wtorek, 27 lipca, 2021

Chiński import kukurydzy wzrósł sześciokrotnie w ciągu ostatnich trzech lat

-REKLAMA-spot_img

Kurczące się zapasy przyczyniły się do spekulacyjnych zakupów kontraktów giełdowych. Za pogarszające się bilanse odpowiadają Chiny, które odbudowują swoje stado trzody chlewnej zniszczone przez pandemię ASF.

Państwo Środka jest drugim na świecie producentem kukurydzy (po USA) ze zbiorami oscylującymi wokół 260 mln ton przez ostatnie 6 lat. Do 2017 roku krajowa produkcja z nawiązką zaspakajała potrzeby, a zapasy kukurydzy systematycznie rosły. Przełom nastąpił w 2018 roku, kiedy to poziom krajowej konsumpcji kukurydzy sięgnął rekordowe 263 mln ton i przekroczył o 4 mln ton zbiory. Kolejne lata przyniosły dalszy wzrost zużycia kukurydzy, który coraz mocniej przewyższał krajową produkcję.

Chiny starają się utrzymywać bezpieczeństwo żywnościowe, stąd zapasy zbóż zawsze były utrzymywane na bardzo wysokim poziomie. W sezonie 2014/15 zapasy kukurydzy pokrywały aż 84% rocznego zużycia, ale w obecnym 2020/21 spadną do już „tylko” 67% rocznej konsumpcji.

Redukcja zapasów byłaby jeszcze większa gdyby nie rosnący import zbóż, w tym kukurydzy.

W ciągu ostatnich trzech sezonów ilość sprowadzonej do Chin kukurydzy wzrosła z 4,5 mln ton (2018/19) do 26 mln ton prognozowanych na obecny sezon. Oznacza to wzrost blisko sześciokrotny.

Co ważne, zakupy kukurydzy robione były i są głównie w Stanach Zjednoczonych, który to kraj zanotował ostatnio tylko przeciętne zbiory.

Dane USDA mówią, że do Chin wysłano już w tym sezonie prawie 12 mln ton kukurydzy, a kolejne

11 mln ton jest zakontraktowane do wysyłki do końca sierpnia. Oznaczać to będzie, że Państwo Środka będzie odbiorcą 1/3 amerykańskiego eksportu tego zboża.

Eksport kukurydzy w USA wzrośnie (rok do roku) z 45 mln ton (sezon 2019/20), do 70,5 mln ton (2020/21), a to mocno zredukuje amerykańskie zapasy. Na koniec tego sezonu w magazynach w USA zostanie tylko niespełna 32 mln ton kukurydzy, czyli o 35% mniej niż przed rokiem.

Warto zauważyć, że to właśnie w Stanach Zjednoczonych najmocniej rozwinięty jest handel kontraktami giełdowymi na zboża, stąd wysokie ceny na giełdzie w Chicago (działa od 1848 roku) wyznaczają poziomy dla pozostałych światowych rynków.

Andrzej Bąk – eWGT
Źródło: USDA

-REKLAMA-spot_img
Agro Profil
Magazyn rolniczy Agro Profil tworzony jest przez redaktorów rolników. Praktyczne podejście do problemów jest dla nas najważniejsze.

Napisz komentarz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Podobne artykuły

Śledź nas

22,896FaniLubię
531ObserwującyObserwuj
7,960SubskrybującySubskrybuj

Ostatnie artykuły