Zagrożenia pogodowe windują notowania kontraktów w Chicago i hamują spadki notowań unijnej pszenicy

W tym roku kluczowe znaczenie dla notowań zbóż i oleistych na świecie ma pogoda. O ile w większości regionów pogoda jest korzystna, to w Stanach Zjednoczonych od wielu miesięcy występują anomalie pogodowe. Deszczowa wiosna spowodowała rekordowe opóźnienia w zasiewach amerykańskiej kukurydzy i soi tej wiosny. Z tygodnia na tydzień notowania amerykańskich kontraktów na zboża pięły się w górę, wspierane dodatkowo spekulacyjnymi zakupami. Zdecydowanie przodowała we wzrostach kukurydza, w przypadku której „okno” optymalnych zasiewów kończyło się wcześniej niż dla soi. W czerwcu obserwatorzy rynku prognozowali silny spadek areału zasiewów kukurydzy i ewentualne zastąpienie części upraw soją. Ograniczało to potencjał wzrostowy na rynku soi (obok wojny celnej z Chinami), ale windowało ceny kukurydzy. Drożejąca kukurydza ciągnęła przy okazji w górę ceny pszenicy, ale tu wzrosty były mniejsze za sprawą doskonałej kondycji upraw w USA i dobre prognozy dla reszty świata. W końcówce czerwca pojawił się zaskakujący raport USDA, po których doszło do głębokiej korekty spadkowej na rynku zbóż. 28 czerwca amerykanie opublikowali wstępne dane na temat obszaru zasiewów, które pokazały, że farmerzy zamierzają, mimo opóźnień i deszczowej pogody, wysiać dużo więcej kukurydzy niż soi. Oczywiście areał jest bazą do szacowania zbiorów, stąd notowania kukurydzy, a za nią pszenicy, mocno spadły na przełomie czerwca i lipca, redukując o połowę skalę wcześniejszego wybicia. W lipcu notowania giełdowe ruszyły ponownie w górę, gdy w kluczowym miesiącu (zapylanie) uprawom kukurydzy i soi zaczyna zagrażać upalna pogoda.

Wsparcie wzrostów cen pszenicy pojawiło się razem z lipcową prognozą USDA (12 lipca), która skorygowała w dół produkcję tego zboża u wszystkich głównych konkurentów USA na rynku eksportowym (Rosja, UE, Kanada, Ukraina, Australia). Okazuje się, że czerwcowe upały w Europie, w tym w basenie Morza Czarnego, ograniczą plonowanie pszenicy (jarej głównie). Nadal dobre, ale już nie rekordowe, zbiory w Rosji powinny otworzyć drogę do znacznego wzrostu eksportu amerykańskiego ziarna (tam pogoda sprzyja uprawom) i w mniejszym zakresie unijnej pszenicy. Perspektywa lepszego amerykańskiego eksportu równoważy w połowie lipca presję spadkową płynącą z trwających zbiorów pszenicy.

Zmiany okresowe notowań kontraktów na zboża i oleiste:

 

 

RZUT OKA NA WYKRESY NOTOWAŃ

Notowania zbóż w Chicago:

 

 

 

Notowania zbóż w Paryżu:

 

 

Skrót prognozy Amerykańskiego Departamentu Rolnictwa z 12-07-2019:

Lipcowe prognozy USDA przyniosły sporo negatywnych zmian w światowym bilansie pszenicy. Jeszcze miesiąc temu zapowiadane były rekordowe zbiory, po łagodnej zimie na półkuli północnej. Czerwcowe upały i susze dotknęły Europę oraz Rosję i przełożą się na mniejsze plonowanie. Stąd lipcowa prognoza skorygowała w dół światową produkcję pszenicy o ponad 9 mln ton. W tym miejscu trzeba jednak zauważyć, że mimo cięć zapowiadane zbiory pszenicy (771,5 mln ton) mocno przewyższą konsumpcję (760,2 mln ton) i spowodują wzrost zapasów.

