Co znajdziesz w artykule?
W nadchodzącym sezonie wegetacyjnym odchwaszczanie buraków cukrowych będzie się opierało na 5 głównych substancjach czynnych. Wycofywanie kolejnych substancji czynnych, dynamiczne warunki pogodowe czy występowanie odpornych biotypów to problemy dzisiejszej ochrony roślin, z którymi musi się zmierzyć plantator buraka cukrowego. Do chemicznej walki z zachwaszczeniem przydatnych będzie 5 kluczowych substancji czynnych – fenmedifam, etofumesat, metamitron, lenacyl i chlopyralid. Pozostałe 3 pełnią jedynie rolę uzupełniającą (dimetanamid–P, chinomerak oraz nowa substancja czynna firmy Corteva: florpiroksyfen benzylu – RinskorTM active).
Wszechobecna komosa biała
Ogólnie mówiąc, wachlarz substancji czynnych rekomendowanych do zwalczania komosy białej – pomimo cięć – jest nadal szeroki. Gatunek ten jest wrażliwy na etofumesat, metamitron i lenacyl. Średnią wrażliwość wykazuje na fenmedifam i chlopyralid. Od wielu lat system FAR jest efektywnie wykorzystywany w walce z chwastami. Opiera się na udziale (F) fenmedifamu, etofumesatu (A) pełniącego rolę aktywatora oraz substancji czynnych działających poprzez glebę – metamitron, lenacyl (R) aplikowanych łącznie z adiuwantami.
Można zadać w tym momencie pytanie – dlaczego zawodzi? Przyczyn jest kilka: przegapienie optymalnego terminu zabiegu, wystąpienie biotypów odpornych, zastosowanie nieodpowiedniego adiuwanta oraz przystosowanie się chwastu do niekorzystnych warunków atmosferycznych. Komosa biała w warunkach wysokich temperatur, okresowego niedoboru opadów wytwarza grubszą kutykulę i nalot woskowy. Zmiany w morfologii chwastu powodują, że staje się mniej wrażliwy na aplikowane herbicydy. W warunkach ciepłej, przekropnej wiosny system FAR lub mieszaniny pozbawione fenmedifamu efektywnie wyeliminują komosę białą. Sytuacja zmieni się w przypadku deficytu wilgoci w glebie lub występowaniu na plantacji biotypów odpornych.
W zaistniałych okolicznościach powinniśmy podejść elastycznie do regulacji zachwaszczenia wzbogacając mieszaninę o dodatek chlopyralidu. Wprowadzenie tej substancji czynnej zwiększy efektywność chwastobójczą w obydwu sytuacjach. Jak wykazały badania polowe dodatek tej substancji czynnej do systemu FAR poszerzonego o lenacyl w każdym zabiegu nalistnym powodował 7-procentowy wzrost skuteczności zwalczania komosy białej.
Szarłat szorstki to inna bajka
Decyzja Komisji Europejskiej, wycofująca ze stosowania desmedifam znacznie utrudniła walkę z szarłatem szorstkim. Obecnie do zwalczania tego chwastu pozostały jedynie preparaty oparte na etofumesacie i metamitronie, na które szarłat szorstki wykazuje wrażliwość od stadium kiełkowania do fazy liścieni włącznie. Osiągnięcie zadowalającego poziomu niszczenia chwastu będzie uzależnione od kilku czynników: stanu uwilgotnienia gleby warunkującej pobranie substancji czynnych przez korzenie chwastu, dawki herbicydu, występowania biotypów odpornych oraz rodzaju zastosowanego adiuwanta.
Okresowe niedobory opadów utrudniają skuteczne ograniczenie liczebności szarłatu szorstkiego, ale będzie to wykonalne pod warunkiem nie przekroczenia optymalnej do wykonania zabiegu fazy chwastu. Jeśli ją przeoczymy jesteśmy skazani na porażkę. W przypadku tego gatunku nie należy oszczędzać na adiuwancie. Blaszka liściowa szarłatu pokryta jest włoskami, co ogranicza pobór substancji czynnej. Według przeprowadzonych badań jedynie 10% kropli styka się z powierzchnią takiego liścia w porównaniu do gładkiej powierzchni.
