czwartek, 3 kwietnia, 2025
spot_img

Zabieg na płatek, czyli okołokwitnieniowa ochrona rzepaku ozimego. Wybrać 1 czy 2 zabiegi?

spot_imgspot_img

Ochrona okołokwitnieniowa (tzw. zabieg na płatek) to ostatnia część z serii zabiegów ochrony przed agrofagami w rzepaku ozimym. W zależności od stopnia zagrożenia przez choroby grzybowe i szkodniki oraz intensywności produkcji należy przyjąć odpowiednią strategię.

Zabieg na płatek – strategia ochrony rzepaku ozimego

Ochrona rzepaku ozimego w okresie okołokwitnieniowym stanowi najważniejszy element w wiosennej pielęgnacji, ponieważ wówczas występuje najwięcej zagrożeń mogących zredukować plon. W tym czasie plantacja jest narażona na szereg chorób, w tym najgroźniejszą – zgniliznę twardzikową. Niemal w tym samym czasie pojawiają się naloty szkodników żerujących na pąkach, kwiatach i później na łuszczynach, które stanowią równie istotne zagrożenie dla plonów.

Decyzje o wyborze jednorazowej ochrony czy strategii dwukrotnej oraz ewentualnych dodatkowych zabiegach w okresie formowania łuszczyn i połączenia tego wszystkiego z zwalczaniem szkodników wymaga starannego zaplanowania działań i obserwacji aktualnej sytuacji na polu. Zabiegi te, o ile zostaną wykonane we właściwym terminie i przy użyciu odpowiednio dobranych substancji aktywnych, pozwalają istotnie zwiększyć ilość i jakość zbieranych nasion. Planowanie powinno uwzględniać zarówno przebieg warunków pogodowych, które potrafią intensyfikować rozwój chorób grzybowych, jak i monitoring entomologiczny wskazujący, kiedy oraz w jakim nasileniu pojawiają się szkodniki.

W jaki sposób łączyć zabiegi ograniczające choroby i szkodniki w okresie kwitnienia? 

W okresie kwitnienia rzepaku ozimego rośliny są szczególnie narażone na porażenie patogenami grzybowymi i na żerowanie szkodników, które atakują najcenniejsze organy generatywne (pąki, kwiaty, a następnie łuszczyny). Choroby takie jak zgnilizna twardzikowa, szara pleśń oraz czerń krzyżowych mogą wywoływać przedwczesne zasychanie czy pękanie łodyg i łuszczyn, a także przyspieszone osypywanie się nasion. Walczyć z tymi chorobami należy zanim rozpocznie się infekcja lub na samym jej początku. Obserwacja jakichkolwiek objawów oznacza, że roślina została już zaatakowana i doszło do nieodwracalnych zmian, skutkujących stratą plonu.

W podobnym czasie rzepak przyciąga szereg szkodników, z których największe znaczenie mają słodyszek rzepakowy, chowacz czterozębny, chowacz podobnik i pryszczarek kapustnik. Słodyszek, żerując na pąkach kwiatowych, ogranicza liczbę kwiatów rozwijających się na pędzie głównym i pędach bocznych, a chowacze i pryszczarek, atakując formujące się łuszczyny, powodują ich pękanie i osypywanie się nasion. Konsekwencje tych szkód widoczne są w postaci niższego plonu i niekiedy niższej masy tysiąca nasion.

Połączenia zwalczania chorób i szkodników nie powinno się planować „z góry”. Jedynie splot odpowiednich warunków może sprawić, że zabieg łączony będzie możliwy, ale przede wszystkim skuteczny. Właściwa identyfikacja tych chorób i szkodników, oparta na bieżącej obserwacji pola i monitoringu, pozwala reagować odpowiednio wcześnie. Weryfikacja warunków sprzyjających do rozwoju zarówno chorób i szkodników może przynieść oszczędność i połączenie zabiegu, jednak nie należy robić tego a priori.

O ile przeciwdziałać chorobom można a nawet trzeba zanim się pojawią, w momencie, gdy bieżące warunki spełniają wymagania infekcyjne, to do zwalczania szkodników powinno się przystępować wtedy, gdy pojawią się na plantacji, ponieważ dostępne środki nie mają długotrwałego działania.

