, emisji gazów cieplarnianych z hektara, z intensywną hodowlą. Natomiast Polska na tym tle może być bardzo dużym beneficjentem obecnego politycznego kursu.

 

Ważne są dochody rolników

Swoje obawy wyraził także Minister Jan Krzysztof Ardanowski

– Cieszę się z tej dyskusji, ale również z tego, że mam do czynienia z przedstawicielami organizacji rolniczych, którzy racjonalnie widzą świat, którzy mają wiedzę. Sam jestem jednym z nich. W rolnictwie problemów nie brakowało i na pewno nigdy brakować nie będzie. Dla mnie ważne jest, żeby rolnictwo światowe, europejskie, ale i polskie, miało istotną rolę w żywieniu konsumentów, w wytwarzaniu produktów nieżywnościowych, bo przecież ważna jest także możliwość dywersyfikowania dochodów na obszarach wiejskich. Ważne są odpowiednie dochody. Rolnicy mają swoje życiowe cele. Chcą rozwijać gospodarstwa, kształcić dzieci, żyć na przyzwoitym poziomie, a to wszystko zależy od ich dochodów oraz kondycji krajowej i europejskiej gospodarki.

Tekst przygotował: Robert Gorczyński
Źródło i Foto: Instytut Gospodarki Rolnej