Kolejna zmiana pogody – na dłużej/ na trwałe?

W nocy jak to bywa w ostatnich dniach znów ma padać na północy kraju (od Suwałk po Kaszuby, Pomorze Zachodnie)- tutaj spadnie od około 5 milimetrów na Pomorzu Zachodnim do 15 milimetrów na Warmii, Mazurach i Suwalszczyźnie. Przelotnie choć słabo i lokalnie popada na zachodzie, w centrum i na wschodzie do 0-3 milimetrów deszczu. Południe kraju suche. Temperatura w nocy sięgnie +11 stopni na północy, +13 stopni w centrum oraz +16-18 stopni w porywach halnego na południu.

Środa to kolejny dynamiczny dzień. Tym razem to nie wiatr, a temperatura budzić będzie podziw. Nad naszym krajem przejdzie chłodny front atmosferyczny, na którym z północy na południe przemieszczać się będzie strefa opadów deszczu. Na południu popada do 5 milimetrów wieczorem, na wschodzie i w centrum po południu. Na zachodzie w okolicy przedpołudnia/południa. W północno-wschodniej ćwiartce kraju padać ma cały dzień w ilości do 15 milimetrów deszczu.

 

Co z temperaturą?

Temperatura będzie zaskakująca. Na Roztoczu i na południu kraju nawet +23 stopnie. W centrum i na wschodzie do południa +16 stopni. Po godzinie 15:00 nagły spadek temperatury do +8 stopni. Na północy i zachodzie spadek nastąpi w południe i całe popołudnie, a wieczór upłynie w temperaturze nie przekraczającej +7/+9 stopni.

To dopiero przedsmak ochłodzenia. W kolejnych dniach w ciągu dnia temperatura z trudem będzie sięgać +10 stopni. Opadów bardzo mało, wiatry słabe i umiarkowane, chmur dużo – do okolicy niedzieli/poniedziałku. Wówczas kolejny zwrot w pogodzie. Na dwie doby zrobi się pogodniej, ale jeszcze chłodniej. Odczują to szczególnie mieszkańcy Podlasia, Warmii i Mazur gdzie pojawią się przymrozki do -4 stopni.

 

Tekst: Łukasz Sieligowski
Mapa: pogodynka.pl