wtorek, 25 czerwca, 2024
spot_img

Ładowarka teleskopowa na swoje potrzeby

spot_img

 Ładowarka teleskopowa za mniej niż 20tyś? Szymon Lasz, absolwent szkoły rolniczej z Jarostowa (woj. dolnośląskie), pokazuje że to możliwe, jest on konstruktorem dwóch ładowarek do gospodarstwa. Sprzęt powstał z uwzględnieniem potrzeb związanych z szybkim składowaniem zboża w płaskim magazynie, ale nie tylko, tego typu maszyny bowiem mają szerokie zastosowanie w obejściu, na polu i w obiektach inwentarskich.

Ładowarki przegubowe czy teleskopowe są niezastąpione w każdym gospodarstwie, w którym prowadzi się hodowlę zwierząt. Sprzęt jest na tyle wąski i niski, że może wjechać praktycznie do każdego starszej konstrukcji budynku i dostarczyć tam paszę, słomę bądź siano oraz usunąć obornik. Ogrom ręcznej i ciężkiej pracy załatwia jedna mała ładowarka. Zakup nowej maszyny to spory wydatek, ale jak się ma smykałkę do majsterkowania i talent do cięcia, gięcia i spawania, to powstać może sprzęt, który będzie dumą konstruktora i w efekcie będzie Ładowarki na swoje potrzeby Szymon Lasz, absolwent szkoły rolniczej z Jarostowa (woj. dolnośląskie), jest konstruktorem dwóch ładowarek do gospodarstwa.

Ładowarka teleskopowa
Ładowarka teleskopowa bez problemu radzi sobie z dwoma big bagami

Kiedy powstała pierwsza ładowarka?

Pierwsza ładowarka pracuje do dziś przy usuwaniu obornika od bydła. Projekt został zakończony 2 lata temu w lutym. Do napędu posłużył wysokoprężny silnik z forda fiesty z 1984 r. Most napędowy pochodzi z poloneza, pompa zasilająca układ hydrauliczny ma wydatek ponad 50 l/min. Z kolei zwrotnice są od fiata 126p.

Jakie są gabaryty maszyny? 

 Ładowarka mierzy 1,5 m szerokości, długa jest na 3,2 m. Wysokość podnoszenia jest określona na 3,2 m, a udźwig na 0,5 t. Maszyna się sprawdza bardzo dobrze w oborze, ale gospodarstwo jest nastawione przede wszystkim na produkcję roślinną, więc jest konieczność wysokiego składowania zboża w magazynie płaskim. Bez ładowarki teleskopowej się tego zadania nie da wykonać , dlatego zapadła decyzja o budowie kolejnej maszyny.

Jakie były główne założenia przy nowym projekcje?

 Potrzebowałem większej, bardziej stabilnej maszyny i koniecznie z wysięgnikiem teleskopowym. Ta ładowarka jest bardziej zaawansowana technicznie niż ta pierwsza. Mamy tu hydrostatyczny układ jezdny, 4 koła skrętne i wysięgnik teleskopowy.

Jak jest zbudowana rama pojazdu?

Rama główna jest wykonana z profilu 100x100x5 mm. Natomiast ramię wysięgnika z profilu 140x140x10 mm. Wysuwana część teleskopu jest wykonana z profilu 120x120x10 mm. Ten sam profil posłużył do wykonania głowicy uchwytu zaczepowego do wymiennego osprzętu. Jest tu klasyczna euroramka pozwalająca na zamontowanie osprzętu z ładowacza czołowego ciągnika. Tym sposobem ładowarka może pracować z widłami do palet, chwytakiem do bel czy też łyżką do materiałów sypkich. W tym zakresie została ona wykonana od podstaw z racji konieczności załadunku zboża na auta ciężarowe. Bezszelestną pracę profilu po profilu w wysięgniku teleskopowym umożliwiają zastosowane specjalne wkładki z tworzywa sztucznego. Pochodzą one z markowej ładowarki teleskopowej, więc z żywotnością ślizgów nie powinno być żadnych problemów.

Jaki jest zastosowany silnik i kolejne zespoły?

 Do napędu zastosowałem 4-cylindrowy wysokoprężny silnik o pojemności 1,8 l z forda. Jego moc to 85 KM. Jedna z przekładni pochodzi z kombajnu do ziemniaków Grimme. Wychodzą z niej dwa wałki napędowe do napędu dwóch pomp. Jedna o wydatku 50 l/min napędza hydrostatyczny układ jezdny, a druga układ hydrauliczny odpowiedzialny za sterowanie wysięgnikiem i kierowanie pojazdem. Rozdzielacz ma przepływ określony na 80 l/min. Za pomocą dźwigni steruje się zmianą kierunku jazdy  przód, tył. Hydrostat jest zamontowany przy skrzyni, która dysponuje dwoma zakresami jazdy. Mamy do dyspozycji biegi polowe i szosowe. Przekładnia ma również możliwość dołączenia przedniego napędu. Skrzynia z reduktorem pochodzi z samochodu UAZ. Przekładnia pozwala na rozpędzie ładowarki do 20 km/h. W sumie operator ma do dyspozycji po 8 biegów w obu kierunkach. Na załączonym reduktorze i pierwszym biegu jest bardzo duży uciąg, ale nie ma wtedy dużej prędkości jazdy i odwrotnie – gdy ładowarka jedzie szybko, to nie ma dużego uciągu. Mosty napędowe są z UAZ-a, dwa przednie, ładowarka ma przez to skręt na 4 koła. Ich średnica opasania wynosi 16 cali. Na tylnej osi są koła standardowe z auta dostawczego żuk. Natomiast przednie są przerobione, bowiem przednia oś jest zawsze mocno obciążona i te standardowe by nie wytrzymały. Zostały tam zastosowane wzmocnienia tarcz z blachy o grubości 10 mm.

Przekładnia z kombajnu Grimme

Jak jest zbudowany wysięgnik teleskopowy?

 Wysokość podnoszenia z wysuniętym teleskopem wynosi 5,5 m. Teleskop wysuwa się 1,6 m z ramienia. Maszyna bez problemu podniesie ładunki o masie 1,5 t, ale potrzebuje solidnego obciążnika w tylnej części dla przeciwwagi. Natomiast bez niego bez problemu można rozładowywać z auta ciężarowego po dwa worki big-bag o łącznej masie 1t. Do sterowania wysięgnikiem jest zastosowany dżojstik, taki sam jak do ładowacza czołowego. Funkcja wysuwania teleskopu jest realizowana po załączeniu na dźwigni dodatkowego przycisku uruchamiającego elektrozawór.

Jak długo ładowarka teleskopowa była budowana?

 Jakbym policzył wszystkie godziny pracy, to myślę, że nie będzie to więcej jak pół roku. Codziennie jakieś 3–4 godziny pracy. Do chwili obecnej sprzęt przepracował niespełna 100 godzin i działa bez zarzutu. Materiały potrzebne do budowy zostały zakupione 1,5 roku temu, więc ominęła mnie fala drastycznych podwyżek stali. Koszt budowy ładowarki zamknął się kwotą około 20 tys. zł, nie wliczając w to mojej pracy.

Artykuł ukazał się w magazynie rolniczym Agro Profil 07/2022

Napisz komentarz

5 1 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Podobne artykuły

Bieżący Agro Profil

spot_img

Śledź nas

Ostatnie artykuły

Pogoda dla rolników

0
Would love your thoughts, please comment.x