Skuteczne zwalczanie samosiewów rzepaku
Wycofanie triflusulfuronu metylowego znacznie pogorszyło możliwości zwalczania samosiewów rzepaku. W nadchodzącym sezonie pozostały jedynie dwie substancje czynne – lenacyl i metamitron. Doglebowa aplikacja herbicydów opartymi na nich, bezpośrednio po siewie efektywnie ograniczy populację chwastu. Jednakże efektywność chwastobójcza tego rozwiązania ściśle koresponduje ze stanem uwilgotnienia gleby warunkującym działanie tych preparatów. W przypadku braku działania pozostanie jedynie aplikacja nalistna mieszaninami opartymi na metamitronie w stadium liścieni samosiewów rzepaku. W optymalnych warunkach, trzykrotne zastosowanie wielokomponentowych mieszanin zawierających od 350 g do 700 g metamitronu oraz 100 g lenacylu skutecznie wyeliminuje ten gatunek chwastu.
Samosiewy rzepaku na plantacji buraka cukrowego zwykle kiełkują przed roślina uprawną. W związku z powyższym termin zabiegu należy dostosować do fazy chwastu. W przypadku przegapienia optymalnego terminu zabiegu, należy bezwzględnie zwiększyć dawkę herbicydu do poziomu 1050 g s.cz. tzn. 1,5 l/ha gotowej formulacji (faza wypuszczania 1 liścia właściwego). Pamiętajmy, że w myśl obowiązujących przepisów sumaryczna dawka herbicydów opartych na metamitronie w sezonie wegetacyjnym nie może być większa niż 5,0 l/ha – 3000 g s.cz.
Strategie walki z gatunkami rumianowatymi
Spośród zalecanych substancji czynnych dla buraka cukrowego gatunki rumianowate wykazują wrażliwość na lenacyl (rumian polny), etofumesat i metamitron (rumian polny, maruna bezwonna) oraz chlopyralid. O skuteczności działania programów opartych na trzech pierwszych substancjach czynnych decyduje w dużej mierze dostępność wody warunkującej pobieranie substancji czynnych. Jedynie metamitron ma nie tylko działanie doglebowe, ale także jest pobierany jest przez liście chwastu i umożliwia walkę z gatunkami rumianowatymi w fazie liścieni. Słaby efekt chwastobójczy w stosunku do omawianej grupy chwastów nie oznacza porażki. W tym konkretnym przypadku mamy ratunek w postaci chlopyralidu. Substancja ta niszczy gatunki rumianowate do fazy rozety włącznie. Po przekroczeniu stadium rozety, chlopyralid powoduje jedynie chwilowe zahamowanie wzrostu chwastu.
Odchwaszczanie buraków cukrowych – bez adiuwantów ani rusz
Odchwaszczanie buraków cukrowych wymaga stosowania adiuwantów. Te specyficzne środki sklasyfikowane są w trzech grupach: surfaktanty, adiuwanty olejowe (mineralne lub roślinne) oraz mineralne. W warunkach optymalnych do działania ś.o.r. dodatek surfaktantów polepsza retencję oraz absorpcję herbicydu. Natomiast przy niekorzystnej aurze substancje powierzchniowo-czynne są już nieefektywne. Surfaktanty nie są w stanie rozpuścić wosku kutykularnego, który jest naturalną barierą ograniczającą wnikanie substancji czynnych. O wiele lepszym rozwiązaniem, zwiększającym penetrację substancji czynnej do komórek roślinnych są adiuwanty olejowe.
Odchwaszczanie buraków cukrowych wymaga poprawienia retencji środka oraz absorpcji dla uzyskania zadowalającego efektu chwastobójczego jest jakość wody. Już od początku sporządzania cieczy opryskowej mamy do czynienia ze stratami substancji czynnej. Szacuje się że ponad 75% wody wykorzystywanej do zabiegów stanowi woda twarda. Występowanie w wodzie wodorowęglanów, węglanów wapnia i magnezu (twardość ogólna) oraz siarczanów, chlorków i krzemianów wapnia, magnezu, żelaza, glinu, manganu, strontu, baru i cynku (twardość niewęglanowa) wpływa na ograniczoną rozpuszczalność herbicydu lub tworzenie związków charakteryzujących się mniejszą aktywnością chwastobójczą. Kolejne straty zachodzą podczas aplikacji środka (znoszenie cieczy, parowanie, odbijanie kropel wietrzenie i kruszenie osadu, krystalizacja i dejonizacja herbicydu) oraz transportu do miejsca działania. Uwzględniając wszystkie wymienione etapy w końcowym efekcie działa jedynie poniżej 20% zastosowanej dawki herbicydu.