Fot. Radosław Nowicki

Jednorazowy zabieg w pełni kwitnienia – kiedy i dla kogo?

W gospodarstwach, w których presja chorób nie jest zwykle wysoka, jednym z najpopularniejszych rozwiązań pozostaje jednorazowy zabieg wykonywany w okresie pełni kwitnienia rzepaku (BBCH 65–67). Taka strategia może okazać się wystarczająca, gdy rzepak jest rzadziej niż co 4 lata na polu, w latach, gdy panują bardziej suche warunki i gdy przeprowadzony wcześniej monitoring nie wskazuje na masowe naloty chowaczy lub bardzo intensywne występowanie słodyszka we wcześniejszych fazach.

Podczas jednorazowego zabiegu w jednym przejeździe łączy się działanie fungicydowe z insektycydowym. Fungicyd wybrany do tego terminu powinien mieć szerokie spektrum działania, przede wszystkim skuteczne wobec zgnilizny twardzikowej oraz szarej pleśni, oraz wykazywać dłuższe działanie. Natomiast zastosowane insektycydy powinny zawierać mieszaninę substancji kontaktowej i systemicznej (pyretroid + acetamipryd). Drugiej z dostępnych systemicznych substancji – flupyradifuronu nie można stosować w kwitnącym łanie. Będzie on przydatny w strategii dwuzabiegowej.

Zaletą takiego rozwiązania jest zmniejszenie kosztów przejazdu i wykonywanie jedynie jednego zabiegu. Obniżenie stosunkowo niewielkich kosztów niestety nie idzie w parze ze skutecznością pojedynczego zabiegu przeciwko zgniliźnie twardzikowej. Niedostateczne zabezpieczenie łanu wtedy, gdy warunki atmosferyczne sprzyjają kolejnym infekcjom chorób grzybowych lub gdy na plantacji pojawiają się szkodniki w późniejszych fazach może przyczynić się do pewnych strat w porównaniu do zabiegów sekwencyjnych. 

Zabieg sekwencyjny – większa skuteczność przy wyższej presji chorób i szkodników

Producenci rzepaku, którzy zetknęli się z wysokim zagrożeniem chorób grzybowych lub spodziewają się intensywnego pojawu szkodników w różnych etapach kwitnienia, coraz częściej decydują się na strategię dwukrotnego oprysku w okresie kwitnienia. Pierwszy z nich zwykle ma miejsce tuż przed lub na początku kwitnienia (BBCH 59–63). W pierwszym zabiegu należy użyć wówczas substancji zapobiegawczych przeciwko zgniliźnie twardzikowej z grup takich jak strobiluryny czy SDHI z dodatkiem triazoli lepiej działających na suchą zgniliznę kapustnych atakującą liście.

Drugi zabieg wykonuje się po 2-3 tygodniach, kiedy działanie substancji z pierwszego zabiegu zaczyna słabnąć, a przypada to najczęściej na pełnię, do końcowej fazy kwitnienia (BBCH 65–67). Dzięki temu rośliny chronione są przez cały okres narażenia na infekcje wtórne, np. powodowane przez szarą pleśń czy czerń krzyżowych. Dwukrotny oprysk pozwala również lepiej zwalczać szkodniki, które często występują w różnych terminach. Słodyszek rzepakowy tradycyjnie żeruje przede wszystkim przed i na początku kwitnienia, natomiast chowacze i pryszczarek kapustnik mogą masowo pojawić się w pełni kwitnienia, wtedy, gdy łuszczyny zaczynają się już zawiązywać.

Zastosowanie strategii dzielonej z pewnością podnosi łączny koszt ochrony, ponieważ wiąże się z dwoma przejazdami opryskiwaczem i użyciem większej ilości środków. Wymaga też umiejętnego dobrania terminu między obydwoma zabiegami. Jednak z drugiej strony zapewnia bardziej kompleksową i długotrwałą ochronę, co w latach o dużej wilgotności i dynamicznych zmianach pogody przekłada się na ograniczenie strat w plonie. Dwuzabiegowa ochrona sprawdza się zwłaszcza w sytuacjach, gdy rzepak kwitnie dość długo, a w łanie utrzymuje się wysoka wilgotność powietrza sprzyjająca rozwojowi patogenów.

