niedziela, 24 maja, 2026
spot_img

Ukraina zastąpi Brazylię w eksporcie mięsa do UE? Nowe restrykcje otwierają szansę dla Kijowa?

Advertisement
LOTERIA STIHL
LOTERIA STIHL
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img

Ukraina zastąpi Brazylię na pozycji lidera w eksporcie mięsa do Unii Europejskiej – takie nadzieje coraz mocniej akcentują ukraińskie media branżowe oraz tamtejsi analitycy rynkowi. Możliwość na tak radykalne przesunięcie sił pojawia się w kontekście nowych, rygorystycznych wymogów UE dotyczących stosowania antybiotyków w hodowli zwierząt. Przepisy te wejdą w życie 3 września 2026 roku i mogą całkowicie odciąć dotychczasowego giganta z Ameryki Południowej od europejskich odbiorców, otwierając szeroko drzwi dla producentów z Kijowa.

Przeczytaj również: Brazylia zablokowana! Od 3 września koniec z importem produktów zwierzęcych do UE

UE zaostrza wymagania dla importerów mięsa

Komisja Europejska zaktualizowała listę państw trzecich spełniających unijne standardy w zakresie ograniczania stosowania preparatów przeciwdrobnoustrojowych w sektorze hodowlanym. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, antybiotyki nie mogą być stosowane w celu stymulowania wzrostu ani zwiększania produktywności bydła czy drobiu, jeśli surowiec ma być przeznaczony do produkcji żywności.

W najnowszym wykazie zatwierdzonych dostawców zabrakło Brazylii – największego na świecie eksportera białka zwierzęcego. Jak podkreśliła rzeczniczka Komisji Europejskiej ds. zdrowia, Eva Hrnčířová, jeśli kraj ten nie przedstawi odpowiednich gwarancji przestrzegania unijnych norm, od początku września 2026 roku zostanie objęty zakazem handlu.

„Komisja potwierdza, że Brazylia nie została wpisana na listę. Oznacza to, że od 3 września 2026 roku nie będzie mogła eksportować do UE zarówno żywych zwierząt przeznaczonych do produkcji żywności, jak i produktów pochodnych – w tym bydła, koni, drobiu, jaj, produktów akwakultury, miodu oraz jelit” – poinformowała Eva Hrnčířová w pisemnym komentarzu.

Kontekst rynkowy i reakcja stron

Wprowadzenie nowych przepisów to element globalnej unijnej strategii „Jedno zdrowie” (One Health), mającej na celu walkę z antybiotykoopornością. Dla europejskich producentów ograniczenia te stały się obowiązkowe już w 2022 roku, a teraz Bruksela wyrównuje warunki konkurencji, wymagając analogicznej kontroli „przez całe życie zwierzęcia” od dostawców zewnętrznych.

Krok ten wywołał duże poruszenie, ponieważ na początku maja 2026 roku weszła w życie tymczasowa, długoterminowa umowa handlowa między UE a krajami Mercosuru (Argentyna, Brazylia, Paragwaj, Urugwaj). Jednak to właśnie Brazylia okazała się jedynym państwem tego bloku, które zostało wykluczone z listy zatwierdzonych importerów z powodu braku gwarancji w obszarze kontroli sanitarnej.

Misja Brazylii przy UE nazwała tę decyzję zaskakującą i zauważyła, że Dyrekcja Generalna ds. Zdrowia i Bezpieczeństwa Żywności (DG SANTE) unikała w ostatnim czasie bezpośrednich kontaktów, mimo ponawianych próśb ze strony latynoamerykańskiej. Obecnie brazylijscy dyplomaci prowadzą pilne rozmowy w Brukseli, próbując zażegnać kryzys.

Przeczytaj również: Nowy ukraiński gigant drobiarski u bram UE. Czy limity i cła uchronią polskich hodowców?

Ukraina zastąpi Brazylię? Perspektywy dla ukraińskiego sektora agro

Dla ukraińskiego sektora rolnego, a w szczególności dla producentów drobiu, gdzie Brazylia pozostaje głównym konkurentem na unijnym rynku, otwiera się unikalne okno możliwości. W przeciwieństwie do Brazylii, Ukraina systematycznie dostosowuje swoje prawodawstwo do rozporządzeń UE i pozostaje na liście zatwierdzonych importerów.

Lokalne media i analitycy na Ukrainie wskazują, że jeśli strona brazylijska nie zdąży zreformować systemu identyfikowalności i kontroli antybiotyków do września 2026 roku, ukraiński drób oraz inne produkty zwierzęce zyskają silny impuls do zagospodarowania wolnej przestrzeni i przejęcia dotychczasowych udziałów Brazylii na rynku Unii Europejskiej.

