czwartek, 29 lipca, 2021

Czy pasterze znikną z gór?

-REKLAMA-spot_img

Najprościej rzecz ujmując „Baca” to kierownik zorganizowanej gospodarki szałaśniczo-pasterskiej – wypasu owiec. Funkcja ta ma długie tradycje i jest stałym elementem polskiego górskiego krajobrazu. Niestety wkrótce może się to zmienić, a bacowie mogą przejść do historii. 

Bez szans na dotacje? 

Problem polega na tym, że bacowie czyli osoby prowadzące wypas owiec na halach, a także produkcję serów – nie są właścicielami gruntów i zwierząt, którymi się zajmują. A to  uniemożliwia im korzystanie z wielu form wsparcia, szczególnie ze środków Wspólnej Polityki Rolnej dla Unii Europejskiej. Bacowie zmagają się też z brakiem dostępu do wypasowych gruntów i brakiem wykwalifikowanych pracowników znających pasterski fach.

Złe znakowanie produktów

Bacowie narzekają też na nieuczciwą konkurencję, którą są dla regionalnych produktów certyfikowanych produkty standardowe. Brak odpowiedniej wiedzy na ten temat sprawia, że turyści nie potrafią odróżnić produktu lokalnego, certyfikowanego, czyli np. prawdziwego oscypka od „sera górskiego”, który certyfikatu nie posiada.

Czy Minister pomoże? 

O powyższych sprawach rozmawiali wczoraj (4 lutego br.),  przedstawiciele Związku Podhalan w Polsce z Ministrem  Rolnictwa i Rozwoju Wsi Grzegorzem Pudą. Rozmowy dotyczyły przede wszystkim tematu wypasu kulturowego w kontekście prac nad Narodowym Planem Strategicznym dla Wspólnej Polityki Rolnej. Bacowie postulowali o uwzględnienie ich potrzeb w przygotowanych rozwiązaniach unijnej polityki rolnej. Wskazywali też na konieczność edukowania turystów oraz promocji produktów tradycyjnych i regionalnych. Przedstawiciele Związku do dobrych przykładów możliwych zmian zaliczają rozwiązania dotyczące specjalistycznego pasterstwa stosowane w innych krajach Unii Europejskiej takich jak: Francja, Niemcy, Słowacja, Czechy czy Rumunia.

Promocja bezpośredniej sprzedaży

W odpowiedzi Minister Grzegorz Puda podkreślił, że zgodnie z wizją Rządu, kluczowe znaczenie dla poprawy opłacalności produkcji i rozwoju rynków dla produktu wytwarzanego na terenach górskich ma promocja sprzedaży bezpośredniej specjałów, takich jak: oscypek, redykołka (ser podhalański), bryndza, bundz (typ sera owczego) i inne sery oraz wzrost produkcji żywności wysokiej jakości, w tym ekologicznej.

Pasterstwo, a bioróżnorodność

Ważnym wątkiem rozmowy była rola pasterstwa w utrzymaniu różnorodności biologicznej i krajobrazowej oraz kulturowej specyfiki obszarów górskich. Bacowie wskazywali na konieczność rekompensowania kosztów wynikających z tradycyjnej produkcji owczarskiej.

Minister i przedstawiciele resortu rolnictwa zwrócili uwagę na to, że w ostatnich latach w ramach WPR wprowadzono rozwiązania ukierunkowane na wsparcie tradycyjnego rolnictwa górskiego, jak np. powiązanie płatności ONW (obszary z naturalnymi ograniczeniami), z produkcją zwierzęcą. Wprowadzonotakże nowe rozwiązania w zakresie rzeźni rolniczych z ułatwieniami i nowymi możliwościami uboju zwierząt. Ostatecznie uczestnicy spotkania ustalili, że dyskusja na temat wsparcia wypasu tradycyjnego będzie kontynuowana.

Źródło i foto: MRIRW

-REKLAMA-spot_img
Robert Gorczyńskihttps://agroprofil.pl/
Działa na styku: instytucje, organizacje, problemy rolników. Zafascynowany etosem pracy rolnika, tradycjami i kulturą polskiej wsi.

Napisz komentarz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Podobne artykuły

Śledź nas

22,896FaniLubię
531ObserwującyObserwuj
7,980SubskrybującySubskrybuj

Ostatnie artykuły