Dodatkowe zabiegi na łuszczynę – ratunek przed chowaczami i pryszczarkiem kapustnikiem

Zdarza się, że nawet przy precyzyjnym wykonaniu zabiegów w trakcie kwitnienia, pojawiające się w późniejszej fazie szkodniki, takie jak chowacz podobnik czy pryszczarek kapustnik, nadal stanowią zagrożenie dla formujących się łuszczyn. Gdy monitoring wykaże masowy nalot tych owadów, czasem konieczny okazuje się jeszcze jeden zabieg insektycydowy, już po przekwitnięciu roślin (BBCH 71–75).

Dodatkowa ochrona tego typu pozwala uratować istotną część plonu, ponieważ żerowanie larw chowacza i pryszczarka prowadzi do pękania łuszczyn, co skutkuje wysypywaniem się nasion jeszcze przed dojrzeniem.

Niewątpliwą wadą takiego podejścia pozostaje zwiększony koszt oraz kolejny przejazd opryskiwacza przez pole, co przy wysokim rzepaku w tym okresie może skutkować uszkodzeniem roślin w międzyrzędziach i późniejszym jego dojrzewaniem spowodowanym pochyleniem. Z drugiej strony pozwala ochronić plantacje w ostatnim stadium wzrostu wpływającym na masę tysiąca nasion, która odpowiada za 20-30% uzyskanego plonu.

Dobór środków do ochrony okołokwitnieniowej

Dobór preparatów fungicydowych w ochronie okołokwitnieniowej jest wciąż bogaty pod względem substancji aktywnych, mechanizmów działania i preparatów handlowych, dlatego strategie ochrony można swobodnie dostosowywać do panujących warunków środowiskowych.

Sytuacja wygląda dużo gorzej pod względem ochrony insektycydowej, gdzie do wyboru są praktycznie trzy grupy środków, gdzie rotacja mechanizmami działania jest praktycznie niemożliwa. Wszystkie substancje z grupy pyretroidów działają w taki sam sposób, a rotacja między nimi niewiele pomoże w kontekście odporności krzyżowej szkodników. Dodatkowo w czasie kwitnienia rzepaku stosowanie niektórych substancji jest ograniczone ze względów bezpieczeństwa zapylaczy.

Tab. 2. Przegląd wybranych substancji czynnych i preparatów do okołokwitnieniowej ochrony rzepaku ozimego. Opracowanie Radosław Nowicki

Ochrona zapylaczy to podstawa 

Rzepak ozimy w okresie kwitnienia przyciąga ogromne rzesze owadów zapylających, co wyraźnie poprawia skuteczność zapylenia krzyżowego i w efekcie przyczynia się do zwiększenia plonu. W związku z tym niezwykle ważne jest, aby zabiegi ochrony chemicznej, szczególnie te o działaniu insektycydowym, przeprowadzać w sposób bezpieczny dla pszczół i innych zapylaczy. Najważniejsze zalecenie dotyczy wyboru odpowiedniej pory oprysku.

Najlepszym rozwiązaniem jest wykonywanie zabiegów w godzinach wieczornych, gdy pszczoły zakończyły już swoje dzienne loty i wróciły do uli. Alternatywą mogą być bardzo wczesne godziny poranne, choć w praktyce znaczenie ma tutaj temperatura powietrza oraz rosa. Przed użyciem danego środka zawsze warto zapoznać się z etykietą, gdzie producent określa zarówno termin, jak i sposób aplikacji, a także zaleca konkretne okresy prewencji dla owadów zapylających.

spot_imgspot_img
Radosław Nowicki
Radosław Nowicki
dyrektor RZD Minikowo

Napisz komentarz

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments

Podobne artykuły

Bieżący Agro Profil

spot_img

Śledź nas

Ostatnie artykuły

Strefa wiedzy

Pogoda dla rolników

0
Would love your thoughts, please comment.x