wtorek, 13 kwietnia, 2021

Koła i biegli przeciw rolnikom?

-REKLAMA-
-REKLAMA-

Szkody powodowane przez zwierzynę łowną i problemy z dochodzeniem odszkodowań za tego rodzaju straty to bolączka coraz większej liczby rolników w kraju. Z tego rodzaju problemem od lat zmaga się też Jan Kozak, rolnik spod Szczecina. 

– Gospodaruję na 300 hektarach i rok rocznie tracę przykładowo po 90 hektarów rzepaku – mówi Jan Kozak. – Straty dotyczą też upraw zbóż jarych i ozimin. 

Koła i biegli przeciwko?

W zaistniałej sytuacji rolnik podjął działania zmierzające do uzyskania odszkodowań, ale tu zaczęły się schody. 

– W mojej ocenie problem dotyczy kół łowieckich i biegłych  sądowych – żali się Jan Kozak. – Widać niestety, że koła nie stoją po stronie rolników. To samo dotyczy też biegłych z których wielu to także myśliwi. I tu kółko się zamyka. 

Tylko 2 400 złotych

Rolnik podaje przykład roku 2019, kiedy to Koło Łowieckie „Knieja” do którego rolnik się zwrócił, a także współpracujący z kołem biegły sądowy, dokonali wyceny strat na kwotę w wysokości 2 400 zł złotych.  

– Nie zgodziłem się z taką wyceną – mówi Jan Kozak. – Na pierwszy rzut oka jest zbyt niska. Przecież widać było jakie były straty. Dodam, że inny biegły sądowy też dokonał wyceny i okazało się, że szacowana kwota to 98 tysięcy złotych. Skąd więc ta różnica? Nie wiem. Przecież to niepoważne. Te wyceny nie mogą się aż tak różnić – denerwuje się rolnik. – Jestem tym wszystkim mocno rozczarowany. Pisałem też do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, do Ministra Klimatu i Środowiska, do Zarządu Głównego Polskiego Związku Łowieckiego. Zainteresowałem sprawą Zachodniopomorską Izbę Rolniczą. Niestety nic z tego nie wynikło. Nie wiem więc co z tym zrobić? Zaczynam też dochodzić do wniosku, że trafiłem na jakąś klikę. Na jakiś mur. Ponoszę straty a to co mi się proponuje jako zadośćuczynienie, bardzo delikatnie mówiąc jest niezadawalające.

Dodajmy, że Jan Kozak gospodaruje z synem. Obaj rolnicy żywo zainteresowani tematem szkód łowieckich z czasem nabyli też odpowiednią wiedzę i zyskali status rzeczoznawców co tylko pogłębiło ich zaniepokojenie obecną sytuacją. 

A co wy o tym sądzicie?

Jakie są wasze doświadczenia z łowieckimi kołami, wyceną i dochodzeniem odszkodowań? A może macie jakieś sposoby by tego rodzaju sprawy załatwić we właściwy sposób? Zapraszamy do dyskusji. 

Źródło: Jan Kozak
Foto: Pixabay  

-REKLAMA-
Robert Gorczyński
Robert Gorczyńskihttps://agroprofil.pl/
Działa na styku: instytucje, organizacje, problemy rolników. Zafascynowany etosem pracy rolnika, tradycjami i kulturą polskiej wsi.

Napisz komentarz

Dodaj odpowiedź

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Podobne artykuły

Front w środę zacznie się cofać. Zwiastuje to duże ocieplenie [POGODA]

W nocy sucho z przejaśnieniami będzie od okolic Olsztyna po Grudziądz, Kaszuby, Piłę, Poznań, Ziemię Lubuską, Pomorze Zachodnie oraz miejscami od Sudetów po Leszno-...

Hodowcy wzywają Komisarza Wojciechowskiego. Bezmięsna dieta wbrew nauce!

W Europie i w Polsce, w wielu instytucjach i środowiskach rolniczych, toczy się burzliwa dyskusja na temat przyszłego kształtu unijnej Wspólnej Polityki Rolnej. Ważną...

Rynek wołowiny. Rok temu o takich cenach można było tylko pomarzyć

W kraju rynek wołowiny jest stabilny. Rok temu ceny wołowiny były niemal o 15% niższe niż obecnie. Z jednej strony to dobra nowina jednak...

Śledź nas

21,712FaniLubię to
395ObserwującyObserwuj
7,330SubskrybującySubskrybuj

Ostatnie artykuły