Ważny odczyn pH
W zależności od zastosowanej substancji czynnej ciecz opryskowa powinna posiadać odczyn lekko kwaśny (regulatory wzrostu) lub obojętny (sulfonylomoczniki). W przypadku wczesnego przygotowania roztworu, kwaśny odczyn może wpłynąć negatywnie na skuteczność działania herbicydów z grupy ALS (sulfonylomoczniki). Zagwarantowanie maksymalnej efektywności działania środków chwastobójczych wymaga stosowania adiuwantów wielofunkcyjnych. Adiuwanty te, będące mieszaniną surfaktanta, olejów roślinnych (najczęściej estrów metylowych kwasów tłuszczowych), buforów pH oraz substancji czynnych ograniczających znoszenie cieczy opryskowej (anty dryft) kompleksowo poprawiają biologiczną aktywność środków chwastobójczych.
Przeprowadzone w ostatnich latach badania polowe, jednoznacznie wskazują na 30-procentowe obniżenie efektywności zwalczania komosy białej po zastosowaniu surfaktantów w warunkach deficytu opadów i wysokich temperatur w porównaniu do analogicznych mieszanin sporządzonych z dodatkiem adiuwanta wielofunkcyjnego.
Odchwaszczanie buraka cukrowego – jaki system wybrać?
Odchwaszczanie buraków cukrowych w odmianach klasycznych posiada do dyspozycji 8 substancji czynnych. Aby zagwarantować czystość plantacji należy wykorzystać zarówno ogół dostępnych substancji czynnych, jak i wykonać poszczególne zabiegi nalistne w optymalnym terminie. Zaletą wykorzystania szerokiego asortymentu substancji czynnych jest ich wzajemne współdziałanie, które w konsekwencji polepsza efekt chwastobójczy. Walkę z chwastami na plantacjach odmian standardowych buraka cukrowego możemy prowadzić stosując herbicydy w dawkach dzielonych, mikrodawkach lub systemie mieszanym uwzględniającym wykonanie zabiegu doglebowego.
W ostatnim czasie odchodzi się od aplikacji doglebowej mając na względzie jej zawodność w przypadku wystąpienia okresowych niedoborów opadów. Niemniej jednak ostatnie decyzje KE uzależniły w dużej części ochronę plantacji od tej grupy środków (etofumesat, lenacyl, częściowo metamitron). Brak wiodących substancji czynnych (desmedifam, triflusulfuron metylowy) wymusza stosowanie herbicydów w okresie największej wrażliwości chwastów, czyli od wschodów do stadium liścieni (system mikrodawek) lub w stadium liścieni (system dawek dzielonych). Zaletą mikrodawek jest aplikowanie herbicydów sukcesywnie na chwasty w okresie ich największej wrażliwości. Dawki środków chwastobójczych są zredukowane do takiego poziomu, aby wraz z odpowiednio dobranym adiuwantem wielofunkcyjnym gwarantowały wysoką skuteczność chwastobójczą.
Odchwaszczanie buraków cukrowych w sezonie wegetacyjnym wymaga się z reguły od 4 do 5 zabiegów nalistnych. Liczba zabiegów może być większa, gdyż uzależniona jest od warunków pogodowych oraz agrotechnicznych opóźniających zakrycie międzyrzędzi przez buraki cukrowe. W przypadku przegapienia terminu zabiegu zawsze pozostaje powrót do systemu dawek dzielonych, o ile chwasty znajdują się w fazie pomiędzy stadium liścieni a fazą początku wypuszczania 1. pary liści właściwych. Przeoczenie optymalnego terminu zabiegu w obecnych realiach wiąże się z uzyskaniem niezadowalającej efektywności regulacji zachwaszczenia. W asortymencie substancji czynnych, rekomendowanych do ochrony plantacji brak jest herbicydów mogących naprawić błędy. W takiej sytuacji na „placu boju” z chwastami pozostanie tylko chlopyralid.
Niezawodne Conviso
Odchwaszczanie buraków cukrowych przy użyciu standardowych metod, wiąże się z problememi, które nie dotyczą technologii Conviso Smart. Technologia ta gwarantuje wysoką efektywność regulacji zachwaszczenia w każdych warunkach pogodowych. Uniwersalne połączenie dwóch substancji czynnych umożliwiających zarówno wnikanie poprzez liście chwastów (foramsulfuron) oraz działanie doglebowe (tienkarbazon metylu) uniezależnia efektywność działania od warunków pogodowych. Dodatek adiuwantów wielofunkcyjnych do cieczy opryskowej podwyższa skuteczność zwalczania chwastów, w tym także komosy białej powszechnie uznawanej za „piętę achillesową” tego rozwiązania. Jedynym ograniczeniem dla technologii Conviso Smart jest przerośnięta komosa biała, biotypy szarłatu szorstkiego odporne na sulfonylomoczniki oraz samosiewy rzepaku odporne na herbicydy imidazolowe (linia Clearfield).
Artykuł ukazał się w kwietniowym numerze Agro Profil 4 / 2025.