sobota, 10 stycznia, 2026

To Włosi zdecydują dzisiaj o Mercosur. Czy Rzym „sprzedał” unijne rolnictwo?

Podczas gdy polscy rolnicy wylewają pot na ulicach Warszawy, losy ich gospodarstw ważą się dziś w kuluarach Brukseli. Piątek, 9 stycznia 2026 r., przejdzie do historii jako dzień wielkiej próby dla rządu Giorgii Meloni. Wszystko wskazuje na to, że Włochy, dotychczasowy sojusznik Polski i Francji, w ostatniej chwili zmieniły front, otwierając drogę do podpisania umowy z Mercosur.

45 miliardów euro za milczenie?

Jeszcze w grudniu Rzym twardo mówił „nie”. Jednak dzisiejsze głosowanie ambasadorów (Coreper) odbywa się w zupełnie innej atmosferze. Bruksela, zdeterminowana by domknąć negocjacje ciągnące się od 1999 roku, rzuciła na stół ofertę nie do odrzucenia.

Według nieoficjalnych doniesień, Ursula von der Leyen obiecała Włochom przyspieszenie wypłaty 45 mld euro wsparcia dla rolnictwa oraz gwarancje, że budżet na Wspólną Politykę Rolną po 2028 roku nie zostanie uszczuplony, a wręcz wzrośnie. Dla rządu w Rzymie, balansującego między interesami rolników a potężnym przemysłem maszynowym (który na umowie zyska), te argumenty okazały się decydujące.

Przeczytaj również – Protesty rolnicze: Warszawa w uścisku rolników. „Marsz Gwiaździsty” i bitwa o przyszłość wsi

Coldiretti: „Nie dla zdrady!”

Włoska wieś nie zamierza jednak milczeć. Potężny związek Coldiretti od rana paraliżuje Mediolan i organizuje pikiety przed budynkami rządowymi w Rzymie. Rolnicy punktują absurdy porozumienia:

  • Standardy z innej epoki: W krajach Mercosur dopuszczonych jest ponad 150 substancji chemicznych (pestycydów), które w UE są surowo zakazane.
  • Fikcyjna wzajemność: Choć minister rolnictwa Francesco Lollobrigida zapewnia o „klauzulach wzajemności”, rolnicy pytają wprost: jak kontrolować tysiące ton wołowiny i drobiu w portach, skoro obecnie sprawdza się zaledwie ułamek transportów?

Przeczytaj również – Polska do końca walczy w sprawie warunków umowy z Mercosur

Koniec mniejszości blokującej?

Zasady są brutalne: aby zablokować Mercosur, potrzeba sprzeciwu minimum 4 państw reprezentujących 35% populacji UE. Bez Włoch, koalicja Polski, Francji i Węgier jest zbyt słaba. Jeśli Rzym zagłosuje „za” (lub choćby wstrzyma się od głosu), mniejszość blokująca przestanie istnieć.

Scenariusz na najbliższe godziny: Jeśli dzisiejsze głosowanie ambasadorów zakończy się po myśli KE, już w poniedziałek (12 stycznia) Ursula von der Leyen planuje wylot do Paragwaju na uroczyste podpisanie dokumentów. Dla polskiego i włoskiego rolnika oznaczać to będzie jedno: otwarcie bram dla żywności produkowanej po kosztach i standardach, z którymi uczciwa, europejska konkurencja nie ma szans wygrać.


Agroprofil śledzi każdy sygnał płynący z Brukseli. Bądźcie z nami – wynik głosowania może pojawić się w każdej chwili.

spot_img
Andrzej Bąk
Andrzej Bąk
Pochodzę ze wsi położonej na Lubelszczyźnie. Wykształcenie zdobyłem na studiach rolniczych w Olsztynie i Lublinie (ekonomika rolnictwa), oraz w Wyższej Szkole Menedżerów (doradztwo inwestycyjne i analiza finansowa). Pracowałem przy tworzeniu Warszawskiej Giełdy Towarowej S.A. (WGT S.A.) przy udziale ekspertów z giełdy w Chicago. Aktualnie prowadzę portal internetowy e-WGT - Internetowa Giełda Rolna należący do WGT S.A. Na co dzień zajmuję się analizą rynków rolnych i paliw.

Napisz komentarz

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie
Zobacz wszystkie komentarze

Podobne artykuły

Bieżący Agro Profil

spot_img

Śledź nas

Ostatnie artykuły

Strefa wiedzy

Pogoda dla rolników

0
Chętnie poznamy Twoją opinię, skomentuj!x