Pomoc klęskowa pod znakiem zapytania? Nowelizacja ubezpieczeń to dla rolników „pozorne oszczędności”

Danko Gulden
Danko Gulden
spot_imgspot_img
AtriGran Osadkowski

Pomoc klęskowa pod znakiem zapytania? Do naszej redakcji napływają głosy zaniepokojonych rolników dotyczące nowelizacji ustawy o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich. W cieniu toczących się dyskusji o kształcie przyszłej pomocy klęskowej, projekt – który został już przegłosowany przez Sejm i Senat i czeka jedynie na podpis Prezydenta – budzi ogromny niepokój. Czy przejście na franszyzę redukcyjną to jedynie próba obniżenia składek, czy może realne zagrożenie, które w obliczu kryzysu wykluczy producentów z należnego wsparcia?

Franszyza, która niszczy sens ubezpieczenia

Kluczowym i najbardziej kontrowersyjnym punktem nowelizacji jest odejście od stosowanej dotychczas franszyzy integralnej na rzecz franszyzy redukcyjnej (udziału własnego). Choć dla laików może brzmieć to jak kosmetyczna zmiana w regulaminie, w praktyce oznacza fundamentalne pogorszenie sytuacji rolnika.

  • Jak było dotychczas (franszyza integralna): Jeśli szkoda przekroczyła ustalony próg (np. 10%), ubezpieczyciel brał na siebie odpowiedzialność za całość szkody. Co więcej, istniała możliwość sumowania procentów szkód z różnych zdarzeń w sezonie. Rolnik był więc chroniony nawet przy kumulacji niekorzystnych zjawisk pogodowych.
  • Co nas czeka (franszyza redukcyjna): To mechanizm, w którym ubezpieczyciel zawsze pomniejsza odszkodowanie o ustalony procent (od 10% do nawet 35%). Oznacza to, że każda szkoda uderzy bezpośrednio w portfel rolnika.

Matematyka, która się nie dodaje

Przyjrzyjmy się konkretom. Jeśli rolnik ubezpiecza pszenicę na poziomie 6400 zł/ha i wybierze wariant z 10% udziałem własnym, to przy każdej szkodzie „na dzień dobry” jest stratny 640 zł/ha. W obliczu walki o rentowność produkcji, jest to obciążenie nieakceptowalne.

Rodzaj szkodyFranszyza integralna (stary system)Franszyza redukcyjna (nowy system – 10% udziału)
Szkoda 8%0 zł (brak wypłaty)0 zł (udział własny pokrywa całość)
Szkoda 20% (jednorazowa)Wypłata za całość (20%)Wypłata za 10% (20% minus 10% udziału)
Suma dwóch szkód (6% + 6% = 12%)Wypłata za całość (12%)0 zł (żadna szkoda nie przekracza 10% udziału)

Założenie: Wartość ubezpieczonej uprawy wynosi 6400 zł/ha.

W nowym systemie rolnik staje się w praktyce współubezpieczycielem własnych strat, co przy kumulacji niekorzystnych zjawisk pogodowych może drastycznie obniżyć wypłacane odszkodowanie w porównaniu do obecnych zasad. „Może się zdarzyć, że w jednym sezonie dana uprawa zostanie dotknięta kilkoma zdarzeniami (np. przymrozek i grad), które łącznie zniszczą 40-50% plonu. Jednak jeśli żadna z tych szkód indywidualnie nie przekroczy udziału własnego, rolnik nie otrzyma ani złotówki odszkodowania” – alarmuje Roman Waszczyk, rolnik i autor analizy.

Głos w sprawie ubezpieczeń obowiązkowych

Niepokój budzi fakt, że zmiany te wprowadzane są w czasie, gdy w obozie rządzącym coraz głośniej mówi się o konieczności wprowadzenia obowiązkowych ubezpieczeń upraw. Rolnicy zadają słuszne pytanie: co to za „ochrona”, która w razie nieszczęścia pozostawia producenta z wielotysięcznymi stratami, których ubezpieczyciel nie pokryje ze względu na „udział własny”?

Dodatkowo pojawia się obawa o powiązanie ubezpieczeń z systemem pomocy klęskowej. Jeśli brak odpowiedniego ubezpieczenia będzie automatycznie wykluczał rolnika z państwowego wsparcia w sytuacji klęski żywiołowej, rolnicy zostaną zmuszeni do wykupu polisy, która w praktyce może okazać się niewydolna finansowo.

Podsumowanie: Czy to rozwiązanie, czy problem?

MRiRW argumentuje, że zmiany mają na celu obniżenie składek. Jednak w ocenie wielu rolników jest to rozwiązanie pozorne. Zaoszczędzenie kilkudziesięciu złotych na składce przy jednoczesnym braniu na siebie ryzyka strat liczonych w tysiącach złotych przy każdej szkodzie, jest interesem wybitnie niekorzystnym dla rolnika.

Czy po raz kolejny sprawdzi się powiedzenie „mądry Polak po szkodzie”? Czas na reakcję jest krótki – nowelizacja czeka już tylko na podpis Prezydenta. Redakcja AgroProfil będzie monitorować dalsze losy tej ustawy.

Jakie jest Twoje zdanie? Czy taka zmiana skłoni Cię do rezygnacji z ubezpieczeń, czy będziesz szukał wariantów bez udziału własnego, mimo wyższych składek? Daj nam znać w komentarzach.

spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
Andrzej Bąk
Andrzej Bąk

Pochodzi z Lubelszczyzny i od lat związany jest z rolnictwem oraz analizą rynków rolnych. Wykształcenie w zakresie ekonomiki rolnictwa zdobywał na uczelniach w Olsztynie i Lublinie, a kompetencje analityczne poszerzał w Wyższej Szkole Menedżerskiej na kierunku doradztwa inwestycyjnego i analizy finansowej.

Uczestniczył w tworzeniu Warszawskiej Giełdy Towarowej (WGT S.A.), współpracując z ekspertami z giełdy w Chicago. Obecnie prowadzi portal e-WGT – Internetowa Giełda Rolna, dostarczający kluczowe dane i notowania dla sektora agro. Swoją wiedzą dzieli się także jako ekspert w mediach – jego komentarze rynkowe pojawiają się cyklicznie w programie Agrobiznes w TVP i na wielu Portalach Rolniczych. Na przestrzeni kilkudziesięciu lat pracy zawodowej przeprowadził również liczne szkolenia z zakresu rynków rolnych dla rolników i przedsiębiorców w całym kraju.

Na łamach Agro Profil specjalizuje się w szczegółowej analizie rynków rolnych – w tym cen zbóż, nasion rzepaku oraz rynku paliw. W swoich publikacjach łączy wiedzę finansową z wieloletnim doświadczeniem w monitorowaniu i interpretacji dynamicznych zmian na giełdach krajowych i światowych.

Napisz komentarz

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Podobne artykuły

Bieżący Agro Profil

spot_img
spot_img

Śledź nas

Ostatnie artykuły

Strefa wiedzy

Pogoda dla rolników