Prognozy amerykańskich bilansów  kukurydzy i soi na nowy sezon nie budzą zaufania, ponieważ opierają się na podważanych przez wielu analityków szacunkach areału z 28-czerwca (opartych na opiniach farmerów z pierwszej połowy czerwca). Dokładne szacunki areału znane będą dopiero 12 sierpnia. Przypominam, że Amerykanie zapowiedzieli w kwartalnym raporcie silny wzrost obszaru zasiewów kukurydzy, a spadek soi (dotyczy USA). Uwzględnienie tych danych przełożyło się automatycznie na sporą korektę w górę oczekiwanych zbiorów amerykańskiej kukurydzy (w stosunku do czerwca), przy jednoczesnym obniżeniu prognoz dla soi. Analogiczne zmiany dotyczą też globalnych bilansów obu upraw. Po aktualizacji zapowiadane spożycie soi przewyższy światową produkcję (w czerwcu zbiory były zbliżone do zużycia), a nadal duże zapasy spadną (rok do roku). W przypadku kukurydzy, od kilku już sezonów produkcja nie nadąża za spożyciem. W stosunku do czerwca globalny bilans kukurydzy wygląda dużo lepiej, ale i tak zapowiada się zdecydowane ograniczenie zapasów w porównaniu z sezonem 2018/19.

 

KUKURYDZA:

USA:

Zgodnie z oczekiwaniami analitycy USDA podnieśli krajową produkcję kukurydzy. Wynikało to z korekty w górę areału zasiewów (zgodnie z szacunkami z 28-czerwca) przy niezmienionym od miesiąca plonowaniu. Prognozowaną wydajność pozostawiono na poziomie 166 buszli/akr (176,4 b/a w 2018 roku), a areał podniesiono z 82,4 do 83,6 mln akrów. W konsekwencji krajowe zbiory kukurydzy skorygowano z 347,5 (w czerwcu) do 352,4 mln ton (w maju oczekiwano 381,8 mln ton). Warto w tym miejscu zauważyć, że ostatni raport FAO prognozuje amerykańską produkcję kukurydzy na tylko 330 mln ton.

Świat:

Pozytywne zmiany w bilansie kukurydzy (w stosunku do czerwca) dotyczyły głównie USA, ale przekładają się na wzrost  podażowej strony światowego bilansu (Amerykanie odpowiadają za aż 1/3 światowej produkcji tego zboża). Globalne zbiory (sezon 2019/20) prognozowane są teraz na 1,099 mld ton i nie zaspokoją konsumpcji na poziomie 1,135 mld ton. Oznacza to kolejny sezon ze spadającymi zapasami tego zboża, które nadal jednak pozostaną duże (26% rocznego spożycia).

PSZENICA:

USA:

W przypadku pszenicy raport pokazał wzrost amerykańskiego eksportu w starym sezonie (2018/19) i w konsekwencji lekki spadek (od czerwca) zapasów początkowych w nowym. Analitycy skorygowali w górę plonowanie i krajową produkcję tego zboża, ale w dużo większym zakresie podnieśli oczekiwany eksport. Po tych zmianach w amerykańskim bilansie zapasy pszenicy na koniec sezonu 2019/20 obniżono (w stosunku do czerwca) o blisko 2 mln ton, do ciągle dużych 27,2 mln ton.

Świat:

W skali globalnej bilans pszenicy na nowy sezon nadal pokazuje nadprodukcję tego zboża, ale podaż i zapasy końcowe zdecydowanie spadły w skali miesiąca. Odpowiada za to cięcie (bardzo optymistycznych wcześniej) danych o produkcji u wszystkich głównych eksporterów (z wyjątkiem USA). Najmocniej Amerykanie obniżyli prognozy dla Rosji (-3,8 do 74,2 mln ton) i Unii Europejskiej (-2,5 do 151,3 mln ton). Około jedno-milionowe cięcia dotyczyły Australii, Kanady i Ukrainy (mimo cięcia zapowiada się rekordowe 29 mln ton). Mniej optymistycznie, niż w czerwcu, wyglądają też prognozy rosyjskiego eksportu. Skorzystać na tym powinni głównie amerykańscy eksporterzy i w mniejszym stopniu unijni. USDA podniósł prognozę eksportu pszenicy unijnej o 0,5 do 27 mln ton.