Umowa handlowa z Ukrainą jako akcelerator zmian

Kluczowym czynnikiem, który pozwala ukraińskim mediom branżowym z optymizmem patrzeć w przyszłość, są ramy formalno-prawne handlu między Kijowem a Brukselą. W przeciwieństwie do Brazylii, Ukraina korzysta z unikalnych preferencji:

  • Przejście na stałe zasady wolnego handlu: Po okresie obowiązywania tzw. Autonomicznych Środków Handlowych (ATM), UE i Ukraina wypracowują długoterminowe zasady handlowe. Nowe porozumienia, choć wprowadzają mechanizmy ochronne (tzw. hamulce bezpieczeństwa) dla wrażliwych sektorów, takich jak drób czy cukier, wciąż gwarantują Ukrainie znacznie łatwiejszy i tańszy dostęp do rynku UE niż ten, którym dysponują kraje Ameryki Południowej.
  • Harmonizacja przepisów w ramach integracji: Ukraina jako oficjalny kandydat do UE jest zobowiązana do wdrażania unijnego prawa (acquis communautaire). Ukraińskie fermy od lat dostosowują swoje systemy weterynaryjne do norm UE (w tym do zakazu stosowania antybiotykowych stymulatorów wzrostu). Kiedy dla Brazylii nowe przepisy stają się barierą nie do przebicia, dla Ukrainy są naturalnym elementem przedakcesyjnej integracji.

Wnioski dla unijnych i polskich producentów

Potencjalne wykluczenie Brazylii i jednoczesna ekspansja Ukrainy niosą za sobą fundamentalne konsekwencje dla unijnego, a w szczególności polskiego sektora mięsnego (zwłaszcza drobiarskiego, w którym Polska jest liderem UE):

  • Wyrównanie warunków konkurencji: Decyzja KE eliminuje presję cenową ze strony tańszego, brazylijskiego mięsa produkowanego przy użyciu niedozwolonych w UE stymulatorów wzrostu. To realizacja postulowanej przez europejskich rolników zasady wzajemności norm (tzw. mirror clauses).
  • Zastąpienie jednego giganta drugim: Z punktu widzenia polskiego hodowcy, blokada Brazylii nie przyniesie jednak głębokiego oddechu. Wolną przestrzeń rynkową najszybciej i najefektywniej może zagospodarować Ukraina, która posiada ogromne moce produkcyjne i niższe koszty operacyjne. Ponieważ mięso ukraińskie będzie formalnie spełniać normy UE, unijni producenci stracą argument o „nieuczciwej konkurencji pod względem standardów jakościowych”.
  • Bliskość logistyczna: Transport mięsa z Ukrainy do Europy Zachodniej jest znacznie szybszy i tańszy niż fracht morski z Ameryki Południowej. Przy liberalnych zapisach w umowach handlowych, tamtejsze agroholdingi będą w stanie reagować na zapotrzebowanie unijnych sieci handlowych w czasie liczonym w godzinach, a nie tygodniach.
  • Instytucjonalny konflikt interesów w UE: Sytuacja ta zaostrzy debatę polityczną wewnątrz UE. Z jednej strony Bruksela dąży do gospodarczego wspierania Kijowa, z drugiej – polskie i europejskie organizacje rolnicze będą silnie naciskać na utrzymanie restrykcyjnych kontyngentów taryfowych na ukraiński drób, argumentując, że unijny rynek nie wytrzyma tak masowego napływu towaru z jednego kierunku.

Źródła: Komisja Europejska (DG SANTE), AgroReview, Misja Brazylii przy UE

spot_imgspot_img
Andrzej Bąk
Andrzej Bąk
Pochodzę ze wsi położonej na Lubelszczyźnie. Wykształcenie zdobyłem na studiach rolniczych w Olsztynie i Lublinie (ekonomika rolnictwa), oraz w Wyższej Szkole Menedżerów (doradztwo inwestycyjne i analiza finansowa). Pracowałem przy tworzeniu Warszawskiej Giełdy Towarowej S.A. (WGT S.A.) przy udziale ekspertów z giełdy w Chicago. Aktualnie prowadzę portal internetowy e-WGT - Internetowa Giełda Rolna. Na co dzień zajmuję się analizą rynków rolnych i paliw na Agro Profil.

Napisz komentarz

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie
Zobacz wszystkie komentarze

Podobne artykuły

Bieżący Agro Profil

spot_img

Śledź nas

Ostatnie artykuły

Strefa wiedzy

Pogoda dla rolników

Filmy
0
Chętnie poznamy Twoją opinię, skomentuj!x