 

Najważniejsze dane liczbowe –  lipcowa prognoza USDA na sezon 2019/20 (w mln ton):

  1. Globalna produkcja przewyższy konsumpcję – oznacza to wzrost zapasów:
    – Pszenica: produkcja =771,5 / zużycie =760,2 / zapasy = rekordowe 286,5 (+4,1% – rok do roku).

  1. Światowa konsumpcja przewyższa produkcję – oznacza to spadek zapasów:

– Kukurydza: produkcja =1.005,1 / zużycie = 1.135,0 / zapasy = 298,9 (-9,1% – rok do roku);

– Soja: produkcja =347,0 / zużycie = 355,1 / zapasy = 104,5 (-7,5% – rok do roku).

 

RYNEK PALIW I ROPY

Ceny na stacjach paliw pozostawały stabilne w pierwszej połowie lipca

W tygodniu kończącym się 10 lipca żadne z paliw nie zmieniło ceny średniej. Kierowcy nadal za tankowanie płacili zwykle sporo powyżej 5 zł/litr benzyny lub oleju napędowego. Blisko 5,5 zł kosztował średnio litr lepszej z benzyn, podczas gdy 5,16 trzeba było zapłacić za Pb95. Olej napędowy wyceniany był na 5,08 zł za litr, a LPG na 2,11 zł za litr.

W porównaniu do ubiegłego roku, w lipcu kierowcy płacą więcej za paliwa, podczas gdy ceny hurtowe spadły w skali roku o 2%. Spadek cen hurtowych jest jednak niewielki w porównaniu do dużo niższych (-15%) cen ropy.

Sytuacji kierowców nie poprawi się w najbliższym okresie. W drugim tygodniu lipca ceny ropy wróciły do trendu wzrostowego. Starania OPEC wspierane są teraz przez wzrost napięcia na Bliskim Wschodzie wokół transportu ropy oraz spadek zapasów surowca w USA. Wzrosty nabrały dodatkowo tempa na wieść, że do wybrzeży USA zbliża się burza tropikalna, która może się przekształcić w huragan i zagrozić platformom wiertniczym w Zatoce Meksykańskiej.

Ceny średnie paliw w detalu: 10-07-2019 / zmiana tygodniowa (według portalu e-petrol.pl):

  • Pb98: 5,49 zł/l (0 gr/l);
    • Pb95: 5,16 zł/l (0 gr/l);
    • ON: 5,08 zł/l (0 gr/l);
    • LPG: 2,11 zł/l (0 gr/l).

 

Zmiany cen paliw w skali roku:

 

Rynek ropy

Ceny ropy wybiły w górę w połowie czerwca po zaostrzeniu stosunków na linii USA – Iran. Przywrócenie amerykańskiego embarga na zakupy irańskiej ropy wywołało spekulacyjne zakupy kontraktów i dwutygodniowe wzrosty notowań. Na przełomie czerwca i lipca widoczna była korekta spadkowa spowodowana rosnącymi w USA zapasami i rekordowym wydobyciem. Na spadki na rynku ropy zareagowały kraje OPEC, które wraz z Rosją postanowiły przedłużyć o 9 miesięcy obowiązujące ograniczenia wydobycia.

W drugim tygodniu lipca ceny ropy wróciły do trendu wzrostowego. Starania OPEC wspierane są teraz przez wzrost napięcia na Bliskim Wschodzie wokół transportu ropy oraz spadek zapasów ropy w USA. Wzrosty nabrały tempa na wieść, że do wybrzeży USA zbliża się burza tropikalna, która może się przekształcić w huragan i zagrozić platformom wiertniczym w Zatoce Meksykańskiej.

Andrzej Bąk – WGT S.A.

Źródło: www.barchart.com, MRiRW, www.e-petrol, PKN-Orlen, KE